Dodaj do ulubionych

Najwięksi przegrani tych wyborów!!!

23.10.05, 23:46
Najwięksi przegrani tych wyborów!!!

1. MEDIA,
Może nie finansowo, ale moralnie.
Promowały Tuska na siłe i przegrali

2. SONADAŻOWNIE
jw.

3. POSTOKRAGŁOSTOŁOWCY.
I UKŁADOWCY
Stracili honor stracą pieniądze, a wielu wolność.
Obserwuj wątek
    • judymdoktor Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 28.10.05, 22:33
      Jak tak dalej będzie się toczyło, to my wszyscy.
      • antykomunista1 Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 28.10.05, 23:10
        Przesadzasz. Demokracja ma nieraz ciężkie chwile, ale wszystko można
        rozwiącać, oczywiście jak ma się dobrą wolę.
        • klaudiusz4 Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 28.10.05, 23:17
          Zgadzam się dajmy im trochę czasu i zobaczymy , co były warte nasze głosy.
          • mateuszmars Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 30.10.05, 08:00
            Z tego, co się obecnie dzieje widać wyraźnie, że największym przegranym jest
            Platforma Obywatelska, która nie weszła do koalicji i próbuje za wszelką cenę
            doprowadzić do przedterminowych wyborów. Jest to skrajna nieodpowiedzialność,
            która w końcu odbije się na niej samej. PO próbuje grać na społecznych
            emocjach typu Lepper, LPR, PSL, a sama wie, że nie ma szans w jakichkolwiek
            wyborach zdobyć bezwzględnej większości i zawsze będzie musiała rządzić w
            koalicji. Być może, teraz się przekonamy, że to nie PIS był dla nich wymarzonym
            koalicjantem, tylko SLD? Na to wszystko wskazuje. Tylko jakoś zapomnieli , co
            dla Polski oznaczały 4 letnie rządy SLD z Millerem, Oleksym, Pęczakiem itp.?
            Jest to dziecinada i polityczny nonsens w wykonaniu Platformy Obywatelskiej.
            • judymdoktor Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 30.10.05, 09:06
              Myślę, że może nie tyle co cała PO przegrała, ale tkwiące w niej frakcje typu
              Kongres Liberalno- Demokratyczny z obrażonym Donaldem Tuskiem i Stronnictwo
              Konserwatywno –Ludowe ze smutnym Janem Rokitą. Uważam, że nad pragmatyzmem górę
              wzięły osobiste ambicje, co nie wróży PO nic dobrego na przyszłość. PIS również
              popełnił błędy, które biorą się z prób niedopuszczania polityków PO krytycznych
              wobec tej partii. Po zapomniała, że 77% głosującego społeczeństwa w wyborach
              parlamentarnych wybrało inne partie niż ich. I tutaj się zgadzam, że brak ich w
              koalicji odbije się na nich źle, bo w zasadzie będą mogli tylko w przyszłości
              liczyć na SLD, a wizerunek tej partii jest bardzo mocno nadszarpnięty.
              • pan.nikt Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 30.10.05, 09:10
                Rokita dziś w Krakowie.

                A nie zakłada on juz nowej partii, jakiejś SKL-bis??

                Obrażonyna Tuska, że nie pozwolił mu zostać choćby v-ce premierem??
                • wercyngetoryks_wp Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 30.10.05, 09:36
                  Polski nie stać na wydawanie kolejnych dziesiątek milionów na przedterminowe
                  wybory. Jeżeli Platforma nie chce współrządzić to nie. PIS nie powinien zważać
                  na jakieś złośliwości PO w stylu poparcie SO czy LPR czy PSL. Jak Judym
                  powiedział, 77% głosowało na inne partie niż PO, dlatego PIS ma mocną podstawę,
                  żeby wcale nie przejmować się nimi. Frustracja prominentów PO (również tych
                  lokalnych) z przegranej jest tak duża, że przestają wiedzieć co mówią i czynią
    • mateuszmars Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 30.10.05, 09:52
      Naprawdę te wszystkie personalne i programowe, przepychanki są jedną wielką
      komedią. Czołowi działacze PO zachowują się jak obrażone dzieci, którym mama
      nie chce dać cukierka przed obiadkiem. Teraz wychodzi ich zarozumiałość i buta,
      która prędzej, czy później doprowadzi ich do partyjnej samolikwidacji.
      • rochkowalski11 Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 02.11.05, 11:31
        Co więcej można dodać?

        fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=681847
        fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=679359
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051102/publicystyka/publicystyka_a_5.html
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051031/publicystyka/publicystyka_a_5.html
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051027/publicystyka/publicystyka_a_8.html

        • pan.nikt Re: Najwięksi przegrani tych wyborów!!! 02.11.05, 11:45
          Pozwolisz, że poprawię:

          fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=681847
          fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=679359
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051102/publicystyka/publicystyka_a_5.html
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051031/publicystyka/publicystyka_a_5.html
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051027/publicystyka/publicystyka_a_8.html
      • pan.nikt Nie chodzi o gospodarke, głupki!!! 02.11.05, 11:46
        Poczytajcie gazety, posłuchajcie TV.

        Nie w gospodarce problem wylewania pomyj na PiS!

        Problem w rozliczeniu złodzieji naszego majatku.
        Ta grupa jest na tle silna i bogata, ze media piszą za jej pieniądze, a ta
        grupa zwyczajnie BOI SIĘ PRAWDY I ROZLICZENIA ZŁODZIEJSTWA.

        Zwykli przesteopcy, złodziejaszki, wlamywacze, gotowi są niejednokrotnie
        zabić, żeby nie pójść siedzieć.

        Czy przestepcy w bialych kołnierzykach maja inną mentalność??
        NIE i stąd ta nagonka na PiS.

        A dlaczego chcą PO?
        Bo mają tam swoich przedstawicieli, bo dogadali się z PO w sprawie 'GRUBEJ
        KRECHY" dla malwersantów.






        ps. Tytuł wątku, jest parafrazą hasła"
        Po pierwsze gospodarka, głupku"
        • mateuszmars Re: Nie chodzi o gospodarke, głupki!!! 02.11.05, 19:01
          Oczywiście, że gospodarka była tylko pretekstem PO, która w wielkiej już złości
          nie może się pogodzić z przegraną. Jak nie wyszło z gospodarką, to teraz na
          tapecie jest Samoobrona, która jest kością niby ostatecznie dzielącą PO od
          PIS. Jest to skrajna nieodpowiedzialność PO, która nie pogodziła się z
          demokratycznym wyborem Polaków, a D. Tusk swoim zachowaniem wzywającym do
          niegłosowania za rządem Marcinkiewicza pokazał teraz rzeczywiste swoje oblicze
          urażonego i obrażonego człowieka. I to miał być prezydent RP? Całe szczęście,
          że nie został..
          • judymdoktor Re: Nie chodzi o gospodarke, głupki!!! 02.11.05, 20:12
            Dzisiejsze wypowiedzi Tuska i jeszcze wcześniej Schetyny potwierdzają w pełni
            to, co napisałem wcześniej. Ważniejsze są własne ambicje od programu i naprawy
            Rzeczpospolitej. Dziwię się takiemu zachowaniu Tuska. Dużo traci on jako
            działacz PO i przez niego dużo traci sama PO. Widać, że rzeczywiście bliżej im
            było i jest do SLD niż do PIS.
            • mateuszmars Re: Nie chodzi o gospodarke, głupki!!! 02.11.05, 20:19
              wiadomosci.onet.pl/1188752,11,item.html
              "Złość piękności szkodzi".

              Widać wyraźnie, że porażka prezydencka odcisnęła wyraźne piętno na szefie PO.
              Swoją drogą takie nawoływanie staje się niesmaczne i jeszcze bardziej podważa
              jego kompetencje, jako polityka.

              Teraz widać, że stołkomania zacienia racjonalne myślenie.
              • antykomunista1 Re: Nie chodzi o gospodarke, głupki!!! 02.11.05, 22:03
                Pan Tusk właśnie pokazał, jkaby współpracował z rządem PIS w przypadku
                zostania prezydentem. Wstyd panie Donaldzie, że pan nawołuje do takiego czegoś.

                Dobrze, że na pana nie głosowałem!
    • pan.nikt Ciekawy artykuł 03.11.05, 12:42
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9932&wid=8074259&rfbawp=1131016960.763&ticaid=17a5
      • pan.nikt Re: Ciekawy artykuł 03.11.05, 12:44
        "Ale Rokita utracił wkrótce wpływ na to, co dzieje się w PO, a na jego miejsce
        wskoczył zupełnie inny polityk. – Dużo wódki, wulgarny język. Brak skrupułów.
        Załatwianie miejsc na listach i funkcji w partii w zamian za lojalność. Karne
        wojsko trzymane na krótkim sznurku – tak charakteryzuje metody Grzegorza
        Schetyny, sekretarza generalnego, polityk PO. – To Tomaszewski-bis – mówi
        przypominając postać awuesowskiego wicepremiera, zdaniem wielu, złego ducha
        tego ugrupowania"


        To jeden z ciekawych cytatów
      • pan.nikt Re: Ciekawy artykuł 03.11.05, 13:03
        Na temat:
        www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=617&Itemid=50
        • rochkowalski11 Re: Ciekawy artykuł 03.11.05, 14:07
          Widzę, że co bardziej obiektywna prasa zaczyna odkrywać prawdziwe oblicza
          pewnych panów z PO. Artykuły bardzo ciekawe.
      • nowak11 Re: Ciekawy artykuł 03.11.05, 22:24
        No właśnie... Czego bronią ci centralni i lokalni działacze PO? Układów i
        układzików. Smutne to, ale prawdziwe. Jasne, że nie wszyscy! Tusk nawet da się
        lubić. Bronią tego też niektóre media; centralne i lokalne. To jeszcze bardziej
        smutne. Ile kosztuje obiektywizm? Dwa ogłoszenia na pierwszej? A może druk
        kalendarza? Że zarabiać jakoś trzeba? Że dzięki temu ktoś ma pracę? Zgoda. Ale
        w takim razie przyznajcie się do tego; nie udawajcie, że spełniacie jakąś
        misję. Porzućcie ten dydaktyczny ton - nie mówcie na kogo mamy głosować, nie
        mówcie nam co dla nas jest dobre a co złe...
        • judymdoktor Re: Strach jest wielki? 05.11.05, 15:44
          Patrząc na ostatnie wydarzenia, wypowiedzi Rokity w programie Lisa,
          Zdrojewskiego i Napieralskiego w programie Gawryluk, widać, że zaczynają się
          czegoś bać. Zjadliwość i ironia tych wypowiedzi oraz ponowne katastroficzne
          wizje snute przez niektórą prasę( podobnie było przed wyborami) zaczynają
          przybierać znamiona jakiegoś obłędu. Widać teraz wyraźnie, że Platforma
          Obywatelska przegrała na całej linii. Widać również, że ambicje polityków były
          ponad programem partii. PIS ma również swoje za uszami, ale PIS wygrał wybory,
          sformułował rząd i podejrzewam, że dostanie votum zaufania. Pierwsze posunięcia
          nowego rządu spotykają się z falą krytyki głównie PO i SLD, ale również i
          prasy, która przed wyborami zdecydowanie optowała za PO. Podobne ruchy można
          również odczuć na naszym podwórku. WW donoszą, że zaczynają się kolejne objazdy
          po gminach, że niby jest jakiś mały boom inwestycyjny ( moim zdaniem jest to
          ultramikroboom). Czyżby do niektórych dotarła wieść o przegranych wyborach w
          Polsce ale i w naszym powiecie? A bezrobotnych jest blisko 6300, czyli blisko
          22% . Trzy lata rządów obecnych opcji nic nie zmieniło i podejrzewam, że do
          końca kadencji nie zmieni. Nie zmieni tego słynna „korea” – 35 ha
          szkoły „rolnika”, co do której niewiedza, czy została odsprzedana i za ile
          przez obecnego nabywcę jest dla mieszkańców wielką niewiadomą..
    • historyk12 PiS przyznaje się do kłamstw 05.11.05, 16:17
      No i proszę PiS już przyznał, że podczas kampanii wyborczej kłamał.

      3-4 miliony mieszkań - uhahahahah (jak Kwchu 10 lat temu)
      likwidacja NFZ - uhahahahaha
      nie podniesiemy VATu - ihaha ihaha ihaha

      Ale jaja, ale jaja. Kaczor równa do Millera. Znowu nasze swiatłe społeczenstwo
      dało sie zrobic w jajo
      • historyk12 ihaha ihaha ihaha 05.11.05, 16:18
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3002046.html
        • judymdoktor Re: "obrażone dzieci" 05.11.05, 16:44
          Weryfikacji programu na pewno będzie jeszcze więcej, tak samo robiłaby PO. Nie
          zmienia to jednak faktu, że PIS wygrał wybory, że utworzył rząd i będzie
          rządził. Platforma i sprzyjające jej bardzo media, nie mając już specjalnie
          żadnego wyboru ani nic do powiedzenia, będą teraz za wszelką cenę starały się
          wpływać destrukcyjnie. Była to taktyka łatwa do przewidzenia , bo przegrali i
          nie dostali swoich stanowisk. Identycznie zachowuje się SLD. Jednak najbardziej
          mnie śmieszy ten obrażony ton czołowych osobistości PO – Tuska, Schetyny,
          Rokity. Myślę, że nie mają co liczyć na przedterminowe wybory, a zbiegiem czasu
          szabelki się stępią i pozostanie tylko alternatywa z SLD. PIS popełnił błędy
          związane ze stanowiskami marszałka Sejmu i wicemarszałka Senatu. Rzeczywiście
          mogli je objąć Komorowski i Niesiołowski, bo tak naprawdę wcale im nie chodziło
          o różnice programowe. Tylko czy to wystarczyłoby PO? Myślę, że nie i roszczenia
          stanowiskowe byłyby jeszcze większe. Przekonuje mnie o tym obecne zachowanie
          tych panów. I to jest właśnie smutne, jak niby elity, które miały nami rządzić
          potrafią dać negatywny przykład społeczeństwu. Doły tej partii są podobne.
          • historyk12 Re: "obrażone dzieci" 05.11.05, 17:14
            judymdoktor napisał:

            > Weryfikacji programu na pewno będzie jeszcze więcej

            Weryfikacja to może być po roku od wyborów. Po kilkudziesięciu godzinach od
            powstania rządu, to może być jedynie przyznanie się do kłamstw podczas kampanii.

            > szabelki się stępią i pozostanie tylko alternatywa z SLD. PIS popełnił błędy
            > związane ze stanowiskami marszałka Sejmu i wicemarszałka Senatu. Rzeczywiście
            > mogli je objąć Komorowski i Niesiołowski, bo tak naprawdę wcale im nie
            > chodziło o różnice programowe.

            Tu nie chodzi tylko o stołki. PiS odrzucając Komorowskiego i Niesiołowskiego, a
            popierając Leppera, zachował się nawet nie nielojalnie, ale wręcz wrogo wobec
            PO. PiS pokazał, że będzie kontynuował styl AWS (najpierw uzgadniane pewne
            sprawy z koalicjantem, później głosowanie zupełnie inaczej; wbrew koalicjantowi,
            we współpracy z SLD i PSL wprowadzano ustawy psujące budżet; a na koniec...
            oskarżono koalicjanta o dziurę budżetową i nieskuteczność rządu). Wcale się nie
            dziwie PO, że nie chce skończyć jak UW.

            > szabelki się stępią i pozostanie tylko alternatywa z SLD

            A niby dlaczego? PO może być przez 4 lata w opozycji i objąć władzę po
            przegranych przez PiS następnych wyborach (przegranej PiS jakoś jestem pewien,
            moze dlatego, że styl rządzenia tej ekipy jest na starcie gorszy niż Millera, a
            Millera był gorszy niż AWS; SLD i AWS już zapłaciły za głupotę; PiS zapłaci za 4
            lata).

            Może ktoś wyjaśnić skąd bierze się miłość Kaczorów do Wanny Wassermanna? Jak to
            się dzieje, że komunistyczny prokurator (oskarżający też opozycjonistów!) nagle
            staje się symbolem walki z postkomuną?
            • historyk12 Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 17:29
              Natknąłem się na ciekawy artykuł, który może tłumaczyć niechęć PiS do
              Komorowskiego. Niechęć może wynikać z roli, jaką za komuny odegrał kolejny
              postkomuch po Wassermannie w wierchuszce PiS, czyli sędzia Kryże:

              W artykule w "Rzeczpospolitej" z grudnia 2001 r. czytamy: "W 1980 r. Kryże
              sędziował w procesie m.in. Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego.
              Byli oskarżeni o to, że 11 listopada 1979 r. brali udział w manifestacji z
              okazji święta niepodległości i publicznie twierdzili, że PRL nie jest państwem
              niepodległym. Kryże wymierzył oskarżonym kary od 1 do 4 miesięcy więzienia, a w
              uzasadnieniu wyroku napisał m.in., że demonstracyjnie okazywali lekceważenie dla
              narodu polskiego, twierdząc m.in., że nie jest on narodem wolnym i
              niepodległym". W III RP Sąd Najwyższy rozpatrując rewizję od tego wyroku,
              orzekł, że w 1980 r. sąd popełnił błędy i niesłusznie skazał oskarżonych.

              mazowsze.kraj.com.pl/1101710948,47378,.shtml
              • judymdoktor Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 18:42
                Myślę, że przesadzasz i jak wszyscy zwolennicy PO przeżywasz gorycz porażki.
                Platforma Obywatelska przegrała i zachowuje się jak dziecko. Tak nie zachowują
                się politycy, od których wymaga się trochę dyplomacji w wypowiedziach i
                zachowaniu. PO ma teraz tylko jedną teorię rozejścia się z PIS. Brzmi ona -
                Samoobrona. Jest to głupie, a próba ośmieszania kończy się stratą wyborców. Jak
                wiesz zwolenników PIS przybyło, a PO ubyło, tak samo jak poparcie społeczne dla
                rządu 68%, przeciw 32% (sondaż telefoniczny w programie Gawryluk na I TVP). Nie
                jestem zwolennikiem jednych ani drugich. Ale uważam, że dla naszego dobra
                powinna powstać koalicja PIS i PO. PIS chce PO nie, bo się obraziło na
                społeczeństwo. Szkoda, że PD tak słabo wypadło. Myślę, że byliby bardziej
                odpowiedzialni od PO. Dalsze takie zachowanie PO spowoduje jej marginalizację.
                • mateuszmars Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 21:09
                  wybory2005.wp.pl/wiadomosc.html?kat=42194&wid=8076412&rfbawp=1131095270.379&ticaid=17de

                  Ja jestem zwolennikiem PIS, a działania PO oceniam jako zwykłą dezercja od
                  odpowiedzialności.
                • historyk12 Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 21:54
                  > Szkoda, że PD tak słabo wypadło. Myślę, że byliby bardziej
                  > odpowiedzialni od PO. Dalsze takie zachowanie PO spowoduje jej marginalizację.

                  Właśnie to, że UW była partią odpowiedzialną, że godziła się na trudne dla
                  swoich wyborców kompromisy z AWS, zakończyło się totalną klęską tego
                  ugrupowania. Niestety polski wyborca niewiele rozumie z tego, co się dzieje na
                  scenie politycznej i jest bardzo podatny na propagandę. Odpowiedzialna UW nie
                  pasowała zaś wszystkim ugrupowaniom, od Samoobrony i SLD, przez PO i PiS, po
                  LPR. Dlatego stała się chłopcem do bicia dla wszystkich.
                  PO wyciągnęło z tego wnioski i moim zdaniem zachowuje się teraz racjonalnie. PiS
                  uważa, iż te 2 % głosów, o które wygrał z PO, daje mu prawo realizacji swojego
                  programu bez oglądania się na PO. Zgoda ma takie prawo, ale PO nie musi tego
                  firmować.
                  Niech PiS pokaże na co ich stać. Sądzę, że wszelkie ich racjonalne pomysły
                  znajdą w PO poparcie, a dla nieracjonalnych mają innych sojuszników. Rozliczymy
                  ich za 4 lata.

                  > Myślę, że przesadzasz i jak wszyscy zwolennicy PO przeżywasz gorycz porażki.

                  Nie głosowałem na PO, co już kiedyś tutaj wyjaśniałem. Głosowałem właśnie na PD,
                  dawną UW.
              • pan.nikt Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 21:55
                Panie Histeryku.
                10% oficeró policji z nadania SB, na emeryturę,
                rozwiązanie WSI,
                kilkanaście tysięcy urzędników zwolnionych z urzędów,
                Odebrane samochody,
                DZIAŁANIA W KIERUNKU ROZLICZENIA "UKŁADU"


                CZY SĄDZISZ, że takie coś ma szansę przejść bez echa i oporów??

                A wysocy urzędnicy, służby, są powiązane z mediami. W rózny sposób, chocby
                oficjalnie, przez zlecanie intratnych reklam.

                Czy w związku z tym, uważasz, że oni wyjdą z transparentem na ulice, jak np
                pracownicy Tonsilu??

                O naiwności.
                Będą ryć, straszyć, uprawiać medialną hucpę. I tyle.

                I dlatego nie dziwi mnie ciąg dalszy nagonki w prasie.

                Chcieli przestraszyć nas przed wyborami, żebyśmy wybrali ich wypróbowanych
                przyjaciół z PO.
                Nie wyszło.

                Wybory wygrał PiS.

                No to teraz robią PiS-owi,"koło dupy".


                A nominacji, Kryżego nie do końca rozumiem, ale podejrewam, że zwyczajnie za
                mało wiem.
                • historyk12 Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 22:14
                  > kilkanaście tysięcy urzędników zwolnionych z urzędów,

                  Jeszcze tego nikt nie widział. Miller też niby rozwiązywał agencje, a później
                  okazało się, że tylko zmienił szyldy. Po za tym kilkanaście tysięcy... Sam nie
                  wiem śmiać się, czy co? Skąd ci się ten pomysł wziął w główce?

                  Natomiast reszty twoich wynurzeń nie będę komantował bo: 1. nie chce mi się, 2.
                  nie ma to najmniejszego sensu, bo pan.ciemniak i tak nic nie zrozumie.
                  • pan.nikt Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 22:20
                    Liczbę redukcji podano. Nie słyszałeś?

                    Dlaczego, w sposób nieuprawniony porównujesz Millera??

                    A ciemniekiem, co wielokrotne wykazałeś jestś Ty.
                    Tylko starasz się udawać yntelygenta.
                    Życie!!
                    • historyk12 Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 22:27
                      "podano":
                      1. gdzie?
                      2. pogadamy jak będzie "wykonano"

                      Dlaczego wciąz histeryzujesz? Yntelygenta nie musisz udawać. To właściwe
                      określenie dla ciebie. yntelygent, coś ala wyrób inteligentopodobny.
                      • pan.nikt Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 22:36
                        podano w TV i to TVP, a nie Trwam.


                        A masz rację, zobaczymy wykonanie.
                        Tylko dlaczego przekreślasz za wczasu?
                        Czy pały też stawiasz uczniom przed odpowiedzią?
                        Tak z założenia???
                        • historyk12 Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 05.11.05, 22:48
                          > Tylko dlaczego przekreślasz za wczasu?

                          Doświadczenie. W końcu przez ostatnich 16 lat rządów było wiele, obietnic też
                          wiele. Co zrealizowano sam wiesz. Ludzie PiS, to nie są ludzie nowi na scenie
                          politycznej. Byli członkami PC, ZChN oraz innych prawicowych partyjek i nie raz
                          uczestniczyli w sprawowaniu władzy. Nie do końca wierzę, że nagle się zmienili.

                          Pamiętaj, że kilkanaście tys. urzedników, to z najbliższymi rodzinami
                          kilkadziesiąt tysięcy wyborców. A przecież niechęć do PiS poczują nie tylko
                          zwolnieni ale i ci, którzy zostaną (bo będą niepewni własnego losu). Sądzę, że
                          łącznie będzie to więcej niż te 2% wyborców, o które PiS wygrał z PO. Dlatego
                          nie sądzę, żeby PiS zrealizował te obietnice. Zapewne skończy się na
                          spektakularnym zlikwidowaniu kilku urzędów i zwolnieniu kilkudziesięciu
                          urzędasów, co PiS będzzie przedstawiać jako wielki sukces.
                          Obym się mylił, bo z pewnością zmniejszenie liczby urzędasów jest niezbędne.
                          • wercyngetoryks_wp Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 06.11.05, 08:00
                            > łącznie będzie to więcej niż te 2% wyborców, o które PiS wygrał z PO. Dlatego
                            > nie sądzę, żeby PiS zrealizował te obietnice.

                            Teraz o ile sondaże mówią prawdę PIS ma przewagę nad PO o blisko 10%. Cała
                            nagonka na nich bierze się z tego, że nie odpowiada ani PO ani SLD polityka
                            PIS odnośnie bezpieczeństwa i przejrzystości działania w życiu publicznym.

                            Jestem również przekonany, że PIS będzie rządził
                            • antykomunista1 Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 06.11.05, 09:58
                              historyk12 napisał:

                              >Właśnie to, że UW była partią odpowiedzialną, że godziła się na trudne dla
                              >swoich wyborców kompromisy z AWS, zakończyło się totalną klęską tego

                              Człowieku ty najzwyczajniej w świecie manipulujesz historią. Chyba jednak
                              jesteś po jednym głębszym i ci rozum pomieszało.

                              To właśnie AWS był zakładnikiem UW, a kiedy przestał spełniać jej zachcianki,
                              to ta się obraziła i wyszła z koalicji. Jest to wypisz wymaluj analogiczna
                              sytuacja jak dzisiaj. To właśnie spadkobiercy UW i KLD rządzą dzisiaj PO i
                              zachowują się podobnie jak ich poprzedniczka, z której to niby powstali. Co się
                              stało potem z UW – wszyscy doskonale wiemy. To samo czeka PO, jak nie przyjdą
                              po rozum do głowy i nie odsuną ludzi z dawnego KLD i dawnej UW.

                              • historyk12 Re: Dlaczego PiS nie lubi Komorowskiego 06.11.05, 12:51
                                Nie wiem stary co ty palisz, ale masz niezłe odloty
        • inkwizytor.2005 PiS idzie drogą SLD, niestety. Do złudzenia. 06.11.05, 12:40
          Najpierw kuszenie Leppera układami i stanowiskami. Samoobrona stanowi dziś
          "zbrojne ramię" PiS, a wcześniej była narzędziem SLD. Najpierw Leppera
          obłaskawiono stanowiskiem, a w końcówce rządów podkupowano byłych działaczy SO,
          tzw. "plankton", którzy popierali mniejszościowy rząd SLD. Teraz jest podobnie.

          Miller ściągnął bezpartyjnego fachowca - panią sędzię Piwnik, która okazała się
          w końcu dość dyspozycyjna.
          Marcinkiewicz ma bezpartyjnych fachowców od gospodarki, żeby nie brać pełnej
          odpowiedzialności za tę, najważniejszą dziedzinę, polityki. Dziury w rządzie, w
          których oczekiwano ministrów z PO "zatkano" bezpartyjnymi "fachowcami", którzy
          jak się okazuje, też, podobnie jak pani Piwnik przed laty, dużo zrobią "na
          skinienie". Poważna wydawałoby się kandydatka - pani od finansów - już
          zapowiada zwiększenie deficytu o 0,5 mld, chociaż mówiło się o jego 10 mld
          zmniejszeniu.
          Oczywiście zwykłych ludzi nie interesują liczby, tylko obiecanki, więc PiS przez
          dwa lata może być spokojny o poparcie.

          Kolejna analogia z SLD: wiceminister sprawiedliwości. To właściwie sytuacja
          identyczna.
          Pani Piwnik wiceministrem zrobiła pana prokuratora KAUCZA. Na krótko, bo okazało
          się, że w PRL prześladował opozycję.
          Teraz identyczna sytuacja występuje z panem KRYŻE. Kto jest inteligentny, ten
          już przed wyborami wiedział, że PiS nie ma szaf pełnych prawych i
          sprawiedliwych, a tylko polityczne trupy i bierną, mierną, ale wierną tłuszczę
          działaczy.
          Zupełnie jak SLD.

          Ze służbami specjalnymi powinno się zrobić porządek. To bezsporne. Niestety
          Wassermann, podobnie jak wcześniej Siemiątkowski, tego nie zrobi. Poza oczywiście
          pozornymi ruchami - takimi jak np. likwidacja WSI. SLD zlikwidowało UOP po to,
          żeby lepiej się usadowić w rządzeniu, no i z błahego powodu "wynagrodzania"
          oficjalnych i nieoficjalnych działaczy, czy dobroczyńców SLD na wygodnych
          posadkach.
          PiS zrobi to samo. Niektórych kolesiów mają zresztą wspólnych z SLD - np. szefa
          Agencji Wywiadu pana Ananicza, mianowanego przez premiera Belkę.

          Myślicie, że w zastępie PiS nie ma takich np. panów Styczniów, Szeremietiewów,
          Wieczerzaków, Jakubowskich, Jagiełłów ? PiS wiele okazji do brania w łapę
          zachowa i wiele stworzy. A gdzie jest okazja, tam znajdą się chętni.
          Niezależnie od tego pod jakim szyldem występują. PiS KONSERWUJE, a nie naprawia.


          • historyk12 Re: PiS idzie drogą SLD, niestety. Do złudzenia. 06.11.05, 12:59
            A walkę o oszczędne państwo PiS zaczął od mnożenia stanowisk wicemarszałków. Za
            czym idą przywileje, pensyjki itd.

            > Oczywiście zwykłych ludzi nie interesują liczby, tylko obiecanki, więc PiS prze
            > z dwa lata może być spokojny o poparcie.

            Zgadza się. Doświadczenie pokazuje, że nasze społeczeństwo toleruje polityków-
            magików (takich od wyczarowywania gruszek na wierzbie) przez 2 góra 3 lata.
            Później przegrywają wybory, tylko niestety nie z racjonalnymi ugrupowaniami,
            lecz z kolejnymi, jeszcze większymi magikami. Nasze społeczeństwo zdaje się
            sądzić: Magia istnieje, tylko znowu wybralisma za słabych magików. Dlatego
            obawiam się, że po magikach z PiS, następny rząd mogą tworzyć wielcy magowie z
            Samoobrony, LPR i PSL.
            • wercyngetoryks_wp Re: do 2 poprzedników. 07.11.05, 07:34
              Chłopcy, te wasze wywody , analogie i inne przemówienia to zwykłe bicie piany.
              Uważajcie, żeby nie przeszło to wam na bicie czegoś innego. Wtedy będziecie
              samowystarczalni i możecie się bratać z tymi z placu czerwonego, którzy wczoraj
              i dzisiaj tam manifestują.
    • wercyngetoryks_wp Re: Najwięksi przegrani tych wyborów ,hipokryci!!! 09.11.05, 07:12
      fakty.interia.pl/news?inf=684196
      • pan.nikt Re: Najwięksi przegrani tych wyborów ,hipokryci!! 09.11.05, 09:08
        I co w tym dziwnego?
        Populistyczne hasła, tak, ale z czegoś trzeba żyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka