Dodaj do ulubionych

rodzic z dr Słopieniem

01.05.06, 09:58
Mam pytanie czy ktoras z Was rodzila z dr Radpslawem Slopieniem w Szpitalu na
Polnej? Ja mam taki zamiar, bede sama bez meza i jestem ciekawa jak to bedzie
czy bedzie ze mna wiekszosc czasu czy bedzie tylko wpadal od czasu do czasu.
To co prawda juz moj drugi porod ale i tak sie denerwuje, przy pierwszym
porodzie maz byl ze mna caly czas teraz niestety nie moze.
Pozdrawiam
Iwona
Obserwuj wątek
    • iza0001 Re: rodzic z dr Słopieniem 20.05.06, 21:18
      Będzie przychodził od czasu do czasu.
      • iwo75 Re: rodzic z dr Słopieniem 20.05.06, 23:06
        Iza rodzilas z dr. Słopieniem? Prosze napisz cos wiecej.
        Pozdrawiam
        iwona
        • iza0001 Re: rodzic z dr Słopieniem 25.05.06, 14:47
          Tak, rodziam z dr Słopieniem. Poród miał być naturalby, ale skończyło się na
          cc. Poród nie postępował mimo oksytocyny. Właściwie nic się nie działo, doktor
          przychodził sprawdzać co jakiś czas. Trochę dziwna sytuacja bo położne też się
          specjanie nie interesowały, oksytocyna albo lała się ciurkiem albo wcale.
          Ostatecznie i tak była cesarka, pozosta okropna blizna.
          • fasolka17 Re: rodzic z dr Słopieniem 25.05.06, 16:14
            Iza, czy mogłabyś mi napisać na maila gazetowego ile bierze Słopień za poród i
            jak się z nim umawiałaś. Ja jestem dopiero po pierwszej wizycie, a to już 32
            tydz.i szykuje się wcześniak. Jesteś zadowolona z prowadzenia ciąży? Bardzo
            dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam, Kasia i Bąbelek fasolka17@gazeta.pl
          • kocia181 Re: rodzic z dr Słopieniem 26.05.06, 09:20
            Ja się nie dziwię położnym że zbytnio przy tobie nie biegały. One się narobią a
            potem i tak nie usłyszą dziękuję tylko podziękowania są dla doktora. A sama
            piszesz, że przychodził do ciebie co jakiś czas. Jeżeli rodzące są po prostu
            normalne to położne same się nimi zajmą i postarają się żeby szybko urodziły.
            Jak świat światem położne miały swoje sposoby aby sprawnie i bez komplikacji
            urodzić. Lekarze ich nie znają, choćby byli najmądrzejsi.
          • femian Re: rodzic z dr Słopieniem 26.05.06, 12:46
            Izo, dlaczego pozostała Ci okropna blizna? Czy to Słopień robił Ci cesarkę?
            Pytam, bo moja przyjaciółka rozważa poród u niego i prawdopodobnie będzie
            musiała mieć cesarkę. Ja też miałam niedawno cesarkę, ale u innego lekarza i
            bliznę mam maleńką i cieńką, jak włosy odrosną to nie będzie nic widać.
            Orientujesz się, jaką metodą tnie Słopień?
            • kocia181 Re: rodzic z dr Słopieniem 26.05.06, 14:45
              Wiem, że zapytanie jest do izy ale pozwolisz, że też się wtrące. Nie ma
              szczególnych metod cięcia przy operacji cięcia cesarskiego. Najczęściej
              wykonuje się je poprzecznie na granicy owłosienia łonowego. Jeżeli ktoś ma
              skłonności do bliznowca to najlepszy specjalista nie pomoże. Blizny mogą być
              też duże i brzydkie gdy dojdzie do zakażenia rany pooperacyjnej.
              • femian Re: rodzic z dr Słopieniem 30.05.06, 13:25
                No właśnie mi się wydawało, że różni lekarze mogą mieć różne sposoby cięcia.
                Ten mój gin twerdzi, że teraz mają zupełnie inne metody cięcia niż np 4 lata
                temu, że są dużo mniej inwazyjne, szybciej się rana goi, bezpieczniej dla
                kobiety a przy tym blizna jest bardzo nisko, ukrywa się we włosach (jest to
                chyba ta metoda Cohena). Wprawdzie poprzednią cesarkę miałam 4 lata temu i
                blizna była podobna do tej teraz, ale teraz dużo szybciej dochodziłam do
                siebie. Dodam że rodziłam w sposób bardzo podobny za każdym razem, bez
                komplikacji cięcie przed rozpoczęciem akcji porodowej. Pomyślałam sobie, że
                zależy jak dobry jest specjalista, tak też tnie a komplikacje po cięciu w dużym
                stopniu zależą od sposobu wykonania operacji.
            • iza0001 Re: rodzic z dr Słopieniem 26.05.06, 20:59
              Tak, cc robił dr Słopień. On tnie poprzecznie ale u mnie nie przewidział jednej
              komplikacji i mam jedną długą i gurbą krechę. Mógł to po prostu uwzględnić, nie
              była to jakaś nagła sytuacja. Rana też się rozeszła, nie wiem czy szwy puściły
              czy za dużo tego było do zszywania, i ciągle paprała. Skłonność do bliznowców
              to też, ale bliznowiec, który można ukryć pod majtkami to co innego niż taki,
              którego żadne majtki nie ukryją. Nie była to sytuacja nagła. Wygląda to coś
              odrażająco a ewentualna plastyka kosztuje pieniądze jakich przez 10 lat nie
              odłożę.

              Poza tym uważam, że to fantastyczny lekarz do prowadzenia ciąży. Szkoda, że tak
              wyszło.

              Co do zaineresowania się mną położnymi to właściwie rozumiem, ale nie sądzę,
              żebym była niemiła. Pilnowanie kroplówki to obowiązek położnych a nie wyraz
              sympatii czy antypatii. Sama sie zastanawiałam czy jak się ma lekarza to
              położne olewają taką pacjentkę. Ale też nic szczególnego się nie działo i
              właściwie cały dzień leżałam sama. Ale były miłe, porodówka jest na poziomie.
              • kocia181 Re: rodzic z dr Słopieniem 26.05.06, 22:50
                NIE, NIE. Mi chodzi o to,że niektóre kobiety gdy umawiają się z lekarzami do
                porodu, to wyobrażają sobie,że każdy będzie wokół nich skakał. Lekarze też
                czasami pacjentkom opowiadają, że za poród chcą tak dużo bo w cenę wliczona
                jest opieka położnej. Ale dr Słopień należy raczej do tych lubianych i
                faktycznie skoro nic szczególnego się u ciebie nie działo to odwiedzano cię
                rzadziej. Poza tym myślę, że od samego początku było wiadomo,że skończysz na
                stole operacyjnym. Przykro mi tylko, że miałaś takie komplikacje po. Ale to
                jest urok cięć cesarskich. Godzina i po robocie a dopiero później zaczyna się.
                Myślę,że oprócz operacji plastycznej jest jeszcze jedna rada.Zajść w drugą
                ciążę i mieć kolejne cięcie. Wtedy starą bliznę się wycina. Tylko trzeba mieć
                nadzieję,że znów się nie będzie paprać.
          • ocean.niespokojny Re: rodzic z dr Słopieniem 12.07.06, 16:44
            ja również bardzo proszę o mail co jak i za ILE ???? jeśli chodzi o poród u
            Słopienia, byłam u niego dwa razy, próbuje zajść i zastanawiam się czy słopień
            to dobry wybór
    • ekasia1 Re: rodzic z dr Słopieniem 22.05.06, 18:19
      mogę Ci napisać maila, podaj tylko adres
      • iwo75 Re: rodzic z dr Słopieniem 22.05.06, 19:42
        Moj adres: iwona_bartczak@op.pl
        Z gory dziekuje :)
        Pozdrawiam
        Iwona
    • ekasia1 Re: rodzic z dr Słopieniem 22.05.06, 23:21
      napisałam dwa maile, daj znać, czy doszły. Jak masz jeszcze jakieś pytania, to
      chętnie odpowiem.
      • iwo75 Re: rodzic z dr Słopieniem 22.05.06, 23:42
        Kasiu dziekuje Ci bardzo :) Oba listy doszly. Jakos tak razniej mi na duszy gdy
        to przeczytalam. Dam znac jak juz bedzie po :)
        Pozdrawiam
        Iwona
        • lucy6 Re: rodzic z dr Słopieniem 23.05.06, 11:23
          Wyslij mi takze na priva Kasiu :)
          Pozdrawiam
          • ekasia1 Re: rodzic z dr Słopieniem 23.05.06, 13:36
            Już wysłałam. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
            • fasolka17 Re: rodzic z dr Słopieniem 23.05.06, 14:01
              Dziewczyny, błagam prześlijcie mi też te info. Jestem w 32 tyg.zagrożonej ciąży
              i właśnie przeniosłam się do dr. Słopienia. Jestem w Poznaniu sama, mąż w
              Warszawie:( i chciałabym mieć kogoś pewnego przy porodzie.Z góry bardzo
              dziękuję! Mój adres: ka.wa@op.pl
    • levino Re: rodzic z dr Słopieniem 28.05.06, 23:50
      Czesc iwo75!
      Chcialabym opisac moj porod na Polnej i dodac Ci otuchy :)
      Urodzilam na Polnej 24.05 sliczna coreczke. Cala ciaze prowadzil dr Słopien i
      bylam z tego bardzo zadowolona, niestety skonczylam 41 tydzien i nie bylo
      zadnych przepowiadajacych sygnalow o nadejsciu porodu. W 41tc4dni dostalam
      skierowanie od doktora do szpitala i polozyli mnie na porodowce. Dr Slopien
      chcial, abym przyjechala do szpitala jak on bedzie mial dyzur (dodaje, ze nic
      nie placilam). Jak przyjechalam, polozyli mnie na sali porodowej i podlaczyli
      kroplowke. Dr Slopien przyszedl raz sprawdzic jak sie czuje na poczatku i potem
      juz go nie bylo. Dopiero po porodzie dotarlo do mnie ze nie lekarz a polozne sa
      najwazniejsze i im naleza sie najwieksze podziekowania. Ja trafilam na super
      polozne - najpierw zmiane miala Pani Grazynka (niestety nazwisk nie pamietam) a
      potem Pani Ewelinka i to ona z druga polozna (ktorej imienia niestety nie
      pamietam) odbierala porod (+ bardzo sympatyczny lekarz Katulski - chyba - kocia
      181 pewnie bedzie wiedziala) i znosila moje krzyki od ktorych pewnie plytki na
      scianie lecialy :) Polozne dopingowaly mnie, byly naprawde cudowne - a ja nie
      dam sobie slowa zlego powiedziec o Polnej. Jak porod sie skonczyl, a ja
      szczesliwa lezalam przyszykowana do szycia, w sali obok zaczal sie kolejny
      porod. Lekarz i polozne musieli biec a ja zostalam na fotelu czekajac na
      szycie. Czekalam pol godziny, ale mialam w sobie tyle wyrozumialosci dla tych
      ludzi, ze nie przeszkadzal mi drobny bol. Wiedzialam, ze oni nie moga sie
      rozdwoic i jak tylko beda mogli to do mnie przyjda. Po porodzie, jak tylko
      polozyli mi corke na piersiach podziekowalam i poloznym i lekarzowi. Niewiele
      pacjentek o tym pamieta, a dla tych ludzi jest to bardzo wazne. Naprawde
      polecam ten szpital, sala porodowa super i opieka rowniez.
      Co do pozniejszego pobytu w szpitalu i oddzialu polozniczego III mam juz inne
      zdanie, ale to osobna historia.
      • kocia181 Re: rodzic z dr Słopieniem 29.05.06, 19:11
        A dlaczego uważasz, że powinnam coś wiedzieć o panu Katulskim? Swoją drogą
        uwielbiam czytać takie posty. Są pełne radości, szczęścia i takie ciepłe.
        Gratuluję Tobie szczęśliwego rozwiązania i życzę by dzidzia zdrowo się
        rozwijała. Pozdrawiam
        • levino Re: rodzic z dr Słopieniem 29.05.06, 20:50
          Bo z postow wydawalo mi sie, ze masz cos wspolnego z poloznictwem na Polnej :)
          ale jezeli sie pomylilam to przepraszam :)
          • kocia181 Re: rodzic z dr Słopieniem 29.05.06, 20:59
            Ociupinke miałam ale to stare dzieje i nie przepraszaj. Jeszcze raz serdecznie
            Ci gratuluje.
            • krysk.a Re: czy kocia181 to Ewelina Suska? 30.05.06, 12:43
              • kocia181 Re: czy kocia181 to Ewelina Suska? 30.05.06, 22:27
                Przykro mi ale nie jestem Eweliną.
      • ranska do Levino 30.05.06, 13:20
        Przeczytalam Twoj post z radoscia. Gratuluje. Ja rodzilam 6 dni przed Toba. Moj
        porod rowniez odbierala pani Ewelina. Chcialam tylko powiedziec, ze jest
        cudowna, kochana, najlepsza!!!
    • citri Polna 02.07.06, 18:24
      Słonka jak kształtuja sie ceny na polnej? pokój jendo osobowy czy jest wogóle
      mozliwy? poród rodzinny, w wodzie i z jakimi kosztami trzeba sie liczyć jeszcze
      będąc na polnej?

      nie wyobrażam sobie rodzic gdzie indziej również uczęszczam do sopienia ale
      narazie to rutynowe badania ciąża w przyszłości mama nadzieje niedalekiej ;-)
      _______________________________________

      ...
      • levino Re: Polna 03.07.06, 00:08
        -Porod w wodzie na Polnej odpada. W Poznaniu odpowiednim sprzetem dysponuje
        Raszei, ale tam tez porody w wodzie sa rzadkowscia. Poza tym pozycja do porodu
        jest chba tylko jedna. Ja bylam tak zamroczona Dolarganem, ze bylo mi wszystko
        jedno w jakiej pozycji rodze :)
        -Wszystkie sale porodowe na Polnej sa jednoosobowe - i bardzo fajne, z
        klimatyzacja i dobrym sprzetem - nic nie trzeba za nie placic.
        -Porod rodzinny kosztuje 150 zl - platne przed porodem.
        -Co do jednoosobowych sal po porodzie, na oddziale polozniczym na Polnej nie
        slyszalam zeby byly, ale mozesz zadzwonic i sie spytac. Wiadomo mi natomiast,
        ze jednoosobowe sale po porodzie sa w Sw. Rodzinie, ale trzeba za nie zaplacic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka