lech.kaczyniski
14.12.05, 10:20
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3065726.html
Cadbury Schweppes wybuduje na Dolnym Śląsku fabrykę gum do żucia. Koncern
zainwestuje ponad 100 mln euro i zatrudni 500 osób
Inwestor nie zdradza jeszcze dokładnej lokalizacji fabryki. Ale z naszych
informacji wynika, że powstanie ona w podwrocławskich Kobierzycach, gdzie
koncern ma już działająca od 1994 roku fabrykę produkującą wyroby czekoladowe.
Pewne jest to, że fabryka powstanie na Dolnym Śląsku. - Na krótkiej liście są
trzy miejsca. Spośród nich w ciągu kilku najbliższych tygodni wybierzemy
ostateczną lokalizację - mówi Beata Grzegrzółka-Jóźwiak z Rowland
Communications.
Nowe przedsięwzięcie to największa inwestycja w branży spożywczej w Polsce,
potwierdzona w 2005 r. Cadbury Schweppes ogłosił swoją decyzję równocześnie
na giełdach w Londynie, Nowym Jorku i na konferencji w Warszawie.
Dlaczego inwestor wybrał Polskę? - W grę wchodziło wiele czynników. Choćby
pozytywne doświadczenia z dotychczasowej działalności, dobra lokalizacja
naszego kraju i obecność wysoko wykwalifikowanej kadry - wymienia Judith
Pickering, dyrektor Programu Inwestycyjnego w Cadbury Schweppes.
W walce o inwestycję pokonaliśmy pozostałe kraje UE oraz Rumunię i Bułgarię.
W ostatecznej rozgrywce okazaliśmy się lepsi od Węgier. - Choć pod względem
kosztów pracy Polska zajęła trzecie miejsce, to wysokie oceny m.in. w
infrastrukturze drogowej dały jej w sumie pierwsze miejsce - mówi Pickering.
Budowa nowej fabryki powinna ruszyć już za kilkanaście tygodni. Produkcja
bezcukrowych gum w pastylkach ma rozpocząć się w 2008 roku. Gumy produkowane
w Polsce trafią przede wszystkim do krajów Europy Zachodniej i Północnej.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3065707.html
Kto zbuduje Salę Wartislavia
Adam Domagała 13-12-2005, ostatnia aktualizacja 13-12-2005 20:28
W środę rozstrzygnięty zostanie konkurs na projekt wielkiej sali koncertowej
na pl. Wolności
Czyje dzieło stanie na placu Wolności, w pobliżu gmachu opery? I według
czyjej koncepcji zostanie zmodernizowany cały plac? Godła, jakimi opatrzono
wszystkie prace, zostaną rozszyfrowane dopiero po ogłoszeniu wyników
konkursu. Do dziś nie ma nawet przecieków, kto się do niego zgłosił. Wiadomo
jedynie, że do rywalizacji przystąpiło ponad 70 biur architektonicznych z
całego świata: z Niemiec, Kanady, Norwegii, Danii, Belgii i Polski (najwięcej
z samego Wrocławia). Do decydującego etapu zakwalifikowano 34 projekty.
Plansze z wizualizacjami od poniedziałku wiszą w Muzeum Architektury. Oprócz
międzynarodowego jury pod przewodnictwem holenderskiego architekta Erica van
Egeraata (specjalizuje się w projektowaniu i adaptacjach przestrzeni
użyteczności publicznej - jedną z jego ostatnich prac jest m.in. budynek
ambasady Królestwa Holandii w Warszawie) nikt nie miał prawa ich zobaczyć.
Całkowita tajność obrad jury jest jednym z warunków konkursu i jego
naruszenie mogłoby być formalnym pretekstem do unieważnienia całego
przedsięwzięcia - np. na wniosek firmy, która poczuje się niesprawiedliwie
niedoceniona.
Inwestycja ma pochłonąć aż 220 milionów złotych. Nosi roboczą nazwę: "Sala
Wratislavia". W sali koncertowej - a właściwie wielofunkcyjnym centrum
kulturalno-kongresowym - ma się znaleźć 1800 miejsc. Kiedy sala powstanie,
Wrocław dołączy do elitarnego grona miast, w których bez wstydu ugościć
będzie można największe gwiazdy, a publiczności nie trzeba będzie skazywać na
bitwy przy kasie (w obecnym gmachu filharmonii jest mniej niż 500 miejsc). Na
większy luksus i rozmach w naszej części Europy pozwolił sobie ostatnio
jedynie Budapeszt. Niecały rok temu oddano tam do użytku nowoczesny Pałac
Sztuki, składający się z sali koncertowej, opery i ogromnej przestrzeni
muzealnej.
Dziś jury rozdzieli nagrody - kolejno 50, 30 i 20 tys. zł. Władze miasta
przystąpią teraz do indywidualnych negocjacji z laureatami konkursu. Dopiero
ten etap wyłoni pracownię, która otrzyma zlecenie na przygotowanie
szczegółowego projektu. W połowie przyszłego roku ogłoszony zostanie przetarg
na generalnego wykonawcę. Inwestycja - na początku finansowana przez miasto,
a w późniejszych etapach dotowana z budżetu państwa i ze środków Unii
Europejskiej, ma ruszyć jesienią 2006 roku. Otwarcie sali koncertowej
zaplanowane zostało na przełom 2009 i 2010 roku.
DŚ: 9% wzrostu PKB 2005-2008
Autor: Gość: Mazim IP: 195.205.44.*
Data: 14.12.05, 09:51 + dodaj do ulubionych wątków
skasujcie post
+ odpowiedz
------------------------------------------------------------------------------
--
Polska A będzie uciekać Polsce B
(Puls Biznesu/14.12.2005, godz. 06:36)
Wschodnie regiony nie dogonią w rozwoju gospodarczym reszty kraju. Co na to
rząd? Ma pomysły, które zdadzą się psu na budę.
Na początek truizm. Najbogatsze i najaktywniejsze gospodarczo gminy znajdują
się dziś w zachodniej Polsce, a wschodnie regiony kuleją. Najgorsze jest
jednak, że ten dystans będzie się powiększać - tak wynika z raportu "Polska:
regionalne prognozy ekonomiczne 2005-2008" przygotowanego przez firmę
badawczą PMR. Zdaniem ekspertów, sytuacji nie poprawi nawet napływ unijnych
funduszy. Ale po kolei...
Zachód liderem
Najwyższy poziom zamożności cechuje dziś region mazowiecki. Poziom PKB na
mieszkańca był tutaj w ubiegłym roku o połowę wyższy od średniej krajowej. Na
kolejnych miejscach plasują się województwa śląskie, dolnośląskie,
wielkopolskie i małopolskie. Ten obszar zamieszkuje połowa ogółu populacji
Polski. Jednak ich udział w tworzeniu PKB wyniósł w ubiegłym roku niemal 60
proc.
Tylko w mazowieckim i śląskim, które zamieszkuje jedna czwarta ludności
kraju, powstaje ponad jedna trzecia całkowitego produktu krajowego brutto.
W najbliższych czterech latach sytuacja nie ulegnie zmianie. Dynamiczny
rozwój będą przeżywać te regiony kraju, które dziś radzą sobie najlepiej.
Dynamiczny wzrost czeka zwłaszcza Dolny Śląsk. Średni przyrost gospodarczy
wyniesie tu w latach 2005-2008 ponad 9 proc. rocznie i będzie o połowę wyższy
niż na Górnym Śląsku. Atuty Dolnego Śląska są znane: bliskość granicy z
Niemcami i Czechami, dobry (jak na Polskę) stan infrastruktury, obecność
trzech specjalnych stref ekonomicznych, dostępność wykwalifikowanej siły
roboczej i wysoki poziom szkolnictwa wyższego. Konsekwencją jest znaczny
wzrost inwestycji. Do tej pory na terenie dolnośląskich specjalnych stref
ekonomicznych zainwestowało ponad 60 firm wydając około 6 mld zł i tworząc
ponad 20 tys. miejsc pracy. Zdaniem autorów raportu, w przyszłości będzie ich
tutaj jeszcze więcej.
Wschód coraz słabiej
Niestety, w słabiej rozwiniętych wschodnich regionach poprawa sytuacji
gospodarczej będzie postępować dużo wolniej. Co gorsza, z czasem różnice w
poziomie rozwoju w stosunku do południowo - zachodnich województw będą coraz
większe. Dla porównania w 1998 r., różnica pomiędzy udziałami najbogatszego i
najbiedniejszego województwa w tworzeniu PKB wynosiła 16 pkt. procentowych. W
2008 r. według prognoz PMR, wzrośnie ona do 19 pkt procentowych.
- Sytuacji nie zmieni nawet skierowanie funduszy unijnych do regionów słabo
rozwiniętych. Napływ tych funduszy nie doprowadzi do radykalnego zmniejszenia
się dysproporcji - uważa Marcin Sadowski, autor raportu i główny ekonomista
PMR.
(...)
Agnieszka Zielińska
"Wrocław: 100 mln euro na drogi od EBI
(ISB, pb/09.12.2005, godz. 14:19)
Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) udzielił miastu Wrocław 100 mln euro
pożyczki na sfinansowanie inwestycji w sieć drogową, podał bank w komunikacie
w piątek.
„Bank przeznaczył środki na grupę pierwszych 10 projektów drogowych [w ramach
długoterminowego programu inwestycyjnego – pr