Dodaj do ulubionych

Oświadczyny w kinie

26.03.07, 07:56
heheh Tomku gratuluję odwagi i życzę wszystkiego najlepszego!!!
Powodzenia :)
Obserwuj wątek
    • Gość: dana fantazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:01
      dobrze, ze ludzie maja fantazje i chce im sie aranzowac takie zdarzenia!!
      gratuluje swiezego pomyslu! i oczywiscie powodzenia na tzw. trudnej drodze
      wspolnego zycia-;))
      • Gość: kibic Re: fantazja IP: *.poz.zigzag.pl 26.03.07, 11:34
        Oryginalny to on na pewno nie był. Co jakiś czas słyszymy o oswiadczynach na
        koncertach, podczas meczu itp. Ale jak ich to bawiło.
        Życzę szczęscia.
    • Gość: kiksa Re: Oświadczyny w kinie IP: *.dclient.hispeed.ch 26.03.07, 11:08
      przyzsly maz powinien dostac jakas dodatkowa nagrode za oryginalnosc. np.
      zapewnienie ze nigdy sie nie rozwioda.
      teraz wszystkie panny beda marzyc o rownie ciekawych zareczynach.
      ach...
      • Gość: kundrie Re: Oświadczyny w kinie IP: 81.219.185.* 26.03.07, 11:26
        czy ja wiem.......... ja na pewno nie. cóż, nie każdy lubi takie szopki - jakby mój mi tak zrobił miałby pewną odpowiedź NIE, bo to by znaczyło, ze kompletnie mnie nie zna. gołymi rekoma zrobiłabym mu chyba krzywde na miejscu, od razu. po prostu nie lubię takich przedstawień i tyle.
        • Gość: ktosia Re: Oświadczyny w kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 11:46
          Oryginalne to może było, ale nie powiem, żebym marzyła o takich zaręczynach.
          Jeśli im naprawdę na sobie zależało, to myślę, że obeszło by się i bez tego.
        • Gość: cartman Re: Oświadczyny w kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:34
          ale miał pomysł i odwagę. Moje gratulacje.
        • Gość: pixie Re: Oświadczyny w kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 16:11
          schowaj się do mysiej dziury, tylko że tam możesz dłuuugo poczekać:). a pomysł
          fajny, życzę wszystkiego dobrego...
    • Gość: tege Brawo za inwencję! :)) IP: *.icpnet.pl 26.03.07, 11:52
      i pomyślności! :))
    • Gość: koneko Oświadczyny w kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:52
      najważniejsze, że facetowi się chciało cokolwiek zorganizować:) To był świetny
      pomysł i życzę, żeby każda dziewczyna spotkała faceta, który miałby odwagę
      zrobić dla niej coś nietuzinkowego i wyjątkowego:) Powodzenia z całego serca!!!
    • Gość: ecot Re: Oświadczyny w kinie IP: *.244.149.234.ostrow2.tnp.PL 26.03.07, 14:07
      może jakiś bank zorganizuje fałszywy bankomat

      wkłada babka karte a tam: czy wyjdziesz za mnie?
      tak nie

      zamiast kasy wypada obrączka

      ale to by było jak przelicznie miłości na pieniądze
    • and_nowak Ekshibicjonizm ? 26.03.07, 14:49
      Oświadczyny to moim zdaniem sprawa bardzo osobista. Dotyczy JEGO i JEJ.
      Przypadkowa publika jakoś mi tu nie leży.
      Co innego ślub - dwoje ZDECYDOWANYCH ludzi oświadcza "całemu światu", że się
      kochają i chcą być razem.

      Oczywiście jeżeli im obojgu to pasuje, to nie mam nic przeciwko. Mnie by nie
      pasowało.
      • mctiggle Re: Ekshibicjonizm ? 26.03.07, 18:29
        moim zdaniem również ekshibicjonizm
        uderzyło mnie zdanie;
        "- Pierścionek chciałem ci wręczyć w samochodzie, ale panowie reporterzy tak ładnie proszą... - tłumaczył zmieszany narzeczony,"

        a kto tam w ogóle reporterów zaprosił?
        jeśli to miłość, to chyba własna
        na zasadzie;
        "patrzcie jaki fajny pomysł JA wymyśliłem"
        a nie na zasadzie
        "patrzcie jak bardzo JĄ kocham"
        bo to drugie podejście reporterów nie potrzebuje.
        a publiczne wykrzyczenie "kocham cię!" może i świadczy o odrobinie pozytywnego szaleństwa
        ale nijak ma się do siły uczucia

        niesmaczy mnie spłycanie miłości do wymyślenia jak najbardziej orginalnej szopki, ale -jak napisałeś - co kto lubi...
        • vipunia Re: Ekshibicjonizm ? 26.03.07, 23:15
          mctiggle napisał:

          > moim zdaniem również ekshibicjonizm
          > uderzyło mnie zdanie;
          > "- Pierścionek chciałem ci wręczyć w samochodzie, ale panowie reporterzy tak ła
          > dnie proszą... - tłumaczył zmieszany narzeczony,"
          >
          > a kto tam w ogóle reporterów zaprosił?

          Sprawę załatwiał z Kinepolis, a jak myślisz od czego są ludzie, ktorzy się w
          takiej firmie zajmują tzw. PR?
    • Gość: ja zobaczymy IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.03.07, 15:31
      za 10 lat czy bedzie dalej taki szczesliwy hehe
    • pavliktoja Oświadczyny w kinie 26.03.07, 15:39
      takie sytuacje lubie :)
    • Gość: k Re: Oświadczyny w kinie IP: *.aster.pl 26.03.07, 15:48
      Nie wiem, czy chcaialabym, aby moj luby tak mi sie oswiadczyl,
      bo niesmiala jestem.
      Trzeba jednak przyznac, ze kreatywnosci mu nie brakuje,
      co dobrze wrozy na przyszlosc - jesli mu sie nie znudzi.
    • Gość: Phełka Re: Oświadczyny w kinie IP: *.echostar.pl 26.03.07, 18:53
      Mój kuzyn tez miał dość oryginalny pomysł, który większośći się podobał, a mnie
      nie. Tylko u niego nie było reporterów. Za nic w świecie nie chciałabym
      oświadczyn tego typu :/
    • Gość: MelA Re: Oświadczyny w kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 00:49
      22 lutego 2007 roku, dokładnie w moje 25-te urodziny mój chłopak również złożył
      mi w kinie (dokładnie w poznańskim Multikinie) matrymonialną propozycję nie do
      odrzucenia. Od przeszło 5 lat wspólnie oglądamy filmy i w sumie od oglądania
      filmów się wszystko zaczęło. Mój narzeczony oświadczył się zaraz po
      seansie "Little Children" i choć film do lekkich i przyjemnych nie należy, to z
      sali wyszliśmy jako jedyni roześmiani i niewyobrażalnie szczęśliwi. Oczekujący
      na kolejny seans tego samego filmu mogli odnieść mylnie wrażenie, że "Little
      Children" to wyśmienita komedia. Mimo wszystko, niezależnie od tego, gdzie Wasz
      Ukochany się oświadcza, zapewniam, że to niesamowite uczucie i warto na nie
      czekać. Oby nie za długo!!!!!Tak więc panowie, do dzieła!
    • pan.nikt Vipunio, a o jakich oświadczybach Ty marzysz 27.03.07, 02:08
      ?????
      • pan.nikt Re: Vipunio, a o jakich oświadczybach Ty marzysz 27.03.07, 02:10
        i głupie pytanie
        ;
        PO ILU ????? ????
        OK, ma być cenzuralnie
      • vipunia Re: Vipunio, a o jakich oświadczybach Ty marzysz 28.03.07, 00:36
        hmmm jestem już mężatką i o kolejnych oświadczynach nie marzę :)
    • Gość: KR$ Biedaczek... Nie wie w co sie wpakowal... IP: *.eranet.pl 27.03.07, 02:30
      Ale glupiemu to dobrze. Odrobi i odpokutuje.
    • Gość: suchar Re: Oświadczyny w kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 08:40
      A ja myslałem że jestem jedynym sucharem w towarzystwie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka