nanabun
18.05.01, 01:03
Czy ktoś wie po co nam urząd marszałkowski. Zajmuje to cudo cały biurowiec na
Piekarach + pomieszczenia w starym Urz. wojewódzkim na Niepodległości. Armia
niekompetentnych urzędasów, dokładnie zdublowanych w zadaniach z Urz.
wojewódzkim. Rozumiem, że samorządy, że sejmik wojew. W tym biurowcu
wystarczyłoby jedno piętro: radni, parę osób obsługi i wsio. A tak, to tę armię
darmozjadów utrzymujemy z naszych podatków. I niech ktoś powie, że u nas w
budżecie brakuje pieniędzy.