Dodaj do ulubionych

podróże...

13.02.06, 15:41
..zastanawiam sie często jak to jest z naszym społeczeństwem że coraz mniej
wykazujemy aktywności fizycznej dobrowolnej...znaczy poza szkołą poza
studiami poza pracą...
na przykład w weekendy...
zastanawiam sie jak to z wami jest czy lubicie podróżować, jak czesto to
robicie, gdzie sie wtedy wybieracie...
ja lubie podróże i moje wolniejsze weekendy własnie tak spędzam

kurcze ludzie gdzie wy sie chowacie? może warto było by sie ruszyć i poznać
choć troche okolice w której mieszacie pieszo czy też rowerem...

są przecież takie możliwości... i myśłe ze znajdzie sie choć kilka osób które
mi tu odpiszą że to lubią...a moze nawet robia... a ja wtedy zapytam czemu
was nie spotkałam na szlaku?

Obserwuj wątek
    • rogeer Re: podróże... 13.02.06, 18:24
      Lubię, niestety żadko robie. Często za to jeżdże ze Środy do Poznania i w drugim
      kierunku aczkolwiek nie można tego nazwać podróżowaniem w sensie o który Tobie
      chodziło:)
      Aczkolwiek czasami ze znajomymi organizujemy sobie rajdy piesze niestety jest to
      strasznie żadko. Ziemię Średzką zwiedzałem samochodem i co jakiś czas sobie
      lubie pojechać w ciekawe zakątki naszego małego regionu.
      Masz może jakieś propozycje gdzie warto się wybrać?
      • przystaneknatrasie Re: podróże... 13.02.06, 19:31
        mam wiele pomysłów gdzie, chociaż wokół Środy to raczej rekreacyjnie by sobie
        troche nogi przypomniały co to jest jazda... gdzieś dalej w celu poznania
        czegoś nowego... gorzej czasem z realizacą z różnych względów...
        narazie zastanawiam sie czy ktos w naszym mieście wogóle ma takie potrzeby jak
        podróżowanie w celu poznania... i z jakim odzewem mógł by sie spotać pomysł
        imprezy rowerowej w celu poznania...

        jednym z moich planów choć narazie troche odległym jest Rajd Dookoła Polski na
        rowerku... kto wie... jednak sa przeciewzięcia, których sie w pojedynke
        nierealizuje choć marzenia sa po to by je spełniac w końcu co nie...?

        inną sprawą są piesze podróże także bardzopouczające ;)
        • kormoran7 Re: podróże... 13.02.06, 21:07
          Mysle ze w kwestii podrozowania na rowerze Emi by mogl cos duzo powiedziec. To
          zapalony rowerzysta i obiezyswiat. Jak sie tutaj pojawi to zapewne nawiazecie
          wspolny jezyk.ja niestety w tej kwestii nic nie powiem bo ogolnie spedzam wolny
          czas raczej biernie
          • duch3 Zaskoczony 13.02.06, 23:15
            Jeśli chodzi o te potrzeby, to są możecie być zaskoczeni ale istnieje średzki
            klub rowerowy: sroda-wlkp.pttk.pl/klub_rowerowy.html
            Jeśli chodzi o nasze wędrówki, to z Rogeerem przynajmniej raz w roku staramy
            gdzieś się wybrać. Poza tym myśle że bardzo dużo przejechaliśmy samochodem w
            czerwcu zeszłego roku- jedyne czego moge żałować to że nie mamy zdjęć z tamtych
            wycieczek.
            Powiem tylko tyle, że są miejsca w okolicach które magą nas naprawde zadziwić i
            z których nie zdajemy sobie sprawy.
            • przystaneknatrasie Re: Zaskoczony 13.02.06, 23:24
              ...a ktos myślał nad tym by wybrać sie na jakąś wycieczke w gronie nieznanych
              mu bliżej osób no np na wycieczke z klubem rowerowym...?

              albo wziąść udział w rajdzie organizowanym przez średzkie PTTK czy jesteście
              bliźsi idei że to nie dla dorosłych ludzi takie eskapady...

              dorośli tylko na własną rękę samocheodem przeważnie...

              znaczy ze wyrasta sie w pewnym momencie z takich organizacji i lepsza jest
              niezależność...?
              • duch3 Re: Zaskoczony 13.02.06, 23:39
                Oczywiście że dla wszystkich!:)
                Działalność PTTK jest nie do przecenienia! Kiedys PTTK była podzielona na wiele
                sekcji, popularne byly np. rajdy motorowerowe. Ach, dawne czasu! Ludzie
                zdecydowanie za duzo czasu spedzaja przed telewizorem.:)
                • przystaneknatrasie Re: Zaskoczony 13.02.06, 23:59
                  a ty bywasz czasem na imprezach organizowanych przez PTTK skoro ta sie
                  zachwycasz...?

                  troche wstyd ale my też duzo czasu spędzamy przed monitorami... temu chyba
                  powinniśmy łapać każdy wolny dzień na poprawe zdrowia i samopoczucia...
                  wiem ze czasem trudno bo lepiej sobie pospać ale z drugiej strony wyjezdając
                  można wiele przeżyć momentów i chwil i przygód które nas tu nie spotkają przed
                  monitorem...
                  • duch3 Re: Zaskoczony 14.02.06, 13:59
                    Kiedyś, kiedyś...a Ty masz cos wspolnego z PTTK?
                    No z tym czasem to rzeczywiscie masz troche racji. Ale mam nadzieje ze gdzies
                    nam sie uda wybrac w najblizszym czasie.
                    Pozdrawiam
        • emi53 Re: podróże... 14.02.06, 15:59
          To co napisał Kormoran o mojej pasji jeżdżenia rowerem jest w zasadzie prawdą.W
          młodości do 20 roku życia jeździłem jak wszyscy inni,choć lubiłem wypuszczać
          się na całodniowe eskapady po okolicznych powiatach.Przejeżdżałem wówczas około
          100-120 km w ciągu dnia.Jeździłem też na trasie Grodzisk -Środa przez Mosinę -
          około 80 km.W l.1974-1976 dojeżdżałem z Grodziska do Porażyna k/Opalenicy.Ale
          to tylko 15 km.W następnych latach wybierałem się w podróż m.in. ze Środy do
          Tucholi,z Gdyni - do Uniradza pod Kościerzyną.Od 1978 roku zacząłem dojeżdżać
          do pracy w Warszawie, z Wołomina.Codziennie w dwie strony -40 km.Przy rocznej
          ilości przejazdów ok.100-120 dawało to razem 5000 km rocznie.Do tego doszły
          coroczne wyjazdy czerwcowe, do Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej,których trasa
          wynosiła dokładnie 1000 km.Odbywałem je od 1981 do 1990,i od 2001 do chwili
          obecnej,czyli piętnaście razy.Na te wyjazdy przeznaczałem przeważnie pięć
          dni.Kilka razy przebyłem je w ciągu czterech dni.Licząc jazdy od 1978 roku -
          przejechałem już 127 tysięcy kilometrów.
          Środa ,w obecnej trasie jaką pokonuję jest w zasadzie metą czwartego dnia mojej
          jazdy.Mając do dyspozycji sześć dni,mógłbym zmienić rozkład ,i na dwa- trzy dni
          zaproponować przejażdżkę ze Środy właśnie w kierunku na Ziemię Lubuską,która
          mogłaby liczyć około 400 km.Jednakże trzeba by to pokonać w przeciągu
          wspomnianych trzech dni.Na przygotowanie do przyszłego Rajdu Dookoła Polski
          może wystarczyłby jednak jedno,czy dwudniowy wyjazd? Możemy uzgodnić to,i kiedy
          już przyjadę do Środy - zrealizować.
          Dla orientacji podaję stałą trasę,jaką pokonuję:1)Pierwszy dzień -
          Wołomin,Warszawa,Łowicz,Łęczyca,Turek,Kalisz,Ostrów Wlkp.,Krotoszyn,Jutrosin.
          2)Drugi dzień - Jutrosin,Rawicz,Góra,Szlichtyngowa,Głógów,Kożuchów,Nowogród
          Bobrz.,Bogaczów.3)Trzeci dzień -to dzień przerwy w Bogaczowie.4)Czwarty dzień -
          Bogaczów,Zielona Góra,Sulechów,Wolsztyn,Grodzisk,Mosina,Środa. 5)Piąty dzień -
          Środa,Września,Konin,Koło,Kutno,Łowicz,Sochaczew,Warszawa,Wołomin.
          Długość trasy : 1)-340 km.2)-160 km.3)przerwa 4)-200 km.5)-300km.
          Zdaję sobie sprawę,że przez lata samotnej jazdy przywykłem do indwidualnie
          pokonywanych kilometrów,w tempie niepotrzebującym dostosowywać się do innych
          uczestników,których po prostu brak.Wobec tego,jestem w stanie pokonać tak duże
          odległości w przeciągu 14 -15 godzin.
          Poza tym na trasie zdarza się ,że coś zwiedzę,zatrzymam się .Ale to dosłownie
          na chwilę.Mam zazwyczaj 4 - 5 postojów,które trwają nie dłużej niż, po pół
          godziny.
          Akurat w moim przypadku,przy możliwości dysponowania wolnym czasem w Rajd
          Dookoła Polski mógłbym wybrać się sam.Choć wspólne podróżowanie jest zapewne
          ciekawsze i zawierające przeżycia,które ubogacają wszystkich uczestników
          jazdy.Dlatego niewątpliwie w przyszłości rozważę taką możliwość.Póki co ,jak
          napisałem proponuję 1,2 lub 3-dniowa jazdę po trasie do uzgodnienia.I myślę,że
          mogłaby ona nastąpić już w czerwcu,tego roku.
          • przystaneknatrasie Re: podróże... 15.02.06, 21:19
            nono ja zaliczam takich kolarzy jak ty do wyczynowców raczej...sama pokonuje
            trasy dzienne pod 100 km maksimum bo nigdzie mi sie nie śpieszy... co do
            towarzystwa to ja raczej wole je mieć bo milej przeżywa sie wszystkie napotkane
            przeszkody i uroki tras...
            nartazie planuje pokręcić sie w okolicy a na jazde z takim kolarzem jak ty to
            potrzebowała bym niezłego treningu a i tak nie wiem czy dotrzymała bym ci
            tepa...ale kto wie moze kiedyś...
            • emi53 Re: podróże... 15.02.06, 22:49
              Trzymam za słowo...W czerwcu,chętnie, na kilka godzin wybiorę się z Tobą w
              trasę wg Twego uznania ,wokół Środy.Pozdrowienia...
              • rogeer Re: podróże... 16.02.06, 07:13
                Jakby trasa nie była taka wyczynowa jak trasy, które zazwyczaj pokonujesz to
                może i ja bym się skusił:) Ale to trzeba poczekać i zobaczyć co z tego wyjdzie...
                • emi53 Re: podróże... 16.02.06, 13:22
                  Oczywiście.Trasa na kilka godzin,postoje po drodze,zwiedzanie - i jeden dzień
                  spędzony na rowerze...Pamiątkowe zdjęcia,w miłym nastroju - wszystko to
                  uzgodnimy bliżej przed realizacją.
    • przystaneknatrasie dla wszystkich zainteresowanych... 18.02.06, 13:35
      jeśli ktos jednak woli większe imprezy niż on plus jego rower to tu właśnie
      znajdzie cos dla siebie...

      takie imprezy mają swoją magię i atmosfere mimo wszystko...

      ktkol.pttk.pl/?page_id=7

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka