Dodaj do ulubionych

Prawo tylko dla elity

22.09.07, 11:33
>Ale ponieważ kandydatów na ten kierunek jest zawsze bardzo wielu, z pewnością złoży też dokumenty na inne kierunki. - Chcę mieć pewność, że gdzieś się dostanę - tłumaczy.

Ale po kiego grzyba asz studiować coś czego nie chcesz? Nie każdy powinien/musi/może mieć wyższe wykształcenie, a już szczególnie osoby, które nie dostały się na swój wymarzony kierunek. Studiują coś innego, co ich nie interesuje i tylo zajmują miejsca osobom, dla których ten drugi kierunek jest właśnie wymarzonym.

Zaraz mnie ktoś od czci i wiary odżegna, ale taka jest prawda.

Ja na swój kierunek zdawałem kilkukrotnie (dużo chętnych) - i tylko na niego. I nie wystarczyło tylko przynieść świadectwa z liczbą punktów. To były jeszcze czasy egzaminów wstępnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: mattt No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 12:30
      Ty zdawałaś starą maturę i chyba masz nikłe podejście o obecnych
      zasadach. Zasady rekrutacji na prawo są chore i trzeba coś z tym
      zrobić. Ja też zdawałem aż na 7 kierunków, dostałem się na swój
      wymarzony, ale musiałem mieć jakieś zabezpieczenie. Na gospodarkę
      przestzrenną na UAMie było naprawdę wielu chętnych. Nie pozbawilem
      nikogo możliwości studiowania. Ponieważ zwolniłem 6 pozostałych
      miejsc w odpowiednim czasie i zatrzymałem tylko jedno. Pozastali
      studenci dostali się na swoje kierunki z drugiego naboru. Zdawałaś
      starą maturę, nie rozumiesz zasad rekrutacji z nową. WSTYD zabierasz
      głos w jakiejś sprawie, mimo że nie masz pojęcia o czym mówisz.
      • Gość: aaa Re: No właśnie IP: *.icpnet.pl 23.09.07, 09:20
        rozumiem, że trzeba mieć zabezpieczenie, ale żeby podania składać na 7
        kierunków?? Powinno być odgórne ograniczenie - max 3 kierunki.

        Zresztą na większość kierunków są nabory uzupełniające!!
        • Gość: kaska Re: No właśnie IP: *.icpnet.pl 23.09.07, 13:21
          dokładnie, ja zdawałam wyłacznie na prawo, na dwóch uczelniach. Na obie sie
          dostałam, a uwazam, ze ówczesne egzaminy wstepne były trudniejsze niz dzisiejsza
          matura. Zdawanie na 7 kierunkow tylko po to, zeby sie gdziekolwiek dostac????
          Coz za absurd!
      • stypendysta Re: No właśnie 23.09.07, 14:05
        Gość portalu: mattt napisał(a):

        > miejsc w odpowiednim czasie i zatrzymałem tylko jedno. Pozastali
        > studenci dostali się na swoje kierunki z drugiego naboru.

        Poprawka - z pierwszego, w drugiej turze. Po prostu w ciągu 7 dni od
        ogłoszenia pierwszej listy nie dostarczyłeś dokumentów i na Twoje
        miejsce AUTOMATYCZNIE zakwalifikowano do przyjęcia następną osobę, o
        ile złożyła oświadczenie o dalszym podtrzymaniu woli ubiegania się o
        przyjęcie na studia - proste i klarowne, a właśnie temu służyły dwie
        tury rekrutacji w I naborze. Nie widzę powodu, dla którego Wydział
        Prawa i Administracji nie miałby konsekwentnie stosować tej zasady.
        Doświadczenie znajomej komisji rekrutacyjnej wskazuje, że własnie
        osoby spod pierwszej 'kreski' były najbardziej zainteresowane
        studiami na kierunku.
      • Gość: szczepan Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 19:58
        wybrałeś GP na UAM, ooo stary jaka skucha ...
    • Gość: misiek Re: Prawo tylko dla elity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 13:43
      Studia prawnicze tyko dla elity, hehe... To oczywiście nie
      przeszkadzało przyjmować setek kandydatów na prawo zaoczne.
    • Gość: rozgoryczony :/ Prawo tylko dla elity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 14:02
      Juz w tym roku rekrutacja na prawo była paranoją: polski
      rozszerzony, angielski podstawowy, historia podstawowa i czwarty
      przedmiot dowolny podstawowy. Jak można wymagać historię i czwarty
      przedmiot na podstawie równoczesnie skoro, przynajmniej jedn z nich
      należało zdac jako przedmiot dodatkowy, a przypominam, że przedmioty
      na poziomie dodatkowym musza byc obowiązkowo zdawane na poz.
      rozszerzonym... Zatem system z góry zakładał, że do wyniku
      ostetcznego przynajmniej liczono jeden fałszywy wynik (poziom
      rozszerzony był przeliczany wg tabelki giertycha, oczywiście był
      kompletnie nie adekwatny do wyniku jaki uzyskałbym gdybym mógł
      przystąpić do matury podstawowej i rozszerzonej z danego
      przedmiotu). Efekt tego całego edukacyjnego bajzlu był następujący,
      jeśli, niezbyt dobrze poszła Ci matura na poziomie rozszerzonym, to
      automatycznie miałes kiepski wynik na podstawie. Wynik końcowy: na
      prawo dostały się osoby, które się dostosowały do wymagan
      rekrutacyjnych a nie te najzdolniejsze. Ja np. miałem z historii
      roz. 82 (należe do gr. 5% maturzystów, którzy z historii mieli wynik
      powyżej 80%!), a przeliczono mi na podst. 85, ale oczywiście UAM
      wolał przyjąc takich, co mieli 90 z historii na poziomie
      podstawowym... No więc gdzie tu szukać elity (i sprawiedliwości)?
      Jestem rozgoryczony faktem, że po ukończeniu renomowanego ogólniaka
      i po uzyskaniu wysokich wyników na poziomie rozszerzonym z
      przedmiotów maturalnych nie zostałem przyjęty. I szkoda, że tą
      sprawą dziennikarze się dopiero teraz zajęli. Ja osobiście rezygnuję
      z prawa na UAM na rzecz UW, bo tam przynajmniej doceniaja mój
      wysiłek.
      Ponadto, jest jedna jeszcze sprawa, która nie daje mi spokoju...
      Otóż, tutaj jest napisane, że spośród ok. 230 przyjętych
      zreyzgnowało aż 180... Ciekawa teoria, bo w dziekanacie WPiA UAM
      powiedziano mi, że w drugim etapie rekrutacji zostanie przyjetych
      tylko 100 kandydatów, zatem gdzie podziało się 80 miejsc?! Gratuluje
      tym, którzy kupili sobie miejsce na prawie na UAM...
      A i gratuluje pomysłowości tym którzy wymyślają zasady rekrutacyjne
      na UAM...
      Przyszłorocznym maturzystom mogę powiedzieć, że WPiA na UAM jest
      niżej sklasyfikowane wg Gazety Prawnej niż WPiA na uniwerku w
      białymstoku i i lublinie :P, teraz wiem przynajmniej dlczago tak się
      dzieje, zatem olejcie niezbyt dobrze przygotowujące do aplikacji
      WPiA na UAM i jedźcie studiowac na UW, UJ itp. Może to coś da do
      myślenia dziekanowi WPiA...
      Ktos powie, że jest to bełkot zsfrustrowanego maturzysty i
      rzeczywiście tak jest:) ale jestem mocno wkurzony. Zmodyfikowana
      matura przez giertych przestała być dobrym sposobem na rekrutacje,
      lepiej byłoby powrócic do egzaminów wstępnych... Ale to tylko moje
      prywatne zdanie.
      • Gość: Student Re: Prawo tylko dla elity IP: *.eastwest.com.pl 23.09.07, 14:52
        > WPiA na UAM jest
        > niżej sklasyfikowane wg Gazety Prawnej niż WPiA na uniwerku w
        > białymstoku i i lublinie :P

        No to dlaczego chciałeś się dostać akurat na UAM? Trzeba było jechać do
        Białegostoku! Chciałbym poznać zasady na podstawie których powstają takie
        porównania, a WPiA na UAM różni się od innych wydziałów prawa, że student sam
        wybiera sobie program kształcenia i to od niego zależy w dużej mierze co będzie
        umiał po zakończeniu studiów. Nie wszyscy wybierają przedmioty z głową.

        • Gość: zaczynam prawo... Re: Prawo tylko dla elity IP: *.lanet.net.pl 23.09.07, 15:17
          moim zdaniem jest bez roznicy czy podstawa czy rozsz hista czy
          polski... prawda jest taka ze ta matura jest do d***;] tylko nie
          wiem skad oni wzieli 180 osob rezygnujacych z prawa!!chyba z
          zaocznego... z siedmiu osob jakie sie dostaly z klasy zrezygnowala
          jedna... a 180 osob to hallo... 3/4 przyjetych w 1 naborze?!
          • Gość: praw(n)iczek Re: Prawo tylko dla elity IP: 87.55.232.* 23.09.07, 16:06
            Pierwszy lol - jak ktos wyzej juz wspomnial - jak ma sie elitarnosc tego kierunku do setek zaocznych, ktorych tak chetnie przyjmuja??
            Druga sprawa, oczywista dla mnie - jedynym sensownym sposobem rekrutacji studentow sa egzaminy wstepne. Tylko na tej podstawie mozna w miare obiektywnie i sprawiedliwie wybrac najlepszych - zadne algorytmy przeliczania punktow nie zdadza tutaj, nomen omen, egzaminu.
            Elitarna to jest moze kosmonatyka w Wawie, lotnictwo w Rzeszowie, ale prawo w Poznaniu to jest masowka, kto twierdzi inaczej wciska farmazony.
            przy okazji, brawa dla pana asekuranckiego z siedmioma kierunkami - co za pomysl, lol. Rozumiem 2-3, ale 7??
        • Gość: rozgoryczony :/ Re: Prawo tylko dla elity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 16:58
          Tylko dlatego składałem na UAM, że mam pod nosem akurat ten
          uniwerek, a żeby podjąć studia w innym mieście muszę podjąc kredyt
          studencki (po prostu mojej rodziny nie stać na wydatek kilkuset zł
          miesięcznie na utrzymanie, są stypendia itp. ale wiadomo, nie
          pokrywają w pełni Twoich potrzeb), a nie do końca mi się uśmiechało
          już na starcie, tzn. po ukonczeniu studiów mieć kredyt do
          spłacenia... Składałem na UAM z czystego pragmatyzmu zyciowego, nic
          ponadto...
          Przepraszam, jeśli poczułeś się urażony. Przyznaję przegiąłem (już
          ochłonąłem trochę), ale jestem naprawdę wkurzony, od zawsze chciałem
          iśc na prawo (od jakichś 5 lat) i uważam, że te zasdy są krzywdzące
          i że wyrządzono mi i innym nieco bardziej ambitnym ludziom krzywdę.
          Od kiedy to się kara za ambicje... Nawet gdybym chciał za rok pisac
          jeszcze raz maturę i próbowac dostac się na UAM, to wg zasad
          maturalnych musiałbym napisać znowu na poz. rozszerzonym te
          przedmioty, bo nie mam opcji pisania ich na poz. podstawowym(!),
          czyli za rok też nikła szansa przy braku odpowiednich przeliczników
          lub egzaminów wstępnych, aby się dostac na WPiA UAM, w takiej
          sytuacji jest wiele moich znajomych:/
          • Gość: zaczynam prawo Re: Prawo tylko dla elity IP: *.lanet.net.pl 23.09.07, 21:54
            pisałem rozszerzoną histę w wyrąbałem wynik zdrowo powyżej 90%... a
            dostałem się ledwo ledwo ponieważ mój drugi przedmiot WoS był hmm...
            kiepsko oceniany... błedy w kluczu, które wiem, że po reakcjach
            matruzystów były przyjmowane (chodziło o 4pkt czyli 8%!!=> kilku
            znajomych odwoływało się) natomiast UAM już robił problemy i tych
            pkt nie uznawało lub robiło duuuuuuuuuże problemy!! czy sprawiedliwe
            jest, że ktoś trafi np prostą geografię a inny przepadnie na
            relatywnie trudnym WoSie przy tym samym wyniku z histy, polskiego,
            języka ??!! egzaminy wstępne były tylko z historii z tego co wiem...
            a różnica między podstawą o rozsz jest taka, że jeśli nie jesteś
            oczytany a wkujesz bzdedty na pamięć pisz podstawę, a jak masz
            większe pojęcie o historii i umiesz w miare pisać rozprawki pisz
            rozsz i nie będziesz stratny... a elita... pakowali mi teksty o
            elicie w LO a to zwykłe sra nie...
          • Gość: Student Re: Prawo tylko dla elity IP: *.eastwest.com.pl 24.09.07, 01:15
            Nie obrażam się, bez przesady. Rozumiem frustrację, ja również marzyłem o
            studiowaniu prawa, dostałem się jeszcze przed maturą giertychowską. Kiedy
            składałem deklarację maturalną wedle mojej najlepszej wiedzy na prawo wymagane
            były egzaminy z polskiego na poziomie rozszerzonym, j. obcego, historii
            rozszerzonej i dwóch dodatkowych (z uwagi na zasady matury, koniecznie
            rozszerzone). A w okolicach lutego zmienili zasady rekrutacji i okazało się, że
            praktycznie do wszystkich rozszerzeń podchodziłem niepotrzebnie...
            Ale to była w zasadzie zmiana na plus, więc nie mam na co narzekać.
            Obecne zasady są co najmniej dziwne, nie da się ukryć. Jeżeli ktoś bierze pod
            uwagę również start na inne kierunki to faktycznie może mieć problem. Ale to nie
            powód, żeby jechać po całym wydziale.

            Natomiast różne rankingi uczelni są dość dziwaczne, zwłaszcza jak się spojrzy na
            kryteria GP typu ilość doktorów honoris causa itp.
            Czytałem kiedyś komentarze studentów i absolwentów UW, którzy narzekali na swój
            wydział między innymi zarzucając, że uczeni są wyłącznie dogmatyki i studia są w
            pewien sposób oderwane od rzeczywistości praktyki zawodu prawnika. Ale szczerze
            mówiąc to jest chyba ogólny problem wydziałów prawa w Polsce, zależy tylko gdzie
            i w jakim stopniu jest pod tym względem najgorzej.
            Jeżeli chcesz się sugerować jakimiś rankingami to patrz raczej na statystyki
            dotyczące zdawalności na aplikację. Tu UAM, UW i UJ nadal pozostają w czołówce.
            • Gość: zaczynam prawo Re: Prawo tylko dla elity IP: *.lanet.net.pl 24.09.07, 11:04
              no tak... matura jest dla pseudointeligenta szczególnie ta z
              polskiego... 4 lata uczyłem się jak zinterpretować wiersz, żeby
              poznać co autor wiersza miał na myśli (nie wspominając o
              opracowaniach). zero miejsca na inwencję, zero miejsca na własne
              przemyślenia, caaaaaaaaaałe 4 lata w LO... ale po pierwsze dla tych
              co chcą iść na prawo 3 przedmioty są sytuacją idealną bo mają mało
              do nauki... po drugie nie zamyka to drogi na inne studia - nikt nie
              zabrania zdawania większej ilości przedmiotów... po trzecie egzaminy
              wstępne są najlepszym rozwiązaniem (chyba na UJ były w tym roku...
              tak słyszałem?) nadal nie zgdadzam się z tezą, że 180 na 230 osób
              zrezygnowało z prawa przy pierwszym naborze( może chodziło o
              18?)!!!!!! a co do niesprawiedliwości... zdawałem maturę
              dwujęzyczną, 100% podstawy z języka dostałem... ale rozszerzonego
              tam około 93% wychodziło. Mieli zliczać wyniki z histy po polsku i w
              języku obcym ale nie zliczali w końcu, na wydziale historii nawet
              języka nie chcieli przeliczać! zdając mature rozsz z języka mogłem
              być w plecy( zapraszam maturzystów z rozsz do pisania dwujęzycznej -
              więcej niż 60% by nie mieli) już nie wspomnę o dodatkowym egzaminie
              z przedmiotu w języku obcym, ustnej maturze z języka z literatury
              (mniej więcej jak stary ustny polski) no i wysiłku jaki się wkłada w
              naukę dwujęzyczną! dbamy o zdolnych tak?!
    • Gość: poseniak Prawo tylko dla elity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 23:50
      a może by tak troche przykrocic autonomie uczelni wyzszych? sobiepanstwo
      niektorych profesorow i doktorow, ,,uczynnosc'' pan z dziekanatu
      • Gość: ja Re: Prawo tylko dla elity IP: *.lanet.net.pl 24.09.07, 11:05
        jesteś już w PiSie czy dopiero się
        zapiszesz????????????????????????????????????????????????????????????
        ????????????????????????
    • alex_koz Re: Prawo tylko dla elity 24.09.07, 00:01
      usmialam sie z wypowiedzi prodziekana jak nigdy.
      prawo to kierunek wyjatkowo elitarny, dlatego tez - podczas gdy na
      kampus na Morasko przeprowadza sie co drugi wydzial i studenci ucza
      sie normalnych warunkach - ELITARNY wydzial prawa gniezdzi sie w
      ruinie etc. nie ma jak karmic przyszlych studentow wizja elitarnosci
      studiow. propnuje raczej ich przyzwyczaic do wielogodzinnego
      oczekiwania w kolejce w dusznym korytarzu w tlumie ludzi na egzamin.

      prawo jest kierunkiem elitarnym jak kazdy inny, elitarny bo studia
      mimo wszystko sa elitarne (w kraju gdzie wyzsze wyksztalcenie ma 9%
      spoleczenstwa). tyle.
      • drwal88 Re: Prawo tylko dla elity 24.09.07, 11:11
        Oj, manipulujesz. Wiekszosc zajec jest w owszem niepieknym ale bardzo
        przestronnym HCP do ktorego dojazd zajmuje kilka minut a nie kilkadziesiat jak
        na Morasko. Poza tym dla przyszlych studentow, bo raczej nikla szansa ze tez dla
        mnie czy dla ciebie, buduje sie nowy budynek w centrum z troche jednak lipnym
        dojazdem, ale i tak na pewno krotszym niz na peryferyjny kampus. Wszyscy
        studenci UAMu tylko zgrzytaja zebami na plotki ze kolejny wydzial ma zostac
        przeniesiony na Morasko, wiec z ta twoja tesknota jestes w odosobnieniu.
        • Gość: lol Re: Prawo tylko dla elity IP: *.lanet.net.pl 24.09.07, 16:25
          punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:] ja na hcp mam 45 min a
          na campus morasko 5:P a dojazd nie ma co marudzic PSTka 15 min z
          centrum ...
        • alex_koz Re: Prawo tylko dla elity 24.09.07, 22:04
          jak slusznie ktos napisal punkt widzenia co do HCP vs. Morasko
          zalezy m.in. o tego gdzie sie mieszka. ja do HCP dojezdzam 45 minut,
          na Morasko bylby to 10 minutowy spacer. abstrahujac od tego gdzie sa
          wyklady, proponuej przyjrzec sie warunkow w budynku WPiA na sw.
          Marcinie, szczegolnie we wtorki w godzinach poludniowych, i
          wyobrazic sobie ze nie raz w takich warunkach czekalam na egzamin po
          kilka godzin. jakos perspektywa tego, ze studiuje ELITARNY kierunek
          mi nie pomagala w duszych ciasnych korytarzach w 35 stopniowej
          temperaturze.
    • sceptyk31 Prawo tylko dla elity 24.09.07, 08:49
      Mlodziezy nie studiuj prawa, to może przeszkodzić w zostaniu
      ministrem. A te kryteria wzorują na najwazniejszym obecnie
      prawniku,marne miał oceny ale za to gdzie zaszedł. Brak wiedzy to
      jeden ze sposobów by samego siebie oceniać wysoko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka