Dodaj do ulubionych

teczka kaczynskiego

02.06.06, 17:52
po dlugotrwalym "porzadkowaniu" teczuchny i szybkich doniesieniach do
prokuratury lider PISu pokazal w koncu swoja teczke: ulzylo mi -> sfalszowana
byla tylko lojalka, a nie dane o orientacji seksualnej jaroslawa k.teraz
przenajmniej wiemy, ze jaroslaw nie jest......agentem ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: kiks4 Re: teczka kaczynskiego IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.06, 21:35
      No i bardzo dobrze- od teraz właściciel teczki będzie oceniał, które dokumenty w niej zawarte sa prawdziwe a które sfałszowane.
      W razie czego zawsze można się powołac na precedens Jarosława K.
      • pan.nikt Re: teczka kaczynskiego 03.06.06, 21:41
        Bajki, Panie bajki.
        Nie byłoby problemu, gdyby nie idiotyczna "gruba krecha" ipozwolenie SB-ekom na
        grzebanie w teczkach po 90-tym roku.
        Z tym, ze grzebali w teczkach przyjaciów czyszcząc je i wrogów tamtego okresu
        (a takim był Kaczyński), którym dokładali. Pamietasz słynną sprawę inwigilacji
        prawicy??
        Nie oszukujmy się po okrągłym stole zmieniły się linie podziału.
        Byli MY, czyli PZPR+UD (KLD i okolice) i ONI, którzy nie weszli w układ, albo
        szybko go zrozumieli i odmówili dalszej współpracy (np Kaczki)

        Natomiast teczki większosci zostały w stanie naturalnym. Np teczki kleru.
        • Gość: kiks4 Re: teczka kaczynskiego IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.06, 09:13
          pan.nikt napisał:

          > Bajki, Panie bajki.
          > Nie byłoby problemu, gdyby nie idiotyczna "gruba krecha" ipozwolenie SB-ekom na grzebanie w teczkach po 90-tym roku.
          -------------
          Popełniasz- drogi Kolego- bardzo często powtarzany błąd- a chyba już żyłeś na świecie w owych czasach, gdy Mazowiecki przejmował władzę. Nie można porównywać rzeczy nieporównywalnych.
          Przecież On obejmował stolec szefa rządu w warunkach skrajnie innych niż dzisiejsze. Stary aparat władzy na wielu odcinkach miał sie dobrze,resorty siłowe obsadzone przez stare kierownictwo, gospodarka w całości była w rękach dawnych elit, jego władza była słabiutka, miał tylko poparcie większości narodu ale to dawało raczej siłę duchową niż fizyczną. Jestem więc pełen podziwu, że mimo tego otoczenia udało mu się przeprowadzic Polskę przez transformację bez np. rozlewu krwi.
          Czy sądzisz, że gdyby wydał rozkaz- nie grzebać w teczkach- to co by się stało???
          Ponadto w grzebaniu dużą aktywanośc i przykład dawali koledzy ze styropianu. Wałęsa a właściwie jego kapciowy czerpali swą siłę właśnie z teczek. Gazeta Wyborcza też nie brzydziła się ich lekturą. Nie sądzę żeby bracia - bliźniacy, będący wówczas dworzanami Wałęsy tez w teczuszkach sobie nie pogrzebali.
          Takie to były czasy.
          • Gość: fififi Re: teczka kaczynskiego IP: *.aster.pl 04.06.06, 10:27
            Małe sprostowanie:
            otóż Krzysztof K.- minister jednego z resortów siłowych, do którego należały
            teczki - wcale nie był obsadzony przez stare kierownictwo, tylko przez nowe:)
            Z resztą się zgadzam.
            • Gość: fififi Re: teczka kaczynskiego IP: *.aster.pl 04.06.06, 10:29
              I on (na polecenie kogoś?) był najbardziej zainteresowany, aby grzebać w
              teczkach, wyrzucać kompromitujące rzeczy. Z tego korzystali też inni :)
              • r0bur Re: teczka kaczynskiego 04.06.06, 11:38
                Sugerujesz, że jeżeli ten koleś był "swój" to mógł wyrzucić z teczki Jarka
                informacje o jego (rzekomym) homoseksualiźmie?
                • Gość: mih Re: teczka kaczynskiego IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.06, 11:42
                  no co ty! przeciez praworzadni i sprawiedliwi ludzie kaczynskich niszczyliby
                  tajnych dokumentow.
                  oni tylko wlozyli je do innej teczki - i pewnie wkrotce wyjdzie, ze to tusk jest
                  homoseksualista ;)
        • r0bur Re: teczka kaczynskiego 04.06.06, 11:34
          Ale przed 1989 też grzebali w teczkach solidarnościowców. Jak nie chcieli
          współpracować, to im "dopisywano".
          Moim zdaniem trzeba było teczkę Jarka zweryfikować w całości i dopiero potem mu
          oddać. No bo niby z jakiej racji on ma decydować w swojej sprawie, bo jest
          stronniczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka