wpszemek
08.04.03, 09:45
Polecam wszystkim artykuł w ostatnim numerze "Wprost" pod takim właśnie
tytułem. Błagam niech ktoś zrobi link - wtedy będziemy mogli podyskutować.
Temat bardzo ciekawy i "na czasie".
Oto garść cytatów:
"Marginalizacja Gdańska jest porównywalna tylko z upadkiem miasta na początku
XVII wieku.Kraków nie ma nawet części tego znaczenia, jakie miał w połowie
XIX wieku, kiedy w monarchii austro-węgierskiej tworzono nowoczesny samorząd.-
Francuska choroba, zwana czasem meksykańską, to silna centralizacja,
zbieganie się w stolicy wszystkich nitek politycznych, finansowych i
kulturalnych.Polska, Meksyk i Francja to państwa silnie scentralizowane, z
jednym silnym ośrodkiem miejskim rozbudowującym się kosztem pozostałych
regionów - mówi Donald Tusk, wicemarszałek sejmu, poseł PO z Gdańska.(...)
Warszawa wysysa wszystko co najlepsze z wielkich miast - zgodnie mówią ich
prezydenci.(...)obok Berlina różne funkcje metropolitalne pełnią Frankfurt,
Monachium, Kolonia czy Hamburg. W Polsce takie funkcje praktycznie utraciły
już Kraków, Wrocław, Poznań i Gdańsk.(...) Świadomie, głównie wskutek działań
ministerstwa Transportu chroniącego interesy warszawskiego Przedsiebiorstwa
Państwowego Porty Lotnicze i Okęcia, ograniczano znaczenie lotnisk w
Krakowie,Poznaniu, Gdańsku czy Szczecinie. Zablokowano wejście Lufthansy do
Krakowa, wskutek czego miasto nie ma połaczeń lotniczych z Berlinem i
Monachium. Upada krakowski ośrodek telewizyjny, do Warszawy przenoszą się
ogólnopolskie pisma. Do stolicy ucieka tez kapitał.