mteulin
24.01.07, 08:11
"Doktoranci mają po swojej stronie swoje przepisy: nowa Ustawa o szkolnictwie
wyższym uznaje doktorantów za studentów - ich studia są studiami trzeciego
stopnia (po licencjackich i magisterskich)."
No to ktoś tu nie umie czytać ze zrozumieniem... Jeśli to cytowani w artykule
doktoranci to jakim cudem zostali magistrami?? Wg ustawy doktorant
jest "uczestnikiem" studiów III stopnia a nie "studentem" a ulga
przysługuje "studentom". Koniec sprawy. Ja się nie zgadzam, żeby z moich
podatków "biedni" doktoranci którzy dostają "marne" ponad 1 tys zł stypendium
mieli prawo do przejazdów ulgowych.
Jeśli Poznań ma być przyjaznym miastem to niech radni zlikwidują wszystkie
zniżki 100 i 50% i zamiast tego obniżą ceny biletów normalnycyh. Wtedy
komunikacja rzeczywiście stanie się przyjazna i do tego dla wszystkich a nie
tylko dla pewnych grup:/
m't