zetbeel
23.01.06, 23:08
Dzielnica Łazarz
Najpierw włamał się do samochodu aby jego ukraść.
Nieudana próba-brak akumulatora, ale duże zniszczenia w elektryce, zamki,
deska rozdzielcza.
Złodzieja złapali i przyznał się. Sprawa trafiła do Sądu.
Uważam że obecnie ze złości , zniszczył przecinając opony w czterech kołach.
Czy złodziej nie ma zasad. Samochód oznakowany że osoba niepełnosprawna z
nalepką dziecko.
Ponieważ dziecko jest niepełnosprawne i chore, prawie codziennie wożone tym
samochodem, bez niego nie można obecnie w te mrozy przewieżć dziecka do
lekarza czy szpitala, a wymaga stałej pomocy specjalistów.
Dlaczego złodziej jest pozbawiony sumienia i jakichkolwiek zasad.
A może ma radochę z tego że uszkodził samochód???
Dlaczego to robi. Przecież kupienie nowych 4 opon jest bardzo kosztowne, a
mnie nie stać. Pieniądze przeliczane są na leki dla pięcioletniego dziecka.