Dodaj do ulubionych

Nienawiść po latach!

11.11.06, 11:51
Jak można byc zapiekłym w nieniawisci to widać:

wiadomosci.onet.pl/1432047,11,item.html
I duzo bym zrozumiał ale jak pogodzić slogany o tolerancji z takim
zachowaniem.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Nienawiść po latach! 11.11.06, 12:06
      To mi wygląda na starozwyczajowy mord rytualny. Oni się nic nie zmienili.
      • renepoznan Re: Nienawiść po latach! 11.11.06, 12:24
        qwardian napisał:

        > To mi wygląda na starozwyczajowy mord rytualny

        Bardziej mi to wyglada na głupotę otumanionych lewacką propagandą młodziezowych
        oddziałów szturmowych.
        Choć głupie wypowiedzi niektórych przedstawicieli mniejszośći tez mogły mieć
        znaczenie. Ale zwróć uwagę, że Edelman też z lewakami był zwiazany. Jednak
        dajmu spokój komentowaniu wypowiedzi tego mocno starszego juz Pana.

        Znaczenie Edelmana w naszym kraju jest jasne i zwiazane jest z jego rolą w
        Powstaniu w Getcie. A o zawłaszczaniu zasług powstańców w Getcie przez lewą
        stronę organizacji żydowskich to już gdziś czytałem. Autor - nie wiem na ile
        prawdziwie - twierdził, że było to mozliwe bo w odpowiednim czasie z getta
        uciekła tylko część lewicowego ŻOB-u. Oddziały powstańców swiazanych z ruchem
        syjonistycznym, prawicowym czy po prostu z AK pozostały w Getcie do końca i one
        wspomnień już nie miały. Jaka jest prawda???????????????
        • stoo Re: Nienawiść po latach! 12.11.06, 00:29
          heh... skoro nie wiesz czy to prawda czy nie, to po co to przytaczać ?? Czyste
          gdybanie i tyle, nikt nie jest w stanie tego dziś potwierdzić... A dodatkowo
          sugestia, że "prawicowi" Żydzi byli bardziej bohaterscy od "lewicowych" ??
          Śmieszne...
          I tak dla jasności - cała akcja z oblewaniem pomnika to chamstwo i prostactwo,
          protestować można w rózny sposób, ale są granice... choć są setki postaci które
          na pomnik zasłużyłu bardziej niż Dmowski
          • renepoznan Re: Nienawiść po latach! 12.11.06, 13:58
            stoo napisał:

            > heh... skoro nie wiesz czy to prawda czy nie, to po co to przytaczać ??

            Bo uważam za dużą krzywdę wyrządzona poległym Powstańcom Getta, że w Polsce
            słyszeliśmy tylko o ŻOB a nie słyszelismy o innych. Innych - którzy walczyli do
            końca i nie mogli opisać swoich dziejów. Co gorsza, to nie jest historia
            nieznana - w Izraelu są opisy tych zmagań opowiedziane przez ocalałych
            mieszkańców Getta - nie żołnierzy. W Polsce praktycznie nie znane. Odtwarzam z
            pamieci - chyba chodziło o Żydowski Związek Wojskowy, której trzonem byli
            oficerowie Wojska Polskiego - narodowosci żydowskiej. Ale mogę coś przekręcać
            bo czytałem to dość dawno i musiałem opracowanie oddać. Ta organizacja liczyła
            wiecej członków i miała więcej broni. Do tego była lepiej przygotowana do walki
            w tych warunkach.
            W Polsce słyszeliśmy tylko o ŻOB. Cos więcej wiedzą tylko historycy i niewiele
            sie na ten temat pisze. Wywiad Hanny Krall z Edelmanem jest bardzo mylący i
            mimo woli (?) fałszujący prawdę, a to ta pozycja jest często jedyną wiedzą o
            Powstaniu w Getcie. To tak jakby opisywać Powstanie Warszawskie i opisywać
            tylko wkład Armii Ludowej. Był ten wklad - nikt nie zaprzecza - ale jaki i czy
            tylko ich?
            Dla zastanowienia - bojowników ŻOB było w chwili wybuchu Powstania 80 - wg
            Edelmana. Walczyli przez przeszło miesiąc z około 3 tys Niemców. Czy zatem
            tylko ŻOB?
            Nie chciałbym wartościować ich postaw. Nie wiem dlaczego jedni zginęli a innym
            udało się przejść na Aryjska stronę. Opracowania izraelskie sa ponoć dość
            brutalne.

            Może ktoś wie coś więcej bo moja wiedza na ten temat jest szczątkowa - w
            zasadzie pamietam tylko to co wyzej przesdstawiłem. Mogę coś przekręcać lub źle
            wiedzieć. Dlatego prosze o ewentualne korekty powyzszych zdań.
            • kazek100 Re: Nienawiść po latach! 14.11.06, 21:12
              Dużo racji.
              ale...

              Uczciwie byłoby przyznać, że jeżeli oblewanie tego pomnika różową farbą jest
              wyrazem nienawiści po latach, to jego stawianie - również.

              Przypomnijmy, że to pomnik bardzo kontrowersyjnej postaci. Postawiony za
              społeczne pieniądze. Nie mam nic przeciwko temu, by lpr stawiał sobie jego
              popiersia w swoich partyjnych siedzibach. Ale stawianie go w publicznym miejscu
              w sytuacji, gdy wiadomo, że spora częśc społeczeństwa tej osobowości (moim
              zdaniem słusznie) - nie akceptuje, jest zmuszaniem tejże części społeczeństwa
              do zaakceptowania ponurej części naszej historii.

              Zaznaczam, że nie chce się tu angażować w dyskusję na temat Dmowskiego - to w
              innych wątkach. Śmiem jednak stwierdzić, że niszczenie tego pomnika nie jest
              niczym specjalnie gorszym - niż jego stawianie. Czy ci, którzy go stawiali,
              liczyli się z czyimikolwiek uczuciami?

              Wybacz Rene, ale to:
              "Autor - nie wiem na ile
              prawdziwie - twierdził, że było to mozliwe bo w odpowiednim czasie z getta
              uciekła tylko część lewicowego ŻOB-u. Oddziały powstańców swiazanych z ruchem
              syjonistycznym, prawicowym czy po prostu z AK pozostały w Getcie do końca i one
              wspomnień już nie miały. Jaka jest prawda???????????????"

              - jest dośc niesmaczne. Nie pisze się tak o ludziadch, którzy wykazali się
              większą odwagą, niż Ty czy ja jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Odwaga nie
              jest lewicowa ani prawicowa. Śmierć tez nie jest lewicowa ani prawicowa. Czy
              już może tak daleko zabrnęliśmy w obłęd?
              • renepoznan Re: Nienawiść po latach! 14.11.06, 23:15
                kazek100 napisał:
                > Uczciwie byłoby przyznać, że jeżeli oblewanie tego pomnika różową farbą jest
                > wyrazem nienawiści po latach, to jego stawianie - również.
                > Zaznaczam, że nie chce się tu angażować w dyskusję na temat Dmowskiego - to w
                > innych wątkach. Śmiem jednak stwierdzić, że niszczenie tego pomnika nie jest
                > niczym specjalnie gorszym - niż jego stawianie. Czy ci, którzy go stawiali,
                > liczyli się z czyimikolwiek uczuciami?

                Nie chcesz angażować się w dyskusję ale pogląd potępiający Dmowskiego to bez
                zadnych zahamowań wygłosileś. I jak rozumiem kontrargumentów nie chcez słuchać.
                Jak na pedagoga to troszkę kuriozalne stanowisko.
                >
                > Wybacz Rene, ale to:
                > "Autor - nie wiem na ile
                > prawdziwie - twierdził, że było to mozliwe bo w odpowiednim czasie z getta
                > uciekła tylko część lewicowego ŻOB-u. Oddziały powstańców swiazanych z ruchem
                > syjonistycznym, prawicowym czy po prostu z AK pozostały w Getcie do końca i
                one
                >
                > wspomnień już nie miały. Jaka jest prawda???????????????"
                >
                > - jest dośc niesmaczne. Nie pisze się tak o ludziadch, którzy wykazali się
                > większą odwagą, niż Ty czy ja jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Odwaga nie
                > jest lewicowa ani prawicowa. Śmierć tez nie jest lewicowa ani prawicowa. Czy
                > już może tak daleko zabrnęliśmy w obłęd?

                Chyba nie przeczytałeś moich wyjaśnień zamieszczonych wyżej. Proszę przeczytaj.
                Nie oceniam tych ludzi. Nie czyję się uprawniony. Stwierdzam tylko prosty fakt:
                Z walczących w getcie ocalała tylko niewielka część bojowników i to
                pochodzących z lewicowego ŻOB. I do tego w Polsce znana jest tylko ich rola w
                Powstaniu w Getcie. Ocena ich zachowania i odwagi została dokonana przez Was.
                Pamietając o Anielewiczu i jego towarzyszach mnie trudno poległej w Getcie
                części ŻOB zarzucać lęk przed śmiercią. Jednak odwaga czy tchórzostwo, strach
                czy pogarda dla śmierci w warunkach jakie Niemcy stworzyli Żydom to odczucia,
                których my chyba nie jesteśmy w stanie zrozumieć.
                Jeżeli bym coś komukolwiek zarzucał to to, że w powojennej propagandzie
                zarówno polskich władz komunistycznych jak i pozostałej w Polsce części
                środowisk zydowskich zaistniał tylko wkład ŻOB. Dlaczego tak było to mozna sie
                domyslać - ale to inny temat.
                W Izraelu "inna wiedza" o Powstaniu w Getcie jest szerzej znana ale nie jest
                ona przenoszona na grunt Polski. Troche szkoda.

                Wybacz kolego - ale mam wrażenie, że z Twego postu w zawoalowany sposób
                przebija zakaz dyskusji na temat naszej wiedzy na temat Powstania w Getcie. Nie
                zgadzam się na to.
                Wolno oceniać zarówno Powstanie w Getcie jak i Powstanie Warszawskie. Nie
                wpisuj sie w politpoprawną tendencję, że o Żydach to tylko dobrze albo wcale.
                Krzywdzisz tym tych ludzi.
                • kazek100 Re: Nienawiść po latach! 15.11.06, 10:09
                  > Nie chcesz angażować się w dyskusję ale pogląd potępiający Dmowskiego to bez
                  > zadnych zahamowań wygłosileś. I jak rozumiem kontrargumentów nie chcez słuchać.
                  >
                  > Jak na pedagoga to troszkę kuriozalne stanowisko.

                  Akurat na pewno nie w tym fragmencie, który cytujesz. Pogląd na działalność
                  Dmowskiego mam sprecyzowany, ale w cytowanych przez Ciebie słowach go nie ma.
                  Kuriozalne są więc takie uwagi. Szkoda że nie odpowiedziałeś na meritum.

                  > Wybacz kolego - ale mam wrażenie, że z Twego postu w zawoalowany sposób
                  > przebija zakaz dyskusji na temat naszej wiedzy na temat Powstania w Getcie. Nie
                  >
                  > zgadzam się na to.
                  > Wolno oceniać zarówno Powstanie w Getcie jak i Powstanie Warszawskie. Nie
                  > wpisuj sie w politpoprawną tendencję, że o Żydach to tylko dobrze albo wcale.
                  > Krzywdzisz tym tych ludzi.

                  Wybacz kolego, ale oceniam Cię wyżej, niż by wynikało z tego postu. Posuwasz się
                  w swoich wizjach zdecydowanie za daleko. Z Twoją projekcją mojej osoby nie mam
                  naprawdę nic wspólnego i przykro to mówić - wychodzi z niej taki ideologiczny
                  podział świata - czarno - biały.

                  Piszesz: "Ocena ich zachowania i odwagi została dokonana przez Was."
                  - Myślę i myślę i za nic nie mogę się wpaść na to, o jakich "nas" piszesz.

                  bardzo mi się nie podoba podział na literaturę "prawicową" i "lewicową", ale
                  gdybym miał już zmusić się do takowego - nie brak nam pisarzy deklarujących się
                  głośno ze swoją prawicowością. Może któryś z tak się deklarujących - Łysiak,
                  Wolski, Michalski, Ziemkiewicz, ktokolwiek, spróbowałby napisać coś o klasie
                  literackiej dorównującej "Zdążyć przed panem Bogiem" (bo to po prostu znakomita
                  książka pod względem literackim właśnie)? Zamiast pisać ideologiczne fantasmagorie?

                  Jeśli ją czytałeś, tak przy okazji, to wiesz, że Edelman jak ognia unika tam
                  podkreślania swoich zasług, chętniej opowiada choćby o medycynie. A wszelkie
                  dowody bohaterstwa, to trzeba z niego siłą wyciagać...

                  Zresztą co to ma do rzeczy? Edelman nie miał prawa oceniać faktu wystawiania
                  pomnika Dmowskiemu? Ja nie mam takiego prawa? Ale stawiający pomnik mieli takie
                  prawo?
                  • renepoznan Re: Nienawiść po latach! 15.11.06, 10:54
                    kazek100 napisał:

                    > Akurat na pewno nie w tym fragmencie, który cytujesz. Pogląd na działalność
                    > Dmowskiego mam sprecyzowany, ale w cytowanych przez Ciebie słowach go nie ma.
                    > Kuriozalne są więc takie uwagi. Szkoda że nie odpowiedziałeś na meritum.

                    Cytat był wyrwany z całego kontekstu. A całośc Twojej wypowiedzi była
                    zdecydowanie krytyczna w stosunku do Dmowskiego. Masz oczywiscie do niej prawo -
                    tylko nie ucinaj w takim razie dyskusji takimi sformułowaniami. Ale niezbyt ma
                    sens wykazywanie sobie nawzajem co chcielismy powiedzieć. Ja nie wiem co
                    chciałeś powiedzieć ale wiem co napisałeś - Mniejsza z tym.

                    Co do Edelmana - oczywiscie - ma prawo do wypowiedzi. Tylko, ze ja mam prawo tę
                    jego wypowiedz skomentować o uznać za wypowiedż bez znaczenia.

                    Nie kwestionuję literackiej wartości ksiażki Krall. Tylko, że niektórzy
                    traktują ją jako źródło historyczne. A to jest po prostu kawał dobrej - bardzo
                    dobrej, reportersko-propadandowej (nie w sensie krytycznym - by nie było
                    wątpliwosci) roboty. I ten tekst mozna i nalezy weryfikować. I to sie robi.
                    Szkoda tylko, że nie u nas - ze wzgledu na wiadome tabu.
                    Prosta droga do zapomnienia. A jeżeli my Polacy - wśród których się to działo -
                    zapomnimy to za dwa pokolenia bedą to tylko starotestamentowe pogwarki narodu
                    wybranego.
                    Myslę, że pamięć historyczna jest więcej warta.
                    Co do dorównania. Wybacz ale teksty choćby Herlinga Grudzińskiego dorównują
                    jeśli nie bija na głowę teksty Krall. Tylko dziwnym trafem jakoś są w kraju
                    mało znane. Wiesz moze dlaczego?????
                    • kazek100 Re: Nienawiść po latach! 15.11.06, 14:12
                      No właśnie - ten cytat był wyrwany z kontekstu. Zrozum - ja tak czy inaczej
                      wyraziłem swój pogląd o Dmowskim, bo i tak by mi to ktoś wypomniał, więc właśnie
                      chciałem uciąć dyskusję na ten temat. masz rację - mniejsza o to.

                      Przykład Herlinga Grudzińskiego dobry - i wyjątkowy... Jeszcze raz protestuję
                      przeciwko takiemu podziałowi literatury, ale jeśli by się nawet tego trzymać, to
                      mamy do czynienia z wyjątkiem. Niestety. I jeszcze jedno Herling niestety jest
                      lepszy jako artysta, niż jako człowiek piszący o historii. I tez jest w spisie
                      lektur, więc nie można mówić, że tego rodzaju spojrzenie nie jest uczniom
                      prezentowane. W każdym razie zarzucanie jakiejkolwiek nieprawdy Edelmanowi
                      wydaje mi się bardzo grubymi nićmi szyte - książka Krall jest o nim, bo jest o
                      nim... tyle. Niech współcześnie żyjący pisarze prawicowi podejmą wspomnianą
                      tematykę, z ciekawością poczytam. Obawiam się jednak, że wymienione przeze mnie
                      wcześniej nazwiska są po prostu zbyt intelektualnie leniwe.
                      • renepoznan Re: Nienawiść po latach! 15.11.06, 18:00
                        kazek100 napisał:
                        Niech współcześnie żyjący pisarze prawicowi podejmą wspomnianą
                        > tematykę, z ciekawością poczytam. Obawiam się jednak, że wymienione przeze
                        mnie
                        > wcześniej nazwiska są po prostu zbyt intelektualnie leniwe.

                        Pozwól, że będę miał inne zdanie.

                        Problematyki Powstania w Getcie żaden zdrowo myslący Polak nie ruszy.Czy ty
                        wiesz co by sie działo gdyby cos podobnego jak ja napisałby ktoś z liczacych
                        się pisarzy czy historyków? GW i inne srodowiska dostałyby furii ze
                        wsciekłoswci a facet skńczyłby w więzieniu za kwestionowanie holokaustu. Po
                        prostu z naszego Polskiego punktu widzenia bezpieczniej i sensowniej jest
                        pozostawienie tej sprawy czasowi i zapomnieniu. Takie jest zycie. I takie
                        koszty politycznej poprawnosci.

                        >Bardzo mi się nie podoba podział na literaturę "prawicową" i "lewicową", ale
                        >gdybym miał już zmusić się do takowego - nie brak nam pisarzy deklarujących się
                        >głośno ze swoją prawicowością.

                        Mnie też się nie podoba. Literatura jest albo dobra albo kiepska. Jaką
                        literaturą są Sonety Krymskie????????????? Decyduje treść czy osoba autora?????

                        >Może któryś z tak się deklarujących - Łysiak,
                        >Wolski, Michalski, Ziemkiewicz, ktokolwiek, spróbowałby napisać coś o klasie
                        >literackiej dorównującej "Zdążyć przed panem Bogiem"

                        Poczytaj twórczość Łysiaka - tę wcześniejszą. Wcale nie jestem pewien
                        czy "Zdążyć przed Panem Bogiem jest lepsze". Moim zdaniem nie - ale to kwestia
                        gustu. Jednak jeżeli oderwie się ocenę od tematyki to mnie Łysiak zdecydowanie
                        bardziej interesuje. Po prostu ma więcej do powiedzenia, wiecej przemysleń i
                        pomysłów. Z tym, że to litereatura nieoporównywalna ze wzgledu na ograniczanie
                        sie H. Krall do dośc wąskiej dziedziny i tematyki.
                        Ziemkiewicz - to cudowny felietonista i dobry pisarz. Nie bardzo wiem czy mozna
                        to porównywać.
                        Michalski - historyk i to dośc uczciwie przedstawiający omawiane problemy.
                        Stara się przedstawić obie strony medali. Krall zajmując sie czymś co mozna
                        okreslić historycznym reportażem z podbudową beletrystyki nie ma za zadanie
                        obiektywizmu.
                        Wolski - szczerze mówiąć znam tylko jego lekkie formy więc trudno mi oceniać.

                        Zrozum. Nie chce krytykować "Zdążyć przed Panem Bogiem" bo też jestem
                        zachwycony sprawnoscią pióra i pomysłem tej książki. Tylko, ze nie mozesz
                        opisywac historii z perspektywy jednego człowieka. Mimo woli nastepuje
                        zafałszowanie. Edelman nie musiał kłamać. Sam fakt, że to wspomnienia
                        człowieka - pojedynaczego powoduje, że nie jest to obiektywna historia. Jeżeli
                        byś rozmawiał z Powstańcami Warszawy to też miałbyś prawdziwą relacje z której
                        by wynikało, że najważniejszy punkt walk to była kamienica przy ul. XY. Prawdy
                        o powstaniu byś nie poznał bo w tej konwencji to niemozkliwe.Ale to nie znaczy
                        zarzutu kłamstwa. Po prostu prawda nie jest relacją jednego czlowieka.
                        Podsumowując . Nie twierdzę, że Edelman klamał. Tylko twierdzę, że prezentował
                        swoja prawdę - tak jak ja widział. A że widział tylko fragment - to nie mozna
                        mówić, że przedstawił całą prawdę. Z tym, ze tu wchodzi w grę też
                        zastanawiająca nieznajomość (?) przez Edelmana konspiracji zydowskiej.
                        • kazek100 Re: Nienawiść po latach! 16.11.06, 09:16
                          Rene wybacz, ale to jest gdybanie. Gdyby ktoś napisał książkę o getcie z takiego
                          czy innego punktu widzenia, ale udokumentowaną historycznie, rzetelną, to nie ma
                          się co martwić takimi czy innym hipotetycznymi rekacjami.
                          Polityczna poprawnośc jest zjawiskiem wysmiewanym, czasem slusznie, czasem nie,
                          ale w naszych warunkach ma ona wiele twarzy... Zwróć uwage, jak histeryczne były
                          reakce na ksiązki Grossa ( nie podejumuje tu dyskusji na ich temat). Ludzie
                          reaguja tak czy inaczej, ale gdybanie, co by było, gdyby ktoś coś napisał, jest
                          bez sensu.

                          Zgadzam się, że wcześniejszy Łysiak jest lepszy niż współczesny, ale nawet
                          wczesniejszy nie dorównuje Krall. Inna rzecz, że obecny Łysiak to jest czarna
                          rozpacz. Skrajny przykład grafomanii. Fakt, że nie wszystko czytałem, ale
                          ostatnio np. przemęczyłem "Kielich" i nie wiem - to jest kpina z literatury? Czy
                          jak to okreslić? Konia z rzędem temu, kto właściwe określenie wymyśli... Tego
                          wcześniejszego Łysiaka to z kolei znam dość dobrze, więc nie musisz mi polecać,
                          ale to też taka raczej - literatura młodzieżowa.

                          Ziemkiewicz - felietonista o prymitywnym poczuciu humoru, marny pisarz,
                          prezentuący albo socrealizm na odwrót, albo zmuszony intrygowac czytelnika
                          specyfuiczna seksualnością, bo kogokolwiek zainteresować ;-))

                          Cezary Michalski - Niestety rownież prozaik. Taka "Siła odpychania" powieśc
                          banalna, żle napisana, krótka a jednak nudna, mentalnie płaska jak deska. A co
                          najgorsze - niy powieśc obyczajowa, a na każdej stronie ideowa deklaracja. Znów
                          socrealizm na odwrót. Czyli cś, co zarzucasz Krall, tylko w skali o wiele większej.

                          Wolki - krótkie formy bardzo lubię ("antybaśnie" sa extra). Jako autor powieści
                          ideologicno- fantastycznych ("Alterland") jest obrzydliwy (powieśc jest obrona
                          faszyzmu, w która na dodatek autor wciąga Kosciół. Być może nie takie były jego
                          intencje, ale tak wyszło, niestety).

                          Ja cię rozumiem - rozumiem że warto opisywac rzeczywistośc z róznych punktów
                          widzenia - własnie to jest dobre. Więc opisujmy... Akurat to nie Edelmanowi czy
                          Krall bym w dzisiejszych czasach zarzucał jednostronnośc opisywania świata. Ale
                          to tez pewnie zależy w dużym stopniu od tego, kto patrzy. Pozdrawiam.
                          • renepoznan Re: Nienawiść po latach! 16.11.06, 09:43
                            Co do oceny pisarzy - De gustibus et coloribus non est disputandum.
                            Mam inną.
                            Co do wartości literackiej tego akurat utworu Krall nie dyskutuję. Mam zdanie
                            podobne.
                            Tylko,że uważam to też za zreczny utwór propagandowy (w tym dobrym znaczeniu,
                            który swiadomie jest tak skonstruowany, świadomie nakierowany na wrażliwośc
                            Polaków i swiadomie pomija pewne kwestie.
                            Jak pisałem wyzej - nie oznacza to zarzutu kłamstwa. To utwór, króry miał
                            pogodzić polska wrażliwośc z wspomnieniem Powstania w Getcie. I to sie udało.
        • grendelek Re: Nienawiść po latach! 15.11.06, 10:41
          renepoznan napisał:

          > Bardziej mi to wyglada na głupotę otumanionych lewacką propagandą młodziezowych

          Dlaczego tylko lewacka glupota Ci przeszkadza... postawienie tego pomnika wydaje
          mi sie glupota otumanionych prawacka propaganda kaczystow. Dmowski mial wielkie
          zaskugi dla odrodzenia panstwowosci polskiej, jednak (IMHO) jego jednoznacznie
          antysemicka postawa, ktora reprezentowal w latach 30-tych dyskredytuje go jako
          autorytet moralny.

          > Choć głupie wypowiedzi niektórych przedstawicieli mniejszośći tez mogły mieć
          > znaczenie. Ale zwróć uwagę, że Edelman też z lewakami był zwiazany. Jednak
          > dajmu spokój komentowaniu wypowiedzi tego mocno starszego juz Pana.

          Dlaczego? Uwazam go za jendego z nielicznych ludzi w POlsce, ktory ma pelne
          prawo wypowiadac sie odnosnie antysemityzmu w Polsce. Powinnismy go traktowac
          jako narodowy wyrzut sumienia odnosnie jednej z najciemniejszych kart naszej
          historii.

          > Znaczenie Edelmana w naszym kraju jest jasne i zwiazane jest z jego rolą w
          > Powstaniu w Getcie. A o zawłaszczaniu zasług powstańców w Getcie przez lewą
          > stronę organizacji żydowskich to już gdziś czytałem. Autor - nie wiem na ile
          > prawdziwie - twierdził, że było to mozliwe bo w odpowiednim czasie z getta
          > uciekła tylko część lewicowego ŻOB-u. Oddziały powstańców swiazanych z ruchem
          > syjonistycznym, prawicowym czy po prostu z AK pozostały w Getcie do końca i one
          >
          > wspomnień już nie miały. Jaka jest prawda???????????????

          Jak zawsze zlozona. Jednak rozdmuchanie powyzszej wersji przypomina mi rzekoma
          ucieczke Zydow z WTC 11.9.
    • Gość: tsurani widzisz - kwestia w złej definicji tolerancji IP: *.icpnet.pl 11.11.06, 16:10
      bo nie może być tolerancji dla szowinistów i faszystów takich jak Dmowski.
      Swoje poglądy powinni oni móc głosić co najwyżej w przydomowej wygódce.
      • Gość: P Re: widzisz - kwestia w złej definicji tolerancji IP: *.icpnet.pl 11.11.06, 16:16
        Ciekawe: "Toleruję poglądy swoje i nie toleruję pogladów odmiennych". Chyba to
        nowy wkład w demokrację i humanizm.
        Tylko czym się różnisz od kiboli i dresiarzy? Bo wg mnie niczym.
        • qwardian Re: widzisz - kwestia w złej definicji tolerancji 11.11.06, 16:58
          Nawet kibice i dresiarze nie niszczą polskich symboli. To nie było trafne
          porównanie. Bydlaki, które to zrobiły to najgorszy element ich protektorzy, to
          jajwiększe mendy jakich planeta widziała.
          • Gość: Aga Re: widzisz - kwestia w złej definicji tolerancji IP: *.icpnet.pl 11.11.06, 17:29
            Już prawie uwierzyłabym w szczere intencje i buzię pełną tolerancji gdybym
            wcześniej nie czytała Twoich wypowiedzi w obronie Twojego Idola niejakiego Pana
            Piasty, gdy wpadł na zaklejaniu plakatów konkurencji.

            Mazania po pomniku oczywiście nie pochwalam.
            • Gość: kiks4 uszczęśliwianie na siłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 18:21
              No i mamy skutki uszczęśliwiania na siłę. Inicjatorzy stawiania pomnika Romanowi Dmowskiemu ignorowali wcześniejsze protesty i prawie w tajemnicy ustawili pomnik, czując w tej chwili odpowiednią aurę polityczną.
              Skutki widać i to pewnie nie koniec.
              Piszę o tym, bo i Poznaniu mamy podobne inicjatywy stawiania pomników kontrowersyjnych postaci w kontrowersyjnych miejscach. Forsując swoje pomysły muszą liczyć sie, że pomnik ich idola może być bezczeszczony- warto więc brać to pod uwagę i poszukiwać innych rozwiązań niż drażniący część obywateli spiżowy pomnik.
              Żeby była jasność- nie o Dmowskiego mi chodzi tylko o erekcję jego pomników. I jeszcze jedno- erekcja wg. słownika j. polskiego to także:"wzniesienie jakiejś budowli, ufundowanie, założenie czegoś; akt założycielski, dokument fundacyjny. Np. Erekcja klasztoru".
          • Gość: tsurani Re: widzisz - kwestia w złej definicji tolerancji IP: *.icpnet.pl 11.11.06, 23:42
            Dmowski to jakiś symbol? Chyba polskiego szowinizmu i chorego nacjonalizmu
            • trajan_bez_ziemi Re: widzisz - kwestia w złej definicji tolerancji 12.11.06, 01:02
              Tsurani drogie dziecko! Nie tykaj tematów, któych nie jesteś w stanie ogarnąć
              swoim prostym umysłem.

              Prawdopodobnie nie zrozumiesz, że kształt granic Polski w dwudziestoleciu był
              kształtowany przy jego dużym udziale.
              Nie zrozumiesz również, że był to jeden z nielicznych przedstawicieli Polski na
              zachodzie, który miał niemały wpływ na zabiegi dyplomatyczne i reprezentację
              naszego kraju na arenie dyplomatycznej.
              Doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jesteś Tsurani w stanie tego pojąć, dlatego
              lepiej zamilcz. Nie dla dobra Dmowskiego, nie dla dobra prawdy o naszej
              historii, nie dla dobra tego forum, czy pozostałych użytkowników. Zamilcz
              Tsurani dla swojego dobra.
            • Gość: ale tsurani symbol glupoty IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 14:08
              zglos sie do mnie to Ci postawie pomnik wypranego mozgu. Bez pozdrowien dla cw..i ktorzy pomalowali pomnik. Jestescie zwyklymicw..ami.
              • Gość: tsurani Re: tsurani symbol glupoty IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 14:14
                zgłosić to ja ciebie mogę do ZUSu. Może rentę inwalidzką ci dadzą bezmózgowiu.
                • Gość: s Re: tsurani symbol glupoty IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 15:07
                  Dla mnie kto niszczy pomnik patrioty jest cw..lem i tyle w tym temacie. Bez
                  szacunku.
    • Gość: Aga Re: Nienawiść po latach! IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 00:42
      To właśnie Roman Dmowski odkrywał ich zakłamany charakter i to ich boli, ale
      prawda nie da się zamalować, Polacy wreszcie podnoszą głowę i odnajdują swoją
      trożsamość. Miał racj e Dmowski gdy pisał:

      "Żydówka zawsze pozostanie Żydówką, Żyd - Żydem. Mają skórę inną, zapach inny,
      sieją zepsucie wśród narodów [...]dlatego należy ich tępić, jak się tępi
      drapieżne zwierzęta i jadowite gady."
      • Gość: arabella paradoks kałmcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:22
        a propos tolerancji
        zawsze pojawia sie pytanie gdzie jest jej granica. Czy mogę tolerować poglądy,
        które głosza brak tolerancji i zmierzają do unicestwienia poglądów odmiennych?
        A co do oblania farbą- niesympatyczne. Natomiast wymalowanie cytatów
        antysemickich z Romana na chodniku nikogo nie powinno burzyć. Skoro wybudowano
        mu pomnik= pełna akceptaca jego poglądów, równiez tych.
        • trajan_bez_ziemi Re: paradoks kałmcy 12.11.06, 12:01
          "wymalowanie cytatów
          antysemickich z Romana na chodniku nikogo nie powinno burzyć. Skoro wybudowano
          mu pomnik= pełna akceptaca jego poglądów, równiez tych."

          O czym Ty piszesz??
          Dmowskiemu postawiono pomnik za ogromne zasługi dla kraju, a nie za poglądy.
          Dlaczego nikomu nie przeszkadza, że liczne pomniki, ulice i place są poświęcone
          Piłsudzkiemu. Człowiekowi, który przy pomocy ZBROJNEGO zamachu stanu, w którym
          GINELI ludzie całkowicie zdruzgotał znajdującą się w powijakach polską demokrację.
          Jakoś nikt z tego powodu nie niszczy jego pomników.
        • renepoznan Re: paradoks kałmcy 12.11.06, 14:06
          Gość portalu: arabella napisał(a):
          Skoro wybudowano
          > mu pomnik= pełna akceptaca jego poglądów, równiez tych

          Gdyby pomniki stawiano tylko tym, których poglądy w pełni akceptujemy to byśmy
          nie mieli żadnych pomników. Moze to nie byłoby głupie.
          Jednak czcimy pewne postacie oceniając całokształt i ważąc ich zasługi i błędy.
          A przewaga zasług Dmowskiego jest oczywista. Jednak jak widać nie dla tych
          którzy widzą tylko jego awersję do żydów. Zaślepienie jednak jest wadą a nie
          zaletą. I to zarówno u anty jak i filosemitów.
          • Gość: Thin_Air Re: paradoks kałmcy IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 14:21
            Rene, mam wrażenie, że problem też nieco w tym, ze spora część dyskutantów te
            właśnie poglądy szczerze aprobuje i dla nich pomnik Dmowskiego te właśnie
            poglądy symbolizuje, ale pewnie się mylę...
            • renepoznan Re: paradoks kałmcy 12.11.06, 15:29
              Gość portalu: Thin_Air napisał(a):

              > Rene, mam wrażenie, że problem też nieco w tym, ze spora część dyskutantów te
              > właśnie poglądy szczerze aprobuje

              Mozliwe. Ale czy dlatego, że ktoś coś tam niezgodnego z naszym obecnym
              światopogladem powiedział i to rajcuje jakąś grupę to mam go w całosci
              przekreślać? Chyba nie.
              Dla mnie Dmowski jest wielką postacią historyczną, ktorej zasługi dla naszej
              niepodległości i kształtu naszych granic sa niepodważalne i niedocenione. I nie
              mam zamiaru skreślać go bo był w tamtym czasie i tamtych warunkach
              antysemitą.Głoszenie, że był faszystą jest ewidentnym chamstwem.
              Natomiast zwróccie uwagę, że i Dmowski i jego adwersarz Piłsudski są postaciami
              historycznymi i niekoniecznie ich trumny muszą nami rzadzić. Teraz jest czas by
              wybrać z ich mysli to co mądre a odrzucić to co głupie. To normalne w
              postaciach historycznych.
              Czy chcielibyście rządzić wg mysli politycznej Mieszka I czy Chrobrego? Nie. A
              przecież są to niekwestionowane wielkie postaci i nikt im pomników nie zabrania.
              • Gość: ? Re: Kłamcy IP: 142.94.86.* 14.11.06, 06:27
                (...)
                Jak wygląda polityka historyczna Polski?

                W okresie do 1968 r., a szczególnie w latach 1948-1956, można mówić o jej
                całkowitym braku. Symbolem czasów stalinowskich jest plakat "AK - zapluty
                karzeł reakcji" i podręcznik historii Polski 1864-1945 pod red. Żanny
                Kormanowej. Jego współautorami byli: Witold Kula, Żanna Kormanowa, Tadeusz
                Kirszbraun-Daniszewski, Jan Kancewicz, Walentyna Najdus-Smolar, Leon Grosfeld i
                Maria Turlejska. Zacytuję tylko jeden fragment z tego podręcznika: "Żołnierze
                [w 1939 r.] chcieli się bić z wrogiem. Na granicy kazano im cofać się bez
                jednego wystrzału (...) reakcja polska zrezygnowała z walki i obrony,
                skapitulowała przed napaścią, nim jeszcze poniosła klęskę na polach bitew (...)
                Faszystowscy kierownicy państwa polskiego nie chcieli w gruncie rzeczy
                prowadzić wojny przeciw Hitlerowi i faktycznie tej wojny nie prowadzili" (por.
                J. Rulka, Współczesne problemy edukacji historycznej, art. "Podręcznik hańby",
                s. 80-97, Toruń 2002). W podręczniku tym 42 razy użyto słowa "faszyzm" w
                odniesieniu do Polaków i Polski międzywojennej, a jedynie 21 razy w stosunku do
                Niemiec hitlerowskich. Ta niezwykła chęć znakowania epitetem "faszyzm" ludzi
                myślących inaczej po 50 latach, w następnym pokoleniu, odrodziła się w tych
                samych środowiskach.
                Dopiero po październiku 1956 r., a jeszcze bardziej po odejściu niemającego
                studiów Tadeusza Kirszbrauna-Daniszewskiego z funkcji przewodniczącego Komitetu
                Nauk Historycznych PAN (1968 r.), nastąpiły wyraźne, choć częściowe, zmiany na
                lepsze. Świadczyły o tym referaty na Powszechnym Zjeździe Historyków w Lublinie
                w 1969 r. poświęcone 50-leciu odzyskania niepodległości i dziejom II RP.
                Dalsze pozytywne zmiany wymusiła "Solidarność", kolejne - III RP.


                (...) nadal jest wiele przed nami. Z wyjątkiem prof. Jerzego R. Nowaka i Marka
                Chodakiewicza prawie nikt nie przeciwstawia się antypolskiej propagandzie (bo
                trudno to nazwać badaniami historycznymi) Tomasza Grossa, zawartymi w jego
                ostatniej książce "Fear" ("Strach"). Kłamstwa zawarte w tej publikacji nadają
                się właściwie nie do polemiki historycznej, ale do sądu.
                A nasze wielkie środowisko historyków milczy! Nie zajmuje się polityką
                historyczną Polskie Towarzystwo Historyczne, chociaż powinno to być jego
                statutowym obowiązkiem. Czy Zarząd Główny PTH czeka, by rzetelny obraz historii
                Polski za granicą przedstawiali obcokrajowcy? Niektórzy już to robią: Norman
                Davies, Richard M. Watt, L. Olson i S. Cloud (Norman Davies - prace wszystkie.
                Richard M. Watt, Gorzka chwała. Polska i jej los 1918-1939, Warszawa 2005. L.
                Olson, S. Cloud, Sprawa honoru. Dywizjon 303 kościuszkowski, Warszawa 2004).
                -
                oto fragmenty artykulu prof. Janusza Rulka

                • Gość: ycbo Re: Kłamcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:27
                  "Żydówka zawsze pozostanie Żydówką, Żyd - Żydem. Mają skórę inną, zapach inny,
                  sieją zepsucie wśród narodów [...]dlatego należy ich tępić, jak się tępi
                  drapieżne zwierzęta i jadowite gady."

                  Nie ma ewolucji z takich kretynów dalej rodzą się giertychy.
                  Ten kraj zawsze wpadał w paranoję od wolności i ktoś musiał złapać nas za mordę
                  sami nie potrafimy dać sobie rady.
                  • renepoznan Re: Kłamcy 14.11.06, 23:25
                    Gość portalu: ycbo napisał(a):
                    > Ten kraj zawsze wpadał w paranoję od wolności i ktoś musiał złapać nas za
                    mordę
                    >
                    > sami nie potrafimy dać sobie rady.

                    Wyjasnicie mi dlaczego mam przemożne przekonanie, że autor zacytowanych słów -
                    ycho - to niewąski idiota?
              • kazek100 Re: paradoks kałmcy 14.11.06, 21:20
                renepoznan napisał:

                > czy dlatego, że ktoś coś tam niezgodnego z naszym obecnym
                > światopogladem powiedział i to rajcuje jakąś grupę to mam go w całosci
                > przekreślać?

                ale może jednak zależy, co powiedział?

                Mieszka bym do tego nie mieszał. To sa czasy nieprzekładalne na nasza
                mentalność. Ale jakkolwiek nikt normalny nie kwestionuje zasług Dmowskiego w
                chwili odzyskiwania naszej niepodległości, to nie można też zakwestionować, że
                potem poslugiwał się polityka nienawiści i agresji. I nie w czasch dinozaurów,
                jak twierdzi ojciec wszwchministra, tylko takich, co to jescze nasi
                pradziaskowie je pamietają. Więc skoro je pamiętają, można by im oszczędzić
                pomników tego rodzaju. Bo zaraz dla przeciwwagi ktoś postawi pomnik Bieruta
                (brrr...) bo miał swój udział w odbudowaniu kraju po wojnie. Miał ten udział?
                Miał. A jednak jakoś straszno, prawda?
                • Gość: Poznański endek Re: paradoks kałmcy IP: *.icpnet.pl 14.11.06, 22:50
                  kazek100 napisał:

                  > renepoznan napisał:
                  >
                  > > czy dlatego, że ktoś coś tam niezgodnego z naszym obecnym
                  > > światopogladem powiedział i to rajcuje jakąś grupę to mam go w całosci
                  > > przekreślać?
                  >
                  > ale może jednak zależy, co powiedział?

                  To podaj z imienia i nazwiska swoich idoli, to u każdego znajdę Ci niewygodne
                  wypowiedzi. I będziesz musiał na nich naplućlub ich skreślić
                  No czekam!!!!!!!!!!!!!!!
                  • kazek100 Re: paradoks kałmcy 15.11.06, 10:14
                    Właśnie dlatego z pomnikami trzeba ostroznie.

                    ale to ma być argument za stawianiem pomnika ideologowi posługującemu się
                    hasłami nienawiści w imię swojej polityki? Chyba nie to chciałeś powiedzieć?
                • Gość: ? Re: paradoks kałmcy IP: 142.94.86.* 14.11.06, 23:21
                  Zamroczylo cie?

                  Bierut mial udzial w odbudowie Polski ze zniszczen?

                  Przeciez ten agent caly czas szkodzil Polsce!

                  To ludzie pracy w pocie czola odbudowywali
                  a Bierut byl tylko sowieckim figurantem-kukla.

                  • kazek100 Re: paradoks kałmcy 15.11.06, 10:13
                    Gość portalu: ? napisał(a):

                    > Zamroczylo cie?
                    >
                    > Bierut mial udzial w odbudowie Polski ze zniszczen?
                    >
                    > Przeciez ten agent caly czas szkodzil Polsce!
                    >
                    > To ludzie pracy w pocie czola odbudowywali
                    > a Bierut byl tylko sowieckim figurantem-kukla.

                    Uspokój się dziecko, przeczytaj mój post raz jeszcze i wtedy zauważysz, że
                    napisałem właśnie to, co Ty. Mniej ideologii, więcj wrazliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka