Dodaj do ulubionych

Heavy przesłanie Tymoteusza - Recenzja koncertu...

11.10.06, 19:31
Chrześcijański heavy-metal to dopiero śmiech na sali. Muzycznie zespół jest
kiepski, bo albo próbują załagodzić z natury max agresywną muzykę, albo
wsadzają debilne oazowe teksty pod ostre metalowe brzmienie. Lody waniliowe z
keczupem, maluch z tuningiem, impreza taneczna podczas pogrzebu, takie mam
skojarzenia słysząc połączenie chrześcijaństwa i muzyki heavy-metalowej.
Żałosne. A może po prostu mierny zespół znalazł sposób, żeby zgarnąć kasę?
Zapełnienie niszy pt. dotarcie do młodych, którzy nigdy by do kościoła nie
przyszli? Szlachetna misja? I do księży po kaskę, bo przecież głosimy Słowo
Boże, wspomóżcie szlachetne dzieło?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mia Misiu, wyluzuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 07:55
      No to teraz idź sobie zrób kakao i pograj w simsy albo coś.
      A tak na poważnie: wolisz, żeby ten zespół podstawiał debilne teksty o miłości
      albo, co bardziej by pasowało do muzyki, o tym, jak parszywy jest świat i
      wszystko do ...
      Chłopaki mają pasję, p a s j ę, sa absolutnie przekonani o tym, co robią,
      muzycznie są nie do wygięcia (znam się na tym skromnie mówiąc). Nie musisz
      słuchać, jak cię to wkurza i tyle. Tłumy na koncertach dowodzą, że ta "nisza"
      jest jednak spora, panie zrzędo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka