l.george.l
23.03.06, 23:47
Niepokoję się, że w mieście chórów nie została odnotowana inicjatywa Ministra Kultury serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3229709.html polegająca na zainicjowaniu powstania 300 szkolnych chórów. Na pierwszy rzut oka projektowi można jedynie przyklasnąć. Zwracam jednak uwagę na wypowiedź Justyny Steczkowskiej, która cieszy się, że wreszcie ludzie będą śpiewać w kościele. Jak to, przecież ministerialny projekt mówi o chórach szkolnych, więc repertuar będzie niekompatybilny. Może Steczkowska tylko głupio coś chlapnęła, a może wie coś, czego my nie wiemy. I nie o chóry szkolne tu idzie, a przykościelne, a pieniądze powędrują do kieszeni organistów?