Dodaj do ulubionych

piękność Poznania - zapytanie z Łodzi

13.04.06, 22:20
witam serdecznie
i od razu zaznaczam, że czynię to bez tzw. napinki oraz niepotrzebnej urazy i
innych temu podobnych internetowych "prowokacji"... ;)

Znając sporo poznaniaków osobiście a jeszcze więcej w formie wirtualnej
zawsze zastanawiam się nad jedną sprawą - skąd u mieszkańców Poznania bierze
się wyobrażenie o niezwykłości miejsca - na skalę polską - w której mieszkają
i jego piękna..?
Poznań znam oczywiście gorzej od poznaniaków :), bo głównie "przejazdem" lub
na "trochę", nie ukrywam, ale niedawno specjalnie zanocowałem u Was nieco na
dłużej, by trochę bliżej i praktyczniej poznać zabytkowe, ale i gospodarne,
poznańskie, wielkopolskie klimaty.

No i Poznań może jest "piękny", ale ogranicza się to, z tego co widziałem,
raczej wyłącznie do "starówki", notabene mniejszej niż zazwyczaj w pierwszym
lepszym miasteczku w NRD albo w np. Belgii można spotkać.
Czyli, że np. Łódź też jest "piękna", bo piękna jest ulica Piotrkowska a np.
Gdańsk jest "piękny", bo ma zajebistą starówkę - OK - tylko, co ponadto..?

no właśnie..a co z Poznaniem? starówka klimatyczna, szczególnie po
zapadnięciu zmroku - fajna sprawa bez dwóch zdań ;) i puby również pierwsza
klasa, (co nawet jako łodzianin, muszę przyznać - bo wiadomo, że najlepsze
lokale są w Łodzi)
Jednakże wracając do tematu - co można jeszcze polecić prostemu acz
ciekawskiemu człowiekowi, który z różnych powodów zatrzymuje się dość często
w Poznaniu i chiałby poznać "piękno" tego miasta? A który - zapewne z
niewiedzy - oprócz "starówki", piękna tego nijak nie może dostrzec, bo widzi
w ogólności w Poznaniu raczej nie piękno, a mieszankę Łodzi, Szczecinka,
Mysłowic i ubogich dzielnich trójmieskich, czyli ogólną szarość i
odrapanie..?
więc gdzie jest piękny Poznań - poza starówkowymi prostokątami ulic i
wiadomymi zabytkami..?
będę wdzięczny za porady, bo mam szczere chęci przełamać swoje wątpliwości
pozdrawiam!







Obserwuj wątek
    • Gość: true Na widokówkach? IP: *.icpnet.pl 14.04.06, 01:37
      A tak na serio. To chyba dobrze, że mieszkańcy miasta są zadowoleni z wyglądu
      swojego miejsca zamieszkania, prawda? Powiem któtko. Dużą rolę odgrywa
      całokształt, po prostu wygodnie się tutaj mieszka. Mówię to jako osoba
      studiująca kiedyś w Poznaniu i mieszkająca na stałe od kilkunastu lat.

      Ci co udowadniają reszcie Polski, że Poznań jest niezwykły to być może rdzenni,
      pokrętni i niegodziwi tubylcy. Niestety nie znam ani jednego normalnego i
      życzliwego poznaniaka, tudzież tubylca. Większość ma pokręconą i ,,zwaloną'' na
      maksa psyche, dokładnie analogicznie do usposobienia rasowych psów.

      Podsumowując żadne miasto w Polsce nie jest ładne, faktem jest, że jedne są
      bardziej lub mniej przytulne. Większość jest zgodna, Warszawa nie jest zbyt
      miłym miejscem zamieszkania. Łódź, Katowice, Chorzów nie są zbyt miłe dla oka,
      sorki. Gdańsk jest oryginalny i z klimatem. Kraków wiadomo, plusy za zabytki,
      poza tym norma, czyli syf. Wrocław niedługo pęknie z przeinwestowania, normalnie
      el dorado. A tak naprawdę trzeba brać przykład z Bydgoszczy, miasto łowiące
      przyjezdnych, tak jak ROSICZKA. Jak raz wjedziesz samochodem to już nie
      wyjedziesz, nie ma kurna mać znaków. Poznań jest bylejaki, bez charakteru,
      klimat raczej dresów, gdyby nie studenci AE, UAM i PP to miasto byłoby beznadziejne.
      • Gość: MAG [...] IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.06, 10:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: miłośnik budyniu proszę admina IP: 80.51.245.* 14.04.06, 10:07
          o skasowanie tego wpisu

        • Gość: true Klimat tego miasta jest dzięki przyjezdnym IP: *.icpnet.pl 14.04.06, 11:24
          Co mam siedzieć cicho! Jestem tutaj od 13 lat, urodziłem się w Ostrowie Wlkp.
          Pradziadek brał udział w powstaniu wielkopolskim, brat babci zakładał bratniaka
          w Gdańsku. Mam więc lokalne tradycje ,,wielkopolskie''.

          Co do Poznania, gdyby nie przyjezdni wogóle byłby tutaj syf. Prawdziwych
          tubylców można zaobserwować w tramwajach, młodzież licealna prosi o pomstę do
          nieba. Dresy i blachary rządzą na blokowiskach. Tubylców możena również spotkać
          w centrach handlowych. Typowi przedstawiciele myją szyby w samochodach, np. na
          skrzyżowaniu Lechicka/Naramowice.

          Tubylcy to zwykłe h...je! Prędzej czy później wychodzi ich natura.
        • Gość: true Re: Na widokówkach? IP: *.icpnet.pl 14.04.06, 11:32
          A wogóle co to ma znaczyć? ,,Nie jesteś z tego miasta''. Możesz podać definicję?
          Zamiast pisać takie teksty lepiej zamknij się w swojej ospojlerowanej i z
          przyciętymi sprężynami bumie, o wielki Poznaniaku z ,,tradycjami''.
          • Gość: MAG Re: Na widokówkach? IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.06, 11:44
            Nigdy nie miałem na sobie dresu! Fiat Punto to moje auto (10 letnie)! Wychowałem się na starym
            mieście ul. Solna 1, jakbyś pytał! Pracuję w agencji reklamowej jako grafik! Mój dziadek po bitwie nad
            Bzurą dostał sie do niewoli pod Kutnem! Część mojej rodziny pochodzi ze wsi gen. Chłapowskiego tzn.
            z Turwi i brali udział w powst. Wlkp. I nie pieprz mi więcej takich tekstów! Pracowałem w wielu firmach i
            nie cierpię napływowych szczurów z przerostem ambicji! Może teraz mnie zrozumiesz!!!!!
            • Gość: true Re: Na widokówkach? IP: *.icpnet.pl 14.04.06, 16:10
              Nie lubisz napływowych szczurów bo nie wytrzymujesz z nimi konkurencji. Mylę się?
              Spośród wszystkich moich znajomych wszyscy studiowali UAM lub AM, wszyscy są
              napływowi. Dla Ciebie może są szczurami bo są dobrze wykształceni, część po
              doktoratach lub w trakcie, znajdzie się też ktoś z MBA. Wszyscy uczciwie
              zarabiają na swoje utrzymanie, spłacają mieszkania i wychowują dzieci. Weź się
              zastanów pyro co ty bredzisz. Tonem swojej wypowiedzi utwierdzasz mnie w moim
              przekonaniu.
              • wielkopolskawschodnia Re: 14.04.06, 17:32
                Ostrowianin i traktuje poznanianina per "pyra"? Niesamowite...
      • misiak38 Re: Na widokówkach? 14.04.06, 14:30
        Gość portalu: true napisał(a):


        > Ci co udowadniają reszcie Polski, że Poznań jest niezwykły to być może
        rdzenni,
        > pokrętni i niegodziwi tubylcy. Niestety nie znam ani jednego normalnego i
        > życzliwego poznaniaka, tudzież tubylca. Większość ma pokręconą i ,,zwaloną''
        na
        > maksa psyche, dokładnie analogicznie do usposobienia rasowych psów.

        nie pozwalaj sobie za dużo

        Poznań jest bylejaki, bez charakteru,
        > klimat raczej dresów, gdyby nie studenci AE, UAM i PP to miasto byłoby
        beznadzi
        > ejne.

        znajdź sobie miasto z charakterem i się do niego wynoś jak Ci się nie podoba.
        • Gość: true Re: Na widokówkach? IP: *.icpnet.pl 14.04.06, 16:15
          Poznań jest wygodny, pracuję tutaj i jest mi tutaj dobrze. Charakteru jako
          takiego w tym mieście nie ma, zresztą toczy się na ten temat burzliwa dyskusja.
          Jak Ci się nie podobają napływowi to możesz się wyprowadzić gdzieś pod Oborniki.

      • Gość: medyk Re: Na widokówkach? IP: 194.117.241.* 14.04.06, 20:23
        Nie zapominaj o studentach zacnej AM. :()!!
        • Gość: true UAM, AE, PP i AM - poznaniacy niech dziękują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 20:46
          Za klimat ;)
          • Gość: lukaszbandi Re: UAM, AE, PP i AM - poznaniacy niech dziękują. IP: *.icpnet.pl 15.04.06, 09:14
            Ale to chyba poznaniacy stworzyli możliwość zdobywania wyższego wykształcenia
            Poznaniu osobą spoza Poznania? Bardzo mi się podoba akademicki Poznań!
    • Gość: ww Re: IP: 82.160.122.* 14.04.06, 02:14
      Poznań jest miastem o niemiłosiernie sprusaczonej architekturze - ciężkiej,
      ciemnej, tępej, bufoniastej - i takich też ludzi tworzy takie otoczenie -
      ciężkich, ciemnych, tępych, bufoniastych.

      Natomiast to, co postawili tu sami poznanianie powoduje ból oczu (biurowce na
      św. Marcinie, nowy gmach MNP, Arsenał, etc.).
      • Gość: Gigi Re: IP: *.icpnet.pl 23.04.06, 12:50
        sory,ale na architekture nie mamy wpływy,jest jak jest,zmienić nie można....a
        ludzie? Właśnie,to wszystko zależy od Ciebie i Twojego towarzystwa,gdzie sie
        obracasz i z kim!
    • z3r0 sprawa jest prosta 14.04.06, 08:10
      Sprawa jest prosta: Poznań nie jest piękny. Sporo można na temat Poznania
      powiedzieć ale nie to, że jest piękny.
      • Gość: MK Re: sprawa jest prosta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:43
        eee tam, nie znacie się ...
        • Gość: MK Re: sprawa jest prosta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:46
          Po prostu uwielbiam takich ludzi: Poznań siaki bylejaki, ale tu siedzą lub się
          nim interesują ...pierwszy post był o.k, reszta nie.
          • z3r0 Re: sprawa jest prosta 14.04.06, 08:52
            Gość portalu: MK napisał(a):

            > Po prostu uwielbiam takich ludzi: Poznań siaki bylejaki, ale tu siedzą lub się
            > nim interesują ...pierwszy post był o.k, reszta nie.

            Na temat "piękności" Poznania możemy dyskutować całe wieki, tym bardziej, że
            jest to kwestia subiektywnego odbioru. Ale wszyscy Ci, którzy twierdzą, że
            Poznań jest piękny, niech przypomną sobie, jak wyglądają zaniedbane połacie
            Wildy i Jeżyc, dość nieefektowne okolice Starego Miasta (skrzyżowanie
            Solna/Garbary), tereny nadwarciańskie czy przepiękne okolice dworców PKP czy PKS.
            • matkaboskafatimska Re: sprawa jest prosta 14.04.06, 09:40
              Owszem, bo Poznan nie jest piekny, tak jak Paryz czy Moskwa
              Nie jest zachwyca jak Ateny albo Rzym
              Poznan jest ladny.
              Nie moglbym powiedziec ze jest piekny, chociaz sam jestem poznaniakiem z krwi i
              kosci po ojcu, ale moge powiedziec ze Poznan jest ladnym miastem, wlasnie rpzez
              te sprusaczona atmosfere, jest miastem przyzwoitym i milym, z ladnymi budynkami,
              mila amtosfera i nawet jesli faktycznie jest ona nieco rpzyciezka,
              kopnserwatywna to jest to zaleta a nie wada, moze dlatego ze miszkalem w
              Poznaniu dwadziescia dwa lata...
              Cokolwiek by nie mowic o gmaszyskach zamku czy collegium maius (mi osobiscie sie
              podbaja), o alfie (uwazam ze gdyby ja odnowic to bylaby calkiem na miejscu) i
              dworcu PKP czy PKS (no tu akurat musze stwierdzic ze porazka^^) to samo miasto
              jest calkiem znosne i warte odwiedzenia a jesli zastanaiwasz sie dlaczego cie
              nie zachwyca to moze wlasnie dlatego ze glowna cecha poznania jest statecznosc.
              Tak, wlasnie gdybym mial okreslic Poznan to byloby to miasto ladne i stateczne
              na pewno nie piekne i porywajace.
              Jesli szukasz czegos do zwiedzenia, to polecam rpzejdz sie na cytadele i zrob
              sobie mini piknik, uwielbialem tam chodzic na pikniki jak mieszkalem w poznaniu,
              jedz rowerem nad malte, zapraszam rowniez na przechadzke do katedry a jak juz
              bedziesz obok to chwaliszewo, zaniedbane ale swoj urok ma...
              spacer przez cale centrum jest milym przezyciem, idz do starego browaru
              (przyjaciel z warszawy raz tu przyjechal i powiedzial ze ich arkadia sie nie
              umywa, i ze chcialby miec takie centurm handlowe "z pomyslem"
              pojedz na morasko, bardzo ladny teren, rozany potok, morasko i okolice... do
              pospacerowania i do posiedzenia...
              Idz do ktoregos z teatrow, jesli wolisz sztuke, mamy kilka niezlych, chocby
              ulica darbowskiego i most teartalny, tam sie kumuluje taetralna okolica.
              Jesli szukasz czegos bardziej proywajacego, bardzisj stymulujacego - nie
              znajdziesz bo poznaniacy sa dosyc duszni i zamknieci, ostrozni...
              jak widzisz...
              piekni nie jestesmy, ale stateczni owszem i mamy calkiem ladne miasto.
              zycze udanego nastepnego pobytu!

              • Gość: kiks4 Re: sprawa jest prosta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.06, 11:05
                Na moje o specyfice Poznania nie świadczy jego zabudowa- nie mamy się czym specjalnie chwalić, choć jest kilka extrasów, chocby z ostatnich Stary Browar.
                Ale wyjątkowe (w skali Polski) są peryferia- Malta. Niech mi ktos powie, które miasto ma w swym obszarze taki rarytas- tor regatowy obudowany cała masą instalacji rekreacyjnych. I rzeczywiście wykorzystywanych- przy ładnej pogodzie tłumy świadczą o wyjątkowości tego miejsca.
                Rusałka- drugie jezioro niemal w centrum, choc mocno zaniedbane. Umówmy się, że jest to rarytas dla miłośników bliskiego kontaktu z naturą.
                Listę można wydłużać- Wielkopolski Park Narodowy, Puszcza Zielonka, Jezioro Kierskie, setki kilometrów tras rowerowych wokół Poznania- na pewno wiele miast nie tylko polskich może nam tego pozazdrościć.
                A w którym mieście są groby pierwszych królów Polski?
                Ludzie- wydłużajcie tę listę, żeby nam jakiś Łodzianin nie przy...wał!
                • Gość: MAG Re: sprawa jest prosta IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.06, 11:18
                  zapomniałeś o j. strzeszyńskim z przyległymi do niego mniejszymi jeziorami!
    • nancy_callahan Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi 14.04.06, 14:21
      Dodaję Sołacz.
      Park i wspaniała okolica - kościół Vienney'a i uliczki z przedwojennymi willami.
    • dobrusia_to_ja Zastanawiam się, dlaczego tak uparliście się, by 14.04.06, 15:45
      porównywać urodę poszczególnych miast. W gruncie rzeczy nie ma to większego
      sensu. Każde miasto i miasteczko posiada swój osobisty klimat. I to w nich jest
      najpiękniejsze. Byłoby jeszcze wspanialej, gdyby przez nasz kraj nie przewaliła
      się zawierucha drugiej wojny światowej a później komunizmu. W czasach
      powojennych zniszczono w naszym kraju mnóstwo zabytków. Niestety, nawet obecnie
      nowobogackie w swym bezguściu zapędy właścicieli niektórych nieruchomości
      powodują, że umierają takie perełki, jak choćby małomiasteczkowa zabudowa Kórnika.
      Poznaniowi również dostało się potężnie w czasach powojennych. Budynki Alfy
      wybudowane w miejsce przepięknych secesyjnych kamienic, przerwanie ciągłości
      staromiejskiej zabudowy poprzez wybudowanie trasy Solnej. Turystom wydaje się,
      że Starówka kończy się na tej właśnie ulicy, a to przecież nieprawda. Całe
      szczęście, że ambicje pewnego architekta nie zostały spełnione do końca, bo
      inaczej mielibyśmy takie "alfy" wszędzie.
      Ktoś napisał, że poznańskie budynki mają pruski, toporny charakter i mieszkańcy
      naszego miasta również. To świadczy tylko o nieudanej próbie kiepskiej
      prowokacji. Zamek wraz z budynkami towarzyszącymi to jeszcze nie cały Poznań. A
      w tym mieście nie brakuje przepięknych budynków. Większość z nich jest
      zaniedbana, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Są. Nie mówię wyłącznie o Starówce
      i Ostrowiu Tumskim, lecz również o Jeżycach, okolicach Wierzbięcic i Górnej
      Wildy, deptaku, dzielnicach willowych na Sołaczu, Grunwaldzie, a nawet Dębcu
      (okolice starego cmentarza), który większości Poznaniakom nie jest znany. Do
      tego, oczywiście, dochodzą wspomniane już tereny zielone wraz z jeziorami, stawami.
      To miasto jest piękne, ale strasznie zaniedbane. Czy to wina wszystkich
      poznaniaków?? Raczej zawiłej historii, która próbowała udowodnić, że piękno
      należy niszczyć. Na szczęście nie do końca jej się to udało.
      A dla tych, którzy dziwią się, że można uważać miejsce, w którym się mieszka za
      piękne, opowiem fragment pewnej pięknej bajki. Niestety, nie pamiętam jej zbyt
      dokładnie:(

      Pewnego razu pewien przepiękny ptak spotkał w lesie lisa, który zachwycił się
      jego urodą. Ow ptak poprosił drapieżnika, żeby oszczędził śliczne pisklęta,
      które niedawno wykluły się z jaj. Lis złożył przyrzeczenie i powędrował dalej.
      Ptasia mama wróciła do gniazda i zrozpaczona zobaczyła, jak lis pożera jej
      ostatnie dziecko. Zaczęła potwornie krzyczeć na nic nie rozumiejącego futrzaka.
      Wyrzucała mu, że ten przecież przyrzekał, że nie ruszy jej piskląt. A lis
      powiedział - Przecież pożarłem najbrzydsze, jakie spotkałem w lesie!! A ona
      rzekła ze ściśniętym gardłem - Czy nie rozumiesz, że dla matki jej dzieci są
      najpiękniejsze w świecie??

      Dobranoc dzieci;))
      • wielkopolskawschodnia Re: 14.04.06, 17:43
        Każdy kocha (mniej lub bardziej) miejsce, w którym się urodził i wychował, ale
        chyba tylko poznanianie postponują inne miasta - i tu tkwi (wasz) problem.
        • dobrusia_to_ja Re: 14.04.06, 18:45
          Naprawdę?? Którzy?? Bo większość, którą znam, nie robi tego. A jeżeli tak
          myślisz na podstawie wypowiedzi na forum, to masz kiepskie informacje.
          Tak przy okazji. Nieraz spotkałam się z wypowiedziami Warszawiaków i Krakusów
          pogardliwie traktującymi inne miasta. Nawet trafiają się tacy z innych miast,
          więc naucz się nie generalizować.
          • wielkopolskawschodnia Re: 14.04.06, 22:10
            Niestety, nie jestem tak towarzyski, żeby znać "większość" poznanian (albo ty
            masz kłopoty z gramatyką).

            Logika twojego wywodu: bez komentarza, bo jak czytam ty spotykasz właściwych
            rozmówców - inni nie.

            Naucz się, głupia pyro (to tylko do ciebie), nie pouczać.
            -----
            • dobrusia_to_ja Re: 14.04.06, 22:18
              wielkopolskawschodnia napisał:

              > Naucz się, głupia pyro (to tylko do ciebie), nie pouczać.

              No cóż, ale ta wypowiedź świadczy tylko o Tobie. Nie warto z Tobą dyskutować, bo
              tego nie potrafisz.
            • lucyferciu No i jak tam w Kaliszu, panie wielkocośtam 14.04.06, 23:08
              wielkopolskawschodnia napisał:

              > Niestety, nie jestem tak towarzyski, żeby znać "większość" poznanian

              Ona nigdy nie mówi o większości, tylko o kręgu swoich znajomych, którzy
              pradopodobnie nigdy nie będą twoimi


              >(albo ty masz kłopoty z gramatyką).

              Jest to wnioskowanie stosowane przez większość palantów, którzy nic
              merytorycznego nie mają do powiedzenia. I do nich właśnie należysz
              BTW - z tą gramatyką to coś zmyśliłeś:)) Zresztą jak zwykle


              > Logika twojego wywodu: bez komentarza,

              Jak nie masz argumentów, to lepiej nie komentuj, bo jeszcze ujawnisz nam swoją
              głupotę. A przed świętami chciałbym uniknąć niemiłych doznań


              > bo jak czytam ty spotykasz właściwych rozmówców - inni nie.

              Widzę, że "gula" ci skacze. Przeprowadż się z Kalisza do Poznania, a odmienisz
              swoje maruderskie życie. I nie będziesz musiał wracać nocnym PKS-em do Kalisza.


              > Naucz się, głupia pyro (to tylko do ciebie), nie pouczać.

              Próba dyskutowania jest według ciebie pouczaniem? Nie powiem, ciekawe
              podejście;) Natomiast używanie inwektyw, przy braku argumentów merytorycznych,
              świadczy o prymitywizmie rozmówcy. Idziesz w dobrym kierunku;) Tak trzymaj i
              prosimy o więcej;)


              Reprezentujesz typowego nierozgarniętego rozmówcę tego forum. Przychodzisz jak
              ten burek podwórkowy. Trochę poszczekasz, obsikasz swoje drzewo i spadasz.
        • lmblmb Re: postponuje? 23.04.06, 09:40
          wielkopolskawschodnia napisał:

          > Każdy kocha (mniej lub bardziej) miejsce, w którym się urodził i wychował, ale
          > chyba tylko poznanianie postponują inne miasta - i tu tkwi (wasz) problem.

          Ja nie odkładam na później (postpone) innych miast, to w czym mam problem? :)
    • v.i.k.k.a No to Ci powiem, ze ja to widze tak: 14.04.06, 18:00
      Poznań jest duzym miastem, dlatego jadac do jakiegokolwiek innego miasta w PL
      mam wrazenie, że jade na wioskę. Wyjatek tu stanowi Wawa.
      • oldscool Re: No to Ci powiem, ze ja to widze tak: 14.04.06, 19:07
        a ja z kolei mam - być może - irracjonalne wrażenie, że Poznań nie różni się
        niczym od innych dużych miast w Polsce pod względem rozmachu czy światowości -
        mam na myśli polską skalę..
        Również Warszawa nie rzuca na kolana (przynajmniej mnie) w jakiś nadzwyczajny
        sposób, no chyba, że jesteś z Warszawy ;)

        Ale nie o tym chciałem..
        Ponieważ jutro wyjeżdżam i dwukrotnie zatrzymam się na chwilę dłużej w Poznaniu
        na zasadzie "w te i wewte", więc chciałbym Wam naprawdę podziękować za podjęcie
        tematu - wiele postów było naprawdę zajebistych, więc zapisałem sobie wszystkie
        sugestie i postaram się maksymalnie je wykorzystać. Szczególnie, że np. na
        Malcie co ze wstydem przyznaję, nigdy nie byłem..
        Zatem jeszcze raz dzięki Poznaństwo i Wesołych oraz Słonecznych Świąt Wam życzy
        Lodzermensch !!
        pozdro

        • Gość: Ant Re: No to Ci powiem, ze ja to widze tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 21:59
          Poznań= jedno wielkie blokowisko
      • wielkopolskawschodnia Re: No to Ci powiem, ze ja to widze tak: 14.04.06, 22:14
        Super - zatem wszędzie gdzie jedziesz (z wyjątkiem Warszawy), czujesz się jak u
        siebie, no po prostu super.
        -----
      • Gość: Paula Re: No to Ci powiem, ze ja to widze tak: IP: 195.149.124.* 27.04.06, 08:59
        Poznań jest piątym co do wielkości miastem w Polsce po Warszawie, Łodzi,
        Krakowie i Wrocławiu. Więc nie wszystko w Polsce to wiocha :-))
    • Gość: spinaker206 Re: w marzeniach IP: *.crowley.pl 15.04.06, 11:43
      Byłem niedawno Łodzi i jestem zachwycony w waszym dążeniu do rozwoju miasta.
      Dbałośc o seceję, może zawstydzić każdą Pyrę. Nie tylko centrum Łodzi jest
      bardziej czyste od "niedoścignionego poznańskiego wzoru". Z psami sobie
      poradzili, nie ma tak zasranych chodników jak u nas. Tam Straż Miejska została
      zagoniona do roboty. Niestety u nas w Poznaniu rządzą złotouści.
      • magnulka Re: w marzeniach 17.04.06, 13:00
        łodź dla mnie poznanianki kojarzy się tylko z przemysłem, zero klimatu, no moze
        procz jednego czy dwoch miejsc, ale to miasto kojarzy mi sie tylko z przemyslem
        włókienniczym, co juz na samym wjeździe do miasta mozna zauwazyc, a co powoduje
        ze staje sie ono mniej tajemnicze i przytulne, a raczej robotnicze i "cięzkie".
        Poznań jak poznań, miasto studenckie, życie nocne, młodość na ulicach i przy
        tym jakas tajemnica jakis urok, chociaz uwazam ze brak lodowiska krytego i
        aquaparku to wstyd siara i poruta..
        • z3r0 Re: w marzeniach 17.04.06, 14:38
          magnulka napisała:

          > łodź dla mnie poznanianki kojarzy się tylko z przemysłem, zero klimatu, no moze
          >
          > procz jednego czy dwoch miejsc, ale to miasto kojarzy mi sie tylko z przemyslem
          >
          > włókienniczym, co juz na samym wjeździe do miasta mozna zauwazyc, a co powoduje
          >
          > ze staje sie ono mniej tajemnicze i przytulne, a raczej robotnicze i "cięzkie".
          >
          > Poznań jak poznań, miasto studenckie, życie nocne, młodość na ulicach i przy
          > tym jakas tajemnica jakis urok, chociaz uwazam ze brak lodowiska krytego i
          > aquaparku to wstyd siara i poruta..

          Weź laska się raz przejedź do Łodzi i tak fest sobie tam pobądź, tylko wcześniej
          zresetuj se mózgownicę, żeby Ci przesądy nie przeszkadzały (za dużo o jeden raz
          "Ziemię Obiecaną" obejrzałaś?).
          • Gość: kiks4 do oldscula IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.06, 19:29
            I co- byłeś w Poznaniu?
            Jakie wrażenia wywiozłeś? Napisz, bo my sami nie możemy ustalić między soba, jak to w Poznaniu jest naprawdę...
            • Gość: Poznańczyk20 Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:39
              Mi się Łódź kojarzy z jedną wielką fabryczną kamieniczarnię i blokowisko pełne
              dresów i wiem to z autopsii bo byłem i nie polecam, bo dlaczego Łódź nie jest
              brana nigdy pod uwagę w przypadku jakichkolwiek prestiżowych imprez czy
              inwestycji? Główne polskie miasta to Poznań, Kraków, Gdansk, a Łodź jak
              Szczecin zawsze olewana choć chyba wieksza... Tylko o co większa? O 100 000
              dresów :D
              • Gość: Remo Re: Poznań IP: 195.149.124.* 27.04.06, 09:03
                Jakbyś chciał wiedzieć w Łodzi mieszka 850 tys. ludzi a w aglomeracji łódzkiej
                ponad milion. Jeśli chodzi o dresiarzy to są niestety w całej Polsce.
            • Gość: J Poznań musi zostac wreszcie odbudowany IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.04.06, 19:50
              Myślę, że przedwojenny Poznań można było zaliczyc do bardzo ładnych
              europejskich miast i jest dosc smutnym fakt, że 60 lat po wojnie to miasto nie
              zostało jeszcze odbudowane z wojennych zniszczeń. Jeżeli nie uzupełni się nową
              zabudową pustych miejsc w poznańskim centrum po kamienicach wyburzonych przez
              wojne i komunistycznych urbanistycznych barbarzyńcow, jeżeli nie zlikwiduje sie
              Trasy Solnej przecinającej poznańską Starowkę i jeżeli nie puści się Warty
              dawnym korytem to Poznań nie odzyska nigdy dawnej świetności.
    • lewmark Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi 17.04.06, 22:33
      Miejsca naszych małych radości, sa naszymi małymi ojczyznami. Mam tu na myśli
      nie jakieś wzniosłe pseudo-patriotyczne gadanie, ale nasze dzieciństwo, spacer z
      babcią, rodzinne święta, pierwszą miłośc, przyjaźn. Te uczucia często skrywane
      to pięknośc naszego miasta, dzielnicy - a dla mnie Poznania. Urodzony w
      Warszawie, wychowany w Poznaniu, od baardzo dawna znów w Warszawie - zawsze
      wracam do Poznania. Miasta które odkrywam od nowa po kilkunastu latach
      nieobecnosci. Za co cenię Poznań - własnie za zachowanie tych wszystkich
      cudownych miejsc, które tylko odremontowane sa takie jak moje widzenie świata
      oczami dziecka. Nie ma lepszego spaceru jak do Botaniku, Sołacz - pamięc
      pierwszego pocałunku. Secesyjne kamienice Dąbrowskiego, Poznańskiej, kościól św
      Floriana - już wiecie jaka to moja dzielnica. Kocham to miasto za stary tramwaj
      zielony do którego wsiadało sie w środku wagonu, za kwiaty na Rynku, za ludzi..
      Ciotki stare zawsze życzliwe, placek z kruszonką, rogale marcińskie. Dziewczyny
      piękne i mądre, małe kawiarenki wokół rynku. Atmosfera niedzielnych przechadzek
      (nudnych wtedy). Blokowiska są wszędzie i dresy też. Zachowajmy piękne
      wspomnienia. Każdy ma takie, ja mam też. O ludziach pisac można godzinami, są
      rózne charaktery wszedzie, ale tylko w Poznaniu kierowcy ustępują życzliwie
      zagubionemu na obcej rejestracji: WY.... zeby włączył sie do ruchu. Są czasem
      zasadniczy, ale czy to wada, czy obrona konieczna... czas im przyznaje rację.
      Wracam zawsze z radością, a jak jeszcze próbowałem coś w urzedzie złatwić, to
      juz szok zupełny. To co w Poznaniu jeden dzień zajmuje, w stolicy dwa tygodnie.
      Targi, imprezy, świeta, to miasto ciągle czyms nowym żyje, a pozostaje takie
      dawne i moje. Dziękuję... za każdą skibkę.
      • dobrusia_to_ja Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi 18.04.06, 00:05
        Bardzo ładnie to napisałeś:))
      • Gość: ww Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi IP: 82.160.122.* 18.04.06, 02:14
        Aż się wzruszyłem... :D
    • jakubnowicki Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi 22.04.06, 09:00
      Idż na Cytadele i zwiedź ją cała od początku do końca
    • lmblmb My szukamy czegoś innego 22.04.06, 10:14
      oldscool napisał:

      > Znając sporo poznaniaków osobiście a jeszcze więcej w formie wirtualnej
      > zawsze zastanawiam się nad jedną sprawą - skąd u mieszkańców Poznania bierze
      > się wyobrażenie o niezwykłości miejsca - na skalę polską - w której mieszkają
      > i jego piękna..?

      Nie wiem jak z pięknem - pewnie bierze się z sentymentów, natomiast co do
      wyjątkowości, to jakakolwiek ona jest czy nie jest, to jest głownie
      podtrzymywana i podsycana przez osoby z zewnątrz. Ciągle słyszę teksty, zarówno
      podstawne jak i czasami bezpodstawne, że w Poznaniu jest lepiej to czy tamto.

      > No i Poznań może jest "piękny", ale ogranicza się to, z tego co widziałem,
      > raczej wyłącznie do "starówki", notabene mniejszej niż zazwyczaj w pierwszym
      > lepszym miasteczku w NRD albo w np. Belgii można spotkać.

      Czyli jak w każdym polskim mieście, za wyj. np. Lubina

      > Czyli, że np. Łódź też jest "piękna", bo piękna jest ulica Piotrkowska a np.
      > Gdańsk jest "piękny", bo ma zajebistą starówkę - OK - tylko, co ponadto..?

      Nic. Ponadto się pracuje i bogaci, i to jest częto ta różnica.

      > A który - zapewne z
      > niewiedzy - oprócz "starówki", piękna tego nijak nie może dostrzec, bo widzi
      > w ogólności w Poznaniu raczej nie piękno, a mieszankę Łodzi, Szczecinka,
      > Mysłowic i ubogich dzielnich trójmieskich, czyli ogólną szarość i
      > odrapanie..?
      > więc gdzie jest piękny Poznań - poza starówkowymi prostokątami ulic i
      > wiadomymi zabytkami..?

      Zapytam ponownie, po co Ci piękny Poznań? W życiu nic nie robisz tylko szukasz
      piękna? To już wiesz, czym się różnimy. Bo my chcemy być bogaci, a nie robić
      wrażenie wyglądem. "Zastaw się a postaw się" to nie tutaj. Jak tego szukasz, to
      jedź do Gdańska, Warszawy, Krakowa itp.

      > będę wdzięczny za porady, bo mam szczere chęci przełamać swoje wątpliwości
      > pozdrawiam!

      Proszę bardzo.
    • posener89 Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi 22.04.06, 12:24
      > Znając sporo poznaniaków osobiście a jeszcze więcej w formie wirtualnej
      > zawsze zastanawiam się nad jedną sprawą - skąd u mieszkańców Poznania bierze
      > się wyobrażenie o niezwykłości miejsca - na skalę polską - w której mieszkają
      > i jego piękna..?

      To, i zauważana przez niektórych przyjezdnych tzw. wyższość Poznaniaków i
      Wielkopolan nad resztą Polski bierze sie stąd że wszyscy Polacy nie są tacy
      sami, mentalność ludzi jest różna. Podobno ślązacy są jeśli chodzi o lokalny
      patriotyzm podobni do nas. Ta wyższość może brać się też stąd że Wielkopolska
      to w końcu ziemie gdzie powstawała Polska a w mediach jest to w ogóle nie
      zauważalne. Przykład? 40 rocznica obchodów 1000-lecia państwa Polskiego i
      chrztu, mówiono o tym tylko w Teleskopie i Kurierze TVP3 a powstaniu
      warszawskim trąbiono przez kilka dni. Zastanów się które wydarzenie było
      ważniejsze? Jesteśmy też niezadowoleni z tzw. propagandy mediowej warszafki w
      której pokazuje się stolice jako najlepsze i najpiękniejsze miasto Polski a
      pomija się wiele ładniejszych dużych miast np. Poznań, Wrocław, Szczecin czy
      Gdańsk.

      > No i Poznań może jest "piękny", ale ogranicza się to, z tego co widziałem,
      > raczej wyłącznie do "starówki", notabene mniejszej niż zazwyczaj w pierwszym
      > lepszym miasteczku w NRD albo w np. Belgii można spotkać.
      > Czyli, że np. Łódź też jest "piękna", bo piękna jest ulica Piotrkowska a np.
      > Gdańsk jest "piękny", bo ma zajebistą starówkę - OK - tylko, co ponadto..?

      Jeśli chodzi o piękność to może i Poznań nie jest miastem cudownym. Poznań
      stracił wiele ze swojej piękności po wojnie przez komunistów, chociażby
      prostowanie Warty przez które straciliśmy naszą poznańską "Wenecję", trasa
      chwaliszewska i wiele innych działań z poprzedniej epoki. Poza tym wiele
      pięknych budynków nie ma na stałych trasach turystycznych. Lecz ja jako
      rodowity Poznańczyk i tak uważam Poznań za najpiękniejsze miasto Polski
      • Gość: Sic Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi IP: 195.149.124.* 27.04.06, 09:08
        Daj spokój tej Warszawie, tak jest na całym świecie, że o stolicach się mówi
        najwięcej i to właśnie tam lokuje się centrum życia. Jako Poznaniak ma dosyć
        słuchania jak to Warszawa nas "oszukuje", weźmy się wreszie do roboty!!! Kocham
        Poznań bo to moje miasto, ale lubię i szanuję stolicę po to mój kraj, a Warszawa
        to pierwsza wizytówka kraju. Tak jak Warszawa nie będzie Paryżem, tak nasz
        Poznań nie będzie Warszawą. :))
    • mankut400 Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi 22.04.06, 21:02
      oldscool napisał:

      > witam serdecznie
      > i od razu zaznaczam, że czynię to bez tzw. napinki oraz niepotrzebnej urazy i
      > innych temu podobnych internetowych "prowokacji"... ;)

      Również serdecznie witam i (nie rozwodząc się zanadto) napiszę, że wiele opinii
      to stereotypy funkcjonujące od bardzo dawna. No i opierają się one na prawdzie,
      ale HISTORYCZNEJ !!!!
      Wyższość Poznania brała się również z dosyć wczesnego rozwoju infrastruktury
      technicznej (choćby kanalizacja). Tymczasem, gdy pierwszy raz byłem w Łodzi to
      na przedmieściu (nie pamiętam jakim) funkcjonował jeszcze rynsztok, do którego
      wylewano nieczystości.
      No i dominujący w Łodzi przemysł nie przysparzał jej uroku. Dopiero od niedawna
      Księży Młyn zaczyna być miłym akcentem architektonicznym. Podobnie może być z
      fabryką Poznańskiego.
      Przez wiele lat Łódź omijałem z daleka. Dopiero niedano trafiłem tam po raz
      drugi i jestem zachwycony na przykład ulicą Piotrkowską! Wspaniała!
      I nie chodzi tutaj o architekturę, ale o współczesne zagospodarowanie.
      Przy niej poznański deptak to nieciekawa prowincja!
    • skinhead.polski Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi 22.04.06, 21:52
      Polceam Maltę
    • Gość: wdw Re: piękność Poznania - zapytanie z Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 09:59
      czestochowa.toplista.pl/?we=jaskier
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka