lukask73
13.02.06, 16:50
Czy ktoś widział, co porobili na drodze krajowej nr 11 do Kórnika (tzw.
trasie katowickiej)?
Jak wiadomo, stan techniczny nawierzchni jest już od dłuższego czasu fatalny,
ale kilka(-naście?) dni temu zarządca drogi jakby to zauważył i tuż za
skrzyżowaniem z A2 pojawiło się ograniczenie prędkości do...60 km/h połączone
z prośbą o ostrożną jazdę. Ale to nic. Niewiele dalej znajduje się
skrzyżowanie. Jest to miejsce bądź co bądź niebezpieczne i od lat jest tam
ograniczenie do 70 km/h. Teraz wygląda to tak, że na prostej trzeba jechać
ostrożnie, natomiast przy skrzyżowaniu z drogą 433 do Swarzędza, w Gądkach
przy radarze i na przejściu dla pieszych można sobie przyspieszyć do 70.
Za Gądkami droga jest trochę równiejsza. Trzeba mieć naprawdę stalowe nerwy,
żeby poruszać się tam 60 km/h będąc co chwilę wyprzedzanym prawie przez
każdego.
Jadąc w takim żółwim tempie zauważyłem też, że zjazd do Kórnika ma na
początku dwa pasy (chyba dla tych, którzy(-re) w ostatniej chwili zauważyli
jadąc lewą stroną). Ale biada temu, kto spróbuje skorzystać z lewego pasa.
Prawdopodobieństwo utrzymania się na drodze przy takiej jakości nawierzchni
oceniam na pomijalne.