lepszejutro
13.12.07, 19:28
Jeździł po Poznaniu tramwaj z ZOMO. Dzieci odgrywały sceny, które nigdy nie
miały miejsca. Niech ktoś powie, gdzie i kiedy zomowcy jeździli tramwajami i
na oślep pałowali ludzi. Dostawali ci, którzy w pełni świadomie wiedząc, że
ich to spotka, chodzili demonstrować pod np pomniki. Jakoś nie słyszałem , aby
funkcjonariusze napadali na ulicach przechodniów. W ten sposób,
solidarnościowe patałachy, którzy nawet dnia nie potrafią przeżyc w zgodzie ze
swoimi kolesiami, indoktrynuja młodzież i fałszują czasy, które były. A może
tak odegrają sceny z ich "demokracji", w których policja spycha pielęgniarki
spod kancelarii kaczego sprzedawczyka, albo przyboczna premiera, największego
demokraty świata odmawia kobietom pójścia do toalety, czy wykonania telefonu?
Najśmieszniej, jak organizują taki teatr panowie z "S" typu pokazany w tv.
Wiza, który pierdział bohatersko w stołek w Kombinacie Budowlanym Północ.
Żenada i idźcie się do waszych proboszczów wyspowiadać z grzechów notorycznego
kłamstwa.