wolf99 26.08.06, 00:34 świetna inscenizacja, na żywo musiało być rewelacyjne Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
missy_ola Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 00:38 Gigantyczna, z rozmachem, bogata w treść opera-show! Choć oglądałam jedynie transmisję telewizyjną, jestem pod ogromnym wrażeniem! Polak potrafi - a Józefowicz zwłaszcza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 00:44 Fantastyczne, obejrzałam i wysłuchałam, niestety w tylko telewizji. Gratulacje dla wszystkich twórców tego widowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 08:09 Żałuję, że nie oglądałem. Widziałem tylko fragment i byłem pod wrażeniem. Mam nadzieję, że jeszcze powtórzą to wielkie dzieło. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozczarowany Kicha! Od razu znać rękę megalomana Józefowicza :( IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 26.08.06, 10:19 A realizacja telewizyjna fatalna. Nie dosiedziałem nawet do końca 1 części, po prostu nie dało się oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
kloozkha Re: Kicha! Od razu znać rękę megalomana Józefowic 26.08.06, 14:51 miałkie intelektualnie, eklektyczne stylistycznie, mierne telewizyjnie no i wszędobylscy tancerze a la TVN... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 26.08.06, 00:43 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
cdsg Re: Patologiczne i kryminogenne środowisko krakow 26.08.06, 00:50 stfu do zwracania uwagi na newsy sluzy w tym portalu gwar.pl, nie forum.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności. 26.08.06, 02:40 To zabawne, że te same odwracające uwagę "newsy" autor poprzednich postów umieścił też na forum o Ca ira w dziale "Kultura". Kojarzą mu się, czy jak?:) Powiem prosto z mostu: Drodzy pisowcy złóżcie na Ca Ira doniesienie o "obrazie-uczuć-religijnych". No!?:))) Przyznacie, że Papież w lenonkach o wyrazie twarzy idioty (który "błogosławi, ale mówi, że to grzech"), na tle Matki Boskiej Częstochowskiej to jest coś. Ca ira jest manifestem rewolucyjnej walki o wolne społeczeństwo - jako wartości tworzącej tożsamość europejską. Widowisko jasno ogłasza że Europa opiera się na wartościach rewolucyjnych przeciwstawionych chrześcijańskim. I wali mocnymi obrazami. (rozwalany Krzyż - bynajmniej bez zgrozy czy żalu. Kontekst sytuuje ten symbol wyraźnie pośród innych rekwizytów tyranii - obok debilnego papieża, tłustych biskupów i chóru ministrantów oraz dziewczynek w bieli sypiących kwiatki) No, mohery, nie trzęście portkami! Do sądu?:) Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności 26.08.06, 09:43 Papiez nie musi byc papiezem - to tylko symbol. Oczywiscie, mozna to w rozne sposoby interpretowac. Z jednej strony faktycznie kiedys za kosciolem sie wiele grzechow ciagnelo i nie ma nic zlego w mowieniu o tym. W przedstawieniu tujest bardzo duzo metafor i ja bym sie raczej doszukiwal po prostu falszywych idealow, obludy wsrod tych "co to wiedza lepiej" itd. - ale niekoniecznie musi tu chodzic o kosciol. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności 26.08.06, 14:32 He, he! Ten głupi nick3, znowu nie zrozumiał, że papież nie jest papieżem i że to wszystko - "o czym innym". Oj, ma zagwozdkę co zrobić z tym Watersem nasz religijnie poprawny naród:) A swoją drogą cudnie się bawię, jak widzę, jak wszyscy perrorując o Ca Ira dokazują cudów, by przemilczeć jego podaną czarno na białym treść! Zajadłe zwykle moherowe typy nie odważają się na atak wprost. Mówią, że forma Watersa się skończyła, czy coś w ten deseń. Jedyne napomknięcie o treści na forum, to że tam było coś "o Murzynach". TVP w przerwie pokazuje aktorów mówiących o tym, jak to trudno fikać na trapezie, a GW podaje, że w tonacji kolorystycznej widowiska przeważała "purpura". Może, kurde, kardynalska!!?:))) Ogólna "stosowność" wypowiedzi dowodzi, że Ca Ira jest o czymś realnym i aktualnym, a nie wydumanym. Wolność, o której wolno gadać, jest falsyfikatem. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności 27.08.06, 18:48 Moim zdaniem Ca Ire mozna rozumiec albo metaforytcznie, albo bezposrednio. Jesli preferujesz sposob bezposredni, to sie go trzymaj, ale do konca. Czyli nie probuj wmowic, ze opera krytykuje kosciol, bo to jest niedomowienie. Opera pokazywala zlo kosciola, papieza z czasow rewolucji francuskiej! A to jest znaczna roznica! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cenzor nick3 Odpowiedź, na którą dostałem blokadę. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.08.06, 22:38 Poniższej odpowiedzi nie mogłem wysłać, mimo wielu prób. Zawsze pokazywał się napis "Blokada antyspamowa". >>I tu się mylisz. Obraz artystyczny - taka już jest jego natura, bo tak działają ludzie emocje - trzeba rozumieć symbolicznie. A to oznacza, że i "metaforycznie" i "bezpośrednio". Kiedy leci w drzazgi Krzyż, to - przy całej możliwej metaforyczności - leci w drzazgi Krzyż. Oczywiście, że masz rację pisząc, że Papież jest ogólnym symbolem "tych co wiedzą lepiej". Ale nie przypadkiem tym symbolem jest właśnie Papież. nie > probuj wmowic, ze opera krytykuje kosciol, bo to jest niedomowienie. Opera > pokazywala zlo kosciola, papieza z czasow rewolucji francuskiej! A to jest > znaczna roznica! Otóż niczemu innemu jak właśnie uniemożliwieniu takiej interpretacji służyło wyświetlenie w tle Papieża migawki z Matką Boską Częstochowską. Masz rację, że w warstwie literalnej był to tamten papież (z czasów Rewolucji Francuskiej). Ale Rewolucja Francuska jest tu figurą Rewolucji w ogóle, a papież figurą "Papieża" (Wielkiego Autorytetu Moralności Religijnej) w ogóle. Matka Boska Częstochowska w tle mówi jasno: tak, Polacy, każdego. Tego - też. I dlatego Ca Ira jest bluźnierstwem, a nie ilustrowaną historią XVIII wieku w obrazkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy bąk Re: Odpowiedź, na którą dostałem blokadę. IP: *.icpnet.pl 29.08.06, 01:08 <<> Obraz artystyczny - taka już jest jego natura, bo tak działają ludzie emocje - > trzeba rozumieć symbolicznie. A to oznacza, że i "metaforycznie" > i "bezpośrednio" popieram. Powtórzę dodatkowo to, co zamieściłem na forum radia merkury Dnia: 2006-08-26 12:57:19 Jak wynika z informacji osób obecnych na przedstawieniu, to więcej zobaczyłem siedząc przed telewizorem. Widowisko to dźwięk i obraz, służące do wyrażenia myśli. Nie będąc wykształconym muzycznie, odbieram muzykę wrażeniem. Wrażenie było dodatne dzięki udziałowi specjalistów śpiewaków opery, profesjonalnych muzyków i chórów. Mając wyksztalcenie zawodowe w zakresie obrazu, oczywiście odbierałem widowisko głównie oczyma. I tu, mając w pamięci wiele wydarzeń parateatralnych poznanskiej MALTY nie zostalem niczym specjalnie zaskoczony. Poświęcając widowisko pamięci Powstańców Czerwca 56, zaadresowane do widowni polskiej, która ma za sobą doświadczenie CHWILI ZWYCIĘSTWA w 1980 r., które nie byłoby możliwe bez wyboru Jana Pawła II, to powielanie stereotypu kościoła sprzed wieków i to w dodatku z podkreślaniem, że PAPIEŻ JEST PRZECIWKO PRAWOM CZŁOWIEKA, przyprawia ideę przesłania <<wolności>>zapachem naftaliny. DZIEŁO WINNO BYĆ ZNAKIEM CZASU. Dodam jeszcze, że typowo lewacki stosunek autora libretta został podjęty przez reżysera i scenografa widowiska. Poza scenami z <papieżem>, najbardziej widowiskowe są sceny ... z czerwonymi flagami. Wykorzystana została przestrzeń, światło i ruch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cenzor nick3 Walka o wolność jeszcze nie jest skończona. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.08.06, 18:29 Gość portalu: jerzy bąk napisał(a): >DZIEŁO WINNO BYĆ ZNAKIEM CZASU. I jest! O wiele bardziej niż myślisz (w czasach kontrrewolucji neokonserwatywnej w USA i jej refleksu polskiego - pisowsko klerykalnej IV RP). Naftaliną pachnie raczej wieczne wyżywanie się na "Stalinie i Breżniewie" czy delektowanie się przeszłym zwycięstwem "Solidarności" - tak jakby "Solidarność"... zwyciężyła:) Nie uciekajmy od samych siebie i swojej aktualnej sytuacji - w historię (ulubiony fałsz Polaków)! Gość portalu: jerzy bąk napisał(a): > zaadresowane do widowni po > lskiej, która ma > za sobą doświadczenie CHWILI ZWYCIĘSTWA w 1980 r., które nie byłoby możliwe bez > wyboru Jana > Pawła II, to powielanie stereotypu kościoła sprzed wieków i to w dodatku z podk > reślaniem, > że PAPIEŻ JEST PRZECIWKO PRAWOM CZŁOWIEKA, przyprawia ideę przesłania << > ;wolności>>zapachem > naftaliny. Oczywiście, że wkład Kościoła w obalenie komunizmu był ogromny. Ale czy Kościół walczył z komunizmem o demokrację? Wszystko (np. obecne postępowanie Kościoła w Polsce) wszkazuje, że NIE! W pewnym sensie była to walka jednego totalizmu z drugim. Oczywiście totalizm mentalny, jakim jest system katolicki, nie posługuje się sankcją fizyczną (egzekucją, więzieniem) więc wydaje się mniej dokuczliwą formą niewoli niż komunizm. Można jednak sądzić, że jest to niewola dyskretniejsza, ale niekoniecznie dużo mniejsza. Jest inna. Co więcej, upowszechnienie się tego systemu w jakimś społeczeństwie skutecznie blokuje możliwość autentycznej demokracji i łatwo sprzymierza się z politycznymi tendencjami autorytarnymi (nawet jeśli fasadowo demokratycznymi). "Papież" z istoty jest przeciwko <Prawom Człowieka>. <Praw Człowieka> (jako sposobu widzenia życia) nie da się pogodzić z <Prawami Boga>. Katolicyzm nie przystał na polityczną ideę Praw Człowieka - dobrowolnie. Wszystkie kroki, jakich na tym polu dokonał, dokonał pod przymusem historii, stawiając maksymalny możliwy opór (a kiedy już przestał on być możliwy, Kościół wprawdzie wypisał sobie Prawa Człowieka na sztandarach, ale dyskretnie usiłuje zmienić ich wymowę - tak np. jak Święto Józefa Robotnika (1.05) różni się w wymowie od Pierwszego Maja) Także dziś "Papież" jest przeciwko "Prawom Człowieka" (dziś walka toczy się o prawo do samorealizacji) Także dziś "Papież" (a nawet - papież) "błogosławi nam, ale mówi, że to grzech". To nie żaden "stereotyp kościoła sprzed wieków" (swoją drogą, co za dziwna naładowana dezinformacją zbitka słowna. Co "sprzed wieków"? Stereotyp? Kościół? Jedno i drugie?) Oczywiście "Papież" to nie tylko katolicyzm. Tu pierwsze spostrzeżenie hackenbusha jest w cenie. Różne społeczeństwa mają różnego "Papieża". Ale dziś w Polsce można ten motyw z Ca Ira rozumieć niemal dosłownie. Kryzys, jaki "Wartości" (zmaterializowane jako PiS) zgotowały polskiej demokracji, nie jest przypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej, który był Re: Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 02:31 byłem i oglądając na żywo też zastanawiałem się kto zacznie zgłasza uwagi co do "obrazy uczuc religinych"!! A pól-naga kobieta na tronie biskupa...a krzyż z którego spoda Jezus??-przecież to też można uznac za zniewagę... Ale poki o jest cisza-ale Mochery pewnie to wywachaja i bedzie znowu na PO:) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności 27.08.06, 10:01 Mohery zrobiłyby bardzo dobrą robotę, gdyby zgłosiły donos na Ca Ira! To byłby ich koniec. Wyższość moralna zachodnich standartów wolności nad naszym światkiem rządzonym przez wymogi "uczuć religijnych" - jest dla każdego, kto ogląda to widowisko, dojmująco odczuwalna. "Tu jest coś więcej niż jp2"! Waters pokazał Polakom, że Europa też ma swoje wartości i to takie, wobec których Największy Autorytet Całego Świata dziwnie traci na absolutności. Mohery też to czują. Dlatego wybrały pozowanie na wybrednych estetów, a co do meritum - nabrali wody w usta. Żadnego wytaczania dział o "obrazę uczuć" nie będzie. Zobaczysz!:) A przecież u nas każdy artysta, który odważyłby się na 1/10 tego, co było pokazane w Ca Ira, skończyłby żywot na robotach w Caritasie. Cóż. Waters to gość z krajów kapitalistycznych, więc państwo ludowe goszcząc go bierze poprawkę na inne standarty właściwe tej ich zgniłej, zachodniej, pożałowania godnej burżuazyjnej kulturze. Trzeba zaprezentować światu otwartość socjalistyczno-moherowego państwa. Ale niech no który w kraju spróbuje tę zgniliznę naśladować (nie na eksport:)! Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności 27.08.06, 18:51 Ale po co ma ktos podawac Ca Ire do sadu? W ktorym miejscu masz tu obraze uczuc religijnych? No slucham, w ktorym? Konkretnie! A faktem jest, ze niewiele osob moze sobie pozwolic na to co zrobil Waters - czyli krytykowac i smiac sie z "czerwonych bogow" takich jak Stalin, Brezniew, Chruszczow, Jaruzelski. Do dzis sa oni szara eminencja i zlego slowa na nich powiedziec nie mozna... Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Nie da się odwrócić uwagi ludzi - od wolności 27.08.06, 18:49 Ale kolego, co maja do tego mohery? Przeciez tak bylo, tak sie dzialo i nikt tego nie neguje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mistrz Bo Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.range86-135.btcentralplus.com 26.08.06, 00:43 CA IRA! KOCHAM TO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 00:49 Pierwsza część była OK, zrealizowana z pełnym rozmachem mogła się podobać. Druga część była zaprzeczeniem pierwszej - zero dynamiki, "akcja" siadła zupełnie i nawet muzyka (mimo, że świetna) nie uratowała tej części. Jeszcze początek był dobry, ale później niestety całe przedstawienie stanęło. Tam gdzie aż prosiło się o partie symfoniczne - zabrakło ich, albo były ledwo zasygnalizowane. Tak omawiana wcześniej scena z gilotyną - porażka totalna, przecież ta gilotyna powinna tam śmigać, powinien być huk, chór i orkiestra przez co najmniej 5 minut, a tu nic.... szkoda, bo "czerwony pochód" zapowiadał niezły ciąg dalszy. Brakowało mi finału - zakończenie właściwie było niezauważalne. Ogólnie druga część sprawiała wrażenie nie do końca dopracowanej - chyba faktycznie zabrakło czasu. Całość jednak oceniam dobrze, widowisko podobało mi się, muzyka była wspaniała. Warstwa tekstowa była dość sloganowa, ale w zestawieniu z obrazem miejscami robiła wrażenie. Mogło być lepiej, ale i tak - szacunek i podziękowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woda Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 02:35 zabrakło czasu? on to ponoć 19 lat pisał Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 09:47 Trudno mi jest tak postawic obok siebie pierwsza i druga czesc, bo pierwsza ogladalem juz drygi raz :) Dlatego tez na druga musialem zwracac baczniejsza uwage, zeby nic nie umknelo :) Choc zgadzam sie, ze wyraznie mozna postawic granice za poczatkiem drugiej czesci. Pytanie tylko czy ta zmiana charakteru przedstawienia jest czyms zlym? Odpowiedz Link Zgłoś
cdsg Ca Ira 26.08.06, 00:57 Rewelacja Pod ogromnym wrażeniem... niewiele Watersa w Watersie ale było wspaniale (oceniam i muzykę i aranżację) Wspaniałe efekty, świetnie dozowane napięcie... szczególnie w pierwszej części Druga faktycznie pozostawia niedosyt, szczególnie zakończenie, w którym spodziewałbym się raczej spektakularnego finału niż powolnego zamierania akcji Mimo wszystko - zachwycające widowisko i było warto. [Choć mógłbym wrzucić kilka uwag technicznych... mając bilet za 50 albo 75, teoretycznie na lepszy sektor, wkurzylbym sie ze to samo mozna miec za 30 (przejscie bylo wlasciwie swobodne.... abstrahujac od tego ze moje miejsce za 30 (naprzeciwko trybun, przy barierce podwyzszenia przed pawilonem) bylo siedzace i z dobrym widokiem, na pewno nie gorsze niz na trybunach No i zakaz wnoszenia wszystkiego lacznie ze sprzetem fotograficznym, na niektorych wersjach biletow wrecz *bardzo* ostro sformulowany.... wiec nie bralem sprzetu, nie chcac musiec wracac do domu zeby go odwiezc gdyby mnie nie wpuscili, a wiem ze moglbym i na caira.allthatyousee.net bylyby nie tylko zdjecia z prob (z miejsca w ktorym siedzialem spokojnie moznaby zrobic b dobre zdjecia przy ogniskowej 400mm, z aparatem opartym o barierke). to chyba tyle..] Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: Ca Ira 26.08.06, 01:03 ja sobie obiecalam ze nie bede za duzo marudzic wiec bedzie krotko: ORGANIZACJA: moim zdaniem niekorzystnie ustawione telebimy, kiepska widocznosc napisow, balagan przy wpuszczaniu do sektorow. WIDOWISKO: nie wystarczy wrzucic do jednego worka rewolucji francuskiej, hitlera, castro, mao, stalina, walki o rownouprawnienie Murzynow i walesy by powstalo dobre widowisko; forma ok, tresci brak. druga czesc znacznie gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
cdsg Re: Ca Ira 26.08.06, 01:14 > ORGANIZACJA: moim zdaniem niekorzystnie ustawione telebimy, kiepska widocznosc > napisow, balagan przy wpuszczaniu do sektorow. fakt, napisów nie widziałem. sektory - masz rację, zresztą tak jak pisałem wyżej.. > WIDOWISKO: nie wystarczy(...) bo ja wiem czy nie wystarczy? wszystko się dość odpowiednio łączy mi osobiście podoba się forma narracji z różnymi przemyśleniami wplecionymi jako..hmm..dygresje Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: Ca Ira 26.08.06, 01:21 cdsg napisał: > bo ja wiem czy nie wystarczy? wszystko się dość odpowiednio łączy > mi osobiście podoba się forma narracji z różnymi przemyśleniami wplecionymi > jako..hmm..dygresje generalnie, niski poziom owych dygresji i ich lopatologia mnie powalila chocby w watku o rownouprawnieuniu Murzynow, pokazany na ekranie napis "nie bede chodzil do szkoly z Czarnuchami" {tlumaczenie z ang.) i rycina statku ktorym transportowano Afrykanczykow jako niewolnikow do Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Czytać czytać czytać !!! IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 01:25 pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Rewolucja_Francuska Choćby to. Jak wół jest napisane, ze Francuzi znieśli niewolnictwo w koloniach, inna sprawa po co to zrobili... I o tym była "Ca Ira". Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: Czytać czytać czytać !!! 26.08.06, 01:31 Gość portalu: zonk napisał(a): > pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Rewolucja_Francuska > Choćby to. > Jak wół jest napisane, ze Francuzi znieśli niewolnictwo w koloniach, inna spraw > a > po co to zrobili... > I o tym była "Ca Ira". chyba nie wyrazilam sie dokladnie. nie mam na mysli zniesienia niewolnictwa i jego historycznych aspektow, a raczej tego ze ta sama mysl moznaby pokazac w inny sposob. po prostu oczekiwalam raczej refleksji na temat wolnosci a nie lekcji historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: estudent lekcja historii... IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 02:31 jesli dla Ciebie to byla lekcja historii to wspolczuje... trzeba najpierw znac historie, zeby cos wyniesc z tego widowiska... mimo wszystko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cdsg Re: Ca Ira 26.08.06, 01:31 > generalnie, niski poziom owych dygresji i ich lopatologia mnie powalila chocby > w watku o rownouprawnieuniu Murzynow, pokazany na ekranie napis "nie bede > chodzil do szkoly z Czarnuchami" {tlumaczenie z ang.) i rycina statku ktorym > transportowano Afrykanczykow jako niewolnikow do Ameryki. Łopatologia..... tak, ale to opera, nie traktat filozoficzny. I... właściwie on tylko pokazał hasła, nie było do nich wiele komentarza...... traktuję to jako dość naturalne dla takiej formy przekazu jak to widowisko Poziom..... Ogólnie chyba nie jestem w stanie teraz przyznać że cokolwiek miało niski poziom, będąc pod zbyt dużym ogólnym wrażeniem spektaklu. Przemyślę oglądając spokojnie na video. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: Ca Ira 26.08.06, 01:34 cdsg napisał: > > generalnie, niski poziom owych dygresji i ich lopatologia mnie powalila c > hocby > > w watku o rownouprawnieuniu Murzynow, pokazany na ekranie napis "nie bede > > chodzil do szkoly z Czarnuchami" {tlumaczenie z ang.) i rycina statku kto > rym > > transportowano Afrykanczykow jako niewolnikow do Ameryki. > > Łopatologia..... tak, ale to opera, nie traktat filozoficzny. > I... właściwie on tylko pokazał hasła, nie było do nich wiele komentarza...... > traktuję to jako dość naturalne dla takiej formy przekazu jak to widowisko > > Poziom..... Ogólnie chyba nie jestem w stanie teraz przyznać że cokolwiek miało > niski poziom, będąc pod zbyt dużym ogólnym wrażeniem spektaklu. Przemyślę > oglądając spokojnie na video. oo, to pomysl i obejrzyj sobie na video, cdsg, ja tez sobie jeszcze pomysle do poduszki o tym co dzis zobaczylam, obejrzec chyba raczej ponownie poki co nie obejrze bo nie mam nagrane ale zoabacze co uda mi sie w tej sprawie zdzialac;) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Ca Ira 26.08.06, 09:49 Co do organizacji to mi sie jeszcze jedno nie podobalo. Na bilecie napisali wejscie ulica Glogowska lub Grunwaldzka. No to poszedlem na Glogowska. I slysze, z emam isc na Grunwaldzka... Troche bez sensu, mogli wczesniej ustalic jak beda wpuszczac. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: Ca Ira 26.08.06, 09:54 wiesz, druckenbush, a propos wejscia od Glogowskiej, pytam sie policjanta przy bramie na Glogowskiej czy ta brama jest dla wszystkich sektorow on mowi ze mam sobie sprawdzic na bilecie, i ze obie bramy sa dobre, na szczescie jakis dobry czlowiek mnie uswiadomil ze miejsca stojace maja wejscie od Grunwaldzkiej. ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Ale tanie bilety na Gilmoura na Allegro - 70 zł... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 26.08.06, 01:01 a kupilo sie za 160 zl ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melon jak dla mnie spektakl Jozefowicza, Waters -dodatek IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 26.08.06, 01:04 zrobiony z duzym rozmachem, ale jakos i tak nie przypadlo mi do gustu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XaViER Szoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 01:18 Zgadzam się, że powrzucanie wszystkiego do jednego wora nie stworzy samo w sobie sensownej całości. Tak naprawdę cały ten spektakl złożony był z wyświechtanych kalek i powieleń plus bombastyczna forma. O wiele lepsze wydaje mi się było przedstawienie w Rzymie. Tu można pooglądać zdjęcia które były prezentowane tam na telebimie za orkiestrą: www.markholthusen.com/caira/ a tu zdjęcia z samego koncertu rzymskiego: www.brain-damage.co.uk/general/rwcigal1.html Polecam. W porównaniu z tym wypalającym oczy szoł dają wydaje mi się lepsze spojrzenie i odczytanie treści Ca Ira. A w ogóle już porównanie Stalina do Komuny Paryskiej mocno naciągane i ahistoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Józefowicz miał ponoć wolną rękę... IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 01:21 Gość portalu: XaViER napisał(a): > A w ogóle już porównanie Stalina do > Komuny Paryskiej mocno naciągane i ahistoryczne. Józefowicz miał ponoć wolną rękę w realizacji przedstawienia. A że nie czytał w szkole ani później podręczników do historii - to było widać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybinka Widowisko OK, ale muzyka gowniana IP: *.chello.pl 26.08.06, 01:20 Widowisko OK, ale muzyka gowniana... Niestety gość nie ma talentu, to wszystko brzmiało jak grafomańskie wypociny kiepskiego studenta muzyki... Zenujące... Odpowiedz Link Zgłoś
cdsg LOL/Re: Widowisko OK, ale muzyka gowniana 26.08.06, 01:26 Gość portalu: Rybinka napisał(a): > Widowisko OK, ale muzyka gowniana... Niestety gość nie ma talentu, to wszystko > brzmiało jak grafomańskie wypociny kiepskiego studenta muzyki... Zenujące... Lubimy prowokować, co? Wybacz, nie uda się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuptup23 Ca ira IP: *.chello.pl 26.08.06, 01:32 Ca n`ira pas. Niespójne. Słabe muzycznie, treściowo i historycznie. Parę fajnych efektów. Ale nic, przy czym można by sen stracić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moniek Nedza IP: *.011-145-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 26.08.06, 01:55 Ogladalem w TV... Muzyka zadna, fabuly brak, scenografii tez... Za to w przerwach wykonawcy i rezyser wymadrzaja sie do kamery jakby dzielo nie "mowilo" same za siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woda Re: Nedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 02:44 Gość portalu: Moniek napisał(a): > Ogladalem w TV... Muzyka zadna, fabuly brak, scenografii tez... Za to w > przerwach wykonawcy i rezyser wymadrzaja sie do kamery jakby dzielo > nie "mowilo" same za siebie... och, jak ładnie i trafnie ujęte "dzieło "mówi" samo za siebie" :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Nedza 26.08.06, 09:54 I tak oto sie rodza przyszli reporterzy dzialow kulturalnych w koszermediach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budowniczy Głupiś jak but! IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 17:43 Nie jestem entuzjastą takich spektakli. Zdecydowanie bardziej wolę stare formy muzyczne. Nie zapamiętałem żadnej arii, żadnego libertta. Ale treść masońska i antykościelna mogła się "koszernym" tylko podobać. Nie rozumiem dlaczego krytykujesz głupiego równie jak ty człowieka z twojego szynela! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: {o} LOL/Re: Widowisko OK, ale muzyka gowniana IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 26.08.06, 09:29 Wybacz, obawiam się, że to nie jest prowokacja. Ale nie każdy odróżnia grafomanię od sztuki, nie przejmuj się. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush LOL/Re: Widowisko OK, ale muzyka gowniana 26.08.06, 09:55 A ja mysle, ze takie teksty to jest prowokacja. Ewentualnie bezradne tupanie nozkami. Tupanie nozkami, bo na zakonczenie obchodow rocznicy Poznanskiego Czerwca wystawiono wspaniala rockopere, a nie impreze w stylu manieczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybinka LOL/Re: Widowisko OK, ale muzyka gowniana IP: *.chello.pl 26.08.06, 10:14 Ja tam lubie pojść do opery i obehrzeć coś co można nazwać sztuką... Bywałem i nadal czasem bywam nie tylko w polskich operach, widuję również nowe utwory, nie tylko starą klasykę i krytyka tego dziadostwa nie ma nic wspólnego z tęsknotą za mdła tania rozrywka. Jak wspomnialem scenografia byla ok, ale muzyka byłą grafomańska i tyle. Ja wiem ze dla plebsu to mogło się wydawać sztuką, bo monumentalne momentami, bo zaśpiewki, bo nazwisko kompozytora, bo marketing, reklama no i siła autorytetów, które mówią, ze to było dzieło. Ale jak ma zachwycać kiedy nie zachwyca. Niestety dla kogoś osłuchanego z muzyką to było po prostu badziewie. Gdyby to nazwano np. jakims performance, albo impresją muzyczną, to bym wiedział co to jest. Ale to nazwano operą, a tu niestety zaczynają się nieco inne kryteria. Oczekiwałem czegos co będzie oryginalne, świeże, dostałem zlepek motywów, które już gdzies kiedys słyszalem, wymieszane w bełkotliwym sosie komentarzy. Jeśli autor wyjaśnia o co mu chodziło w dziele, tzn. ze dzieło jest do dupy i samo nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush LOL/Re: Widowisko OK, ale muzyka gowniana 27.08.06, 18:58 Wyjasnianie o co chodzi jest czyms normalnym - przede wszystkim w operze. W koncu przed kazdym spektaklem pelno osob kupuje libretto, zeby wiedziec o co chodzi. Mnie sie muzyka bardzo podobala, zwlaszcza doskonale polaczenie orkiestry, chorow oraz solistow. Choc musze przyznac, ze dzien wczesniej (podczas proby generalnej) gdy bylo mniej ludzi, wszystko brzmialo znacznie lepiej, glebiej, czysciej. I na podsumowanie powiem tylko cos takiego: gdyby to bylo rzeczywiscie badziewie, to by nie dostali 15-minutowych owacji na stojaco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddanred Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 01:54 muza ok - bo to Waters, libretto - przerost formy nad treścią ... sorry - kocham operę ... Józefowicz - przeszedł sam siebie :)- pozytywnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
antoniusz1234 Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 02:23 gdzies sie to wszystko rozmylo i rozeszlo i w warstwie muzycznej i scenicznej i tekstowej w ktorej mniej poetyki niz chociazby w the wall.Raczej srednio, no bo zupelnie zle tez nie,w koncu Waters. Odpowiedz Link Zgłoś
mapi7 Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 02:41 Na wstępie zaznaczę, że kultowo uwielbiam Pink Floyd i Rogera Watersa, bo to rewelacyjna muzyka i moja młodość.Kilka lat temu byłam w Warszawie na koncercie Rogera Watersa. Były to magiczne chwile, ale koncert tworzyła głównie muzyka, która powstała w czasie istnienia zespołu. Operę oglądałam w telewizji, ponieważ nie mieszkam w Poznaniu. Poza magią, że napisał to Roger Waters nic specjalnego, niestety! Oczywiście odbiór telewizyjny bardzo ogranicza przeżywanie dzieła, ale jednak elemetarne składniki przedstawienia można ocenić. Inscenizacja bardzo imponująca nawet na małym ekranie, dużo atrakcyjnych do oglądania pomysłów. Muzyka monumentalna, operowa, ale żaden fragment nie porwał mnie, nie zachwycił. Kiedy pierwszy raz słuchało się "The Wall" można było ze skóry wyskoczyć, a tu nic. Libretto przeciętne. Nic nie poruszyło mnie w tej operze, a powinno, bo temat teoretycznie przejmujący. No cóż na szczęście w każdej chwili można posłuchać "Wish you were here" czy "Welcome to the machine." Pozdrawiam wszystkich miłośnikó "Pink Floyd". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 09:06 a to była opera? moim zdaniem to raczej nie. takie to trochę ni pies ni wydra, acz efektowne. Opera ma przecież także partie niemuzyczne, parie instrumentalne (to już bardziej "the wall" był rockoperą - choc niesceniczną - o ile coś takiego istnieje) a tam wszystko wyglądalo tak jakby waters chciał "zaśpiewać" solistów na śwmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 27.08.06, 19:01 Opera partii niemuzycznych raczej nie ma. Partii czysto instrumentalnych bylo tu troche malo, aczkolwiek byly. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 27.08.06, 19:00 Mysle, ze czesc krytycznych glosow odnosnie dziela wynika z tego, ze znalismy Watersa z innej strony. The Wall na zywo w Berlinie - cos cudownego, ale nie mozna porownac go do Ca Iry bo to coz ZUPELNIE INNEGO. Jedno i drugie piekne, jedno i drugie zachwyca, ale sa to kompletnie rozne dziela sztuki. A odnosnie tego co mozna posluchac, to zdecydowanie "Shine On You Crazy Diamond" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 02:48 Gość portalu: ddanred napisał(a): Józefowicz - przeszedł sam siebie :)- pozytywnie :) tak... przeszedł samego siebie, nnikt by tyle kiczu tam nie zmieścił, zabrakło karzełków i żonglerów, chyba że coś mi umknęło, bo scena była tak nisko że karzełków mógłbym nie widzieć , a realizator pokazywał głównie solistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatak_phil Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.telpol.net.pl 26.08.06, 22:38 hehe i jeszcze krasnali ogrodowych!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woda Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 02:33 Muzycznie - tak sobie wokale - rewelacja kostiumy - super józefowicz - plagiat (cirque de solei) ale dał radę estetyka - jarmark nagłośnienie - średnino scena - za nisko telebimy - za nisko napisy - nieczytelne miała być opera, gospel i rock gospel to chyba ci murzyni , a rock to w stoczni dobrze że jutro gilmoure a brawa były wymuszone ... i to było widać klaskała 1/4 a i tak większość z uprzejmości, no i cyrk się ludziom podobał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co??? Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:59 > wokale - rewelacja Co ty sluchales? Ci ludzie falszowali i spiewac nie umieja? A w szczegolnosci nie po angielsku. To bylo zenujace i wylaczylem po 5 minutach. Odpowiedz Link Zgłoś
liberau Panie Wildstein, na zbity pysk grafika odpowie... 26.08.06, 02:38 ...dzialnego za napisy z tłumaczeniem tekstu!!! Co to miało być, natrząsanie się ze słabiej widzących? I pana grafika i jego przełożonego z miejsca na bruk, niech idą pracować dla Ojca Grzybka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba s. slabosc nad slabosciami IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 02:53 Gdzie sie podziały te szumnie zapowiadane elementy scenografii budowane światłami na wysokość 3 kilometrów? Gdzie te chóry rozmieszczone na dachach i balkonach? Gdzie te trójwymiarowe efekty świetlne i sceny ze statystami? Czuję się zwyczajnie oszukany. Jak to się stało, że na oficjalnej stronie internetowej ktoś tak perfidnie nakłamał opisując przedstawienie? Miało być spektakularne wydarzenie na skale świata opery/teatru a pokazano nam średniej klasy show składające się z wyświechtanych, tanich numerów, które poznańskiej, doświadczonej maltańskimi spektaklami publiczności zdążyły już wyjść bokiem. Wokalistka bujająca się na dźwigu, akrobata na firance i scena demolowania małego fiata miały nam dostarczyć tych niezapomnianych wrażeń? To wszystko widzieliśmy już nie raz. Autorzy zapomnieli chyba, że publiczność poznańska ma za sobą kilkunastoletnią tradycję festiwalu teatralnego Malta i pokazanie kilku fikołków nazywanych szumnie cyrkowymi akrobacjami nie wprawi jej w osłupienie. Organizacyjnie, jak już ktoś wspomniał, również klapa. Ciekaw jestem jak się czuli ludzie, którzy wydali po 75zł na bilety w sektorze A widząc, że wystarczyło kupić najtańszy bilet za 30zł do sektora C i przejść sobie alejką ze straganami do tego pierwszego. Nie wspomnę juz o "trybunach" z miejscami siedzącymi, którym widok zasłaniały wszystkie 3 sektory z publicznością oglądającą przedstawienie na stojąco. Scena umieszczona za nisko, poza VIP-ami chyba nikt nie był w stanie widzieć co się na niej działo. Telebimy zamiast stać bliżej publiczności, stały obok sceny więc równie dobrze mogło wcale ich nie być. Moim zdaniem dużo lepszy odbiór przedstawienie miałoby w klasycznej operze, bez tych wszystkich "cudów", które działy się dookoła. Muzyka, gra aktorska i tło filmowe w zupełności wystarczały do oddania treści. Sztuczne ognie i inne wodotryski, które miały nadać spektaklowi spektakularnego charakteru zabiły jego nastrój. Władze Poznania tradycyjnie chciały sobie zrobić reklamę i rozdmuchały do niewyobrażalnych rozmiarów rangę przedstawienia, czyniąc mu tym samym wielką krzywdę. Gdybym nie szedl na spektakl z wielkimi nadziejami i oczekiwaniem, że zobaczę coś niespotykanego może nawet wyszedł bym z niego z pozytywnym nastawieniem. Ponieważ jednak szczuto mnie wydarzeniem kulturalnym na skale światową czuję sie wielce zawiedziony. Odpowiedz Link Zgłoś
liberau Re: slabosc nad slabosciami 26.08.06, 03:19 Wypada się chyba zgodzić z panem Kubą, choć spektakl widziałem tylko w TV. Właściwie jedyny epizod, który uznałbym za jakiś całościowy, przekonujący aranż wykorzystujący "narzędzie" jakim była dostępną przestrzeń i środki techniczne, to moment ostrego kręcenia dużą ilością czerwonych flag z jednoczesnym oświetleniem sceny i części widowni czerwonym światłem. Zabieg banalny, ale wtedy zaczęło się na tej scenie budować coś, co nie było tylko prostym i nudnym ilustrowaniem treści, ale jakąś nową, własną jakością formalną, wybiegającą przed treść i muzykę. Poza tym okrutna nuda, nuda, nuda - dobrze, że było chociaż kilka gołych cycków, co osłodziły gorycz porażki :-) Zupełnie niepotrzebne użycie małego fiata zdawało się potwierdzać te obawy, tworząc dodatkowo wrażenie, że mamy do czynienia z realizacją sceniczną na miarę nędzy produkowanej przez TVP w ponurych latach 80-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
juhasniebaca Re: slabosc nad slabosciami 26.08.06, 06:28 A ja nie oceniam. Czekam, co powiedzą autorytety. Wtedy pochwalę, lub zganię, bo nie od dziś żyję na tym świecie i wiem, że nie warto sie wyrychlać. Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: slabosc nad slabosciami 26.08.06, 10:27 Zgadzam się z tezą, że cycki uratowały inscenizację przed kompletną klapą. Muzyczna strona przedsięwzięcia również mnie zawiodła. Nie było źle, ale tylko przeciętnie, wokalne wyczyny chłopięcego chóru wołały o pomstę do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 04:04 nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o85 Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 04:15 i jak zwykle pan Cynalewski stanal na wysokosci zadania :) fotki jak zwykle swietne.. Panie Lukaszu, o ile nie jest to tajemnica zawodowa, na jakim sprzecie Pan pracuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 27.08.06, 19:07 Wiekszosc fotografow uzywala lustrzanek cyfrowych, z bardzo jasnymi obiektywami. Choc nie da sie ukryc, ze moje zdjecia wyszly rownie dobrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 05:14 Na scenie pojawiły się m.in. szubienice, gilotyny, a nad wszystkim górował purpurowy tron. Które urządzenie pasowałoby do kurdupli? :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
juhasniebaca Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 06:12 Nie chcę się wypowiadać co do poziomu artystycznego, ale zwróciłbym uwagę na jedno: w widowisku posłużono się symbolami religijnymi, ukazano w różnym świetle wiele postaci duchownych, ze 20 razy powtórzono, że papież nie pochwala praw człowieka. No i co? Czy przyszło komuś do głowy, że moherowi (sorry za kolokwializm) o tym wszystkim się jednak dowiedzą? Przecież ten spektakl w jawny sposób "naruszał". Przewiduję, że będzie kocikwik i pretensje do tych, którzy zorganizowali Watersa dla "uczczenia rocznicy czerwca" (w sierpniu, dla tego cudzysłów). A Waters to stary lewak, już zramolały i nie do końca rozumiejący rzeczywistość. Bo gdyby ją rozumiał, wiedziałby że tzw. rewolucja Solidarności jest bliższa Wandei niż rewolucji francuskiej. Po 16 latach w miarę wolnej i liberalnej Polski zaplecze architektów Solidarności montuje nam, posługując się metodami przejętymi od bolszewików (wiem, co mówię!), państwo o nadbudowie socjalistycznej (z całym dobrodziejstwem inwentarza) w oparciu o kapitalistyczną bazę. W takim państwie nie ma miejsca na pełną swobodę wypowiedzi. Owszem można się swobodnie wypowiadać, ale szanując tradycję, symbole, religię i nikogo nie urażać, ani nie obrażać, o czym pan Waters powinien wiedzieć, bo nie urodził się wczoraj. Może się mylę, ale niech tam. Wolałbym sie mylić, niż mieć rację. Zresztą "pożywiom - uwidim". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 09:29 jak słusznie zauważyłeś Waters to "stary lewak", ale nie zgodzę sięz tym, że zramolały. Owszem, mający przez długi czas pretensje do całego świata. Kto uwżanie sledzi jego twórczość zauważy, że kwestia Boga i religii jest w niej poruszana zawsze i zawsze w sposób jednoznaczny. Waters jest przeciwnikiem zorganizowanego kultu. Tak jest już od wielu lat. Przyznaję, że gdy zobaczyłem trzeskający krzyż to też zastanowiłem się nad tym jaka będzie na to reakcja w kraju naszym kochanym, i zgadzam się że może być z tego chryja, tylko, że Waters nie jest temu akurat winny. To człowiek bezkompromisowy, którego nie można zmusić do tego, żeby prezentację swych pogladów na prapremierze swego przedstawienia dostosował do kraju w którym przyszło mu ją wystawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
cdsg Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 11:07 > wiele postaci duchownych, ze 20 razy powtórzono, że papież nie pochwala praw > człowieka. No i co? Czy przyszło komuś do głowy, że moherowi (sorry za > kolokwializm) o tym wszystkim się jednak dowiedzą? No i co? Mamy się ich bać? I uważać żeby nie powiedzieć o słowoza dużo? Walić mohery. Swoboda wypowiedzi jest. > cudzysłów). A Waters to stary lewak, już zramolały i nie do końca rozumiejący > rzeczywistość. Bo gdyby ją rozumiał, wiedziałby że tzw. rewolucja Solidarności > jest bliższa Wandei niż rewolucji francuskiej. Po 16 latach w miarę wolnej i Tylko że... on nie napisał tego po to żeby wystawić w Poznaniu na rocznicę czerwca. Ma być uniwersalnie, nie okolicznościowo. Niezależnie od tego z którego funduszu (jakiegoś zwykłego czy jakiegoś na obchody czerwca) miasto za wszystko zapłaci > wypowiedzi. Owszem można się swobodnie wypowiadać, ale szanując tradycję, > symbole, religię i nikogo nie urażać, ani nie obrażać, o czym pan Waters > powinien wiedzieć, bo nie urodził się wczoraj. Może się mylę, ale niech tam. IMHO wystarczająco szanował. Zresztą... to już Józefowicz, nie Waters. I chwała mu za nonkonformizm. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 27.08.06, 19:09 Powtorzono, ze 200 lat temu papiez nie pochwalal praw czlowieka. Co jest zgodne z prawda. Wiec czemu ktos ma sie o to oburzac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiopysio Ale gó.. IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 06:42 tylko flagi w to powtykać. Facet na siłę chciał nobilitacji jako muzyk przez duże em poprzez napisanie opery. No to se napisał... Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Ale gó.. 27.08.06, 19:10 No to se napisal i mu wyszlo zajebiscie. I o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 06:50 News miesiąca. Cztery zdania opisujące to co wiedzieliśmy, na cztery tygodnie przed premierą Ca Ira. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsurani wszystko super IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 08:07 z wyjątkiem obsesji Józefowicza na punkcie nagich biustów. Ciekawe czy sam byłby gotów pokazać ptaka w ramach "sztuki"..... Odpowiedz Link Zgłoś
cham_i_prostak Re: wszystko super 26.08.06, 08:49 czyli były cycki? cholera, teraz zaczynam żałować, że nie oglądałem Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: wszystko super 27.08.06, 19:11 Byly. Cycki gwalconych zakonnic oraz "la libertie". Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: wszystko super 27.08.06, 19:11 Przy czym nie wszystkie byly godne ogladania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bera2 Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 08:22 Rozczarwała mnie słaba muzyka w sensie kompozycji, przy takich możliwych środkach muzycznych - nudna XIX-wieczna opera, bez wyraźistych, oryginalnych motywów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wart Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 26.08.06, 08:47 opera jak opera, czyli nuda od pierwszej do ostatniej minuty mogłem se obejrzec Zabójczą Broń, tam przynajmniej jest jakaś akcja Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Wypadki Poznanskie a rewolucja francuska 26.08.06, 08:58 Rewolucje francyska mozna porownac do rownie zbrodniczej październikowej w Rosjii.Przyniosla wiele zbrodni.Natomiast Poznanskie Wypadki to akt rozpaczy polskich robotnikow przeciw nwrzuconemu sowieckiemu systemowi politycznemu Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Wypadki Poznanskie a rewolucja francuska 26.08.06, 09:07 żenujące widowisko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rak Re: Wypadki Poznanskie a rewolucja francuska IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 09:44 niestety, zgadzam się - inscenizacyjnie - wtórne i nudne (poznańskie teatry np Biuro Podróży robią znacznie ciekawsze rzeczy), w wielu przypadkach miałem wrazenie, że autorzy nie mieli pomysłu co by tu w tej chwili zrobić - a to dajmy coś na dźwigu... po drugie - majac najtańszy bilet nie spodziewałem się zobaczyć zbyt wiele, ale sądziłem, że przeszkadzać będzie w tym odległość, a nie tak niska scena, że ludzie stający przede mną będą wszystko zasłaniać (nie jestem niski - dodaję od razu), prawda - były jeszcze telebimy - ale nie chcę się wyrażać na temat jakości tego, co było na nich widać - widocznie coroczna obecność na Przystanku Woodstock przyzwyczaiła mnie do tego, że obraz na telebimie jest ostry, wyraźny i widać go z daleka - coż realizatorzy chyba nie wiedzą, że takowe urzadzenia istnieją (i sa znacznie większe od tych, które stały na MTP). Jednak idąc na operę mogłem się spodziewać, że przynajmniej będę słyszał - mogłem - ale nie powinienem, bowiem między głośnikami w okolicach sceny a końcówką miejsc dla publiczności nie było żadnych głosników (poza głosnikami efektowymi) - całość "szła" ze sceny - w tej sytuacji mormalne było, ze lepiej słyszałem jeźdźące ulicą tramwaje, piknik ochroniarzy, a podchodzące do lądowania samoloty były najlepszym efektem akustycznym (i często widowiskowym. Żałuję, że się wybrałem oglądac to na żywo. Zdecydowanie lepiej było usiąść przed telewizorem - pewnie bym coś widział i słyszał. A tak - to pozostał tylko niemak i coraz mocniejsze utwierdzanie się w przekonaniu, że jeśli oglądałem na żywo produkcje typu The Wall w Berlinie z okazji zjednoczenia Niemiec - to nie ma co się nastawiać, że polscy chałturnicy będa w stanie zrobić coś chociażby minimalnie dorównującemy klasą i widowiskowością... Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 09:39 Cos doskonalego. Zreszta niczego innego sie nie spodziewalem - po prostu wiedzialem, ze tak wlasnie bedzie :))) Jedyne czego troszke mozna zalowac, to widocznosc. Szkoda, ze scena nie byla ciut wyzej - wowczas wszystko byloby lepiej widoczne. Inna sprawa, to moim zdaniem mozna bylo ze spokojem ludzi puscic do wyzszych sektorow. Mam na mysli te stojace - w kazdym z nich ludzie stali na samym przodzie, a reszta byla wolna. Na koncu puscili, szkoda ze nie wczesniej. Co nie zmienia faktu ze bylo to cos wspanialego, kilkadziesiat cudownie spedzonych minut. Odpowiedz Link Zgłoś
cdsg Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 11:11 ciut wyzej - wowczas wszystko byloby lepiej widoczne. Inna sprawa, to moim > zdaniem mozna bylo ze spokojem ludzi puscic do wyzszych sektorow. Od początku można było przejść... górą Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 27.08.06, 19:14 Ale z tego co sie orientowalem, to gora mozna bylo z C do B - bo jak sie chcialo zejsc do sektora A to juz tam stal pan ktory pilnowal :) Mozna tez bylo z gory ogladac - ale jak na moj gust nie bylo to rewelacyjne miejsce. Pozostal wiec B + lornetka :) Odpowiedz Link Zgłoś