Dodaj do ulubionych

Kinepolis na Franowie

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 00:10
Podobno w piatek otwieraja najwieksze kinepolis w Europie u nas w Poznaniu.
Napiszcie co o tym myslicie - czy ta firma nie splajtuje? Ile moze byc kin w
Poznaniu? Czy upadna inne kina (np. te film-Artu)?
Obserwuj wątek
    • Gość: Loki Re: Kinepolis na Franowie IP: *.echostar.pl 04.07.01, 00:45
      Gość portalu: Kosa napisał(a):

      > Podobno w piatek otwieraja najwieksze kinepolis w Europie u nas w Poznaniu.
      > Napiszcie co o tym myslicie - czy ta firma nie splajtuje? Ile moze byc kin w
      > Poznaniu? Czy upadna inne kina (np. te film-Artu)?


      Firma na pewno nie splajtuje-ma kilkadziesiąt multipleksów w Europie,myślę,że ten
      na Franowie odbierze m.in. klientów Multikina
      Ceny biletów nie będą wyższe niż Multikinie a jakosc wyższa i ten gigantyczny
      ekran(chcę go zobaczyć)
      Jeśli chodzi o film-art -zawsze znajdzie się trochę ludzi lubiących kameralne
      warunki
      Kin w Poznaniu jeszcze przybędzie(np.Trójpole,Rondo Rataje)pamiętajmy-konkurencja
      dobra rzecz-a skoro inwestorzy ładują tyle kasy w te kina to musi się opłacać(no
      i jeszcze nowe miejsca pracy)
    • Gość: rakos Re: Kinepolis na Franowie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.07.01, 12:01
      Kinepolis nie splajtuje - chyba, ze nigdy nie dorobia sie normalnego polaczenia
      komunikacja miejska - bo przy tych cenach taksowek, to nie oplaca sie jechac
      (nawet za 50 znizki przy nie najtanszej firmie taksowkowej!). Na poczatku na
      pewno beda mieli tlumy chetnych do zobaczenia tych cudeniek techniki, a potem
      sie to wszystko przeje i znudzi, wiec jezeli nie dojedziemy na ten koniec
      swiata autobusem - to Kinepoli bedzie moglo liczyc co najwyzej na wycieczki z
      prowincji (np. z Warszawki)...
      Co do kin Art-Filmu - to nie bylbym takim optymista! Jesli natychmiast nie
      wyremontuja wiekszosci sal - to wkrotce pies z kulawa noga sie w nich nie
      pokaze. W kazdym ich kinie jest fatalny ekran (no moze poza Wilda) - jak sie
      przyjrzycie - to bedziecie w stanie zobaczyc laczenia tkaniny ekranowej! O
      jakosci obslugi kinowej wole sie nie wyrazac, bo nie wypada zle mowic o
      nieboszczyku... Poza tym, czy ktos z Was moze trafil na strone Art-Filmu w
      sieci? Jest Multikino z mailingiem repertuaru, moge sie zalozyc, ze bedzie
      Kinepolis (poniewaz wszystkie pozostale kraje tej sieci maja takie strony) a
      Art-Filmu nie ma! Skoro sie oni sami nie martwia jak tu zdobyc klienta i jak
      byc dobrymi - to niech moze padna, a ktos przejmie po nich te kina i zamiast
      straganu z pietruszka zrobi tam porzadne KINA! Uf! Ale wizja! Sam sie
      przestraszylem!
    • Gość: ekstra Re: Kinepolis na Franowie IP: *.gazeta.pl 04.07.01, 18:37

      piszecie tu, ze Kineapolis nie padnie w Poznaniu, a ja Wam powiem, ze w Warszawie juz sa
      multipleksy na sprzedaz. Nie znam sie na tym, ale chyba branza sie troche zwija. Najlepszym
      dowodem jest to, ze nigdy nie udalo mi sie byc na seansie, gdzie jest zajeta wiecej niz polowa
      miejsc. To moze pasc.
      Ale, co mnie to. Na razie wazne, ze moze ceny biletow beda nizsze.
      • Gość: P.B Re: Kinepolis na Franowie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 20:00
        Gość portalu: ekstra napisał(a):

        >
        > piszecie tu, ze Kineapolis nie padnie w Poznaniu, a ja Wam powiem, ze w Warszaw
        > ie juz sa
        > multipleksy na sprzedaz. Nie znam sie na tym, ale chyba branza sie troche zwija
        > . Najlepszym
        > dowodem jest to, ze nigdy nie udalo mi sie byc na seansie, gdzie jest zajeta wi
        > ecej niz polowa
        > miejsc. To moze pasc.
        > Ale, co mnie to. Na razie wazne, ze moze ceny biletow beda nizsze.

        >Masz "widzimisie" kak każdy warszawiak!!Kino jest super tylko dojazd ni za dobry!
    • Gość: senick Re: Kinepolis na Franowie IP: 64.124.150.* 05.07.01, 10:00
      Czy ktos wie cos o miejscach dla niepelnosprawnych w salach Kinepolis? Jezeli
      umieszcza je tak idiotycznie jak w Multikinie (na koncach najnizszego rzedu),
      to bedzie to znak ze taka jest tendencja ogolna, swiatowa. W Multikinie bylem
      raz i wystarczylo: najlepsza byla pozycja lezaca z mozliwościa krecenia glowa
      aby zobaczyc, co sie dzieje na przeciwleglym koncu ekranu. A wyobrazacie sobie
      ogladanie filmu siedzac u stop tego najwiekszego w Europie ekranu Kinepolisa?
      Zdjecie umieszczone w Gazecie pozwala miec pewne niepokojace podejrzenia.

      senick
    • Gość: misza Re: Kinepolis na Franowie IP: *.elite.com.pl 05.07.01, 12:52
      To chyba ten sam problem co z marketami. Wszyscy się zastanawiają po co nam ich
      tyle, a jakoś wszystkie prosperują i mają tłumy klientów. Osobiście na pewno
      się wybiorę, żeby zobaczyć jak to wygląda, ale przy cenach porównywalnych do
      tych z Multikina- dziękuję bardzo. Wolę Wildę, może nie tak superkomfortowe
      warunki, ale zupełnie przyzwoite, a bilety o połowę tańsze (zwłaszcza dla tych,
      którzy maj zniżki, a to chyba największy procent widowni kin). Największy plus
      to nowe miejsca pracy i to chyba całkiem sporo. Zresztą od przybytku glowa nie
      boli- im więcej kin tym lepiej.
      • Gość: EKSTRA Re: Kinepolis na Franowie Do P.B. IP: *.gazeta.pl 06.07.01, 19:03


        Ty ja nie jestem z Warszawy. ja jestem z Poznania. I z szacunkiem do ludzi, prosze.
        • Gość: P.B Re: Kinepolis na Franowie Do P.B. IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 06.07.01, 22:08
          Gość portalu: EKSTRA napisał(a):

          >
          >
          > Ty ja nie jestem z Warszawy. ja jestem z Poznania. I z szacunkiem do ludzi, pro
          > sze.

          >Pomyłki się zdarzają.Ale prawdą jest to ,iż "przesmradzasz"!
    • Gość: 9 Re: Kinepolis na Franowie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 13:42
      Byłem tam wczoraj na Pearl Harbor. Ludzie jaki cyrk : film na 19.45 zaczyna się
      o 20.10 .Gość w kasie stuka jednym /trzęsącym się z paniki/palcem po
      klawiaturze.Brak przed kasami info o repertuarze /są gdzieś w kącie/.
      Nienumerowane miejsca = wojna o dobre.Po filmie / super wizja i mega
      nagłośnienie/przy wychodzeniu masz wrażenie że jesteś jeszcze na budowie.Taki
      początek może bardzo zaważyć na opini a sale i wrażenia są extra.
      Jest tam jakiś zarządca ?????
    • Gość: Grinch Re: Kinepolis na Franowie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 13:51
      Hmm. Generalnie to byłem na jednym z pierwszych pokazów w kinepolis i większego
      falstartu od czasów Gomółki i Breżniewa nie widziałem. Od kiedy to wpuszcza się
      do niewykończonego obiektu ludzi, gdzie przepisy ppoż a o zdrowym rozsądku nie
      wspomnę, a więc od początku:
      1. obsługa kas wyglądała jakby pierwszy raz widziała komputer na oczy (hmm
      oszczędności??), stukali na klawiaturze jednym palcem szukając na niej każdego
      klawisza, co zajmowało dłuuuugie minuty aby wydrukować jeden jedyny bilet
      2. Rzecz ciekawa, na bilecie próżno było szukać numeru miejsca na którym się
      siedzi, więc wyobraźcie sobie znajomy skądinąd widok biegających po sali ok 100
      ludzi i pytających się czy to miejsce jest wolne, a oczywiście wszyscy chcemy
      mieć przestrzeń życiową, więc każda para siadała tak by od sąsiedniej pary
      dzieliło ją jedno miejsce (hmm intymność, jeszcze za małe fotele??) a czym to
      skutkuje, jak myślicie ilu jest ludzi chodzących samotnie do kina (1%??) albo
      która para siądzie rozdzielona 6 innymi osobami (w końcu przyszli do kina razem
      to i razem by usiedli no nie?)
      3. Kolejna sprawa organizacyjna: już po zakończeniu seansu kiedy na ekranie
      pojawiają się końcowe napisy (jak wiadomo ludzie nie za bardzo mają je ochotę
      oglądać) obsługa techniczna jakby mimo to iż wszyscy zaczęli wychodzić chciała
      nas tam jeszcze zatrzymać nie zapalając przez jakieś 5 minut światła, co
      oczywiście spowodowało niezły bałagan.
      4. Kolejna sprawa, usytuowanie toalet: hmmm ja byłem w sali 12 może to
      przypadek ale do toalet trzeba było przejść całkiem spory kawałek przez hol
      główny na którym to ustawiono zasieki w których siedzieli wcześniej jacyś
      żołnierze mający zapewne wprowadzić nastrój do filmu Pearl Harbor (ale osoba
      która tą scenerię wymyśliła chyba filmu nie widziała, film był raczej o
      lotnikach a nie żołnierzach w okopach, chyba że chodziło o coś zupełnie innego,
      kto może wiedzieć), a więc dojście do toalet było dość trudne, w toalecie były
      nie przykręcone klamki, nie było oznaczenia które toalety są damskie a które
      męskie, w związku z czym spora grupka kobiet wparowała na zdziwionych ich
      widokiem facetów załatwiających sowje potrzeby :)))

      Na koniec trochę pozytywnej oceny:
      1. komfort oglądania filmu jest naprawdę duży, siedziałem z boku a wcale tego
      nie odczułem, fotel był naprawdę wygodny i nawet sąsiad który rozpostarł swe
      łokcie na poręczach nie przeszkodził mi wygodnie rozsiąść się w moim siedzieniu
      do senicka: na salę wchodzi się na mniej więcej 1/3 wysokości od dołu więc
      jeśli tam umieszczono miejsca dla niepełnosprawnych to napewno nie będą musieli
      wykrzywiać się żeby cokolwiek zobaczyć
      2. jakość dzwięku i obrazu na bardzo wysokim poziomie
      • Gość: gazeta Re: Kinepolis na Franowie - wielka pomylka IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 08.07.01, 21:28
        Jestem zdegustowany falstartem w piatkowy wieczor w Kinepolis. Wielki plac budowy, walka o miejsce na sali,
        do toalety (koedukacyjnej) i po bilety. Chyba pozostane przy Multikinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka