Dodaj do ulubionych

Babska Szkoła Jazdy

29.08.07, 17:59
Proszę o opinie o tym ośrodku szkolenia kierowców. Jestem ciekawa,
jak tam jest...
Obserwuj wątek
    • Gość: mmm Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 19:31
      Polecam, niedlugo mam egzamin i czuje, ze wszystko bedzie ok,
      instruktorka Karolina - super dziewczyna, konktretna i pomocna.
      Warto!
    • nesia10 Re: Babska Szkoła Jazdy 07.02.08, 22:05
      Czesc rok temu douczałam się w tej szkole i gorąco ją
      polecam.Naprawdę warto.
    • Gość: kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.08, 17:53
      Moi drodzy!Powiem wam prawdę o tej szkole,wcale ona nie jest
      bezstresową szkołą.Pani Ewa(właścicielka ośrodka)szarpie kierownicą
      i nie tylko,a jak coś Wam nie wyjdzie to mnię ma taką,że od razu
      widać że ma Was dość.Ja niedawno skończyłam kurs i zbyt wiele się
      nienauczyłm,ponieważ panie Ewa tylko pokazuje pewne rzeczy,ale wcale
      ich nie uczy.Więc moje drogie panie szkoda waszych nerwów i
      pieniędzy.Pozdrawiam.
      • Gość: malutka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.eastwest.com.pl 13.02.08, 18:09
        Poza tym wystarczy spojrzeć na statystyki, w jednym z rankingów
        szkół jazdy Babska Szkoła uzyskała niewiele ponad 20%....to świadczy
        samo za siebie, miałam tam iść ale na szczęście koleżanka, która tam
        robiła kurs w pore mi odradziła i poszłam gdzie indziej.
    • Gość: zawiedziona Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 09:42
      Nie polecam tego Ośrodka. Ja zapisałam się na kurs w zeszłym roku.
      Zapłaciłam 600,00 złotych za sama teorię , a samochód zobaczyłam
      tylko z zewnątrz bo Pani Ewa po zwolnieniu instruktora, z którym
      miałam jeździć nawet nie raczyła mnie o tym poinformować. Dodzwonić
      się do Pani Ewy też było trudno. Po ponad dwumiesięcznym oczekiwaniu
      na rozpoczęcie nauki jazdy zrezygnowałam. Praktyki zaliczyłam w
      innym Ośrodku. Teraz wiem,że postąpiłam słusznie. Pani Ewa według
      mnie ( może się mylę lecz nie wydaje mi się ) nie jest zbyt
      kompetentna w tym czym sie zajmuje. Z tego co wiem nie jestem jedyną
      osobą, która ma z tą szkołą przykre skojarzenia.
      • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.eranet.pl 28.02.08, 20:37
        w każdej szkole teoria kosztuje ok. 150 z,ł + badania lekarskie 50
        zł. Dałaś jej za free 400 zł. Odbierz jej tą kase, jest Twoja
        • Gość: zawiedziona Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.centertel.pl 04.04.08, 22:06
          Już próbowałam. Jak się zapisałam na kurs to regulamin ośrodka,
          który P.Ewa miała powieszony na drzwiach szafy miał inną treść, a
          jak poszłam po zwrot pieniędzy to miał już inną treść. W drugiej
          wersji była informacja, że kurs kosztuje pół na pół ( teoria 600,00
          i jazdy też 600,00 złotych ). Nie mam świadków,że był inny
          regulamin. Umowy o świadczenie usług przez "Babską Szkołę" też nie
          mam - zresztą tak samo jak inni.
    • Gość: rozczarowana Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.08, 21:36
      Babska szkoła jazdy-bezstresową szkołą!!!Tak o niej mówią a to wcale
      nie prawda.Pani Ewa Wiegandt czyli szefowa ośrodka nie nadaję się na
      instruktorkę,ponieważ szarpie kierownicą i nie tylko,nie mam ona
      zupełnie cierpliwości dla uczących się.Ja niedawno skończyłam kurs i
      zbyt wiele się nie nauczyłam,bo pani Ewa pokazuje pewne rzeczy ale
      ich nie uczy!!Co jeszcze w swojej stronce internetowej wstawia swoje
      opinie a prawdziwe kasuję. Mam nadzieję że pani Ewa też przeczyta te
      opinie i się zmieni.Więc drogie dziewczyny szczerze odradzam bo
      szkoda waszych nerwów,czsu i w szczególności pieniędzy!!
      • Gość: lynx Re: Babska Szkoła Jazdy IP: 217.153.201.* 29.02.08, 15:03
        Musisz dwa razy te same żale wylewać? Raz napisałaś co Ci leży na wątrobie, po
        co drugi raz prawie słowo w słowo to samo pisać? Chyba tylko po to, by za
        wszelką cenę komuś opinię popsuć, a to już pachnie nieuczciwą konkurencją.
        Zdradza Cię treść wypowiedzi, jej forma, a nawet adres IP.
        • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.eranet.pl 29.02.08, 20:50
          Po pierwsze, po raz pierwszy napisałam tu swoją opinię, więc kiepski
          z Ciebie śledczy, po drugie mam prawo ją wrażać, bo byłam w tej
          szkole. Ten ośrodek ma już nienajlepszą opinię (jak widać na tym
          forum), nawet wśród innych instruktorów więc cóż tu psuć?
    • Gość: rozczarowana Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.maius.am.poznan.pl 18.02.08, 11:11
      Dołączam się do negatywnych opinii o tym osrodku szkoleniowym, pod
      zadnym pozorem nie zapisujcię sie tam, szkoda kasy i nerwów, ja po
      tym kursie schudłam ok 4 kg..z nerwów... Szefowa masakra, nie
      nauczyła niczego oprucz tego że potrafię jechać prosta ulicą i to do
      momentu zatrzymania bo jak trzeba ruszyc to gasnie mi i to z powodu
      tego że pani Ewa trzyma sobie noge na sprzęgle... i tak po 30
      godzinach nie potrafiłabym pójść na egazamin bo to by była porażka,
      no i trzeba szukać instruktora który teraz w kilka godzin mnie tego
      nauczy. Odradzam Babską szkołę jazdy szczerze i nie dajcie się
      nabierać na pozytywne opinie bo to piszą ludie pnai Ewy lub ona
      sama. Pozdrawiam
      • kala16168 Re: Babska Szkoła Jazdy 18.02.08, 19:38
        Sama uczę się jeździć. Mój instruktor powiedział mi,że przyszła do niego
        kobieta, która uczęszczała do BSJ.Nie zdała egzaminu,niewiele potrafiła,nie
        mówiąc o tym,że do 'górki' nawet nie doszła.Kobieta musiała wziąć jeszcze kilka
        ładnych godzin aż w końcu zdała.

        Co do rankingów-MPK niby było najlepsze. Dlaczego ? Bo wliczają do rankingu
        wszystkie kategorie :) jeśli ktoś umie jeździć autem,uczy się jeździć busem
        zdając egzamin podnosi średnią :)
        • Gość: baba pełną gębą Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.icpnet.pl 18.02.08, 19:42
          ha ha w rankingach tak nisko bo jezdza tam same baby a jak wiadomo baby i
          samochod to nie najlepsze połączenie proponuje tak rodzic dzieci i do garow to
          umiecie baby ha ha
          a co do pani szefowej sie czepiacie moze znacie przyszlowie slabej baletnicy
          ...... ha ha ha kaszanki
          • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 20:28
            Nikt nie czepia się szefowej,tylko każdy stwierdza fakty,że ona nie nadaje się
            żeby uczyć.Zwyczajnie się wyżywa na kursantkach a i tak połowy nie
            nauczyła-przynajmniej mnie i pewnie wiele innych dziewczyn!!Piszę to ku
            przestrodze przed innymi naiwnymi dziewczynami,które wieżą w "Babską szkołę
            jazdy czyli bezstresową"
            • Gość: Akasha Do : baba pełną gębą IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 13:56
              babo, skoro pasuje Ci żywot w kuchni, przy garach, bez ambicji na coś więcej,
              codziennie te same czynności to proszę bardzo :) a siedź sobie i w lesie, skoro
              masz takie aspiracje :)

              kobiety, które robią prawo jazdy mają zamiar je wykorzystywać w swojej pracy
              głównie :)

              skoro pałasz miłością do PRL'owskiego typu rodziny- proszę bardzo :) ale masz
              prawa kogokolwiek oceniać, skoro sama nie wiesz czym jest prowadzenie auta.
              • Gość: malutka Re: Do : baba pełną gębą IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.08, 23:38
                nikt nikogo nie ocenia,tylko pisze jak jest naprawdę:)ja chciałam się nauczyć w
                tej szkole jazdy autem,ale niestety się nie udało,bo jedyna rzeczą jaką się
                nauczyłam to tracić na wadze.nauczała mnie oczywiście instruktorka pani
                Ewa,która nadaje się do jazdy autem,ale nie do nauczania innych:))
                • Gość: była kursantka Pani Ewa W. IP: *.eranet.pl 28.02.08, 19:11
                  Całkowicie zgadzam się z dziewczynami. Dziewczyny uważajcie na tą
                  szkołę i tą babę. Pomijam kwestię, że jest tylko dwóch instruktorów
                  w tym jeden facet!!! Właścicielka nie potrafi uczyć, to jest pewne,
                  do tego ma wewnętrzene przekonanie o swojej doskonałości więc
                  rozmawiać się z nią nie da. Zregygnowałam po 10 godzinie jazdy, nie
                  bez problmów, to tej pory nie oddała wszystkich pieniędzy. W drugiej
                  godzinie jazdy już usłyszałam, że będę musiała dokupywać jazdy, w 10
                  wyraziła na ten temat prawie pewność. Moim zdaniem jej taktyka jest
                  następująca. Od początku probuje nasze poczucie własnej wartości
                  całkowicie zniszczyć, żebyśmy myślały, że naprawde do d... jesteśmy,
                  żeby jak najwięcej kasy nakręcić. Do tego wprowadza tak nerwową
                  atmosferę, że tylko patrzy się na zegarek kiedy w końcu będzie można
                  wysiąć. Za brak kierunkowstazu nadziera się jakby się conajmniej
                  auto rozbiło. Wierzcie, nie warto,naprawde. Szkoda nerwów i kasy.
                  • Gość: zawiedziona Re: Pani Ewa W. IP: *.centertel.pl 12.03.08, 23:38
                    Jeżeli nie dostałaś wszystkich pieniędzy jakie Tobie ta Pani wisi to
                    już ich nie zobaczysz. Mnie oszukała na 600,00 złotych. Zapisując
                    się wpłaciłam jej 900,00 a ponieważ nie raczyła się ze mną
                    skontaktować żeby ustalić termin jazd po zdanym egzaminie
                    wewnętrznym zrezygnowałam z dalszej nauki w tej szkole. Usłyszałam,
                    że teoria u tej Pani kosztuje 600,00 i jazdy też 600,00 więc oddała
                    mi tylko 300,00. Była na tyle perfidna, ze nawet zmieniła regulamin,
                    który ma powieszony w sali wykładowej. Jak się zapisywałam na kurs
                    to miał on jedną stronę A4 ,a jak poszłam po zwrot pieniędzy to
                    dziwnie sie ten regulamin wydłużył na dwie strony A4. Zadałam sobie
                    trochę trudu i podzwoniłam po innych ośrodkach w Poznaniu i
                    maksymalna cena za teorię wynosiła 300,00 a tu aż 600,00.
                    Właściciele innych ośrodków byli zbulwersowani ta ceną. Ta kobieta
                    nawet kart kursantów nie potrafi prawidłowo wypisywać.
                    • Gość: była kursantka Re: Pani Ewa W. IP: *.eranet.pl 17.03.08, 18:04
                      witam wszystkich zawiedzionych i oszukanych. pytałam prawnika,
                      możemy podać tą szkołę do Sądu, jeśli będzie nas więcej. W Wydziale
                      Komunikacji dowiedziałam się,że jeśli właściciel szkoły nie będzie
                      miał czystego konta odbiorą jej koncesje. Też rozmiawiałam z innymi
                      ośrodkami, niektorzy niedowierzali inni się wściekali, jak można w
                      ten sposób postępować.Jeśli ktoś jest chętny
                      podaje moje GG 8714049
                      • Gość: była kursantka Re: Pani Ewa W. IP: *.eranet.pl 21.03.08, 21:35
                        dla zainteresowanych, można ją skarżyć nie tylko o oszustwo w
                        wypłaceniu pieniędzy przy rezygnacji, również za złe nauczanie. Kase
                        bierze za darmo w końcu, niczego nie uczy. Teraz jeżdze w nowych
                        instruktorem w innej szkole, dziewczyny dzień do nocy. Koleś super,
                        nie boje się wsiąść do samochodu. W jednej godzinie nauczyłam się
                        więcej niż w 10 z tą babą.
                      • Gość: był Re: Pani Ewa W. IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.08, 12:28
                        Witam. Ja również uczyłam się w tej szkole i podobnie jak inni niczego się nie
                        nauczyłam.Czuję się oszukana i zawiedziona,bo za kurs zapłaciłam 1200zł,a nic
                        nie umiem.Egzamin mam 5 maja i muszę dokupić jazdy w innej szkole.Uważam że ta
                        baba czyli p.Ewa W. nie powinna prowadzić tej szkoły,bo zwyczajnie się nie
                        nadaje.Mam nadzieję że już niedługo ta szkoła będzie zamknięta !!Pozdrawiam
                        wszystkich zawiedziony i życzę powodzenia.
            • Gość: kolejna kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:56
              Cześć!!! Po pierwsze wierzyć pisze się przez RZ!!!!! tak dla ścisłości!!! Po
              drugie... Jeśli chodzi o naukę jazdy w Babskiej... to nie narzekam... Pani Ewa
              dobrze tłumaczy i uczy jeździć... a jeśli chodzi o puste drogi... (może akurat
              nie było korków???) Jeśli ktoś ma umieć jeździć to będzie umiał!! Cóż... według
              mnie 30 godzin praktyki, to za mało, żeby zostać mistrzem kierownicy. Często
              błędy, na egzaminach, nie wynikają z niedouczenia, tylko z nas samych. Jak to
              już tutaj ktoś napisał, złej baletnicy... a z pustego to nawet Salomon nie
              naleje!! Pozdrawiam wszystkich :)
              • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.eranet.pl 30.03.08, 19:28
                Obawiam się, że niewiele zrozumiałaś z naszych opinii. Przede
                wszystkim chodzi o arogancję, brak kompetencji i nieuczciwośc tej
                kobiety.
                • Gość: kolejna kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 17:11
                  To źle się obawiasz... jakoś nie zauważyłam żeby, jak to określiłaś "ta kobieta"
                  była w stosunku do mnie arogancka??!! Przykro mi... a nawet jeżeli??To może
                  dałaś jej ku temu powody??!! Zastanów się...!! Jeśli chodzi o umówienie się na
                  jazdy po egzaminie wew. to, to jest tylko i wyłącznie twój obowiązek do niej
                  zadzwonić (nie pamiętam kto to pisał), jeżeli oczywiście Ci zależy... przecież
                  ona Cię siłą do samochodu nie zaciągnie. Mnie nauczyła wszystkiego...a
                  zaczynałam od zera!! I na brak kompetencji nie narzekam, ABSOLUTNIE!! Bo z całą
                  pewnością je posiada. A najlepiej jest zwalać winę na instruktora. pozdr
                  • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.08, 19:59
                    Uważam że nie do końca to co piszesz jest prawdą.Ja również po długiej chorobie
                    nie mogłam się dodzwonić do pani Ewy,bo zwyczajnie nie odbierała.Natomiast jeśli
                    chodzi o agresję to też nie masz racji,jest wiele opinii które mówią,że pani Ewa
                    szarpie kierownicą.Pewnie przeczytała opinie na swój temat i może postanowiła
                    się zmienić w co wątpię.90% kursantów po 30 godzinach nauki musi dokupić lekcje
                    u innego instruktora.Wyciągnij wnioski sama.Pozdrawiam.
                  • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.eranet.pl 02.04.08, 20:24
                    Trochę dziwna ta obrona pani Ewy. Zupełnie tak jakby ona sama to
                    pisała. Wątpie żeby ktoś wykazywał takie emocję w stosunku bądź co
                    bądź obcej kobiety. Arogancka jest, była i pewnie będzie,
                    niekompetentna również. Tylko co ciekawę, ta obrona nie ujęła
                    kwestii nieuczciwości, dlaczego???
                    • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.08, 22:17

                      Zupełnie zgadzam się z tą opinią i pewnie pozostali również.Pozdrawiam.
    • Gość: Właściciel Sprostowanie IP: 62.108.164.* 05.04.08, 11:16
      Informuję
      1. Pani Ewa jest kierownikiem BSJ, wiodącym instruktorem i odpowiada za
      funkcjonowanie administracyjne szkoły i tryb szkolenia kursantów.
      2. Regulamin Szkoły został opracowany przez Zarząd mojej firmy i od dnia
      rozpoczęcia działalności Szkoły nie był zmieniany.
      3. O zasadach działalności Szkoły i wysokości opłat kursanci informowani są
      najpóźniej w dniu rozpoczęcia kursu.
      4. Ilość pracujących instruktorów uzależniona jest od ilości kursantów
      5. W/g otrzymanych z Urzędu Miasta dokumentów zdawalność egzaminów na prawo
      jazdy kat B kursantów Babskiej Szkoły Jazdy w Poznaniu wynosi 65 %, a Pani Ewa
      ma najlepsze wyniki
      6. Sposób prowadzenia zajęć praktycznych jest indywidualnie dobierany do
      sprawności manualnych i umysłowych kursanta.
      • Gość: była kursantka Re: Sprostowanie IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 19:44
        Po pierwsze zdawalność tej szkoły nie wynosi 65%,a 25% co można zresztą
        sprawdzić w internecie.Więc to piszę WłAśCICIEL jest nieprawdą!Po drugi e sposób
        prowadzenia zajęć u pani Ewy jest taki,że uwielbia ona szarpać kierownicą i
        wprowadza tak nerwową atmosferę że odechciewa się jeździć.Co tu dalej pisać
        wystarczy spojrzeć na opinie innych,które zazwyczaj są negatywne.Dodam jeszcze
        że na stronce BSJ nie dodasz już swojej opinii,gdyż nie ma już takiej
        możliwości,więc wnioski wyciągnijcie sami.Pozdrawiam.
        • Gość: zawiedziona Re: Sprostowanie IP: *.centertel.pl 05.04.08, 23:18
          Masz rację, a tak nawiasem mówiąc to chyba by wypadało poinformować
          kursantów kto naprawdę jest właścicielem ośrodka. Ja dopiero teraz
          słyszę, że Pani Ewa W. nim nie jest. Kierownik ośrodka to tylko
          kierownik , a właściciel to właściciel.
          • Gość: Pani Ewa Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.icpnet.pl 06.04.08, 10:32
            Justyno, Justyno !!! Dlaczego nie napisałaś, że byłaś już na jednym kursie w innym ośrodku i nie dałaś sobie rady, skoro nie otrzymałaś zaświadczenia i przyszłaś do nas ? Dlaczego nie napisałaś, że jesteś osobą nadpobudliwą i nawet spotkanie z psychologiem niewiele Ci dało ? Dlaczego nie wspomniałaś, że starałam się zmieniać specjalnie pod Twoje predyspozycje cykl praktyki? Nie Ty jedna schudłaś - nauka jazdy to dla wielu ludzi ogromny stres i niektórzy tak reagują.
            Nie przykładałaś się do nauki, skoro po 40 godzinach jazd ( razem ) nie wiesz, że jeżeli instruktor przytrzymuje sprzęgło, to tylko po to,żeby Ci pomóc ruszyć.
            Nie napisałaś też, że razem z bratem usiłowałaś mnie zastraszyć, grożąc nawet uszkodzeniem samochodu. Zgłosiłam to natychmiast na Policję, a kursantki przy których to się działo są świadkami.

            Aniu! Na siedem lekcji, na które się ze mną umówiłaś byłaś tylko na trzech.
            Ja byłam w tym czasie do Twojej dyspozycji i czekałam.Wiecznie miałaś problemy z terminami, wyjeżdżałaś a to służbowo, a to do do Taty. Trudno było coś ustalić. Nie chciałaś jeździć z innymi instruktorami - stąd te problemy.

            Nie jestem i nie będę dla żadnej z kursantek " kolesiem " jak to napisała Justyna. Nie będę też zgadzać się na stosowanie przez Nie sposobów jazdy przekazanych przez braci, chłopaków, ojców - gdyż
            niejednokrotnie są one niezgodne z obowiązującymi przepisami ruchu drogowego i właściwą techniką jazdy. Do momentu ukończenia kursu ponoszę całkowitą odpowiedzialność za szkoloną osobę i musi się Ona dostosować do moich wymagań.
            Jeżeli - druga Aniu - szarpałam kierownicą to tylko po to, żebyś nie trzymała jej tak kurczowo, bo po pierwsze ograniczasz w ten sposób możliwość manewrowania nią, po drugie zakwaszasz mięśnie karku i przedramienia, co później boli. Pamiętaj, że nie będzie dobrym kierowcą ten, co na niej "wisi", tylko ten, który nią właściwie operuje.

            Wykupienie dodatkowych lekcji u innego instruktora, to bardzo dobry pomysł - macie możliwość sprawdzenia swoich umiejętności w innej sytuacji. Egzaminator też będzie inną osobą.

            Nie prowadzę rozmów telefonicznych w trakcie jazd lecz skupiam się na szkoleniu kursanta. Od godz. 14.00 w soboty do godz. 7.00 w poniedziałki odpoczywam jak większość pracowników i nie odbieram nie umówionych wcześniej telefonów. Najczęściej można skontaktować się ze mną w dni powszednie ok.21.00. Można też z powodzeniem wysłać wiadomość SMS.

            Życzę wszystkim zdania egzaminów na prawo jazdy i mądrego, rozważnego korzystania z tej umiejętności.
            • Gość: była kursa Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 12:02
              Pani Ewo.Uważam że to co pani pisze jest nie do końca prawdą! Ja również uczyłam
              się w pani ośrodku i na 30 godzin jazd miałam jeden raz łuk! Mimo tego że się go
              nie nauczyłam pani ze mną go więcej razy nie zrobiła,podobnie było z
              parkowaniem-zostało mi pokazane i to wszystko.Z szarpaniem kierownicą,to robiła
              to pani wtedy kiedy ze złego pasa się skręcało,a nie żeby kurczowo jej nie
              trzymać tak jak to pani napisała.Można było zwrócić uwagę że ze złego pasa
              chciałyśmy skręcać,bo w końcu uczyłyśmy się i miałyśmy do tego prawo!!!

              • Gość: Pani Ewa Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.icpnet.pl 06.04.08, 13:10
                Jak sama napisałaś - dopiero się uczyłaś więc nie miałaś jeszcze umiejętności pełnej oceny sytuacji na drodze. Nie zaprzeczysz, ze widzę więcej i szybciej - dlatego żeby uniknąć kolizji muszę czasami tak drastycznie zareagować. Co do łuku - widocznie uznałam, że wykonujesz go dobrze.Jeżeli nie czułaś się pewna - trzeba było powiedzieć. Poza tym na ostatnich zajęciach zawsze pytam kursantów, czy mają jakieś szczególne życzenia.Jest wtedy możliwość przećwiczenia trudniejszych manewrów. Jeżeli napiszesz, że to nieprawda, to bardzo zgrzeszysz.
                Życzę Ci powodzenia na egzaminie.
                • Gość: zawiedziona Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 14:47
                  Nie będę tłumaczyć szarpania kierownicą,ale na pewno to nie było powodem
                  uniknięcia kolizji. A co do łuku jeżeli pani uważa,że prawidłowo wykonany łuk
                  jest jeżeli najeżdża na linię no to jest pani śWIETNYM instruktorem.Kończąc kurs
                  nie zadała pani ani mnie takiego pytania,ani koleżanką które również kończyły
                  kurs.Zresztą co tu więcej pisać skoro 90% opinii o tym ośrodku jest negatywnych.
            • Gość: Była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.eranet.pl 06.04.08, 17:05
              Po pierwsze.Owszem, stresują mnie pewne sytuacje a pani ten stres
              jeszcze wzmaga. Jeżdzę w innym ośrodku i na zajęcia praktyczne
              chodzę z przyjemnością, bez stresu. Nie mam z tym problemu i jeżdzę
              wg. mojego instruktora dobrze. Więc niech nie próbuje pani robić ze
              mnie osoby niezrównoważonej.
              Po drugie. Dokleja pani do mojej osoby opinie innych
              dziewczyn,naprzykład to nie ja napisałam, że schudłam.
              Po trzecie. Po należne mi pieniądze poszłam z bratem, bowiem
              wcześniej dowiedziałam się, że z wyegzekwowaniem pieniędzy są duże
              problemy. Pomijam absurd, że żeby rozmawiać z moim bratem, w mojej
              obecności żądała pani notarialnie poświadczonego upoważnienia.Jeśli
              chodzi o policję, to my chcieliśmy ją wezwać, proszę sobie
              przypomnieć.
              Po czwarte. Wcześniej na kurs owszem chodziłam, ale było to ponad 8
              lat temu. Więc raczej nie można tych godzin sumować. Instruktor
              jazdy powinien wiedzieć, że te umiejętności się zapomina. Poza tym
              kto pani powiedział, że nie otrzymałam zaświadczenia? Byłam na
              egzaminie, nie zdałam i ponownie nie podchodziłam.
              I ostatnie - nie jesteśmy na ty, nie wiem dlaczego w ten sposób się
              pani do mnie zwraca, bowiem żadnym "kolesiem" dla pani nie jestem.
              Życzę zdrowia
            • Gość: Instruktorka Instruktorka IP: 62.108.164.* 13.04.08, 14:52
              Droga Koleżanko po fachu - nie przejmuj sie tym, co wypisują na tym forum. Ja w
              swojej prawie dwudziestoletniej karierze instruktora miałem niejednokrotnie
              styczność z takimi tłukami. Zebyś żyły wypruła, to i tak wszelkie życiowe
              niepowodzenia zwalą na ciebie. Sprawdziłem w ostatniej Informacji UW -
              faktycznie macie piękną zdawalność. Gratuluję i życzę spokojnej pracy
              • Gość: zawiedziona Re: Instruktorka IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.08, 17:16
                Trochę dziwne,że ktoś podpisuje się jako instruktorka a pisze jako
                instruktor!!Pewnie znowu jakiś fałsz.
                • Gość: była kursantka Re: Instruktorka IP: *.eranet.pl 13.04.08, 20:17
                  Masz rację, od jakiegoś czasu z tego forum zrobił się cyrk. Nie ma
                  to jak samą siebie pocieszać, hehehe.Nawet "tuman" to zauważy...
    • Gość: l Re: Babska Szkoła Jazdy IP: 88.156.160.* 06.04.08, 16:00
      zeulandia.myminicity.com/ind
      • Gość: była kursantka Re: Babska Szkoła Jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 13:38
        Podzielam niestety wszystkie negatywne wypowiedzi na temat tego ośrodka! Bardzo
        sie zawiodłam. Okazuje się,że mój narzeczony miał rację odradzając mi BSJ ( bo
        babska). Sama nazwa ośrodka, Pani Ewo, niestety nie wystarcza, liczy się jeszcze
        jakość udzielanej przez Panią nauki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka