Dodaj do ulubionych

Warszawa okrada resztę Polski?

IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 14:00
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=5910792
Obserwuj wątek
    • Gość: Adek Re: Pogięło cie bucu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.03, 14:41
      Znowu piszesz te wypociny?
      To wszystko już było nie raz...wiec po co to smrodzisz na
      forum? Chyba tylko po
      to żeby znów poczytać bluzgi.

      A na marginesie - ludzie z "niedopieszczonych'
      przez władze miast sami są sobie winni i powinni zadbać o
      swoje interesy.
      Przecież to oni wybieraja swoich przedstawicieli do
      władz. Inna sprawa, że wybieraja dupków którzy gdzieś
      maja interesy własnej społeczności.
      A więc weżcie sprawy w swoje ręce miast zwalać wszystkie
      "grzechy' na Warszawe i warszawiaków.
      • Gość: Saggitarius Re: Pogięło cie bucu? IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 07.05.03, 15:06
        > "grzechy' na Warszawe i warszawiaków.

        Chyba raczej Cwaniawe i cwaniaków :)
        • Gość: Adek Re: Pogięło cie bucu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.03, 15:22
          Gość portalu: Saggitarius napisał(a):


          > Chyba raczej Cwaniawe i cwaniaków :)

          Z tego większość cwaniaków spoza Warszawy do której
          przywałęsali się za pracą ;-)) np. z takiego Poznania.
          • Gość: P.B Re: Pogięło cie bucu? IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 20:24
            Gość portalu: Adek napisał(a):

            > Gość portalu: Saggitarius napisał(a):
            >
            >
            > > Chyba raczej Cwaniawe i cwaniaków :)
            >
            > Z tego większość cwaniaków spoza Warszawy do której
            > przywałęsali się za pracą ;-)) np. z takiego Poznania.

            uciekaj stąd, jeszcze wszy tutaj poroznosisz Wszawiaku......

            Ludzie, którzy wywendrowali z Poznania do grodu wroga jakim jest W-wa, musieli
            zrobić to pod przymusem, jeżeli nie, to nie są normalni.
            • Gość: Bladyrunner Re: Pogięło cie bucu? IP: 213.17.204.* 07.05.03, 22:05
              Do jakiego grodu PB?
              Przecież Warszawa nigdy grodem nie była - to zwykła wioska, znana z kurtyzan i
              pasożytniczego trybu życia mieszkańców.
              • Gość: Adek Re: Bladyszparag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 08:04
                Gość portalu: Bladyrunner napisał(a):

                > Do jakiego grodu PB?
                > Przecież Warszawa nigdy grodem nie była

                A to dziwne..skad ty masz takie informacje?

                > - to zwykła wioska, znana z kurtyzan i
                > pasożytniczego trybu życia mieszkańców.

                To może opowiesz też o swoich przodkach? Gadasz jak
                potłuczony, zapewne wyglądasz jak troll - hm...potomek
                osła i wsiowej dziołchy z dodatkowymi genami ziemniaka i
                niemieckiego szparaga?
                • Gość: Bladyrunner Re: Bladyszparag IP: 213.17.204.* 08.05.03, 23:16
                  Człowieku, ja właśnie nie posiadam informacji o jakimś grodzie zwanym Warszawa -
                  jeśli takowe posiadasz to przytocz - chętnie popatrzymy jak daleko byliście za
                  Poznaniem.
                  Z tymi wyzwiskami to wracaj na Warszawskie forum. Tu wieśniaków nie
                  potrzebujemy.
                  • Gość: Adek Re: Bladyszparag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.03, 08:20
                    Gość portalu: Bladyrunner napisał(a):

                    > Człowieku, ja właśnie nie posiadam informacji o jakimś
                    grodzie zwanym Warszawa
                    > -
                    > jeśli takowe posiadasz to przytocz - chętnie
                    popatrzymy jak daleko byliście za
                    >
                    > Poznaniem.

                    To widz´ marny poziom naiczania historii i geografii w
                    Poznaniu...


                    > Z tymi wyzwiskami to wracaj na Warszawskie forum. Tu
                    wieśniaków nie
                    > potrzebujemy.

                    Wojejku....Ale sie bladyszparag obruszył, jakby nie
                    pamiętając jak to on zaczął wyzywać mnie
                    pierwszy...samemu zapewne pochądząc z wioski np. spod
                    Tarnowa Podgórnego albo Grodziska Wlkp. Bladyszparag -
                    nie oszukuj się - jesteś wieśniakiem (jesli nawet nie z
                    pochodzenia to mentalnie napewno) i tyle. I żadna twoja
                    pseudointeligentna gadka ani obraźliwe traktowanie na
                    forum mnie, Warszawy i warszawiaków tego nie zmieni.
                    • Gość: Zbigniew Adek ! Trochę historii:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 08:51
                      Nie wchodząc w durnowatą polemikę między wami. Proponuję trochę histori:)

                      Warszawa:
                      Po zniszczeniu przez Litwinów w 1262 grodu jazdowskiego, na lewym brzegu Wisły,
                      w pobliżu grodu warszawskiego, założono nowe miasto, które pod koniec XIII w.
                      stało się siedzibą książęcą, otrzymując ok. 1300 prawa miejskie chełmińskie
                      (Stara Warszawa). Z tego okresu pochodzi także pierwsza wiarygodna wzmianka
                      źródłowa o mieście (1313). 1339 odbył się tu proces polsko-krzyżacki. W XIV-XV
                      w. otoczona murami obronnymi z systemem bram i mostów nad fosą.

                      1408 na południe od Starej Warszawy lokowano nowe miasto (Nowa Warszawa), także
                      na prawie chełmińskim. Od XV w. stolica księstwa mazowieckiego, ośrodek handlu

                      Poznań:
                      Od 968 siedziba biskupstwa misyjnego, od 1000 diecezji poznańskiej.

                      To z nazwyklejszej encyklopedii onetowej:)

                      Z grubsza chodzi o to, że Poznań jest starszy od Warszawy o kilkaset lat ! I
                      takim argumentem się tu posługują:)
                      • Gość: Adek Re: Zbychu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.03, 10:42
                        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):


                        > Z grubsza chodzi o to, że Poznań jest starszy od
                        Warszawy o kilkaset lat ! I
                        > takim argumentem się tu posługują:)

                        To, że jest starszy Poznan ani ja ani nikt nie neguje ani
                        nie próbuje zaprzeczyć. Ale nazywanie Warszawy wiochą,
                        miasta z grubsza 3 x większego od Poznania to jest lekka
                        przesada.

                        W ten sposób np. Sydney Nowy Jork, LA miasta młodsze od
                        Poznania o parę setek lat, metropolie światowe, czy w
                        mniemaniu takiego bladegoszparaga (czytaj Bladyrunnera)
                        to też wiochy?

                        Zawsze istniały i będa istnieć różnice między miastami.
                        Nawet jeśli sie za innym miastem nie przepada, przez
                        szacunek dla jego historii i mieszkańców nie powinno sie
                        go obrażać. A notorycznie czynia to poznaniacy na tym forum.
                        • Gość: Zbigniew Cóż IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 10:52
                          To Wasz rzecz jak i o co się kłócicie:))
                          • Gość: Bladyrunner srAdek! IP: 213.17.204.* 09.05.03, 22:07
                            Nie chce mi się prowadzić tak durnej dyskusji.
                            Spadaj na swoje forum.
            • Gość: Adek Re: Pogięło cie bucu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 08:00
              Gość portalu: P.B napisał(a):


              > uciekaj stąd, jeszcze wszy tutaj poroznosisz
              Wszawiaku......

              W przeciwieństwie zapewne do ciebie dbam o higiene także
              wszy u mnie nie uświadczysz tak jak u każdego
              cywilizowanego człowieka. Gorzej u ciebie - patrz twoja
              fotka...takie ryło...

              >
              > Ludzie, którzy wywendrowali z Poznania do grodu wroga
              jakim jest W-wa, musieli
              > zrobić to pod przymusem,

              Pewnie...stałem z biczykiem nad nimi...


              >jeżeli nie, to nie są normalni.

              A ty/ Też zdajesz sie być nie zupełnie normalny.
              • wpszemek Nieśmiała propozycja 08.05.03, 09:10
                Proponuję zamiast "WARSZAWA" używać określenia "CENTRALA". Byłoby to bliższe
                prawdy i nie raniłoby uczuć warszawiaków. Decentralizacja byłaby także w
                interesie samych warszawiaków. Podatki odprowadzane przez stolicę pozostawałyby
                na miejscu i mogliby budować metro za własne pieniądze.

                "Czekamy na sygnał, czekamy na sygnał z centrali
                centrala nas ocali, ocali, ocali, ocali, ocali..."
                • Gość: Adek Re: Bardzo mądra propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 09:36
                  wpszemek napisał:

                  > Proponuję zamiast "WARSZAWA" używać określenia
                  "CENTRALA". Byłoby to bliższe
                  > prawdy i nie raniłoby uczuć warszawiaków.
                  Decentralizacja byłaby także w
                  > interesie samych warszawiaków. Podatki odprowadzane
                  przez stolicę pozostawałyby
                  >
                  > na miejscu i mogliby budować metro za własne pieniądze.
                  >
                  > "Czekamy na sygnał, czekamy na sygnał z centrali
                  > centrala nas ocali, ocali, ocali, ocali,
                  ocali..."
                  >


                  Wprzemek jako jeden z nielicznych na forum poznańskim
                  wyczuwa różnice między Warszawą a Centralą, w której po
                  uszy tkwią także poznaniacy (oraz przedstawiciele innych
                  regionów) ze słynnym już Polem na czele. I to Centrala,
                  nie warszawiacy wydaja takie a nie inne decyzje.
                  Dlatego wyzywanie, obrażanie, zwalanie winy za wszelkie
                  niepowodzenia na warszawiaków przez takich osobników jak
                  Bladyrunner, osobników o obniżonej zdaje się inteligencji
                  i wiedzy na temat komunikacji społecznej świadczy o
                  niewiedzy (a może świadomej niewiedzy - świadomie
                  szukajac kozła ofiarnego dla swoich niepowodzeń)
                  kompleksach, ksenofobii i paru innych rzeczach.
              • Gość: P.B Re: Pogięło cie bucu? IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 09:31
                Gość portalu: Adek napisał(a):

                > Gość portalu: P.B napisał(a):
                >
                >
                > > uciekaj stąd, jeszcze wszy tutaj poroznosisz
                > Wszawiaku......
                >
                > W przeciwieństwie zapewne do ciebie dbam o higiene także
                > wszy u mnie nie uświadczysz tak jak u każdego
                > cywilizowanego człowieka. Gorzej u ciebie - patrz twoja
                > fotka...takie ryło...
                >
                > >
                > > Ludzie, którzy wywendrowali z Poznania do grodu wroga
                > jakim jest W-wa, musieli
                > > zrobić to pod przymusem,
                >
                > Pewnie...stałem z biczykiem nad nimi...
                >
                >
                > >jeżeli nie, to nie są normalni.
                >
                > A ty/ Też zdajesz sie być nie zupełnie normalny.

                O.K poniosło mnie, przepraszam i pozdrawiam
                • Gość: Adek Re: Pogięło cie bucu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 09:39
                  Gość portalu: P.B napisał(a):


                  > O.K poniosło mnie, przepraszam i pozdrawiam

                  Ja też przepraszam...zbyt czasem mnie denerwuje stosunek
                  innych do warszawiaków oparty na pomówieniach, itp.

                  Również pozdrawiam.
    • Gość: P.B To trzeba przeczytać!! IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 14:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=5948218&a=5948218
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka