Dodaj do ulubionych

Byłam wczoraj w Poznanu...

08.09.06, 16:42
Taa... to była interesująca wycieczka. Spędziłam tam zaledwie 1 dzień, po którym mogę stwierdzić, że wszystkie komentarze typu: "Poznań jest brzytki", spotykane na niektórych forach są nieprawdziwe! Są oczywiście miejsca mniej ciekawe, zaniedbane, brudne, ale takie są też w każdym innym mieście. Jeśli bardziej się zagłębić w plątaninę uliczek tegoż miasta można dostrzec bardzo urokliwe zakątki, piekne stare już a przez to zaniedbane i lekko przybrudzone kamienice (które mam nadzieję ulegną w najbliższym czasie konserwacji). Cudowne, klimatyczne Stare Miasto, Stary Rynek i koziołki (których niestety nie udało mi sie zobaczyć - jestem rozczarowana :( ) Dlatego nie uogólniajmy - są miejsca zaniedbane, ale są też miejsca godne zwiedzenia. A z czasem wszystko ulega modernizacji - tj np Zamek Cesarski, ma teraz piękny jasny, piaskowy kolor... cudo. Szkoda, że nie mogłam zobaczyc całego Starego Miasta. Tyle o architekturze tego urokliwego miasta Polski.

Komunikacja. Ulice dosyć rozbudowane, miasto zakorkowane, tramwaje hałaśliwe. Z mapą nietrudno trafić na dane miejsce... chociaż tu też można polemizować. Szkoda, że rozudowując Poznań nikt nie pomyślał, by ulice budować na tej samej zasadzie jak ulice Starego Miasta... chyba byłoby łatwiej sie poruszać. Obecnie poza Starym Miastem ulice przedstawiaja się jak plątanina ulic, alejek itd. a szkoda

A ludzie... wydaje się, że są mili, sympatyczni i chętnie pomagają (taką też słyszałam opinię, niech Szanowni Poznaniacy jednak nie popadają w samouwielbienie ;) ) Co niektórzy jednak sprawiają wrażenie "zamkniętych na otoczenie", są to osoby ze słuchawkami w uszach, słuchający muzyki... no cóż może chca sobie umilić drogę z punktu A do punktu B??

Klimat Poznania. Miasto wydaje się być tętniące życiem, ale spokojne jeśli chodzi o ludzi - nie spotkałam się z chamskim zachowaniem, z jakim to mozna spotkać się w dużych miastach (i nie tylko). No cóż... to chyba dobrze?? ;)

Tak w wielkim skrócie przedstawiają się moje wrażenia z 1-niowego pobytu w stolicy Wielkopolski. Być może ten 1 dzień to za mało, by stwierdzić jaki Poznań jest naprawdę, ale myślę, że niedługo bedę miała okazje lepiej poznać to miasto :)

Zapraszam do dyskusji
Obserwuj wątek
    • alex_koz Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 16:50
      swetty napisała:

      > Szkoda, że rozudowując Poznań nikt nie pomyślał, by ulice budować na tej samej zas
      > adzie jak ulice Starego Miasta...

      niepowetowana szkoda ze jak wytyczano glowne ulice Poznania to nie pomyslano ze za kilka stuleci/dziesiecioleci Poznan bedzie tak duzym miastem i ze beda istnialy samochody. coz: nie kazdy ma zdolnosc jasnowidztwa;)))
    • diapazon Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 16:59
      Miło czytać że Ci się podobało:-)
      Cały czas robi się wiele w tym kierunku,żeby Poznań był schludny.
      Parę uwag-Zamek ma kolor pierwotny,który pewnie z czasem znów się przybrudzi-
      ale świetnie ze go wyczyszczono. Mam nadzieję że byłaś na dziedzińcu knajpy Pod
      Pretekstem-są tam pewne lwy które warto zobaczyć;-)
      Jeśli o komunikację chodzi-obecnie jest robionych kilka remontów-przez to są
      korki. POtem będzie wszystko szło jak z płatka,hehe...
      Oznakowanie jest raczej świetne więc dziwię się że z mapą nie mogłaś gdzieś
      trafić-tym bardziej że jest mnóstwo drogowskazów kierujących do
      zabytków,urzedów,szpitali itd. może to kwestia nieaktualnej mapy?
      Polecam świetny sklep z mapami w pasazu Apollo (ul.Ratajczaka),warto tam
      zajrzeć-nie żartuję!

      Dziwisz się ze nikt nie pomyślał przy rozbudowie Poznania o innym układzie
      komunikacyjnym...W wolnej chwili zajrzyj do kilku publikacji na temat "miasta-
      twierdzy" jaką był Poznań-na pewno znajdziesz parę ciekawych odpowiedzi na
      Twoje pytania;-)
      Następnym razem zajrzyj do Poznania na kilka dni-najlepiej w październiku gdy
      zjedzie tu ponad 100tys studentów i miasto zacznie tetnić życiem:-)
      Życzę jeszcze wielu miłych wrazeń w stolicy Wielkopolski
      • Gość: swetty Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 20:33
        Z pewnością zajrzę jeszcze do Poznania i to na dłużej, bo też bedę 1 z tych 100tys. studentów (w tym roku zaczynam studia w Poznaniu) :)
        • alex_koz Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 20:35
          to witamy w Poznaniu swetty!
          mam nadzieje ze im dluzej bedziesz tu mieszkac tym bardziej polubisz to miasto;))
      • Gość: swetty Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:36
        i tu zgadłeś, że miałam nieaktualną mapę... no cóż... wina "mojego kierowcy" ;) ale potem już kupiliśmy nową i było OK.
        Niestety lwów nie widziałam, ale z pewnością zobaczę je nastepnym razem :)
        A co do ciekawych pulikacji na temat Poznania - może mógłbyś coś polecić?
    • conena w języku polskim nie istnieje słowo "brzytki" 08.09.06, 17:08



      • Gość: swetty Re: w języku polskim nie istnieje słowo "brzytki" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 20:34
        to był tylko cytat :)
    • tytus62 Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 18:07
      Koziołki ożywają w południe.Taki mają kaprys.Każde miasto ma swoje miejsca
      magiczne.
    • sztuk6mistrz Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 20:12
      mam pytanie zupełnie bez podtekstów - skąd przybyłaś do Poznania?
      • Gość: ... Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.wlanet.wla.pl 08.09.06, 20:30
        Hmm...
        Każde miasto ma swoje magiczne miejsca... Miejsca, które pozostają nam głęboko
        w pamięci, związane z chwilami dla nas ważnymi... ludźmi... lub zupełnie ot,
        tak...
        Poznań to przepiekne , urokliwe miasto, scalające w jedna całość, urokliwe
        uliczki Starego Miasta, skłaniające do chwili zadumy z dynamizmem rozwijających
        się technologii...
        Gdzieś pomiędzy secesyjnym stylem budynków mkną ludzie... Tysiące studentów,
        ludzie starsi i młodsi... dzieci... dla każdego z nich ta twierdza Wielkopolski
        jest czymś innym, a swoją osobę, nadają mu określony kształt...

        Dla mnie Poznań to zielona trawa... Cytadela... alejki dookoła Malty...
        kilomerty przejechane rowerem... nocny deszcz na Starym Rynku... zaduma w
        kościołach i katedrach...

        Poznań to nie mój dom...
        <niestety>
      • Gość: sucher Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: 194.117.241.* 08.09.06, 20:32
        To pytanie jest w pewien sposób niestosowne. Po odpowiedzi mogą posypać się
        nieprzychylne koleżance komentarze.(Autopsja- Będąc kila dni w Poznaniu
        przekonałem sie o tym) Uswiadomiono mnie, ze niechęć do przyjezdnych
        Poznaniacy(oczywiście nie mówie tu o wszystkich) maja "w genach". To podobno
        efekt otoczenia miasta fortyfikacjami...
        • Gość: swetty Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 20:39
          Zaryzykuję i odpowiem... :)
          Pochoodzę z miasta też ładnego, choć dużo mniejszego i dosyć oddalonego od Poznania. Dodam też, że moje "korzenie" można powiedzieć pochodzą z Poznania :) dlatego też tak bardzo "przyciąga" mnie to miasto ;)
          • sztuk6mistrz Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 09.09.06, 13:01
            to wiele tłumaczy, myślę że też w ten sposób znalazłem swoje miejsce, a jest nim
            Wrocław. Pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń.
        • dobrusia_to_ja Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 20:53
          Gość portalu: sucher napisał(a):

          > Uswiadomiono mnie, ze niechęć do przyjezdnych
          > Poznaniacy(oczywiście nie mówie tu o wszystkich) maja "w genach". To podobno
          > efekt otoczenia miasta fortyfikacjami...

          Może ci, którzy mają tę niechęć w genach, też nie są poznaniakami? Ja jakoś tej
          niechęci nie znajduję ani w sobie, ani wśród moich znajomych.
          • diapazon Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 20:59
            Nie wiem kto uświadamiał suchera-ale to ciekawa teoria :-)))
            Fortyfikacje zniknęły na tyle dawno,że mało kto o nich pamięta.
            Inną rzeczą jest to że Wielkopolanie i Poznaniacy hartowali się przez długie
            lata z powodu różnych zawirowań i wcielają od dłuższego czasu zasadę- "umiesz
            liczyć-licz na siebie" :-)
            • dobrusia_to_ja Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 21:21
              diapazon napisał:

              > "umiesz liczyć-licz na siebie" :-)

              I wsparcie przyjaciół, nigdy rządu:)
    • Gość: true A ja jestem w Sztokholmie i tęsknię za Poznaniem IP: *.bredband.comhem.se 08.09.06, 21:27
      Tutaj nie ma MediaMarktu, w sklepach jest brzydko, po drogach jeżdżą szroty, w
      sklepach piwo mocne ma 3,5% alkoholu, nie pozwalają wyrzucać śmieci do nie
      swojego śmietnika itd...Poznań nie ma się czego wstydzić.
    • renepoznan Powodzenia!!!!!! 08.09.06, 22:03
      Ale podmaśliłaś poznaniakom. Są cali rozczuleni.
      Ale mam prośbe do Ciebie. Jak bedziesz już tu dłuzej to nie rozczarowuj sie
      zbyt szybko do naszego miasta. Jest odrobine sztywne, może czasem nudnawe
      ludzie są ostrozni i trudno sie zaprzyjaźniają. Ale na dłuższą metę docenisz
      je. Popatrz na nas zyczliwie a nie szukaj wad. Przekonasz się, że te cechy
      poznaniaków na poczatku mogą przynieść odrobine rozczarowania ale na dłuzszą
      metę sa zaletą. Nikt nie wypije z toba brudzia po 2 minutach ale też nastepnego
      dnia nie powie, że Cię nie zna.
      Witamy. I życzymy powodzenia w studiach - a także w rozrywkowej stronie życia
      studenckiego.
      :):):):):):):):)
      • dobrusia_to_ja Re: Powodzenia!!!!!! 08.09.06, 22:06
        renepoznan napisał:

        > Nikt nie wypije z toba brudzia po 2 minutach...

        To dlaczego ojciec mojej koleżanki chciał go ze mną wypić po paru minutach
        znajomości? I to całowanie!:/
      • Gość: swetty Re: Powodzenia!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:28
        Miasto sztywne i nudnawe?? To już zależy tylko od ludzi i od Ciebie jak zorganizujesz sobie czas. Być może jeszcze nie zauważyłam tego, bo Poznań w chwili obecnej to dla mnie nowość :) więc wszystkim (prawie wszytkim) się zachwycam. Wad raczje nie będe szukać, o jestem optymistką i zawsze we wszystkim staram się dostrzec pozytywne stron.
        A jacy są poznaniacy naprawdę?? Myślę, że przekonam się o tym już w październiku :)
    • dobrusia_to_ja Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 22:15
      Oczywiście przyłączam się do serdecznego powitania Ciebie w naszym mieście. Mam
      nadzieję, że czasami również wpadniesz na forum, to pogadamy:)
      • diapazon Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 08.09.06, 23:55
        Przyłączam się również i życzę sukcesów na studiach:-)
    • chwilowy5 Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 09.09.06, 13:35
      Poznań nie jest złym miastem, w moim rankingu jest równorzędnie z Gdańskiem na
      drugim miejscu, pierwsze zajmuje Wrocław. (z pochodzenia Żaganianin)
    • cool.kid Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 09.09.06, 14:17
      Cześć,

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=48056781
      Tu możesz dowiedzieć się wiele o tym jacy są mieszkancy poznania. Pozdrawiam.
    • Gość: primordial Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:48
      Hej swetty, witamy!
      Daj sobie czas, masz przed soba pare lat studiowania, powoli odkrywaj Poznan. Na
      dziedziniec zamkowy pewnie trafisz, i to nie raz, przy okazji wielu ciekawych
      imprez, koncertow itd. Te wspomniane lwy to oczywiscie fontanna, kopia tej z
      Alhambry :)
      www.zamek.poznan.pl/gallery/index.php?gal=47&photo=128&next=1
      pozdr i przylaczam sie do powitan.
      • Gość: kiks4 Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 19:58
        diapazon napisał:

        Fortyfikacje zniknęły na tyle dawno,że mało kto o nich pamięta.
        ------------
        odważę sie i jednak wejdę w działkę renne czyli poznańskie fortyfikacje-oczywiście nikt ze współcześnie żyjących nie ma szans pamiętać np. murów obronnych ale za to wszyscy dzis żyjący odczuwaja to, że te mury kiedys istniały. Przeciez z powodu takiego a nie innego przebiegu murów Aleje Niepodległości z Królową Jadwigą okrążają centrum Poznania. Podobnie ul. Kościuszki aż do Krakowskiej. A Lechicka, Lutycka Polska Bułgarska niegdyś drogi łaczące forty jeszcze w latach sześdziesiątych miały charakterystyczną klinkierową nawierzchnię i bez trudu można było je rozpoznać. Ten klinkier jeszcze do dziś tkwi gdzies pod asfaltem i czasem po zimowych przełomach pokazuje się na dnie wiekszej dziury.
        • dobrusia_to_ja Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 09.09.06, 20:02
          Gość portalu: kiks4 napisał(a):

          > Ten klinkier jeszcze do dziś tkwi gdzies pod asfaltem i
          > czasem po zimowych przełomach pokazuje się na dnie wiekszej dziury.

          Co za głupi pomysł, żeby tak dobry materiał, jak tamten klinkier i kostkę
          brukową zalewać "asfaltem".
          • Gość: swetty Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 20:14
            Fakt, brukowane uliczki na Starym Mieście są bardzo ładne i nadaja miastu uroku, charakteru, ale już asfaltowe drogi trochę dalej, poza Stary Miastem wygladaja nieciekawie.
            A co do murów obronnych, foryfikacji i związanego z tym charakteru rodowitych Poznaniaków myslę, że jest wręcz odwrotnie. Mieszkańcy nie sa niemile nastawieni do przyjezdnych, ale wręcz szukają z nimi kontaktu w pewnym stopniu, są towarzyscy - tak przynajmniej słyszałam i też to zauważyłam.
            • dobrusia_to_ja Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 09.09.06, 20:17
              Miło to czytać:))
            • garfield35 nastawienie mieszkańców wczoraj było 11.09.06, 08:09
              wyjątkowe, to była akcja GW: Dzień dobroci dla przyjezdnych! :-))))))))
              Nie mieszkam w Poznaniu, ale zachowuję się nadal jak poznaniak (pozytywne
              cechy), i za to chyba mnie lubią za granicą. :-)))
          • Gość: ixs Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:12
            > Co za głupi pomysł, żeby tak dobry materiał, jak tamten klinkier i kostkę
            > brukową zalewać "asfaltem".
            Z jednej strony głupi, ale klinkier, kiedy jest mokry, jest cholernie śliski.
            • dobrusia_to_ja Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 10.09.06, 23:12
              Ale zamiast go zalewać, można było go zdjąć. Tak się robi z kostką. Chyba, że
              nie ma takiej możliwości. Nie wiem, jak kładzie się klinkier. Jeśli nie tak
              samo, jak bruk, to proszę o wyjaśnienia.
        • diapazon Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 09.09.06, 20:52
          Pisząc o fortyfikacjach jednocześnie skierowałem koleżankę do publikacji na ten
          temat-wiadomo że Poznań jako miasto zamknięte murami nie mogło nagle totalnie
          zmienić układu ulic...Ale to jest też atut miasta,nie do końca przez wszystkich
          zauważany. Szkoda tylko że Ring został w pewnych miejscach przerwany lub
          zabudowany. Niewiele miast w Europie ma taki układ ulic,z tego co zauważyłem to
          miasta i miasteczka na południu Niemiec,ale oczywiście w mniejszej skali i bez
          fortów,redut itd. Temat rzeka ale jakże ciekawy:-)
          • Gość: kiks4 Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:00
            Gość: swetty napisała:
            Mieszkańcy nie sa niemile nastawieni do przyjezdnych, ale wręcz szukają z nimi kontaktu w pewnym stopniu, są
            towarzyscy - tak przynajmniej słyszałam i też to zauważyłam.
            ----------
            Miło czytac takie słowa, nam, żyjącym tu na codzień trudno mieć wyrobioną opinie w tej materii. Jest faktem, że przed II wojną mieszkańcy Poznania nie byli zbyt przyjaźnie nastawieni do przybyszów z innych regionów, ale nie była to chyba specjalnośc wyłacznie poznańska tylko trudny problem "zrastania" się społeczeństwa, które żyjąc przez kilka pokoleń pod zaborami znacznie sie zróżnicowało.
    • gumka7 Re: Byłem wczoraj w Poznanu... 10.09.06, 08:56
      Poznań jest piękny.
      • tia666 Re: Byłem wczoraj w Poznanu... 10.09.06, 10:15
        jestem fanem torunskiej galerii fotograficznej - jest zaje...bista;)
        wiec poznaniacy do roboty i zmontujcie galerie fotograficzna na forum Poznan
        w sumie kazde miasto powinno miec taka galerie zapalencow, amatorow, zawodowcow
        • diapazon Re: Byłem wczoraj w Poznanu... 10.09.06, 20:02
          Taka galeria już dawno istnieje-www.poznaninaczej.pl/
          Z tego co pamiętam były tam ciekawe fotki...
          • xy_xy Re: Byłem wczoraj w Poznanu... 10.09.06, 23:05
            Rzeczywiście ciekawe, ale sprzed 3-4 lat!
            • gumka7 Re: Byłem wczoraj w Poznanu... 11.09.06, 21:43
              moje są z soboty;
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=737&w=41931257&a=48374436
              • xy_xy Re: Byłem wczoraj w Poznanu... 11.09.06, 22:15
                Aż żal serce ściska, że takie piękne zdjęcia z Poznania są zamieszczone
                w galerii toruńskiej.
                Już kilka razy podnoszono na tym forum problem galerii zdjęć Poznań, ale bez
                rezultatu. Nie wiem komu zależy, żeby nie było?
                To jest ze szkodą dla miasta, bo na pewno znalazłoby się kilku zapaleńców,
                którzy mogliby być moderatorami.
                Ja się już nie będę wychylać, bo nie mieszkam w Poznaniu:)
    • tipsiara Re: Byłam wczoraj w Poznanu... 10.09.06, 19:09
      swetty napisała:
      >są to osoby ze słuchawkami w uszach, słuchający muzyki...

      serio?!nigdy opcji z tą muzyką nie wziełabym pod uwage!
    • Gość: k Re: Byłam wczoraj w Poznanu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:56
      polecam:
      www.poznaninaczej.pl/gry/slowa/slowa.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka