Gość: JużDość
IP: *.icpnet.pl
31.03.07, 18:36
Moi mili, pytam ja się was - jak to możliwe, że mieszkania w tym mieście są
tak drogie? Mam dobrą pracę (2400zł to nie mało, moi koledzy zarabiają po
1200zł) i żeby kupić maleńkie mieszkanko, muszę tyrać na nie 30 lat. Gdzie tu
logika? W małym, pięknym miasteczku skąd pochodzę mieszkanie 3-pokojowe
kupiłbym już za 70 tys. zł, a Poznaniu muszę mieć 5 razy więcej! Powoli
rozważam rzucenie tej "cudownej" pracy i powrót na pomorską prowincję, bo nie
widzę możliwości zapuszczenia tu korzeni. Proszę was, niech mi ktoś logicznie
wytłumaczy, w czym przejawia się ta niesamowita wartość Poznania, że żeby tu
żyć, trzeba płacić tak niebosiężne sumy...