IP: *.pool8290.interbusiness.it 06.11.05, 05:08
a ja tesknie za pomaranczowym swiatlem na murach zamku o zachodzie slonca, za
spotkaniami na jego schodach...przed empikiem...pod pregiezem..., za
weekendowymi powrotami "nocnym" kiedy gasna latarnie, za sobotnimi spacerami
po rynku, za nalesnikami z truskawkami na podgornej, za tlokiem w ksero, za
piwem wypitym na przemyslawie, za rynkiem lazarskim, za rolkami na
cytadeli,za "holendrami" ktore wozily mnie na zajecia i nawet za paskudnym
zapachem popcornu w multikinie...oj teskno...
Obserwuj wątek
    • mlody771 Re: a ja... 07.11.05, 00:23
      A ja, juz od dziecka lubilem zawsze powroty do naszego miasta. Nawet po
      tygodniowy pobycie np. nad morzem, zobaczenie pierwszych ulic Poznania
      wprawialo mnie w uczucie swoistosci i wielkiej przyjemnosci z kolejnego
      powrotu. Zmeczenie podroza jakos umykalo i niemialo znaczenia. Z przyjemnoscia
      siadalo sie z rodzina/znajomymi i opowiadalo: co tam nowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka