Dodaj do ulubionych

Wujek i psy

09.09.26, 16:21
Mam wujka, 75 lat, rozwodnik, sam jak palec. Wujek nie lubi psów, domowych zwłaszcza. Niejednokrotnie rzucał uwagi karcące ( nas, właścicieli domu i psów) że nasze suki są rozpuszczone , po kanapach chodzą itd. grzecznie informowałam, że to mój dom, u wujka przecież nie siedzą. Wujek kiedyś dostał nasze klucze od domu i bram, coś miał przyjąć od kuriera. Zamek w drzwiach zmieniliśmy, bo potrafił przyjść o 6 rano w niedzielę, prośby o zwrot kluczy albo zapowiadanie wizyt nie działały.
I teraz przechodzę do sedna: w sobotę pracowałam w ogrodzie, usłyszałam że suki szczekają przy furtce. Jak doszłam, zobaczyłam jak wujek kopie jedna . Wyszłam z siebie. Nawrzeszczalam i wyrzuciłam go za furtkę. Najpierw krzyczał, potem że łzami mamrotał, że się na niego rzuciły. One mają mniej niż 5 kg żywej wagi i nigdy nie zaatakowały nikogo. Jeśli się rzucają, to żeby zalizac, zwłaszcza jedna z nich, ta kopnieta.
Od soboty przyjmuje telefony od rodziny. Że złą jestem kobietą, staruszka wyrzuciłam, a gdyby miał wylew? Że przedkładam psa nad człowieka. Że wujek wszedł , bo był w okolicy i zasłabł, a ja go z buta.
Wszyscy wiedzą, że suki nigdy nie biegają po ogrodzie, kiedy nie ma nas w domu. Są wtedy w domu bez możliwości wyjścia. Czyli widząc je biegające po ogrodzie można być pewnym, że jesteśmy. Czemu nie zadzwonił do furtki?
Źle mi. Nikomu nie pozwolę krzywdzić naszych zwierząt. Wujek... Wujek przez wiele lat bardzo wszystkim pomagał, udzielał się charytatywnie, ostatnimi laty zmienił mi się charakter ale ja wciąż pamiętam fantastycznego człowieka. Ale nie, nie jest u nas już mile widziany. Nagranie z kamery pokazuje, jak podbiegają go niego a on wymierza zamaszystego kopa. Nie ma dnia, abym nie odbierała telefonów od rodziny, potępiających moje zachowanie. Każdemu mówię, żeby się od...lil, różnymi milsxymi słowami. Pocieszcie mnie, Stara babę, że do Hitlera mi daleko.
Ps. Info dla moich ulubienic: oczywiście to się nie zdarzyło, wujka nie ma, suk nie ma, ba, nawet soboty nie ma. Macie rację we wszystkim , więc możecie sobie darować.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wujek i psy 09.09.26, 16:31
      Mój ojciec, jak mu demencja wchodziła, przejawiał podobne zachowania w stosunku do mojej ukochanej najprzyjaźniejszej na świecie, najsłodszej cavi, jak przechodziła obok (nawet nie podchodziła). Ale bywałam tam rzadko, a i pilnowałam, by się moja suka nie znalazła na linii kopa. Nie, twoim zasranym obowiązkiem jest ochronić słabszych, czyli tu twoje psy, przed agresorem i to zrobiłaś. I miej głęboko, co mówi tak zwana rodzina. A z wujkiem przez płot.
    • siedemkropek82 Re: Wujek i psy 09.09.26, 16:34
      Durny wujek.Powiedzialabym mu ,co o jego zachowaniu myślę i zerwała z nim kontakt.Nie znoszę podłych ludzi.I nie przejmowałabym się opiniami rodziny.Niech myślą sobie,co chcą.
    • alina460 Re: Wujek i psy 09.09.26, 16:36
      A ja bym zaproponowała rodzinę zobaczenie nagrania...
      • czekamnawiatr Re: Wujek i psy 09.09.26, 16:41
        Proponowałam. Ale " to starszy człowiek, mógł się przestraszyc'. Jakoś od paru lat bywania u nas się nie przestraszył.
    • mademoiselle_myrtille Re: Wujek i psy 09.09.26, 16:48
      Rozumiem, ze sie przejmujesz, ale masz pelna racje. Jest jakies ogolne przyzwolenie dla starszych ludzi na nieodpowiednie zachowania. Moim zdaniem jest to traktowanie tych doroslych przeciez ludzi, jak dzieci. Byc moze wujek jest chory, niech rodzina zaangazuje sie we wspieranie go w leczeniu, zamiast do ciebie wydzwaniac.
      • kira_03 Re: Wujek i psy 09.09.26, 18:12
        Jakby to triss ujęła: "starcze rozhamownie". Wujek powinien odwiedzić geriatre w trybie pilnym. A Ty dobrze zrobiłaś, ze obroniłaś psiaki.
    • pani_tau Re: Wujek i psy 09.09.26, 16:51
      Nic się pieskowi nie stało? Przecież to maleństwo jest.
      Racja jest po twojej stronie.
      I poczekaj na reakcję rodziny gdy wujek skopie inne zwierzę albo uderzy dziecko.
      Wtedy po tolerancji śladu nie zostanie.
      • czekamnawiatr Re: Wujek i psy 09.09.26, 17:08
        Była obolała i zszokowana. My nie bijemy zwierząt. Wet kazał obserwować czy nie wymiotuje, krwawi, ma zmiany w zachowaniu. Na razie nic takiego nie zaobserwowaliśmy. Do prześwietlenia musiałaby zostać uśpiona a niedawno była pod narkozą, więc bez pewnych przesłanek wolimy tego nie robić
        • husky_cat Re: Wujek i psy 09.09.26, 18:26
          Mam nadzieję, że z psinka jest wszystko ok.
          I masz absolutna rację, nie ma zadnego usprawiedliwienia dla agresji wobec zwierząt
    • mikams75 Re: Wujek i psy 09.09.26, 16:56
      Nalezy miec zawsze te sama odpowiedz dla rodzinki - zapraszam na ogladanie nagrania z monitoringu jak wuj kopie psa. Zanim sie nakrecicie z pretensjami, zaprszam na ogladanie. I tak w kolko.
    • the_accidental Re: Wujek i psy 09.09.26, 17:20
      Team psy! Jakbym zobaczyła, że ktoś kopie psa/kota, nie ręczę za siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka