miszi
31.07.07, 18:52
Ciekawe czy Warszawiacy uczczą chociaż raz rocznicę wybuchu Powstania
Wialkopolskiego? Jedynego, które się powiodło. Zupełnie nie rozumiem dlaczego
robi się taką szopkę wokół tak źle zaplanowanego, fatalnie przeprowadzonego i
kompletnie nieudanego zrywu narodowo-wyzwoleńczego? Czytałam ostatnio, że w
czasie powstania i bezpośrednio po nim zginęło około 200 tys. ludzi... Czy to
nie była trochę zbyt wysoka cena za 60 dni ułudy wolnego państwa?