bak_on 08.09.07, 03:00 No coz, uczelniom wyzszym coraz bardziej daje sie we znaki niz demograficzny, a dopiero poczatek. Niechec do przedmiotow scislych tez przy tym wylazi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: BB Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 07:43 Chamstwo wykładowców, zacofane i oderwane od rzeczywistości programy studiów i zajęć, słaby kontakt uczelni z gospodarką i przemysłem, słabo rozwinięty przemysł i potrzeby techniczne gospodarki w Wielkopolsce, niż demograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.icpnet.pl 08.09.07, 11:03 Do tego dawne komuchy wciąż rezydyjące na wydziale zarządzania. Odpowiedz Link Zgłoś
flash3r Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 10:40 Do czego to doszło - pomyśleć, że na psychologie, pedagogiki i inne humsnidyyvxnr kierunki trzeba mieć maturę zdaną PRZYNAJMNIEJ DOBRZE (czyli 80%> z obu części) żeby się dostać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: 82.139.157.* 09.09.07, 11:30 > Do czego to doszło - pomyśleć, że na psychologie, pedagogiki i inne > humsnidyyvxnr kierunki trzeba mieć maturę zdaną PRZYNAJMNIEJ DOBRZE (czyli 80%& > #62; > z obu części) żeby się dostać To nie ma znaczenia. Na polibudzie egzaminami maturalnymi,wstępnymi itp się nie przejmują. Bo egzaminem jest pierwszy semestr. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurek22 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 26.09.07, 21:42 A ja raczej bym napisała o niewiedzy i braku inteligencji studentów - w jednej z poznańskich uczelni przyjeto studenta który nie umiał czytać a maturę zdał bardzo dobrze (kierunek oblegany) - i co wy na to taka młodzież szkoły kształcą - wykładowcy nie mają chęci pracować z takimi przygłupami i koło się zamyka, jedni winią drugich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palec Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.07, 09:25 Może wreszcie Ci chamsct wykładowcy zaczną tłumaczyć i nauczać, zamiast "odwalac" tylko swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 15:52 a może odwrotnie - wykładowcy się zbuntują i zaczną ulewać chamskich studentów, którym się wydaje, że robią łachę, że się zapisali, więc uczyć się nie muszą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Faszysta językowy Tak wiele wolnych miejsc jest bowiem wciąż wolna! IP: *.76.classcom.pl 08.09.07, 10:16 Jakiego języka - do cholery! - użył nieuk piszący tę notkę??? Zawsze wydawało mi się, że na straży poprawnej polszczyzny powinni stać PRZEDE WSZYSTKIM dziennikarze, bo z ich tekstami obcujemy przecież najczęściej. Nie studia, ale szkołę podstawową przydałoby się powtórzyć autorowi tego tekstu! Nie wstyd Panu??????? Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 08.09.07, 12:01 bak_on napisał: > No coz, uczelniom wyzszym coraz bardziej daje sie we znaki niz demograficzny ... połączony z zasadami finansowania uczelni (im więcej masz studentów, tym lepiej). > a dopiero poczatek. Niechec do przedmiotow scislych tez przy tym wylazi. Zwróć uwagę, że wśród wymienionych "wolnych" kierunków wiele reprezentuje nieco przebrzmiałe kierunki rozwoju techniki, ale oczywiście liczby miejsc dla studentów nikt nie zmniejsza, bo to by oznaczało policzek dla związanych z nimi (tymi dziedzinami) profesorów. Na "młode" dziedziny ciągle (jeszcze?) jest nadmiar chętnych - który pewnie na razie zapcha te 300 miejsc bez problemu. pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.csk.pl 09.09.07, 16:28 "wśród wymienionych "wolnych" kierunków wiele reprezentuje nieco przebrzmiałe kierunki rozwoju techniki" - co rozumiesz przez te przebrzmiałe kierunki, że może do nich należy np. mechanika i budowa maszyn? jeśli mówiąc o nowych kierunkach miałeś na myśli automatykę, to niestety nie jest to aż tak nowe... poza tym jesli nie znasz podstaw budowy i działania maszyn, to zaraz po skończeniu studiów nikt Tobie nawet nie da dotknąć głupiej linii technologicznej, która kosztuje tyle co 10-letnie zarobki prezesa takiej firmy Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 17:10 Gość portalu: bambi7 napisał(a): > "wśród wymienionych "wolnych" kierunków wiele reprezentuje nieco > przebrzmiałe kierunki rozwoju techniki" - co rozumiesz przez te > przebrzmiałe kierunki, że może do nich należy np. mechanika i budowa maszyn? Przypuszczam, że specjalistów z tej dziediny może być potrzebnych znacznie mniej, niz 20 lat temu. > jeśli mówiąc o nowych kierunkach miałeś na myśli automatykę, to > niestety nie jest to aż tak nowe... IT raczej > poza tym jesli nie znasz podstaw budowy i działania maszyn, to zaraz po skończeniu studiów nikt Tobie nawet nie da dotknąć głupiej linii technologicznej, która kosztuje tyle co 10-letnie zarobki prezesa takiej firmy Mam nadzieję:) pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haes Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 12:19 Po pierwsze niż demograficzny, po drugie - lepiej kupić dyplom na raty w prywatnej uczelni niż uczyć się w państwowej ---------------------------------------------------------- Troszkę inny blog - recenzje, felietony, refleksje. Zapraszam na haes.wordpress.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr inż. Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 11:00 > Po pierwsze niż demograficzny, po drugie - lepiej kupić dyplom na raty w prywat > nej uczelni niż uczyć się w państwowej Otoz to. Nie oplaca sie zdobywac rzetelnego wyksztalcenia, bo i tak ma sie mala szanse te wiedze wykorzystac, a juz na pewno nie bedzie sie duzo na tej wiedzy zarabiac. W Polsce praktycznie nic sie nie projektuje, nie prowadzi badan. W cenie sa za to "zlote raczki", spece, ktorzy potrafia rozwiazywac konkretne problemy eksploatacyjne, maja know-how. Tyle, ze zeby byc takim specem, nie trzeba konczyc studiow. Niejeden gimnazjalista zna sie lepiej na popularnych systemach operacyjnych niz profesor. Tyle, ze ten gimnazjalista nie potrafilby zaprojektowac np. zlozenego algorytmu kryptograficznego, a profesor tak. Tylko kto w Polsce projektuje jakies tam algorytmy? Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 11:39 > Po pierwsze niż demograficzny, po drugie - lepiej kupić dyplom na raty w prywatnej uczelni niż uczyć się w państwowej Zonk - HRowcy dostrzegają już różnicę pomiędzy (na przykład) PP a WSKiZ... :) > W Polsce praktycznie nic sie nie projektuje, nie prowadzi badan. Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź... > Tylko kto w Polsce projektuje jakies tam algorytmy? PP we współpracy z ADB-Polska: oprogramowanie (jak i sprzęt) dla platformy n. Kojarzysz? - MPEG-4, HDTV takie tam duperelki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: 82.139.157.* 09.09.07, 11:47 > > Po pierwsze niż demograficzny, po drugie - lepiej kupić dyplom na > raty w prywatnej uczelni niż uczyć się w państwowej > > Zonk - HRowcy dostrzegają już różnicę pomiędzy (na przykład) PP a > WSKiZ... :) Zajebiście spore osiągnięcie HR-owców,bystrzaki Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 12:11 Gość portalu: mar napisał(a): > > > Po pierwsze niż demograficzny, po drugie - lepiej kupić dyplom na > > raty w prywatnej uczelni niż uczyć się w państwowej > > > > Zonk - HRowcy dostrzegają już różnicę pomiędzy (na przykład) PP a > > WSKiZ... :) > Zajebiście spore osiągnięcie HR-owców,bystrzaki Wszyscy się uczyli wolnego rynku, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorant Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.onlinehome-server.com 09.09.07, 14:45 Zerknij do np. bazy publikacji technicznych IEEE i zobacz ile z publikacji powstało na polskich uczelniach. Ilu można spotkać polskich uczonych na znaczących konferencjach międzynarodowych. Liczy się to promilach. Taki wkład w naukę ma prawie 40 milionowy kraj! To, że od czasu do czasu dorzuci cegiełkę to algorytmu kompresji czy ktoś wygra zawody w programowaniu niczego nie zmienia. To musi być hurtowe, żeby miało znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 15:20 Nie wiem, o jakich promilach mówisz, bo udział publikacji Polaków w bazie danych IEEEXplore jest około 1,7%, a zestaw to z proporcją nakładów na naukę w PL i w USA, nie mówiąc już o tym, że IEEE jest organizacją amerykańską a nie europejską. Powtarzam jeszcze raz, co już napisałem w innym miejscu - jakim cudem ma być hurtowe, skoro mamy najgorszy w Europie udział nakładów na badania naukowe w PKB ? Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 15:46 > To musi być hurtowe, żeby miało znaczenie. Oj nie znasz się Ty na nauce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr inz. Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 17:07 > > To musi być hurtowe, żeby miało znaczenie. > > Oj nie znasz się Ty na nauce... Koledze chodzilo o efekt skali i ma racje. Jesli w badaniach pracuje dwa rzedy wielkosci wiecej ludzi, to jest sporo wieksza sznasa na to, ze ktos tam w koncu cos przelomowego wymysli. Niektore polskie osiagniecia sa moze i wybitne, ale jest ich MALO. Ale dyskusja nie byla o nauce akademickiej, tylko o komercyjnych badaniach i projektach. Jeden ADB i pare innych firm nie czyni z Polski potegi innowacyjnej. Ilu izynierow-projektantow (mgr lub dr) zatrudnia sie rocznie w skali kraju w badaniach komercyjnych. Zaloze sie, ze gora (baaardzo optymistycznie liczac) kilka tysiecy, A ile zdolnych inzynierow upuszcza mury politechnik? Dobrej roboty inzynierskiej jest tragicznie malo. Przewaga jest posad w nadzorze produkcji, w tasmowym klepaniu kodu itp. Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 17:21 > Koledze chodzilo o efekt skali i ma racje. Jesli w badaniach pracuje dwa rzedy wielkosci wiecej ludzi, to jest sporo wieksza sznasa na to, ze ktos tam w koncu cos przelomowego wymysli. Nawet tysiąc Benderów nie zastąpi jednego Einsteina... > Niektore polskie osiagniecia sa moze i wybitne, ale > jest ich MALO. Trzęsiemy na przykład astronomią... Fizyka jądrowa też wzięta. W różnych działach matematyki ho ho (humaniści i biolodzy na pewno swobodnie znajdą dalsze przykkłądy) Astronomie to w ogóle chyba pierwsza grupa, która umie się promować tak ślicznie po amerykańsku. > Ale dyskusja nie byla o nauce akademickiej, tylko o komercyjnych > badaniach i projektach. Komercyjne badania wykonują komercyjne laboratoria firmowe. Jeśli maja współpracować z uczelniami - muszą się pojawić elementy "akademickie". > Jeden ADB i pare innych firm nie czyni z Polski potegi > innowacyjnej. Oczywiście, że nie. To był tylko przykład na to, iż nie jesteśmy taką czarną dziurą. > Ilu izynierow-projektantow (mgr lub dr) zatrudnia sie rocznie w > skali kraju w badaniach komercyjnych. Zaloze sie, ze gora (baaardzo > optymistycznie liczac) kilka tysiecy, A ile zdolnych inzynierow upuszcza mury politechnik? Dobrej roboty inzynierskiej jest tragicznie malo. Przewaga jest posad w nadzorze produkcji, w tasmowym klepaniu kodu itp. Co lepsi studenci pracują już przed magisterium. Nawet przeciętni (ekhm :) absolwenci znajdują pracę w różnych dziwnych miejscach. A jutro kup sobie gazetę praca i zobacz ile jest ogłoszeń w dziale IT. pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr inz. Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 17:48 > Nawet tysiąc Benderów nie zastąpi jednego Einsteina... Sa dziedziny, gdzie 1000 wyrobnikow jednak zrobi wiecej niz 1 geniusz. Piszac "wyrobnik" mam na mysli oczywiscie naukowca-solidnego-rzemieslnika. > Komercyjne badania wykonują komercyjne laboratoria firmowe. Jeśli > maja współpracować z uczelniami - muszą się pojawić > elementy "akademickie". Ale ja nie pisze o uczelniach, tylko o pracy w labach komercyjnych dla absolwentow politechnik. Dobry lab firmowy nie potrzebuje zadnych kontaktow akademickich, no chyba, zeby akademicy sobie tam staz odbyli. Mowie caly czas o badaniach inzynierskich, a nie naukach podtawowych. > Oczywiście, że nie. To był tylko przykład na to, iż nie jesteśmy > taką czarną dziurą. Dla mnie jest. Popatrz np. na udzial technologii innowacyjnych w eksporcie - czarna dziura. > Co lepsi studenci pracują już przed magisterium. Nawet przeciętni > (ekhm :) absolwenci znajdują pracę w różnych dziwnych miejscach. A > jutro kup sobie gazetę praca i zobacz ile jest ogłoszeń w dziale IT. Buhehe, no to sie usmialem tutaj. Tak sie sklada, ze jakis (niedlugi) czas temu, po obronie doktoratu, szukalem pracy w R&D okoloinformatycznym. Nedza, bieda, syf i mogila... Do klepania kodu, do nudnych implementacji... owszem, szukaja. Ale jak pytalem o badania, o innowacje, o np. zastosowania sztucznej inteligencji itp. to patrzyli krzywo i "nie, w tej chwili nie planujemy...". W koncu znalazlem robote w czystym komercyjnym R&D w malej firmie i nie narzekam. Ale takiej pracy jest MALO. I to mi chodzi w tej calej dyskusji. Dobrej roboty jest mniej niz dobrych absolwentow. Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 18:00 Gość portalu: dr inz. napisał(a): > > Nawet tysiąc Benderów nie zastąpi jednego Einsteina... > > Sa dziedziny, gdzie 1000 wyrobnikow jednak zrobi wiecej niz 1 geniusz. Piszac "wyrobnik" mam na mysli oczywiscie naukowca- solidnego-rzemieslnika. nauka-nie-ma-nic-wspólnego-z-rzemiosłem > > Komercyjne badania wykonują komercyjne laboratoria firmowe. Jeśli > > maja współpracować z uczelniami - muszą się pojawić > > elementy "akademickie". > > Ale ja nie pisze o uczelniach, tylko o pracy w labach komercyjnych dla absolwentow politechnik. Dobry lab firmowy nie potrzebuje zadnych kontaktow akademickich, no chyba, zeby akademicy sobie tam staz odbyli. Mowie caly czas o badaniach inzynierskich, a nie naukach podtawowych. Jak widzisz dostawca rozwiazań dla platformy n ma inne zdanie na temat prowadzenia badań rozwojowych. Oczywiście to tylko ich zdanie, a Ty możesz zachować swoje. > > Oczywiście, że nie. To był tylko przykład na to, iż nie jesteśmy > > taką czarną dziurą. > > Dla mnie jest. Popatrz np. na udzial technologii innowacyjnych w eksporcie - czarna dziura. Jeśli przykład pokazujący że coś nie jest, jest dla Ciebie przykładem że jest - nie mamy dalszej bazy do dyskusji. > Buhehe, no to sie usmialem tutaj. Tak sie sklada, ze jakis (niedlugi) czas temu po obronie doktoratu, szukalem pracy w R&D okoloinformatycznym. Nedza, bieda, syf i mogila... Do klepania kodu, do nudnych implementacji... owszem, szukaja. Ale jak pytalem o badania, o innowacje, o np. zastosowania sztucznej inteligencji itp. to patrzyli krzywo i "nie, w tej chwili nie planujemy...". W koncu znalazlem robote w czystym komercyjnym R&D w malej firmie i nie narzekam. Uhm, czyli jednak się dało się? Syf i mogiła, ale powybrzydzałem i sobie wybrałem i jestem zadawolony. Nie nie jestem ... > Ale takiej pracy jest MALO. I to mi chodzi w tej calej dyskusji. Dobrej roboty jest mniej niz dobrych absolwentow. Nie no pewno, pracodawcy to powinni sami aplikacje do pana doktora słać... Facet, Ty naprawdę z innej planety jesteś. EOT pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: 82.139.157.* 09.09.07, 17:53 > Co lepsi studenci pracują już przed magisterium. Nawet przeciętni > (ekhm :) absolwenci znajdują pracę w różnych dziwnych miejscach. A > jutro kup sobie gazetę praca i zobacz ile jest ogłoszeń w dziale IT. Tak ,z pracy którą byś dostał z tych ogłoszeń mógłbyś sie nie utrzymać ;). Ciekawe jaki jest wkład działu IT (he he) w gospodarkę Polski a np. przemysłu maszynowego . Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 18:04 > > jutro kup sobie gazetę praca i zobacz ile jest ogłoszeń w dziale IT. > Tak ,z pracy którą byś dostał z tych ogłoszeń mógłbyś sie nie utrzymać ;). Już Ty się nie bój, utrzymuję się całkiem dobrze. > Ciekawe jaki jest wkład działu IT (he he) w gospodarkę Polski a np. przemysłu maszynowego . Sprawdź, podaj, żebyś się tylko nie zdziwił :) pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: 82.139.157.* 09.09.07, 18:14 > > Tak ,z pracy którą byś dostał z tych ogłoszeń mógłbyś sie nie > utrzymać ;). > > Już Ty się nie bój, utrzymuję się całkiem dobrze. Ja tam o ciebie się nie boję ,na pewno jesteś sprytny ;)I w ogóle.Ale wiem ,że w 90 % tych ofert stawki są słabe. Co do wkładu działu IT w gospodarkę Polską , to byłoby zadziwiające gdyby był znaczniejszy np. od przemysłu maszynowego :) . W ogóle to Polska jawiłaby się jako wschodnie zagłębie krzemowe. Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 18:57 > Ale wiem ,że w 90 % tych ofert stawki są słabe. I tu mnie Gościu zadziwiłeś do cna: bo stawki to podobno są tajne?... A Ty znasz 90%, łoł... > Co do wkładu działu IT w gospodarkę Polską , to byłoby zadziwiające gdyby był znaczniejszy np. od przemysłu maszynowego :) Dobra, załóżmy że ma 10 razy mniejszy wkład w gospodarkę. I co dalej - bo już trochę zgubiłem trop dyskusji :) pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: 82.139.157.* 09.09.07, 19:33 > I tu mnie Gościu zadziwiłeś do cna: bo stawki to podobno są tajne?... > A Ty znasz 90%, łoł. Można popytać :) I poprzez interpolację wywnioskować. > Dobra, załóżmy że ma 10 razy mniejszy wkład w gospodarkę. > I co dalej - bo już trochę zgubiłem trop dyskusji :) Bo dyskusja tak sobie płynie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch_pl Co roku będzie już tylko gorzej 08.09.07, 12:34 Teraz już likwidują szkoły podstawowe Za dwa lata licea. Czas zacząć już przegląd kadr na uczelniach wyższych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poseniak Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.eastwest.com.pl 08.09.07, 13:12 tak naprawde zostały kierunki po niektórych trudno o robotę, np. technologie ochrony środowiska vel dawna ochrona środowiska.a pan olszanowski to taki profesor jak z koziej dupy trąbka - uczelniany Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 08.09.07, 14:01 Gość portalu: poseniak napisał(a): > tak naprawde zostały kierunki po niektórych trudno o robotę, np. technologie > ochrony środowiska vel dawna ochrona środowiska.a pan olszanowski to taki > profesor jak z koziej dupy trąbka - uczelniany no tak to wygląda, jak się nagle wytwarza wielkie kierunki studiów bo "ekologia" była modna :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokokokokoko Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.dolsat.pl 09.09.07, 11:57 Dalej ekologia jest modna, tylko że opłacani są "specjaliści" od głoszenia haseł, którzy nic nie wnoszą za to pracują w licznych centrach edukacji opłacanych z mpieniędzy podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 12:40 Gość portalu: kokokokokoko napisał(a): > Dalej ekologia jest modna, Oj nie aż tak; wtedy to nawet damskie torebki były ekologiczne (bo ze skóry) a wniosek szedł o dofinansowanie "projektowania układów mogących być produkowane w EKOLOGICZNYCH zakładach ":))) Odpowiedz Link Zgłoś
stypendysta Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 15:04 > no tak to wygląda, jak się nagle wytwarza wielkie kierunki studiów > bo "ekologia" była modna :))) Nie myl inżynierii środowiska (= sanitarnej) z Politechniki z prawdziwą ochroną środowiska, jaka jest prowadzona na UAM (wielkierunkowe kształcenie specjalistów od ochrony - Wydz. Biologii, Chemii, Geogr., z elementami prawa, psychologii i socjologii) i - być może - na AR. Podobnie używanie terminów 'ekologia', 'ekologiczny' jest wielkim nadużyciem, bo to, co jest prowadzone na PP z ekologią nie ma nic wspólnego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 15:50 stypendysta napisał: > > no tak to wygląda, jak się nagle wytwarza wielkie kierunki studiów > > bo "ekologia" była modna :))) > > Nie myl inżynierii środowiska (= sanitarnej) z Politechniki z prawdziwą ochroną > środowiska, jaka jest prowadzona na UAM (wielkierunkowe kształcenie specjalist > ów od ochrony - Wydz. Biologii, Chemii, Geogr., z elementami prawa, psychologii > i socjologii) i - być może - na AR. Podobnie używanie terminów 'ekologia', 'ek > ologiczny' jest wielkim nadużyciem, bo to, co jest prowadzone na PP z ekologią > nie ma nic wspólnego!!! Niczego nie mylę - właśnie o to mi chodziło: była moda na ekologię to i na PP "coś" zrobiono. Nie mam nic przeciwko prawdziwej ekologii :) pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m_nocny Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.icpnet.pl 11.09.07, 02:12 Raczej trudno sie z Tobą zgodzić. Ekologia na UAM to moim zdaniem tragiczne nieporozumienie. Produkcja pseudoekologów, których nikt poza rodzimą uczelnią nie zatrudni. Oczywiście należy zastrzec, ze zdarzają się wyjątki. Niestety w tej branży i raczej każdej innej trzeba zdobyć dobre podstawy albo technologiczne (tu polecam Politechnike Wrocławską) albo prawne i dopiero wtedy można sobie pozwolić na działania interdyscyplinarne, zarządzanie itp. A UAM, cóż można sie mocno przygnębić kiedy poprzegląda się tematy przewodów doktorskich. Na PP, a już szczególnie we Wrocławiu takie tematy byłyby nieakceptopowalne na poziomie pracy magisterskiej. A najbardziej żenujące są występy takich pewnych siebie naukawców na sympozjach i konferencjach. Nasza nauka psieje co najwyraźniej można dostrzec na branżowych "ekologicznych" międzynarodowych konferencjach. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 09:54 gdyby deziekan wydziału technologii chemicznej na politechnice prof. Andrzej Olszanowski studiował był w swoim czasie któryś z przedmiotów ścisłych (mat-fiz-chem) to wiedziałby że takie rekrutacje są smieszne. Wychodzi że facio jest humanistą, albo po artystycznej. błazeństwo! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 11:02 Nie bredź. Andrzej Olszanowski zrobił doktorat i habilitację z technologii chemicznej. Łatwo to sprawdzić na nauka.opi.org.pl/ludzie/os_inf_f.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mirza83 Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 09:56 mogliby chociaz jakis maly egzamin zrobic...Ci świeżo upieczeni studenci odpadną po 1 semestrze i stanie im sie krzywda.. -- Gotowy na kampanie wrześniową? Jak poderwać faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 11:03 a jaka konkretnie krzywda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skeezy Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.chello.pl 09.09.07, 10:01 > Nie badają jednak, jak tacy studenci radzą sobie potem z nauką. To egzaminy i zaliczenia nie weryfikują postępów w nauce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Wiele ludzi którzy w przeszłości skończyli studia IP: *.tpnet.pl 09.09.07, 10:15 techniczne w latach 90-tych ma bardzo smutne doświadczenia z rynku pracy. Dlatego nie dziwię się, że młodzi ludzie preferują jednak przyjemniejsze kierunki humanistyczne. Ja gdybym mógł cofnąć czas to nie popełniłbym drugi raz tego błędu i z pewnością nie poszedłbym na politechnikę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el_triste Automatyka i zarządzanie IP: *.asystent.ds.polsl.pl 09.09.07, 10:30 Co to za kierunek potworek? Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Automatyka i zarządzanie 09.09.07, 10:39 Gość portalu: el_triste napisał(a): > Co to za kierunek potworek? Kluczową umiejętnością absolwentów makrokierunku automatyka i zarządzanie jest zdolność kojarzenia problemów technicznych z menedżerskimi, biegła znajomość kwestii informatycznych, robotyki i multimediów oraz operacyjna skuteczność w zakresie posługiwania się językiem obcym. Reszta odpowiedzi na stronach www PP... pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr inż. Nie ma chetnych, bo inzynier zarabia,,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 10:45 ... smiesznie malo, biorac pod uwage wysilek wlozony w edukacje. Zawod inzyniera nie kojarzy sie z prestizem, z wysokimi zarobkami. Pensja inzyniera przez 5-10 lat po studiach (zanim nie dochrapie sie wyzszego stanowiska kierowniczego), to jakies 2000-5000 netto. Czy to duzo? To smiesznie malo! Tyle zarabia fryzjerka albo murarz. Bo handlarz samochodami lub wlasciciel hurtowni chinskich gaci zarabia > 10 000 netto. Tyle tez "wyciaga" obrotny menedzer ze skonczona byle jaka szkolka niedzielna zaocznie. Inzynierami zostaja pasjonaci, nikt nie idzie na politechnike dla pieniedzy. Jedyni dobrze (>15000) zarabiajacy inzynierowie, jakich znam, zajmuja stanowiska czysto menedzerskie. Pensje inzynierow sa niskie, bo w Polsce prawie nic sie nie projektuje, skala innowacyjnosci gospodarki jest na poziomie afrykanskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Nie ma chetnych, bo inzynier zarabia,,,, IP: 82.139.157.* 09.09.07, 11:44 W zakładzie w kadrach siedzi kobitka nie wiadomo po czym ona zatrudnia inżyniera .Potem przychodzi pan menadżer on opie.. inżyniera :). I ta męka za parę złotych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Nie ma chetnych, bo inzynier zarabia,,,, IP: *.icpnet.pl 07.10.07, 20:09 Jak inżynier dostaje na budowie projekt, po czym okzuje się że geodeta z 20 osi źle namierzył połowę, to ja się pytam co to za inżynier? geodeta?? kierownik budowy który nie jest w stanie wyłapać błędu? Inżynier budowy czy nawet trzech, którzy nie wiadomo po jaką cholerę siedzą na budowie? I taki poziom prezentują wysoki - inżynierowie jak z koziej brody pędzle. Od inżyniera powinno się wymagać więcej niż podtsawowa umiejętność czytania rysunku, to potrafi średni rozgarnięty zbrojarz, murarz itd. I dać tym inżynierom wysokie techonologie cha cha cha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gda Re: Nie ma chetnych, bo inzynier zarabia,,,, IP: *.nsm.pl 09.09.07, 19:49 Niestety nie dotyczy to tylko inż. ale też innych ludzi po konkretnych studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Jedna prozaiczna przyczyna 09.09.07, 11:12 Jedna prozaiczna przyczyna tej sytuacji, o której dziennikarz "zapomniał" napisać jest taka, że z roku na rok wydziały zwiększają liczbę miejsc w wyścigu o swoją działkę pieniędzy proporcjonalną do liczby studentów. Uczelnie publiczne utrzymują się głównie z dotacji ministerstwa, w którym od zawsze spory udział miała część proporcjonalna do liczby studentów. Niestety - z roku na rok ta działka maleje i uczelnie chcąc zachować stały poziom finansowania systematycznie zwiększają nabory nie licząc się z obciążeniami wykładowców, które czasami sięgają 200% pensum i z brakami lokalowymi, wskutek czego zajęcia odbywają się w potwornym ścisku a wykładowca nie jest w stanie przekazać materiału tłumowi słuchaczy. A skoro się zwiększa limity naboru a inteligencja w narodzie raczej nie rośnie (vide: wyniki matur) to skąd się mają brać ci studenci? W tym systemie absurd goni absurd, a w dużej mierze odpowiedzialność leży po stronie rządzących. Porównajcie nakłady na szkolnictwo wyższe w innych krajach Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Jedna prozaiczna przyczyna 09.09.07, 11:17 > systematycznie zwiększają nabory nie licząc się z obciążeniami wykładowców, które czasami sięgają 200% pensum No coś Ty - przecież rozwiazano problem: wszystkie uczelnie podniosły pensum do górnych granic ustawy :))) > Porównajcie nakłady na szkolnictwo wyższe w innych krajach Europy. Raczej - strukturę finansowania. Najlepsze uczelnie biora kaskę za studia, bo zapewniają taki poziom kształcenia, że ludzie są pewni dobrej pracy po zdobyciu dyplomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktn Re: prawda leży po środku IP: 89.186.1.* 09.09.07, 12:12 Prawdą jest że większość kadry na uczelniach technicznych w 60% jest oderwana od rzeczywistości i marnuje swój czas na pisanie publikacji które sa cytowane na liście filadelfijskiej . Na tych uczelniach otrzymuje się Przyczyną tego jest że na uczelniach nie ocenia się pracowników pod względem dydaktycznynm ale pod względem tych publikacji. Pracownik mający wiedzę jest wymagający co nie jest dobre dla administracji wydziałów. Mogę być przykładem kiedy pracując na uczelni technicznej byłem rugany przez dziekana że do przedmiotu który wykładałem nie ma jednej książki lub skryptu , bo studenci nie muszą chodzić na wykłady a na dodatek zawsze wprowadzałem co roku w ilości około 25 nowinki z konferencji technicznych, targów , i opracowań firm wiodących. Bardzo ważną przyczyną tego marazmu jest system finansowania badań naukowych, powinien być podobny do otrzymywania kredytu a nie rozdawnictwa funduszy państwowych poprzez opiniowanie przez koleżków ja tobie ty mnie i następnie bada się trajktrię lotu muchy koło nosa sekratarki dziekana w zależności od jej humoru. Uczelnie techniczne są oderwane od rzeczywistości technicznej nie mówię ze wszystkie ale te gdzie etaty przekazywane są z ojca na syna który genialnośc ma przekazaną w genach Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: prawda leży po środku 09.09.07, 12:49 > Prawdą jest że większość kadry na uczelniach technicznych w 60% jest oderwana od rzeczywistości Oj nie na każdym wydziale. > i marnuje swój czas na pisanie publikacji które sa cytowane na liście filadelfijskiej No to niestety jest zaraza ostatniego czasu. LF jest wskazówką dla bibliotek, co powinny prenumerować - i tyle... A wiesz, że sami Twórcy algorytmu listy byli zszokowani, gdy zaczęto ją stosować do oceny pracy badawczej? > Przyczyną tego jest że na uczelniach nie ocenia się > pracowników pod względem dydaktycznynm ale pod względem tych > publikacji. Nie uczelnie to wymyśliły, tylko urzędnicy skupieni w ministerstwach. > Pracownik mający wiedzę jest wymagający co nie jest > dobre dla administracji wydziałów. Mogę być przykładem kiedy > pracując na uczelni technicznej byłem rugany przez dziekana że do > przedmiotu który wykładałem nie ma jednej książki lub skryptu , Do całego przedmiotu ani jednej książki? Co z www? > przyczyną tego marazmu jest system finansowania badań naukowych, > powinien być podobny do otrzymywania kredytu a nie rozdawnictwa > funduszy państwowych poprzez opiniowanie przez koleżków ja tobie ty Na szczęście teraz co raz więcej pieniędzy przechodzi przez programy UE, gdzie weryfikacja jest solidniejsza. pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
stypendysta Re: prawda leży po środku 09.09.07, 16:40 > No to niestety jest zaraza ostatniego czasu. LF jest wskazówką dla > bibliotek, co powinny prenumerować - i tyle... Masz rację. Znam przypadki osób dobrze pracujących, mających sukcesy, ale mających też pecha polegającego na tym, że swoich prac (rozchwytywanych i uznawanych) nie mogą publikować w czasopismach z LF, bo te czasopisma z powodów pozamerytorycznych (cykliczność, jakość druku, system dystrybucji) albo nie mają szans na znalezienie się na liście, albo są z niską wartością. I w ten sposób publikujący wiele (ale w takich właśnie czasopismach) jest w rankingach znacznie niżej od osób publikujących niewiele, ale w czasopismach wysoko stojących na LF. Ciekawsze byłoby zestawienie cytowań, bo akurat w przytoczonych przypadkach stosunek wyniku jest diametralnie różny (co nie oznacza, że nie doceniam osiągnięć publikującego niewiele, ale w wysoko punktowanych czasopismach). No i jeszcze jedno - a co z dydaktyką? Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: prawda leży po środku 09.09.07, 17:29 Jeszcze LF - dla mnie całkowicie dyskredytuje ocenianie wg tego systemu to, iż największy impact mają publikacje w Nature i Science, które to nieraz już wpuściły niejednego bąka na swe łamy... Bo co - bo są poczytne. To w Polsce najwyższy IF powinna mieć notka w dziale naukowym Wyborczej :)) Za to materiałów wielkich, ważnych konferencji nie ma tam wcale. > o - a co z dydaktyką? W jakim sensie?... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jedna prozaiczna przyczyna 09.09.07, 12:13 > Raczej - strukturę finansowania. Najlepsze uczelnie biora kaskę za > studia, bo zapewniają taki poziom kształcenia, że ludzie są pewni > dobrej pracy po zdobyciu dyplomu. uczelniom publicznym nie wolno - zakazuje tego Ustawa o Szkolnictwie Wyższym Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Jedna prozaiczna przyczyna 09.09.07, 12:53 pe1 napisał: > > Raczej - strukturę finansowania. Najlepsze uczelnie biora kaskę za > > studia, bo zapewniają taki poziom kształcenia, że ludzie są pewni > > dobrej pracy po zdobyciu dyplomu. > > uczelniom publicznym nie wolno - zakazuje tego Ustawa o Szkolnictwie Wyższym a) wolno wolno - studia zaoczne; nawet w piątek po południu (bo w weekendy wszyscy PŁĄCĄCY się nie mieszczą!) b) zamieszałem - chodziło mi o uczelnie zachodnie pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jedna prozaiczna przyczyna 09.09.07, 15:50 ale mowa o studiach dziennych a nie komercyjnych, tych dotyczy problem! zamieszałeś jeszcze w kwestii obciążenia - nie myl pensum, które owszem wzrosło, z faktycznym obciążeniem wynikającym z nadgodzin, a te są regulowane wyłącznie uznaniowo, więc jak kierownik jednostki uzna, że może dowalić 300% to wykładowca musi się podporządkować albo zmienić pracę Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Jedna prozaiczna przyczyna 09.09.07, 16:03 > ale mowa o studiach dziennych a nie komercyjnych, tych dotyczy problem! Wiesz, jakby uczelnia mogła, to by miała samych zaocznych. Ale nie może :) > zamieszałeś jeszcze w kwestii obciążenia - nie myl pensum, które To był joke :))) > wyłącznie uznaniowo, więc jak kierownik jednostki uzna, że może dowalić 300% Nope - się skończyło się - zaczęli kontrolę i przestrzegają ograniczeń kodeksowych. pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikroos Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.07, 12:08 A gdzie te czasy, kiedy pójście na studia oznaczało jakiś prestiż? Dziś każdy, kto zdał maturę na żenującym poziomie może się dostać na studia - to jakiś horror. Bez porównania lepiej byłoby uruchomić nowe zawodówki (kształcą świetnych fachowców i pozwalają skończyć naukę wcześniej i rozpocząć pracę), zmniejszyć ilość studentów i jednocześnie przeznaczyć więcej kasy na każdego z nich, żeby polepszyć warunki np. zajęć laboratoryjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tj Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 12:43 Dojdzie do tego , ze wiele uczelni padnie ,gdyz nie będą mieli studentów. Niż demograficzny oraz niskie kwalfikacje uczacych doktorów i profeserów da sie we znaki . studia po których nie mozna znalezc pracy padna najszybciej . Zreszta mozna szybko policzyc skoro jest 450 tys miejsc na uczelniach Prywatnych i publicznych a od 1995 rocznika powyzej 350 tys urodzonych dzieci to brakuje az prawie 100 tys studentów . na razie jest jeszcze dobrze z tym nizem bo mature pisał rocznik 800 tys nastpne spadaja o 100 tys co roku Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 13:05 Gość portalu: tj napisał(a): > Dojdzie do tego , ze wiele uczelni padnie, gdyz nie będą mieli > studentów. Od pewnego czasu najlepsi studiują za granicą - oby wię tylko nie skończyło sie tak, że padnie UJ (z braku dotacji) a pozostaną Wyższe Sklepiki z Dyplomami zasilone tłumem ćwierć-inteligentów :) > studia po których nie mozna > znalezc pracy padna najszybciej W to akurat wątpię. Zobacz te "tabuny" filozofów, socjologów, kulturoznawców, hostoryków sztuki ... pozdrawiam, Bruno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: 82.139.157.* 09.09.07, 13:21 > W to akurat wątpię. Zobacz te "tabuny" filozofów, socjologów, > kulturoznawców, hostoryków sztuki ... Czterech na jedno miejsce :) Powinno się zlikwidować dyplomy na takich humanistycznych kierunkach. Bo cheat-owanie skrzywia im psyche ,ponadto tworzą się nowe gałęzie zawodów ,pisanie dyplomów na zamówienie :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.07, 17:19 > Dojdzie do tego , ze wiele uczelni padnie ,gdyz nie będą mieli > studentów Boli Cię to? Bo mnie w ogóle. Wolę, żeby padły, niż żeby na studia poszli przypadkowi ludzie, którzy albo się na tych studiach nie utrzymają, albo jak je skończą i tak będą za słabi, żeby rzeczywiście sobie dawać radę w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poseniak Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 12:42 na te kierunki juz od dawna jest niedobor chetnych. kiedys mozna sie bylo dostac na nie dostac zdajac tzw. mature laczona czyli wybierajac na na mturze np. pisemna matme i ustna chemie badz fizyke. mysle ze tym kierunkom przydalaby sie mala reforma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m_nocny Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.icpnet.pl 09.09.07, 12:53 Z tego co mi wiadomo na brak chętnych nie narzekają AGH, Politechnika Warszawska, także w Poznaniu na PP na informatyce jest nadkomplet. Tam po prostu idą ci, którzy poza dyplomem chcą się czegoś nauczyć i postudiować w warunkach gdzie ceni się otwarte głowy. Na brak pracy na pewno nie będą narzekać. Problem wynika nie tylko ze zmniejszającej się popularności kierunków ścisłych ale przede wszystkim z żenująco niskiego poziomu na większości ścisłych kierunków w naszym sympatycznym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo "Renoma" uczelni poznańskich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 13:08 To pokazuje jąką renomę mają "uczelnie" poznańskie. Każdy kto tylko może wali do Warszawy albo Krakowa, i wcale się nie dziwię. Za niedługo te poznańskie "placówki naukowe" będą zapewne organizowały na ulicach łapanki na przyszłych studentów i doprowadzały ich na zajęcia pod lufami karabinów. Już niedługo aby się tam dostać będzie wystarczył dyplom ukończenia przedszkola:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prufesur Re: "Renoma" uczelni poznańskich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 14:10 uam w rankingach jest zawsze w pierwszej trojce uniwersytetow, informatyka UAM w rankingu polityki 2007 jest na 2.miejscu za UW. uniw.medyczny jest dobry, na informie pp tez nauczaja konkrety, studenci maja sukcesy w konkursach. wiec taka zupelna bida to nei jest, ale calosciowo to jestesmy w tyle za wroclawiem, krakowem i warszawa. konkurujemy z łodzią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gda Re: "Renoma" uczelni poznańskich! IP: *.nsm.pl 09.09.07, 19:52 Te wszystkie rankingi to se można wsadzić....hm.......!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-/ Taaa... a w Krakowie po 20 osób na miejsce IP: *.kolornet.pl 09.09.07, 17:27 :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Poznań się skończył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 17:36 pyry do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elektronik Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.09.07, 18:04 ja reaguje malym usmiechem na informacje ze jest malo dobrze wykształconych i jeszcze miej chce sie kształcic w kierunkach technicznych, ja jestem po elektronice i tak sobie mysle, ze im mniej ludzi to konczy tym mniejsza konkurencja pozniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.bstnma.east.verizon.net 09.09.07, 19:38 to nie takie proste. Jak zabraknie masy krytycznej, to tez pracy nie bedzie! Popatrz tylko na mape Stanow, rozmieszczenie najlepszych osrodkow akademickich i rozwoj IT. Tam gdzie nic sie nie dzieje, pracy w IT nie znajdziesz. Brakuje konkurencji ale i partnerow do pracy!!! Firmy skupiaja sie wokol najlepszych osrodkow akademickich i isniejacych juz firm. Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę 09.09.07, 21:10 nie zawsze tak musi byc z ta mapa osrodkow akademickich i rozmieszczeniem specjalistow IT, np stany Texas lub Ilinois nie maja najlepszych osrodkow ksztalcenia IT a jednak sporo, szczegolnie w Teksasie jest firm ktore zatrudniaja ludzi IT. Na marginesie losu i pracy polskich elektronikow w USA, sa oni cenieni przez pracodawcow poniewaz sa chetni do wysilku nad nowymi rozwiazaniami , szukaniem rozwiazan nieszablonowych, w przeciwienstwie do Amerykanskich rowiesnikow ktorzy mimo ze sa swietnymi specjalistami nie beda sie wychylac i ryzykowac ze sie nie uda, Polacy sa natomiast chetni do podejmowania ryzyka w badaniach. Pracuje w Hughes Research Laboratory ( 300 ludzi)w Malibu w wydziale zarzadzania i utrzymania biznesu i znam paru rodakow ktorzy pracuja w dzialch technicznych i wlasnie tym sie wyrozniaja o czym pisalem powyzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.bstnma.east.verizon.net 10.09.07, 00:39 No ale ani Texas ani Ilinois nie sa w ogonie. Uniwersytet stanu Texas w Austin czy Illinois-Urbana-Champaign nalerza do jenych z najlepszych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ** Uczelnie przyjmują każdego, kto zdał maturę IP: *.cable.ubr01.chap.blueyonder.co.uk 09.09.07, 22:59 Tak czy siak ludzi do Poznania już nie ciągnie (i nigdy nie ciągnęło). Zresztą Poznań zawsze ciągnął się z ogonie polskich miast akademickich. Na szarym końcu za takimi ośrodkami jak Warszawa, Wrocław, Kraków czy nawet Gdańsk Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 A Poznań (pardon Posen) to w ogóle leży w Polsce? 09.09.07, 23:53 Bo mam wątpliwości. W mediach nie ma na ten przykład nic... Odpowiedz Link Zgłoś
brunon.4 Re: A Poznań (pardon Posen) to w ogóle leży w Pol 10.09.07, 00:14 No tak na to wygląda, w Wielkopolsce dokładniej. > Bo mam wątpliwości. W mediach nie ma na ten przykład nic... A spróbuj czasem poczytać coś innego niż Życie Warszawy?... Odpowiedz Link Zgłoś