Dodaj do ulubionych

Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego?

03.06.07, 12:21
Słucham dyskusji na temat Giertycha i jego "genialnego" pomysłu z lekturami.
Ale zastanawiam sie ilu oburzonych przeczytało cokolwiek Gombrowicza czy
Witkacego. I jaki wpływ na szeroko rozumiana kulturę czy percepcję kultury
polskiej w społeczeństwie mają ci pisarze. Bo sądząc po wypowiedziach i
wskazywaniu tylko jednego tytułu, to zaczynam miec podejszenia, że chyba nikt
lub niewielu.
Obserwuj wątek
    • v.i.k.k.a ja:P 03.06.07, 12:45
      No juz Rene nie gadaj, ze przeczytales wiecej niz Ci w szkole kazali;)Przeciez
      to takie sobie bylo:)'Szewcow' przeczytalam, ale niewiele juz pamietam, a
      'Ferdydurke' zaczelam czytac...i to mi wystarczy;)Tego sie nie dalo czytac:)
      Moim skromnym zdaniem nie powinni niczego wykreslac, jak my sie musielismy
      meczyc to inni niech tez sie mecza;)
      A powaznie to jesli spis lektur zawiera 30(strzelam) pozycji to z tego ludzie
      przeczytaja ok 20(licze srednia, bo np jeden przeczyta 2 ksiazki, inny
      wszystkie). Wykreslenie z listy spowoduje, ze jeszzce mniej ksiazek zostanie
      przeczytanych. No nie czarujmy sie-nikt nie bedzie czytal glupot, jesli nie
      bedzie musial:))))
      • renepoznan Re: ja:P 03.06.07, 16:09
        v.i.k.k.a napisała:

        > No juz Rene nie gadaj, ze przeczytales wiecej niz Ci w szkole kazali;)

        Ja tam nic nie gadam. Ale kazdemu - także Tobie polecam Witkiewicza: "622
        upadki Bunga czyli demoniczna kobieta". Naprawdę niezłe. :):):():):):) NIE JEST
        LEKTURĄ więc się dobrze czyta!!!!!
        Co do Gombrowicza - obawiam się, że z nim jest tak jak z "Wielką Improwizacją' -
        wszyscy wiemy, że to wielka literatura i trzeba ja znać - tylko kto to w
        całosci przeczytał?????? Pomijam masochistów.
        O Gombrowiczu kapitalnie napisał Kisielewski:
        "...to był człowiek, który myślał wyłącznie o sobie i o swojej kariarze.
        Zadziwiające, bo w końcu się przebił z tej Argentyny. Ale pamietam jak jego
        bliski przyjaciel Stefan Otwinowski, powiedział mi kiedyś, gdy Gombrowicz
        chciał wrócić do Polski: Słuchaj, jakby on wrócił i jakby go w partii
        przekabacili, to on by nam tak dał w dupę, że Wazyk to mucha". Ale kończy
        Kisielewski pisząc o Gombrowiczu: "Ale wielki pisarz".
        Tylko jaki był jego faktyczny wpływ na kulturę polską?
        • v.i.k.k.a Re: ja:P 03.06.07, 22:38
          Oka Rene,jutro ide do biblioteki. Ale jesli okaze sie, ze niepotrzebnie to sie
          pogniewamy;)
          Ufff, ulzylo mi, rozumiem, ze nawet Ty nie przeczytales 'ferdydurke':))))
        • v.i.k.k.a Re: ja:P 05.06.07, 01:54
          Rene, zapomnialam isc do biblioteki;(
          • renepoznan Re: ja:P 05.06.07, 22:32
            A szkoda - mały cytat:
            "Opowiadał Bungo: Znowu nie mam nic Pani do powiedzenia. Same drobne wypadki.
            Wczoraj na przykład zdradziłem jedną kobietę z następną tylko dla samego faktu
            zdradzania, żeby zobaczyć, jak to wyglada, i żeby nauczyć sie trochę kłamać.
            Przekonałem się, że kłamstwo jest absolutnie koniecznym i że trzeba go się
            uczyć tak jak matematyki albo geologii. Bez tego zyć nie mozna. ..."
            Itp. Jak znasz Witkacego to reszty się domyslasz.
            :):):)
            • v.i.k.k.a Re: ja:P 05.06.07, 23:27
              A jesli nie znam to sie nie domysle:P
              • renepoznan Re: ja:P 06.06.07, 08:20
                v.i.k.k.a napisała:

                > A jesli nie znam to sie nie domysle:P

                Domyslisz się. :)
                • v.i.k.k.a Re: ja:P 06.06.07, 16:07
                  Jesli do tej pory sie nie domyslilam....to juz sie chyba nie domysle;)
                  • renepoznan Re: ja:P 06.06.07, 16:25
                    v.i.k.k.a napisała:

                    > Jesli do tej pory sie nie domyslilam....to juz sie chyba nie domysle;)

                    Zaoferował bym konsultacje. Ale kudy mnie tam do kolegów z truskawkami w
                    śmietanie podawanych na brzuszku - i nie tylko tam :):):):)
        • Gość: Filip Re: ....to tylko zasluga Giedroyca IP: *.dsl.bell.ca 06.06.07, 07:17
          Zadziwiające, bo w końcu się przebił z tej Argentyny. Ale pamietam jak jego
          bliski przyjaciel Stefan Otwinowski, powiedział mi kiedyś, gdy Gombrowicz
          chciał wrócić do Polski: Słuchaj, jakby on wrócił i jakby go w partii
          przekabacili, to on by nam tak dał w dupę, że Wazyk to mucha". Ale kończy
          Kisielewski pisząc o Gombrowiczu: "Ale wielki pisarz".
          Tylko jaki był jego faktyczny wpływ na kulturę polską?

          ....."przebil sie"....to zasluga glownie J.Giedrocya i jego wplywom ...bylby
          nieznanym szerzej...zapomnianym pisarzem gdyby nie pieniezna nagroda
          Forda "nagroda wydawcow" ($10.000 na owe czasy to bylo duzo)...ktora finansowo
          pozwolila mu wrocic do Europy.
    • l.george.l Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 03.06.07, 15:13
      Dyskusja chyba powoli wygasa. Dziś w Zetce u Olejnik Orzechowski nie potrafił
      gęby otworzyć, gdy Jurek się dziwował nad wykreśleniem "Szewców" i "Zbrodni i
      kary". Roman swój cel osiągnął. Dla radiomaryjnych będzie bohaterem, który
      broni bogoojczyżnianej literatury i chroni młodzież przed bezeceństwami.
      • trajan_bez_ziemi Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 04.06.07, 11:39
        "będzie bohaterem, który broni bogoojczyżnianej literatury i chroni młodzież
        przed bezeceństwami."

        Nie sądzę, w końcu wykreślił Herlinga Grudzińskiego i wkleił Kapuścińskiego.
    • Gość: mia Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? IP: *.icpnet.pl 03.06.07, 18:40
      ja czytałam... Witkacego zresztą więcej niż Gombrowicza. powinni być w kanonie,
      by otworzyć uczniom oczy, że istnieje inna literatura niż tylka akcja, dialogi
      i pokrzepienie serc. niech choćby 5 na 100 uczniów to zainteresuje i sięgną
      dalej.
    • Gość: anka Pochwała nieuctwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 19:14
      Ja czytałam.
      W związku z tą sprawą listy lektur Giertycha obserwuję zresztą interesujące
      zjawisko-ludzie bez żenady chwalą się swoim nieuctwem. Cóż przykład idzie z
      góry;)
    • dobrusia_to_ja Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 03.06.07, 19:17
      Czytałam i chodziłam na sztuki Witkacego i Gombrowicza do teatru. Jeszcze był
      teatr telewizji. Teraz pozostały po nim niedobitki:((
      Nie jestem wielbicielką twórczości tych pisarzy, ale jednak powinno się wiedzieć
      przynajmniej co nieco o ich pisarstwie.
      Przy okazji. Pamiętam przedstawienie "Szewców" z udziałem braci Damięckich, na
      którym byłam w "trudnych" czasach. Byliśmy zachwyceni:))
      • Gość: agent Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? IP: *.icpnet.pl 03.06.07, 19:41
        chodzi o damieckiego agenta ??
        • dobrusia_to_ja Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 03.06.07, 21:34
          Gość portalu: agent napisał(a):

          > chodzi o damieckiego agenta ??

          A znasz innego?? Nie nam rozstrzygać, kto był agentem. Ani ja, ani Ty nie masz
          do tego prawa.
          • Gość: agent Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? IP: *.icpnet.pl 03.06.07, 22:34
            mam prawo do oceny moralnej czlowieka, ktory popelnil przestepstwo-jechal po
            pijaku i spowodowal wypadek, a potem by odzyskac prawo jazdy dla wlasnej
            wygody, zrobil to co zrobil...
            • Gość: 007 a Pol Pot skończył studia w Paryżu IP: *.icpnet.pl 04.06.07, 00:00
              i nie przeszkodziło to mu wymordować 2,5 miliona współobywateli...

              I nie był wcale nieukiem.

              >>Brat Numer Jeden był rodowitym Khmerem, przedstawicielem największego narodu Kambodży. Ale
              fascynowała go historia Wielkiej Rewolucji Francuskiej, i postać wodza jakobinów Robespierre?a.

              Saloth Sar alias Pol Pot odebrał staranne wykształcenie. Kiedyś, wraz z przyszłymi towarzyszami walki,
              udał się do Francji, studiować na renomowanych uniwersytetach. Gromadnie zasilili szeregi
              tamtejszej partii komunistycznej. Z wypiekami na twarzy słuchali natchnionych wykładów lewicowych
              intelektualistów.

              Komunizm, zwłaszcza jego maoistowski, radykalny model - tak, oczywiście! Ale przecież największa,
              najbardziej brzemienna w skutki, najbardziej podziwiana była francuska rewolta sprzed dwóch
              wieków. Robespierre i jego jakobini, depczący porządek ówczesnego świata, całą cywilizację, całą
              dotychczasową historię... Nowa Era - dzieje liczone od 1792 r., od  Roku Zerowego, momentu
              obalenia monarchii Burbonów... Marzenie każdego rewolucjonisty - dać początek Nowej Erze...<<

              www.wandea.org.pl/khmerowie.htm
              • Gość: mm Re: a Pol Pot skończył studia w Paryżu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 11:53
                Dano mu skonać w pokoju.Nie było wojny z terroryzmem,czy nie było surowców do
                wydobycia? Ciekawe,co jego ofiary by powiedziały.
                • Gość: kibic Re: a Pol Pot skończył studia w Paryżu IP: *.poz.zigzag.pl 04.06.07, 11:58
                  Gość portalu: mm napisał(a):

                  > Dano mu skonać w pokoju.Nie było wojny z terroryzmem,czy nie było surowców do
                  > wydobycia? Ciekawe,co jego ofiary by powiedziały.

                  Podobają mi się takie wypowiedzi. Zostawisz zbrodniarza w spokoju to krzyk -
                  jak mozna. Uderzysz na zbrodniarza zbrojnie (Irak) też krzyk- Jak można.
                  Kapitalne.
            • dobrusia_to_ja Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 04.06.07, 00:01
              Czytałeś jego akta?? Bo ja nie. Mnie wystarczy opinia jego kolegów, na których,
              według niektórych mediów, donosił.
        • Gość: oficer prowadzący Re: chodzi o damieckiego agenta ? IP: *.icpnet.pl 06.06.07, 16:26
          Monotematycznyś. Jak wrzód na tyłku.
    • joanna.syrenka Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 04.06.07, 01:11
      Znam zarówno Gombrowicza i Witkacego, jak i Sienkiewicza i Dobraczyńskiego.
      Stanowczo i zdecydowanie ten ostatni nie należy do autorów, którzy są w stanie
      zainteresować nastoletnią młodzież.
      Natomiast Gombrowicz i Witkacy sa - mówiąc delikatnie - wkurzający :) Ale przez
      to intrygujący. I mimo wszystko to fantastyczni pisarze. Polecam zwłaszcza
      "Trans-Atlantyk" Gombrowicza - wypisz-wymaluj to co się dzieje teraz w Polsce.
      Ta książka jest coraz aktualniejsza. Choć niełatwa.
      Pozdrawiam
    • Gość: W105N4 Gombrowicza i Witkacego IP: *.devs.futuro.pl 04.06.07, 11:13
      www.gazetawyborcza.pl/1,81878,4196307.html
    • trajan_bez_ziemi Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 04.06.07, 11:37
      Przy okazji głównego wątku dyskusji polecam forumowiczom ciekawy komentarz:
      rafalziemkiewicz.salon24.pl/17792,index.html
      Natomiast odnośnie tematu, jestem praktycznie pewien, że co najmniej większość
      najbardziej oburzonych nie przeczytało większości z omawianych książek. A o
      posiadaniu egzemplarza takowej we własnej domowej biblioteczce mowy być nawet
      nie może.
      • Gość: kibic Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? IP: *.poz.zigzag.pl 04.06.07, 11:49
        Twój Ziemkiewicz Trajanie napisał:
        "Po którymś takim zagraniu nawet najbardziej tępa i zajadła obrazowanszczina
        zacznie w końcu zauważać, że jest traktowana jak banda przygłupów."

        A ja Tobie mówię, że Ziemkiewicz jest optymistą i w tym optymiźmie głęboko się
        myli. Niektórych możesz do końca traktować jak przygłupów - rozejrzyj się
        dookoła.
        • trajan_bez_ziemi Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 04.06.07, 11:59
          > Twój Ziemkiewicz Trajanie napisał:

          Ale dlaczego piszesz, że Ziemkiewicz jest mój?
          Również uważam, że się myli, niektórym nic nie pomoże, to prawda. I tak już
          zostanie niestety.
    • l.george.l Dzieło JPII nie będzie ulubioną lekturą 04.06.07, 21:47
      Ciekawy wynik sondy
      rozmowy.onet.pl/_loinc/sonda/wyniki.html?ITEM=9866&MIEJSCE=undefined
    • poika Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 05.06.07, 07:04
      Czuje sie manipulowany... Sam czytalem wiekszosc lektur, chyba podarowalem sobie
      tylko "Pana Tadeusza" (mimo dwukrotnego podejscia w podstawowce i liceum, jakos
      do konca nie moglem dobrnac) i chyba kilku z okresu wojny i pozniejszych.
      Gombrowicz bardziej mi przypadl do gustu niz Witkacy, ale ani dramaty ani zbyt
      orginalne pismiennictwo jakos do moich zainteresowan sie nie zalapalo.
      A czuje sie manipulowany, bo w zasadzie zgodzilem sie, ze ingerencja w spis
      lektur w cos tam uderza i dowodzi czegos tam u rzadu. Natomiast po blizszym
      zastanowieniu dochodze do wniosku, ze nie mam zdania czy zmiany w spisie lektur
      maja sens i uzasadnienie czy nie. W koncu od pojedynczego nauczyciela zalezy czy
      jego uczniowie zainteresuja sie literatura czy nie, jak rowniez od samego
      ucznia. Sam zdobywalem jakies wyroznienia za czytanie (na podstawie statystyk z
      biblioteki, heh), ale czy brak "Ferdydurke" albo obecnosc JP2 by to zmienil -
      watpie. Czytalem i czytam dla swojej przyjemnosci. Niektorzy tak wtedy jak i
      teraz nawet po ksiazke nie siegna - sa opracowania lektur, ktore daja czasem
      lepszy wglad w lekture niz samo jej przeczytanie (doswiadczenie - ja mialem
      poczucie spelnionego obowiazku, czasem tez mile spedzony czas z lektura, czasem
      z ulga odkladalem ksiazke, a i tak to co ja zlapalem z tresci nie odpowiadalo
      zawsze oczekiwaniom nauczycieli czy wnioskom plynacym z szerszej analizy
      zawartej w opracowaniach). Faktycznie niepotrzebne larum.
      • kiks4 Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 05.06.07, 12:28
        Kto ostatnio czytał- wiadomo. Pan Minister Giertych. I nawet opowiedział przed
        kamerą treść "Transatlantyka".
        Przed poborem do wojska ucieka z Polski statkiem mężczyzna i ma potem dziwne
        przygody w Argentynie czy też może w Ameryce Południowej. Koniec.
        Na własne oczy widziałem i na własne uszy słyszałem.
        Kto opowie "Pana Tadeusza" w ministerialnym stylu?
        • kiks4 Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 05.06.07, 12:36
          poika napisał:
          Sam czytalem wiekszosc lektur, chyba podarowalem sobie
          tylko "Pana Tadeusza" (mimo dwukrotnego podejscia w podstawowce i liceum, jakos
          do konca nie moglem dobrnac).
          ----
          Zdumiewa mnie różność odczuć ludzkich- ja akurat Pana Tadeusza pierwszy raz
          przeczytałem u wujka na wakacjach będąc kilkuletnim chłopcem- oczywiście
          zrozumiałem tylko warstwę zewnętrzna. Potem dopiero poznawałem kolejne. A na
          końcu- bez przymusu szkolnego, dla własnej przyjemności uczyłem się na pamięć
          wybranych fragmentów. I wiele pamiętam do dziś. Pewnie coś ze mną nie tak...
          • poika Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 05.06.07, 12:43
            > Zdumiewa mnie różność odczuć ludzkich- ja akurat Pana Tadeusza pierwszy raz
            > przeczytałem u wujka na wakacjach będąc kilkuletnim chłopcem- oczywiście
            > zrozumiałem tylko warstwę zewnętrzna. Potem dopiero poznawałem kolejne. A na
            > końcu- bez przymusu szkolnego, dla własnej przyjemności uczyłem się na pamięć
            > wybranych fragmentów. I wiele pamiętam do dziś. Pewnie coś ze mną nie tak...

            na pewno cos nie tak. Zalezy do kogo porownywac. A o gustach, w tym literackich,
            nie ma chyba sensu deliberowac.
            • kiks4 No to kto opowie Pana Tadeusza w rtylu min. R.G. 05.06.07, 20:48
              Chyba będę musiał sam rozpocząć opowieśc:
              Z miasta wraca do wuja na wieś młody człowiek imieniem chyba Tadeusz czy jakoś
              podobnie i ma różne przygody w tym z panienkom i z dojrzałom kobietom. Ważne
              przy tym jest, że nie ma przygód z chłopcami.
              Autor opisuje też życie na wsi- zbieranie grzybów, uprawę warzyw. Dużym zgrzytem
              jest bójka z odwiecznymi naszymi przyjaciółmi- Rosjanami, ale jak wiadomo: kto
              sie lubi- ten się czubi. Zakończenia nie doczytałem.
              • l.george.l Re: No to kto opowie Pana Tadeusza w rtylu min. R 05.06.07, 21:11
                kiks4 napisał:

                > [...] Zakończenia nie doczytałem. [...]

                Jak to, zakończenia nie doczytałeś. Nie rozumiem, najlepszy kawałek ominąłeś?
                Powinieneś to nadrobić:
                www.webpage.terramail.pl/e-humor/13.html
                Notabene można to też znaleźć w zasobach Polskiej Biblioteki Internetowej,
                finansowanej przez ministra nauki, wśród dzieł Fredry. Przy czym nie pojawia
                się tam żadne ostrzeżenie, że jest to tekst dla osób dorosłych. Może by tak
                Sowińską do kupy z Sobecką napuścić na prof. Seweryńskiego, że takie świństwa z
                budżetu finansuje?
                • poika Re: No to kto opowie Pana Tadeusza w rtylu min. R 06.06.07, 06:24
                  XIII ksiega to klasyk i chyba kazdy ja zna, niekoniecznie znajac pozostale, moim
                  zdaniem czesto przynudnawe, ksiegi... Jeszcze w wykonaniu Olbrychskiego...
                  • Gość: kiks Re: No to kto opowie Pana Tadeusza w rtylu min. R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 06:53
                    l.george.l napisał:

                    Jak to, zakończenia nie doczytałeś.
                    ---
                    A, to zakończenie! To czytałem. Ale zauważyłeś pewnie, że mój tekst w zamyśle
                    miał naśladować wypowiedź Ministra Romana z Kórnika.
                    Ja to zakończenie znam od dziecka. Od mojego dziecka, które przyniosło do domu
                    ten tekst i przypadkiem znalazłem.
                    A przy okazji obscenów!
                    Wczoraj sonda Onetu testowała odczucia respondentów na brzydkie słowa. Pytanie
                    brzmiało: które z poniżej wylistowanych słów uważasz za najpaskudniejsze? (coś w
                    tym rodzaju)
                    I była lista słów powszechnie uważanych za "brzydkie". Oczywiście były tylko
                    pierwsze litery i reszta wykropkowana. Lista zaczynała się od: B....
                    Przez cała noc myślałem, jaki to może być brzydki wyraz na b.... i nie
                    wymyśliłem. Begier? Nie mam pojęcia. może ktoś z Was ma jakiś pomysł
                    • kiks4 swojsko brzmiące słowo na b.... 06.06.07, 07:10
                      wiadomosci.onet.pl/1548743,135,item.html
                      Właśnie ukazał się na Onecie komentarz do wczorajszej sondy i nadal jestem jak
                      tabaka w rogu. Nie tylko ja.
                      Onet dzisiaj pisze: "Niektóre z zaproponowanych przez nas wulgaryzmów sprawiły
                      Wam trochę kłopotów. Tak było ze słowem "b...", które było powodem prawdziwego
                      śledztwa. Aby uciąć wszelkie spekulacje wyjaśniamy: otóż chodziło nam o swojsko
                      brzmiące słowo "b...".
                      No i nadal nie wiem. Chyba, że chodziło o b....?.
                      • kiks4 trochę mi ulzyło. 06.06.07, 07:20
                        www.joemonster.org/article/7428/znasz-wulgarne-slowo-na-b
                        trochę mi ulżyło, że nie tylko ja męczyłem się dzisiejszej nocy. Zaledwie 4%
                        naszego społeczeństwa jest inteligentne inaczej i potrafi rozszyfrować słowo
                        kryjące się za tajemniczym skrótem: b...
                        W końcu świadomość, że znajduję sie grupie 96 % polskiego społeczeństwa mocno
                        mnie dowartościowuje.
                        • poika Re: trochę mi ulzyło. 06.06.07, 07:29
                          hmm... burak? biseks? bigot (najprawdopodobniejsze pewnie)? bierut? biedronka?
                          biskup? bierpodolec? biotop (w naszym spoleczenstwie slowa nieznane moga obrazac
                          - w koncu obraza jest swego rodzaju odczuciem, a te moga byc wywolywane przez
                          rozne czynniki, np. co poniektórych podnieca Marek Jurek, ktorego wizerunki
                          trzeba by bylo w tym kontekscie zakazac, gdyby jego ustawa nt. pornografii
                          weszlaby w zycie)?
                          • kiks4 chyba chodziło o biotop 06.06.07, 07:38
                            Masz rację- chyba chodziło o biotop.
                            Juz Sienkiewicz w jednej z nowel włożył w usta bohatera- prostego chłopa słowo,
                            które w zamyśle tegoż wieśniaka miało być skrajnie obraźliwe przez swą
                            niezrozumiałość: ty sufraganie...
                            Więc na b to z pewnością: ty biotopie!
                      • l.george.l Re: swojsko brzmiące słowo na b.... 06.06.07, 12:14
                        Podaję za „Słownikiem polskich przekleństw i wulgaryzmów” Maciej Grochowskiego
                        (Warszawa: PWN, 1995):
                        bajzel, bajzelmama, banan, bar, biurwa, bladź, bodajby, Bóg, brandzlować,
                        brzytwa, bufor, burdel, burdelmama, bzykać, bździak, bździć, bździna.
                        • kiks4 Re: swojsko brzmiące słowo na b.... 06.06.07, 12:51
                          l.george.l napisał:

                          > Podaję za „Słownikiem polskich przekleństw i wulgaryzmów” Maciej Gr
                          > ochowskiego
                          ---
                          przeciez to nie są wulgaryzmy. Niektóre to nawet bardzo ładne słowa. Myślałem
                          George- że znasz jakiś brzydki wyraz na "B"
                          • renepoznan Re: swojsko brzmiące słowo na b.... 06.06.07, 15:45
                            kiks4 napisał:
                            > przeciez to nie są wulgaryzmy

                            Bladź nie jest wulgaryzmem?
                            • Gość: kiks Re: swojsko brzmiące słowo na b.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 17:31
                              rusycyzmem
    • koniczynka36 Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? 07.06.07, 11:17
      Czytałam, bo musiałam, nic dzisiaj nie pamiętam. Większość ludzi w mojej klasie
      przeczytała bryki, bryk do Szewców raczej nie zachęcił ich do przeczytania, a
      ja też przeczytałam potem ten bryk, żeby zrozumieć o co chodzi ;-)

      ----------------
      Czy stać nas na dziecko? Powiedz mi, proszę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851
      • Gość: Filip Re: Kto czytał Gombrowicza lub Witkacego? IP: *.dsl.bell.ca 08.06.07, 06:51
        ...Gombrowicza przeczytalem chyba do ostatniej strony...do ostatnich
        notatek...to jest wykladow filozoficznych...
        ..Najbardziej podobaly mi sie jego Dzienniki...sa pouczajce...sa kpiarskie
        nawet zlosliwe...
        Najlpepszym przez niego napisanym utworem jest z cala pewnoscia "Ferdydurke"
        (oprocz wspomnianych dziennikow )
        Najlepszym sformuowaniem;..." wydobyc sie z ciazacej w nas drugorzednosci"...o
        ile dobrze pamietam ten zwrot.
        ...nie polecam tworczosci Witolda Gombrowicza ludziom zwlaszcza mlodym...nie
        wpelni rozumiejacym caloksztaltu polskiej literatury...
        W krytuce literatury polskiej Gombrowicz byl dosc jednostronny..jego sady
        raczej opieraly sie na kawiarnianych dyskusjach niz na zetelnym dostrzeganiem
        jej caloksztaltu....takie sobie pobrzdakiwania na temat literatury...bez
        glebszych analiz.

        ...co do Witkacego - to strasznie ubogi obraz "artysty"...okrzyczanego przez
        lewicowa prase okresu miedzywojennego...i powojennego rowniez...choc z wolna
        jego falszywy mit artysty wygasa....z braku jakis przeslanek logicznych co do
        jego tworczosci...."ptaszek idiota glopszy niz sie zdaje"
        Niczego wielkiego nie stworzyl...tak swymi pastelami...jak i
        literatura...obrzydliwie mieszana terminologia czerpana z j.niemieckiego i
        rosyjskiego...ani to zabawne ani madre...mierny talent...nadrabiajacy
        schizofrenia....ciemny tumok z psychicznymi odchyleniami.
        ..w konsekwencji uswiadomienia sobie ...siebie samego jako strasznej pomylki
        wlasnego bezsesownego bytu 1.wrzesnia 39 roku przekraczajc granice ZSSR strzela
        sobie w ten swoj pusty czerep...amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka