Dodaj do ulubionych

bezpieczna Jolanta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 10:07
I znów jest!!! Wszyscy baardzo się cieszymy, że Pani Jola stara się
doedukować, ale czy to jest metoda...czytać recenzje z połowy dziewiętnastego
wieku???? Pani Jolu: to taka ciekawostka historyczna..jak Kitowicz - ciekawe,
zajmujące, ale może zwrócić uwagę należy na to, że czasy się zmieniają...Coś
jak w dziennikarstwie i krytyce muzycznej. Przychodzą młodzi, zdolni, bez
klap na oczach..
Dziekuję za ocenę utworu Jacka Sykulskiego. Kilka trafnych
spostrzeżeń..Jednak...lubmy swoje..prawda Pani Jolu??!!! Nieźle się Pani
nagłowiła, aby napisać "w miarę", a kolegi nie rozdrażnić. Szczególnie
dlatego, że z tym eklektycznym, oazowym stylem raczej bliżej do piosenek
religijnych...a może tu po prostu brak stylu. To bardzo dobry, wręcz
znakomity dyrygent chóralny. Ambitny człowiek, egoistycznie zadufany w swoich
możliwościach i talentach. Mówiąc szczerze chęć zrobienia kariery za wszelką
cenę spowodowała zatracenie poczucia rzeczywistości. Ten utwór to
kompozytorskie dno!!! Dobrze, że został wykonany przy okazji...bo inaczej
śmiech by wzbudził..
aaaaa...jeszcze jedno...Co prawda filharmonia już nie gra i sezon operowy
dogorywa, ale Accademia del'Arcadia gra w niedzielę. Będzie Pani mogła
wypróbować tą frazeologię dziewiętnastowieczną w stylu "tępi, brzydcy,
beznadziejni..., oczywiście w porównaniu z ADS, jeżeli w ogóle coś Pani
napisze na rzeczony temat...przecież Malta jest...i pretekst żeby nie pisać..
Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka