Dodaj do ulubionych

woda do picia

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 11:59
W Warszawie dyskutuje się nad jakością wody wodociągowej, bowiem znaleziono w
niej pasożyty.Problem pasożytów w wodzie wodociądowej dotyczy także innych
miast, w których istnieją ujęcia infiltracyjne a woda pochodzi z
zanieczyszczonej rzeki. Informacja o pasożytach w wodzie wodociągowej, m.in.
w Poznaniu (patrz załączony fragment wiadomości) pojawiła się w wiadomościach
onet.pl już listopadzie ub.r.
W Warszawie istnieje chociaż awaryjny system zdrojów osiedlowych, w kórych
można się bezpłatnie zaopatrzyć w wodę do picia, ale w Poznaniu władze
miejskie i wodociągi nie chcą utworzyć nawet takiego systemu.

>>Co się kryje w wodzie z kranów? PAP, jkl / 2002-11-27 16:50:00 onet.pl -
wiadomości -
Pierwotniaki pasożytnicze, wywołujące choroby jelit, są obecne w wodzie
wodociągowej polskich miast w ilościach, które mogą zagrażać zdrowiu
publicznemu - ogłosili naukowcy na konferencji zorganizowanej przez PAN.
"Przeprowadzone po raz pierwszy w Polsce badania wody ze zbiorników
powierzchniowych i wody pitnej Poznania i jego okolic wskazują, że zagrożenie
zdrowia publicznego związane z występowaniem w tych wodach pasożytniczych
pierwotniaków jelitowych jest w Polsce zupełnie realne" - powiedział dr Paweł
Sulima z Katedry i Zakładu Biologii i Parazytologii Lekarskiej Akademii
Medycznej w Poznaniu na spotkaniu zorganizowanym przez Komitet Parazytologii
Polskiej Akademii Nauk.
Jak wyjaśnił, wyniki jego badań wykazały, że oocysty (tj. stadia służące do
rozprzestrzeniania ) trzech rodzajów pierwotniaków - Cryptosporidium,
Cyclospora i Giardia są obecne nie tylko w zbiornikach wykorzystywanych w
celach rekreacyjnych, ale też w Warcie, która jest źródłem wody pitnej dla
Poznania, a nawet w jednej z próbek uzdatnionej wody pitnej z wodociągów w
centrum Poznania...<<
Obserwuj wątek
    • magda_s4 Re: woda do picia 06.08.03, 12:40
      Zawsze piłam herbatę słabą. Kiedy jednak zadmowiłam się w Poznaniu, nauczyłam
      się pić herbatę mocną. Dlaczego? Dlatego, że poznańska woda jest tak niedobra,
      że aż niemiło. Nieładnie pachnie, ma niedobry smak, dziwny kolor. Pamiętam, że
      przez kilka ładnych miesięcy, kiedy myłam się tą wodą, na twarzy wyskakiwały mi
      plamy. Teraz się już przyzwyczaiłam (choć nie do końca), ale herbatę nadal
      pijam mocną :-)
      • Gość: ekspert Re: woda do picia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 10:37
        magda_s4 napisała:
        > Zawsze piłam herbatę słabą. Kiedy jednak zadomowiłam się w Poznaniu,
        nauczyłam się pić herbatę mocną. Dlaczego? Dlatego, że poznańska woda jest tak
        niedobra, że aż niemiło. Nieładnie pachnie, ma niedobry smak, dziwny kolor.
        Pamiętam, że przez kilka ładnych miesięcy, kiedy myłam się tą wodą, na twarzy
        wyskakiwały mi plamy. Teraz się już przyzwyczaiłam (choć nie do końca), ale
        herbatę nadal pijam mocną <

        Można maskować zły smak i zapach wody przez parzenie mocnej herbaty, ale nie
        likwiduje się zanieczyszczeń, które w wodzie występują. Niestety, obok
        wspomnianych pasożytów występuje w niej wiele rozpuszczonych substancji
        chemicznych. Według oficjalnego raportu zdrowotnego miasta Poznania (1996) w
        wodzie wodociągowej występuje około 1000 substancji, w tym około 600 związków
        aktywnych biologicznie. W wyniku chlorowania zanieczyszczonej wody powstają
        bardzo niebezpieczne związki, takie jak chloroform, czy furanony, które są
        związkiem o silnej aktywności rakotwórczej i mutagennej. Tak więc picie wody
        wodociągowej w Poznaniu jest niebezpieczne, nawet po przegotowaniu.
        Nasuwa się pytanie, co w tej sytuacji robić, a pić trzeba, nawet 2-3 litry
        dziennie. Istnieje kilka możliwości zaopatrzenia w wodę do picia:
        1.Najlepiej korzystać z wody studziennej, jeśli nie jest zanieczyszczona
        chemicznie i jest tylko podejrzenie zanieczyszczeń bakteryjnych, można ją pić
        po przegotowaniu. Na ulicach i osiedlach istnieją studnie awaryjne, z
        niektórych można czerpać wodę do picia (np. głęboka studnia mioceńska na
        Os.Batorego, studnia przy ul. Żelaznej i wiele innych).
        2.Można kupować wodę w pojemnikach, ale to dużo kosztuje i są kłopoty z
        transportem, ponadto wody z niektórych źródeł mają podwyższoną radioaktywność
        (np. Staropolanka).
        3.Dyskusyjna jest sprawa montowania filtrów do wody. Skuteczność filtrów jest
        zależna od rodzaju filtru, a dokładniej od wielkości jego por. Z doświadczenia
        wiem, że filtry z wkładem dolomitowo-węglowym nie eliminują mikrozanieczyszczeń
        chloroorganicznych. Natomiast filtry, działające na zasadzie odwróconej osmozy
        (pory 0,0001 mikrona), eliminują korzystne składniki mineralne i produkują wodę
        destylowaną. Niezależnie od wysokich kosztów instalacji (3-4 tys. zł) należy
        więc jeszcze uwzględnić w kosztach eksploatacyjnych dodawanie związków wapnia i
        magnezu. (Na marginesie należy wspomnieć o kłamliwej argumentacji
        przedstawicieli firm promującyh filtry. Próbując przekonać o zanieczyszczeniu
        wody demonstrują oni proces elektrolizy wody, w trakcie którego wytrącają się
        korzystne dla zdrowia kwaśne węglany wapnia i magnezu. Właściwe
        zanieczyszczenia, związki rakotwórcze i mutagenne występują w ilościach mikro.)
        4.Przyjmując założenie, że władze miejskie są odpowiedzialne za zaopatrzenie w
        wodę do picia mieszkańców miasta, należy stwierdzić, że:
        - przyjęta na początku lat 90-tych strategia rozbudowy ujęć infiltracyjnych
        zasilanych wodą rzeczną (studnie promieniste), jako źródła zaopatrzenia
        Poznania jest błędna. Zabiegi technologiczne nad uzdatnieniem tej wody nie
        dadzą pożądanego efektu a ponoszone koszty będą coraz większe;
        - tworzenie odrębnej sieci wodociągowej z wodą do picia jest mało
        prawdopodobne, póki co można tworzyć, na wzór Warszawy, system zdrojów
        osiedlowych. Źródłem zasilania mogłyby być głębokie studnie mioceńskie, a w
        tych rejonach gdzie woda mioceńska nie nadaje się do ujęcia możnaby wodę
        dowozić ze studzien o dobrej jakości wody. W regionie poznańskim są
        wystarczające zasoby wody o dobrej jakości, takiej jak woda grodziska. Należy
        zmienić tylko stanowisko wodociągów, które nie chcą się zajmować "rozdawnictwem
        wody" i dlatego próbują przekonywać naiwnych, że ta woda wodociągowa nadaje się
        do picia bez przegotowania! Jestem przekonany, że sami tej wody nie piją.
        - władze miejskie powinny ponownie przemyśleć problem zaopatrzenia w wodę do
        picia mieszkańców Poznania!!!
        • magda_s4 Kto by się tam wodą przejmował? 07.08.03, 11:25
          Pamiętaj ekspercie, że ludzie przyzwyczają się do wszystkiego, a w przypadku
          wody miasto zawsze się może jakoś wykręcić (złe rury, nie ma pieniędzy, są
          ważniejsze inwestycje itp.). Mam zresztą wrażenie, że nikomu to już jakoś nie
          przeszkadza (wnioskuję to po tylko jednym poście - Twoim właśnie), a nawet
          jeśli przeszkadza, to każdy już pogodził się z tym, że lepiej już nie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka