Gość: ktoś
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.05, 23:30
W piątek ok godz 12-13 na Debcu na ulicy czechosłowackiej śmiertelnie pobity
(skopany) został człowiek. Po 2 godzinnych meczarniach zmarł pod jednym z
bloków. nikt nie zadzwonił po karetke. Nigdzie nie widze, zeby o tym
napisano. Ani w gazetach, ani w radiu.