Dodaj do ulubionych

Korupcja w Głównym Urzędzie Ceł

IP: *.icpnet.pl 31.07.01, 10:16
Małe dziecko już wie,że handel opiera się na haśle "Tanio kupić - drożej
sprzedać".I tak funkcjonuje cały światowy handel.Wszystkie giełdy na świecie są
oparte na tej prostej zasadzie.Kto chce to zmieniać decyzjami administacyjnymi
to ma w tym interes prywatny ( czytaj : dostał sporą łapówkę ).Koncerny
samochodowe w Polsce musiały wydać sporo pieniędzy.
Prezes Głównego Urzędu Ceł i jego pracownicy prześcigają się w wymyślaniu
nowych przepisów ,które nie mają nic wspólnego z zasadami obowiązującymi na
całym świecie.Oto kilka przykładów :
Decyzjami administracyjnymi wyznaczono oddziały celne w kraju , które mogą
odprawiać kupione za granicą auta używane.
W Wielkopolsce wyznaczono trzy oddziały : w Pile,Lesznie i kaliszu.
Mieszkam w Poznaniu i kupiłem w Niemczech samochód używany ( bo już dziecko wie
że kupuje się tam gdzie jest taniej )
Na granicy dostałem przekaz celny na odprawę ostateczną do oddziału celnego w
Pile.No i "zaczęły się schody".
Panie Prezesie GUC ,kto zapłaci za kikakrotną podróż na trasie Poznań- Piła
Przecież jest to ponad 100 km w jedną stronę.Każdy brakujący dokument to
dodatkowe 200 km.A możecie wierzyć ,że radosna twórczość urzędników pana
Prezesa nie zna granic i tych dokumentów jest potrzebnych wiele.
Proponuję aby Prezes GUC urzędował w Warszawie a sekretariat i najbliższych
współpracowników przenieść do Szczecina.Taka jest skala problemów Panie
Prezesie.W myśl tak "rozsądnych" przepisów dojdziemy do tego ,że eksporterzy z
Warszawy będą mogli oclić swoje towary tylko w Przemyślu a Ci z Przemyśla tylko
w Koszalinie itp,itd.
Pragnę przypomnieć ,że żyjemy w Europie w 2001 roku.
Po dostarczeniu wszystkich potrzebnych dokumentów wreszcie zgłosiłem auto do
odprawy celnej.I tu następna niespodzianka.
Pan Prezes GUC wydał rozporządzenie ,że Urząd Celny może przetrzymać mój
samochód przez dwa tygodnie i w tym okresie będę powiadomiony o terminie
odprawy celnej.A więc mój samochód stoi na placu celnym - niestrzeżonym - a ja
robię następne 100 km.
Wreszcie dochodzi do odprawy celnej mojego samochodu - i tu następna
niespodzianka przygotowana przez Pana Prezesa GUC ( Rozporządzenie nr 12)
Celników nie interesuje moja niemiecka faktura za samochód - cło jest obliczane
od wartości giełdowej pojazdu w Polsce.
Panie Prezesie GUC przecież małe dziecko wie , że kupuje się tam gdzie taniej a
Pan udaje że nie wie?. Jest to złodziejstwo w imię prawa.
Dlatego występuję do NIK,NSA,UOP i prokuratury o wszczęcie postępowania
przeciwko Prezesowi GUC.Takie przepisy mógł wydać tylko człowiek , który
dostał łapówki od koncernów samochodowych działających na rynku polskim.
Należy szybko zbadać czy On i jego rodzina byli wstanie dorobić się takiego
majątku za urzędnicze pensje.
Pozdrawiam Pana Prezesa Głównego Urzędu Ceł w środku Europy w 2001 roku
Obserwuj wątek
    • Gość: Alex Re: Korupcja w Głównym Urzędzie Ceł IP: *.icpnet.pl 31.07.01, 12:59
      W Polsce ręka rękę myje.Czy uważasz że to coś zmieni?
      To jest jedna klika dbająca o własne interesy.
      Oni mają społeczeństwo głęboko w dupie.
      Najchętniej widzieliby system zbiurokratyzowany gdzie na każdą sprawę
      wymagana byłaby koncesja a to wiadomo wiąże się z łapówami.I tak poprostu jest.
      Chamstwo, ruja i korupcja.Taka jest Polska w środku Europy w 2001 roku.
      Wejście do Unii te chamy będą negocjować jeszcze 50 lat bo musiałyby skończyć
      się łatwe pieniądze.Życzę dużo sił w naprawianiu tego systemu.
      Alex

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka