Dodaj do ulubionych

Miasto moje, a w nim - felieton

31.10.05, 00:06
Tak, my tu sobie smiejemy sie, a Wroclaw brnie do przodu. Z konsekwencja
pojawiaja sie nowe inwesytycje, miasto otrzymuje wieksze dotacje z UE, a
Poznan sprzecza sie o rozbudowe Opery. Nie twierdze, ze jest ona zbedna ale
szlag czlowieka trafia gdy patrzy jak powolnie i slamazarnie realizowane sa
poszczegolne projekty.

Jesli cos zostanie juz w miare zaplanowane, zaakceptowane, to pojawia sie
niekonczaca plejada problemow. Wesoly prezydent i jego ludzie nieudacznie
eliminuja problemy miasta. Pan z kurczakami handluje od rana do wieczora.
Parking na Wiosny Ludow zmienia kolejne szyldy, a Tej burger sprzedaje kolejna
bule na rogu. Nie wiele gorzej maja sie sklepikarze w szklarni na rogu sw.
Marcina i Marcinkowskiego, ktorzy kazdego ranka machaja na dziendobry panu od
parkingu na Piekarach, a tuz obok konkurent pana z Wiosny Ludow, nabija
kolejne kuraki na rozen.

I tak sobie wszyscy wesolo zyja. Budynki Alfry wracaja do starej Peerelowskiej
formy, a Wroclaw rozpoczyna nastepna inwestycje. No i jeszcze Poznan cieszy
sie, ze wreszcie Polska zostanie poszerzona (nareszcie, po 30 latach!), no i
bedziemy mogli sobie wygodnie dojechac do king crossa, a pozniej odbic na
Glogowska do Wroclawia, bo przeciez udalo sie! Po 10 latach bedzie wylot jak z
prawdziwego (?) zdarzenia...

No to spijmy spokojnie. Bedzie dobrze. Slonik potrabi, opera sie rozbuduje.
Byle spokojnie, byle powoli...

h_w
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Miasto moje, a w nim - felieton IP: *.icpnet.pl 31.10.05, 09:02
      Porównania naszego miasta z Wrocławiem tracą powoli sens dlatego, że dystans
      dzielący stolicę Dolnego Śląska od stolicy Wielkopolski jest już zbyt duży.
      Wrocław startował w 1989 roku z dużo niższego pułapu niż Poznań, słynne miasto
      targowe. Co prawda we Wrocku nadal więcej starych autobusów i tramwajów, ale
      zmiany następują w tak błyskawicznym tempie, że niebawem "odskoczą" od nas na
      odległość nie do odrobienia, zwłaszcza jeśli nadal będą nami rządzić
      tak "kompetentni" urzędnicy jak prezydent Grobelny. W szczególnie mnie
      interesującej dziedzinie konserwacji i renowacji zabytków Wrocław także jest
      górą. Tam żałosny projekt budowy pseudozabytkowego zamku byłby po prostu nie do
      pomyślenia. Za kilka lat, w kolejnym "rozdaniu" jakiejś ważnej światowej
      imprezy w rodzaju np. EXPO, gdy do rywalizacji staną Poznań i Wrocław, to
      drugie miasto wygra bezdyskusyjnie, a my wystawimy sie jedynie na
      pośmiewisko.
      • hektor_wektor Re: Miasto moje, a w nim - felieton 31.10.05, 10:04
        Hm, czy te zmiany są aż tak błyskawiczne? Myślę, że głównym atutem Wrocławia są
        ogromne inwestycje, które powstają w jego obrębie. Każda z tych inwestycji,
        licząc spore upusty podatkowe, to ogromny zastrzyk finansowy dla miejskiego
        budżetu. Moim zdaniem po samym mieście nieszczególnie widać ten wzmożony ruch
        inwestycyjny. Bywałem tam jakiś czas temu bardzo regularnie, teraz nieco
        sporadycznie ale pewne rzeczy są niezmienne.

        Poznań ma jeszcze niemałe szanse i dziwnie się, że tak słabo wykorzystywany jest
        atut w postaci położenia między dwoma ważnymi miastami. Obszar poznański jest
        dobrze skomunikowany ze stolicą jak i kierunkiem zachodnim. Pojawiają się nowe
        połączenia lotnicze i w zasadzie wszystko wzkazuje na to, że ruch w biznesie ma
        prawo do prężnego rozwoju. Tymczasem jakoś jest odwrotnie. Targi poznańskie w
        zasadzie wyspecjalizowały się w przyciąganiu klientów na 2-3 duże imprezy.
        Reszta z roku na rok wygląda słabiej lub nadal tak samo mizernie.

        Czy EXPO ma rację bytu we Wrocławiu? Może za 10 lat? Kto wie... Dlaczego Poznań
        nie ma nawet cienia szans? No właśnie, czy długo będziemy wysłuchiwać, że miasto
        nie spełnia takich i takich warunków? Może warto by zacząć te warunki spełniać.

        Śmieszne jest to, że miasto ożywiło się po jednej dużej inwestycji, która
        powstała tylko i wyłącznie dlatego, że pewien pan i pewna pani mieli naprawdę
        dużo pieniędzy aby samemu to sfinansować.


        h_w
      • Gość: Robert Re: Miasto moje, a w nim - felieton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 18:09
        Jedyny trudno dostępny dystans jaki dzieli Poznań i Wrocław to malkontenctwo
        mieszkańców tego pierwszego miasta. Jak to mawiają cudze chwalicie, swego nie
        znacie ...
        Możecie nie wiecie, albo wiedzieć nie chcecie, ale Wrocław jako jedyne miasto w
        ubr. zanotowało spadek liczby firm, bezrobocie prawie 2x większe niż w Poznaniu;
        PKB znacznie mniejsze niż w stolicy Wlkp, drogi koszmarne, tabor niewiele
        lepszy; a Tomek pisze o jakiś dystansach?? Jakich dystansach? Niech ktoś chociaż
        zajrzy do ofert pracy publikowanych w GW (online) i porówna gdzie jest ich
        więcej ...
        ... a tak w ogóle, co się wszyscy uparli na porównania z Wrocławiem, innych
        miast w kraju nie ma?
    • Gość: stachu Re: Miasto moje, a w nim tajojki IP: *.icpnet.pl 31.10.05, 11:15
      > bo przeciez udalo sie! Po 10 latach bedzie wylot jak z
      > prawdziwego (?) zdarzenia...

      Wyjazd z Wrocławia w stronę Poznania jest podobnie brzydki. W całym mieście jest
      sporo do poprawienia. Obiektywnie rzecz biorąc to nie ich wina w całości, do
      1970 roku (= odpisanie traktatu Polska-RFN) nie było żadnych inwestycji, potem
      sporo przycinane.

      > Tak, my tu sobie smiejemy sie, a Wroclaw brnie do przodu.

      Jak startujesz z niskiej pozycji, to w oczywisty sposób masz większą dynamikę.
      Nie wiem, co ty widzisz we Wrocławiu, bo ja widzę korki, ruch przez miasto, a
      przede wszystkim tych ludzi. Przeciętny Wrocławianin pochodzi zza Buga, i tego
      nie przeskoczysz w trzy pokolenia.

      Nie nabieraj się na doniesienia prasowe. Sam porównaj. Najlepiej spójrz na
      liczby: np. bezrobocie...

      A co do opery, to te same przedstawienia w Poznaniu kosztowały 75 złotych, we
      Wrocławiu 120.
      • Gość: Studentka Re: Miasto moje, a w nim tajojki IP: *.crowley.pl 31.10.05, 20:57
        Radnych mamy wykształconych, ale czy mądrych?
      • Gość: wt Re: Miasto moje, a w nim tajojki IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.11.05, 08:01
        > Przeciętny Wrocławianin pochodzi zza Buga, i tego
        > nie przeskoczysz w trzy pokolenia.

        Tak dla Twojej informacji wedlug wszelkich statystyk przecietny Wrocławianin
        pochodzi z Wielkopolski. Co Ty na to? A wogole co Ty masz do ludzi zza Buga.

    • Gość: szeryf Re: Miasto moje, a w nim - felieton IP: *.promax.media.pl 31.10.05, 21:51
      fajnie ze zauwazasz niektore kwestie, ale nalezy tez zwrocic uwage na to co w
      poznaniu lepsze, np komunikacja miejska (choc jej nienawidze to i tak jest
      lepsza niz w breslau), drogi, no i zobacz sobie ile w poznaniu ostatnio stoi
      dzwigow i ile budynkow sie ruszylo! po machlojkach wielkopolanka wznawia budowe
      dawno rozpoczetych mieszkan kolo areny, jest dobrze, bedzie lepiej, trzeba sie o
      to postarac - a wladze-hmm-trudno niebawem sie zmienia...
      • renepoznan Re: Miasto moje, a w nim - felieton 01.11.05, 08:25
        Własnie. Czy nie za bardzo popluwamy na Poznań. Na pewno nie jest idealnie. Na
        pewno obecnej ekipie można to i owo zarzucić. Ale czy jest tak źle jak pisza
        niektórzy. Jak sie jest we Wrocławiu (a nie Breslau kolego - nie te czasy)to
        tej idealnej sytuacji nie widać. A jak ktos słusznie zauważył jeżeli startuje
        sie z niskiego poziom to efekty sa łatwe do zauważenia.
        Popluwająć na obecna ekipe - moze macie rację. Ale to prosze o weto
        konstruktywne - kto w zamian? SLD - nie widze rzeczywistych przywódców miasta a
        krzykaczy nam nie trzeba.
        • Gość: Studentka Re: Miasto moje, a w nim - felieton IP: *.crowley.pl 01.11.05, 23:07
          Pytanie powinno brzmieć: Co zrobiono za konkretne pieniądze. Czy wydano je z
          sensem, roztropnie i oszczędnie. Czy za tę samą kwotę można było zrobić więcej?
    • marek.es Re: Miasto moje, a w nim - felieton 02.11.05, 00:27
      To może stary projekt autobahn Stettin ueber Posen nach Breslau? Bo
      starą "berlinkę" chcą reanimować.Z Królewca przez ,już nie Gorzów,tylko przez
      Słupsk i Koszalin mają puścić.Plany już są od 70 lat.Prawa autorskie już
      prawdopodobnie wygasły, ale autostrada Poznań-Nowy Tomyśl jest dziwnie
      podobna,do projektu z czasów AH.
    • Gość: mada Poznań to zaścianek, niestety IP: *.icpnet.pl 02.11.05, 11:46
      Tak długo, jak będzie to dworskie miasto pana Kulczyka, któremu wysługuje sie
      prezydent Grobelny, zapomnijmy o jakichkolwiek widokach na Poznań bardziej
      europejski.

      Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie pakował pieniędzy w taki skansen.
      Nieudolne, skorumpowane władze, prywatny folwark - nie przypadkiem uciekają od
      nas nawet te firmy, które kiedyś miały centrale w Poznaniu - dobrym przykładem
      jest WBK.
    • Gość: maciej Z Warszawy - mniej kompleksów!!! IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 03.11.05, 09:30
      Zadziwia mnie malkontenctwo poznaniaków. Pochodzę z Wałcza, studiowałem w
      Poznaniu i Saragossie, teraz pracuję w Warszawie. Mogę powiedzieć - mam
      porównanie. Otóż ostatnio, po ponad roku, przyjechałem na trochę dłużej do
      Poznania i coś Wam powiem - jedyne, co wyróżnia Poznań in minus, to zrzędzenie
      i cholerne kompleksy. Ludzie, Poznań naprawdę jest piękny, w odróżnieniu od
      Wawy to prawdziwe miasto z centrum, sklepami, itd. Poza tym, mnóstwo się
      zmieniło: remontowane kamienice, nowe budynki, itp. Komunikacja lepsza niż w
      jakimkolwiek mieście w Polsce, drogi niezłe (choć irytująca jestjakość
      wykonania nowych inwestycji - patrz fale na skrzyżowaniu przy King Crossie; w
      Warszawie drogi są często tragiczne, ale jak są nowe, to równe jak stół. Poza
      tym - w Wawie większość remontów przeprowadza się w trakcie weekendu!!! Dwa dni
      i spory kawałek jak nowy, o wiele lepszy niż odremontowany po miesiącu prac w
      Poznaniu). Teraz będzie kilka inwestycji z pieniędzy UE.. To wszystko zmienia
      miasto!!

      Naprawdę byłem oczarowany moim studenckim miastem i zamierzam tam wrócić.
      Proszę Was, poznaniaków, o jedno - więcej wiary w to, co robicie i mniej
      prowincjonalnego myślenia. Te kompleksy i ciągłe zrzędzenie wynika właśnie z
      niego. Niesłusznie.

      Pozdrawiam wszystkich!!
      • renepoznan Re: Z Warszawy - mniej kompleksów!!! 03.11.05, 14:57
        Dzięki za poprawienie samopoczucia i za trafny komentarz: "jedyne, co wyróżnia
        Poznań in minus, to zrzędzenie i cholerne kompleksy."

        Dobry i trafny.
        • Gość: wlodek emeryt Re:dalej pyrusy-ostro do przodu,popędzić urzędasów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 18:40
          kochani patrioci lokalni -bardzo dobrze że sie trosczycie o rozwój swojego
          pięknego miasta -ale zastanówmy sie czy m.Poznań wykorzystuje swoje 40 % w MTP.
          Przecież na targach powinna być stała ekspozycja kierunków rozwoju
          miasta,lokalizacje nieruchomosci komercyjnych, przedstawianie ofert potrzeb
          miasta pod kątem obiektów przemysłowych,pokreślanie miasta jako silnego ośrodka
          akademickiego,kulturalnego.Urzędnicy miejscy wydziału promocji organizuja
          liczne wyjazdy ZAGRANICZNE a efektów brak- a przeciez na MTP znajdują sie
          tysiące przedsiębiorców którzy moga być naszymi ambasadorami-tylko trzeba
          poderwać tyłek z foteli i organizować sympozja,spotkania władz miasta z
          wystawcami i przedstawianie wszystkich silnych stron naszego miasta-można także
          zorganizować międzynarodowe targi developerów przedstawiając lokalizacjenie
          tylko poznańskie a także wielkopolskie oraz z całego kraju-TARGI to przecież
          nasze OKNO NA SWIAT.młodzieży poznańska ,wielkopolska i przybysze z innych
          stron polski na was i wasz zapał i wasze wykształcenie liczymy w działaniach na
          rzecz rozwoju miasta i regionu
    • mankut400 Inwestycje 03.11.05, 20:46
      hektor_wektor napisał:

      > Z konsekwencja pojawiaja sie nowe inwesytycje,

      Tak, tylko że te inwestycje generuje extra status pod nazwą Specjalna Strefa
      Ekonomiczna.
      Ot, uroki gospodarki centranie sterowanej...

      (Wrocław lubię, z przyjemnością w nim bywam. Widzę jego wady i zalety, na pewno
      wyrosłem z pyskówek prowadzonych na poziomie chłopców z podwórka)
      • Gość: hg Re: Inwestycje IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.11.05, 22:14
        Tylko musisz widziec jedno, ze przy duzych inwestycjach strefa powstaje tam
        gdzie lokuje sie inwestor. We Wroclawiu istnieja tylko takie strefy, czyli
        Poznan ma takie same szanse. Nawet glowne sztandarowe haslo odpoada ze u nas
        bezrobocie wyzsze (Wroclaw), gdyz roznica jest glownie w robotnikach
        niewykwalifikowanych.
    • tg Re: Miasto moje, a w nim - felieton 03.11.05, 22:06
      Jestem tak w polowie z Wrocławia, w polowie z Poznania. Ale po tej akcji
      promocyjnej (ponizej link) juz chyba troche bardziej jestem z Wroclawia. Mnie
      ona strasznie jaraja, to sa moje klimaty.
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=6029315&postcount=1695

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka