Dodaj do ulubionych

Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS

    • Gość: cygnus11 Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.planetarium.olsztyn.pl 21.03.08, 09:32
      Dzien bez seansu nienawisci do PiS to dzien stracony
      • wrojoz Wreszcie odkryto co robi PiS. 21.03.08, 09:35
        Ganguje.
        • gamon0 Re: Wreszcie odkryto co robi PO... 21.03.08, 10:00
          Zadaje się z gansterami...
      • Gość: kluger Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: 89.171.37.* 21.03.08, 09:38
        Znowu Kącki twórczo przerabia rzeczywistość? No, zobaczymy.
        • Gość: ja Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.srg.vectranet.pl 21.03.08, 11:06
          kurcze to pisowi wszystko wolno? ja nie mam nic do madrych ludzi w
          kazdej partii tacy sa i dobrze że wydają siebie nawzajem może sami
          się oczyszczą dziennikarze muszą w tym pomagać to posłowie sami na
          siebie bat kręcą BOMBOWO!!!!!!!!!!!!!!!!TO ŚĄ NAJLEPSI
          INFORMATORZY!!!!!!!!WSIO RAWNO KTO BĘDZIE PISAŁ KAŻDA GAZETA MA
          OBOWIAZEK WĄCHAĆ CO W PARTIACH PISZCZY!!!!!!!!
          • Gość: POSEŁ Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.srg.vectranet.pl 21.03.08, 11:21
            MUSZĘ STWIERDZIĆ ŻE TEN ,JA: MA RACJĘ !!!!!!!!!!NIECH SIĘ LEJĄ!
      • mars60 Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 13:11
        Informacja że jest to poseł PIS rzeczywiście daje pole do popisu
        przeciwnikom tego ugrupowania i moim zdaniem nie powinna być aż tak
        eksponowana. Natomiast warto zobaczyć czym zajmował się ów ,,poseł``
        wcześniej i jak to się stało że został posłem bo to jest bardzo
        ciekawe. Przy okazji pozdrawiam wszystkich jego wyborców - trzeba
        dużego zaangażowania żeby jechać głosować w innym okręgu na swojego
        pupila! Czy wam obiecał też coś?
    • konryk "Galeria Chwały i Sławy" PiS-u 21.03.08, 09:46
      Kolelejny "prawy i sprawiedliwy" (inaczej). Należałoby powołać swoistą "Galerię Zasłużonych" PISiorów!
      "Wielki strateg" mógłby sobie zajrzeć od czasu do czasu - może to byłby kubeł zimnej wody i przywołanie do rzeczywistości. Zanim zacznie wylewać kubły pomyj na innych!

      --------------------
      Prawo i Sprawiedliwość --> prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po stronie PIS-u !!!
      • waldam tak jak sikorski - 20 tys w knajpach mu 21.03.08, 13:41
        się wydało attachment:/208/Sikorski_wydal_20_tysiecy_w_restauracjach.html
    • estazolan Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 09:52
      Świetni ludzie są w PIS.Żzenada.
      • waldam Żenada. POseł PO dotuje żonę 21.03.08, 13:55
        Świetni ludzie są w po
        fakty.interia.pl/newsroom/news/posel-po-dotuje-zone,1048711
    • por1 Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 10:06
      Nie takie pisirki świete jak ich malują.
      • jama.314 A gamon0, znowu dostał cieczki, siedzi i liże.... 21.03.08, 10:22
        własne dupsko...hi,hi,hi..
    • Gość: das_spiel_ist_aus przeciez konusy mialy w tym swoj interes IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.08, 10:18
      wspolpraca gangsterow i politykow zawsze byla w polsce pewnym faktorem sprawowania wladzy.teraz konusy probuja szantazowac europe swoimi wizjami deprawacji calego kontynentu.
      ps.slowa konusy uzylem swiadomie,bo dotyczy to trzy z "metra ciete" pokraki.dwie polskie i jedna francuska.
      • Gość: das_spiel_ist_aus przeciez napisalem"israelskie pokraki z planet 49" IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.08, 10:55
        zadnych sztuczek,bo jak zaczniemy was napi...alac to kryt,om zabka bedziecie planeli przez atlantyk.
      • kerrmit20 Schroeder siedzący na Rurze z mafia rosyjska to 21.03.08, 12:12
        niemiecki faktor sprawowania polityki
    • Gość: ble koloryzowane story, nie lubie GW IP: *.ztpnet.pl 21.03.08, 10:35
      ble
    • ryszardfilip Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 10:55
      Do wypowiedzi mecenasa Piotrowskiego,o charkterze organizacyjnym
      PiSu;nic dodac nic ujac.
    • jestem-z-ukladu Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 11:00
      Wpiszcie sobie w google Tomasz Górski + Nasz Dziennik albo Radio
      Maryja - zobaczycie ile razy pan poseł był zapraszany na łamy
      rydzykowych mediów....
      • jestem-z-ukladu Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 25.03.08, 14:48
        hehehe, no i proszę, Nasz Dziennik już zareagował na atak na pupila:
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080325&id=po02.txt
    • michalparadowski Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 11:23
      Czekamy na reakcję popaprańców z PIS-u!
      A swoją drogą dla waaaaadzy, jest gotów na wszystko nie tylko
      Arcywodzuś.
    • kontakt_operacyjny no coż, PiS... 21.03.08, 11:31
    • Gość: Jowita Re: Policyjny Serwis Informacyjny : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:33
      Gdyby dzis nie był Wielki Piątek,to powiedziałabym "spieprzajcie
      dziady".Chyba nie jestem hipokrytką?!
    • poszeklu ABW jest od tego. Dali im BMW i to wszystko 21.03.08, 12:42
      Chlopcy ABW bawia sie w swoich nowiutkich BMW,
      a robota nie zajac, prokuratura i policja za
      nich odrobia.
    • mieszkoi Widze tu pis-owy stolik w brydza tzw uklad 21.03.08, 12:44
      przy ktorym siedzi: bracia K, Rydzyk, Gangi i czesc mediow
    • Gość: Gosc Pawlak i Kwas ..moze cos o nich napiszecie? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.08, 13:16
      mafia pod parasolem GW
    • waldam A o tym GW zapmmiała. Poseł PO =12 mln przekręt 21.03.08, 13:29
      Blokada inf.. jak za komuny.
      www.dziennik.pl/polityka/article140821/Kto_wygral_rzadowy_przetarg_za_12_mln.html
    • Gość: POmpka Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 16:07
      Zreflektujcie trochę.Poziom waszych wpisów świadczy o was.Nie chce mi się
      wierzyć,że większość to idioci.Nie dajcie sobą manipulować.
      • maj.47 Wowka opłacał też kampanie Kaczynskich ! 21.03.08, 16:48
        to normalka w PISkomunie!
    • dzakarta Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 17:20
      To czywista oczywistość, że "pisiory" mają powiązania z gangsterami!
      I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne!
    • zigzaur Owszem, istnieje gangster Wowa ale to nie jest 23.03.08, 16:58
      Ukrainiec.
    • Gość: wowa Jak gangster Wowa wieszał plakaty Górskiego IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 07:50
      Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS


      Marcin Kącki 2008-03-21, ostatnia aktualizacja 2008-03-21 08:02:43.0


      Co łączy poznańskiego posła PiS Tomasza Górskiego

      z ukraińskim gangsterem Wową?

      Ze śledztwa "Gazety" wynika, że: meble, grill

      i kampania wyborczaJesień 2005 r.

      Na skrzyżowaniu al. Wielkopolskiej i ul. Pułaskiego uwijają się
      wolontariusze PiS. Kleją na murach plakaty Filipa Libickiego.
      Podjeżdża granatowe kombi, ze środka wysiada inny kandydat do Sejmu,
      Tomasz Górski, oraz wysoki blondyn mówiący ze wschodnim akcentem.
      Blondyn przyjechał, aby nadzorować swoich ludzi, którzy na murach
      rozwieszają podobiznę Górskiego. Jeden z działaczy PiS wspomina: -
      Nie wiedzieliśmy, kim jest ten człowiek, dopóki rok później nie
      trafił za kraty.Ten człowiek to Wowa. Jest znany w środowisku
      gangsterskim Poznania i Śląska. W 2006 r. poznańska prokuratura
      zarzuciła mu udział w gangu, a do kartoteki kryminalnej dopisała:
      lewe stłuczki samochodowe, wyłudzenia kredytów, fałszowanie
      dokumentów, posiadanie materiałów wybuchowych, nielegalnej broni i
      narkotyków.Podczas przeszukania biura Wowy na poznańskim Piątkowie
      policja znalazła stertę dokumentów, w których przewija się nazwisko
      Tomasza Górskiego. Nieoficjalnie wiemy, że mogą one świadczyć o
      finansowych powiązaniach gangstera i posła PiS. Rzeczniczka
      prokuratury Magdalena Mazur-Prus mówi jedynie: - Trwa weryfikacja
      dokumentów. Dla dobra śledztwa nie będziemy tego komentować.
      Podjęliśmy własne śledztwo. Dotarliśmy do wspólnych znajomych
      gangstera i posła. Okazuje się, że Wowę i Tomasza Górskiego na pewno
      łączyły meble, grill i kampania wyborcza. Rodzina posła i Wowa
      sprzedawali w Poznaniu meble. Górscy wypoczynkowe, a Wowa -
      kuchenne. Ich wspólnym kontrahentem był Marek Czerniak z
      podpoznańskiego Swarzędza.Czerniak nie wyklucza, że to on kilka lat
      temu poznał gangstera z Tomaszem Górskim, wtedy radnym PiS. Ale o
      szczegółach nie chce rozmawiać, a gangstera nazywa "pionkiem".
      Znajoma Górskiego i Wowy: - Górskiego, który był jeszcze radnym,
      widziałam kiedyś na grillu u Wowy. Panowie byli na "ty". To było w
      warsztacie, w którym tłuczone były auta. Czy Górski wiedział, czym
      zajmuje się Wowa?Kobieta: - Nie wiem, czy jestem tak inteligentna
      jak poseł, ale ja wiedziałam.Znajomy Wowy i Górskiego: - Wowie
      bardzo zależało, żeby Górski dostał się do Sejmu. Po plakatowaniu
      powiedział mi kiedyś: "Jak się Tomuś do Sejmu dostanie, to jest
      mój".Co Wowa miał na myśli? Chcieliśmy zapytać go w areszcie, ale
      odmówił rozmowy.Sprawdziliśmy rozliczenie finansowe komitetu
      wyborczego PiS w 2005 r. Są wśród nich faktury za plakaty i spoty
      wyborcze Tomasza Górskiego. Kto je wystawił? Rodzinna firma Górskich
      handlująca meblami. Kwota? Blisko 30 tys. zł. Na pytanie o znajomość
      z Wową pierwsza odpowiedź posła Górskiego brzmi tak: - To
      wolontariusz, który zgłosił się do pracy przy kampanii. Mogło tak
      być, że pomagał przy plakatach.Gdy mówimy o relacjach innych
      świadków, Górski zmienia front: - Poznałem go wiele lat temu, ale
      nigdy nie wiedziałem, czym się zajmuje. Dopiero gdy go zamknęli,
      byłem zdziwiony, że ma różne zarzuty.Poznańscy działacze PiS
      przyznają, że "krążyły jakieś plotki" o znajomościach Górskiego. -
      Nikt jednak tego nie potwierdził - mówi Filip Libicki.Poseł Jacek
      Tomczak: - Były sygnały, ale nikt nie chciał oficjalnie potwierdzić
      tych kontaktów.Górski twierdzi również, że nie znał ludzi z
      otoczenia Wowy. Jednym z nich jest Andrzej W., prawa ręka Ukraińca w
      wyłudzaniu odszkodowań. Górski: - Andrzej W.? Pierwsze słyszę.-
      Górski? Na Tomusia mówiliśmy "Lisek" - mówi Andrzej W. Jednak nic
      więcej nie chce powiedzieć o znajomości Górskiego i Wowy.

      Marcin Kącki

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA
    • Gość: ? Czy teść pana posła był w poznanskiej MO i SB? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 08:12
      POZNAŃ - Poseł PiS Tomasz Górski i podrabiane podpisy
      09.04.2008
      Umowy dotyczące zakupu mebli w sklepach należących do rodziny posła
      PiS Tomasza Górskiego były fałszowane. Tak wynika z zeznań świadków
      oraz ekspertyzy, która dotarła do Prokuratury Rejonowej Poznań
      Wilda. Śledztwo w tej sprawie wszczęto po artykule w „Polsce Głosie
      Wielkopolskim”.

      – Z opinii biegłego wynika, że podpisy pod niektórymi umowami nie
      zostały nakreślone przez osoby, których dane pojawiły się na
      dokumentach. Planujemy przeprowadzenie dalszych czynności śledczych.
      Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów – mówi prokurator Paweł
      Barańczak, szef Prokuratury Rejonowej Poznań Wilda.

      Wcześniej, podczas rozmów z dziennikarzami, Tomasz Górski
      kategorycznie zaprzeczał, by on lub ktoś z jego rodziny złamał
      prawo. Zapewniał, że w rodzinnej firmie nie doszło do popełnienia
      żadnego przestępstwa. Sugerował, iż kolejne publikacje zakończą się
      skierowaniem przez niego pozwu do sądu. W poniedziałek
      poinformowaliśmy go o najnowszych ustaleniach poznańskiej
      prokuratury. Poseł odparł, że ich nie zna i wobec tego nie będzie
      komentował tych informacji.

      ::: Reklama :::



      Opinia eksperta, specjalizującego się w badaniach pisma ręcznego,
      wpłynęła do prokuratury w marcu. Sprawdzał on wiarygodność umów na
      zakup mebli. Były zawierane w sklepach, w których Tomasz Górski był
      pełnomocnikiem. W rodzinnej firmie pracował przed zdobyciem mandatu
      poselskiego w 2005 roku. Jedna umowa, którą miał zbadać biegły,
      zawierała czasami nawet kilkanaście różnych dokumentów, jak na
      przykład zaświadczenie o dochodach czy potwierdzenie dostarczenia
      mebli do domu klienta. Ekspert od badania pisma weryfikował
      prawdziwość kilkudziesięciu różnych umów.

      Postępowanie prokuratorskie będzie kontynuowane po to, by ustalić,
      kto konkretnie fałszował podpisy. Prokuratura sprawdza również inne
      wątki naszej publikacji z 2006 roku. Napisaliśmy wówczas, że celem
      fałszowania umów na sprzedaż mebli mogło być wyłudzanie pieniędzy z
      firmy CLA. Obecnie działa ona pod nazwą AIG Credit. Firma zajmowała
      się sprzedażą ratalną. Finansowała zakupy dokonywane przez osoby,
      które chciały kupić towar na kredyt. Przykładowo jeśli klient sklepu
      meblowego rodziny Górskich nie miał gotówki, mógł skorzystać z
      systemu sprzedaży ratalnej. Firma CLA płaciła wówczas Górskim za
      meble, a klient musiał w ratach zapłacić jej określoną kwotę.

      Od pracowników AIG Credit, która przejęła CLA, wiemy, że w 2000 roku
      podczas wewnętrznej kontroli stwierdzono, iż firma ponosi spore
      straty w związku ze współpracą z Górskimi. Wielu klientów tych
      ostatnich nie spłacało kredytów. Władze AIG Credit zarzuciły swoim
      pracownikom, że niezbyt dokładnie weryfikowali wnioski kredytowe
      podpisywane w sklepach Górskich. Trzy osoby straciły pracę. Władze
      AIG przypuszczały, że część umów na sprzedaż mebli była fikcyjna, a
      kontrolerzy z AIG przymykali oko na wyłudzanie pieniędzy. – Nie
      zostało to jednak nikomu udowodnione – powiedział nam Bernard
      Afeltowicz z AIG.

      Marian K., jeden z byłych windykatorów, pracujących w przeszłości
      dla AIG, zapewnia, że jego bezpośredni przełożeni wiedzieli o
      podejrzanej działalności Tomasza Górskiego. Mieli dać windykatorowi
      do zrozumienia, by nie zajmował się sprawą. Marian K. twierdzi też,
      że Górski chciał go później przekupić za pięć tysięcy złotych, by
      ten nie badał jego interesów. Na potwierdzenie swoich słów przekazał
      prokuraturze nagranie rozmowy z politykiem. Faktycznie pada w niej
      propozycja przekazania przez Górskiego takiej sumy. Z naszych
      ustaleń wynika, że prokuratura sprawdza, czy próba przekazania
      pieniędzy miała na celu działanie na szkodę AIG.

      Śledztwo prowadzone w prokuraturze rejonowej nie jest jedyną sprawą,
      w kontekście której pojawia się nazwisko polityka PiS. Poznańska
      Prokuratura Okręgowa prześwietla interesy prowadzone przez Ukraińca
      Wołodymira P. Zarzucono mu wyłudzanie kredytów oraz udział w gangu
      zajmującym się wyłudzaniem odszkodowań za fikcyjne stłuczki
      samochodowe. Podejrzewany jest również o fałszowanie dokumentów, w
      tym dowodów osobistych i legitymacji. „Gazeta Wyborcza” napisała
      niedawno, że podczas przeszukania jego biura na poznańskim Piątkowie
      znaleziono między innymi dokumenty, w których pojawiało się nazwisko
      Tomasza Górskiego. Dowiedzieliśmy się, że śledczy chcą sprawdzić,
      czy Wołodymir P. zwany „Wową” finansował nielegalnie kampanię
      wyborczą Tomasza Górskiego w 2005 roku. W grę wchodzi pranie
      brudnych pieniędzy, czyli wprowadzenie do obrotu gospodarczego
      funduszy pochodzących z przestępstwa. Prokuratura Okręgowa zaprzecza
      jednak, by to postępowanie było prowadzone przeciwko lub w sprawie
      Tomasza Górskiego. Poseł PiS twierdzi, że nic mu nie wiadomo,
      by „Wowa” finansował którąkolwiek z jego kampanii wyborczych.
      Potwierdza jedynie, że znał Ukraińca, a ten pomagał mu w
      rozwieszaniu plakatów.

      – Nie przypominam sobie żadnych kontaktów biznesowych, które mógłbym
      łączyć z tą osobą. W związku z tym nie przypuszczam, by w biurze
      Wołodymira P. mogły znajdować się dokumenty przeze mnie podpisane.
      Jeśli w którymś z dokumentów występuję z nazwiska, to nie ja jestem
      autorem tego pisma i nie mam żadnej wiedzy na ten temat – napisał
      Tomasz Górski w przesłanym do nas e-mailu.

      Śledztwo: dwa lata bez zarzutów

      Prokuratura, badając dawne interesy posła Górskiego, miała
      utrudniony dostęp do niektórych świadków. Śledczy musieli ustalić
      adresy osób, których dane widniały na umowach dotyczących zakupu
      mebli. Do niektórych osób trudno było dotrzeć: zmieniły miejsce
      zamieszkania, nie przebywały one pod wskazanym adresem lub po prostu
      zmarły. Nie tylko dlatego śledztwo przeciąga się. Zmienił się
      prokurator prowadzący. Pojawiły się problemy ze znalezieniem
      biegłego. Początkowo akta dostał ekspert policyjny z Poznania. Przez
      pół roku nie rozpoczął nawet pracy. Gdy odebrano mu sprawę, jego
      przełożeni tłumaczyli, że opinia nie powstała, bo prokuratura często
      zabierała akta. Ostatecznie materiały dostał biegły spoza
      Wielkopolski.

      Łukasz Cieśla - POLSKA Głos Wielkopolski
      Zobacz: Wszystkie
    • Gość: ??? Czy teść odegrał jakąś rolę? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 08:15
      Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS


      Marcin Kącki 2008-03-21, ostatnia aktualizacja 2008-03-21 08:02:43.0


      Co łączy poznańskiego posła PiS Tomasza Górskiego

      z ukraińskim gangsterem Wową?

      Ze śledztwa "Gazety" wynika, że: meble, grill

      i kampania wyborczaJesień 2005 r.

      Na skrzyżowaniu al. Wielkopolskiej i ul. Pułaskiego uwijają się
      wolontariusze PiS. Kleją na murach plakaty Filipa Libickiego.
      Podjeżdża granatowe kombi, ze środka wysiada inny kandydat do Sejmu,
      Tomasz Górski, oraz wysoki blondyn mówiący ze wschodnim akcentem.
      Blondyn przyjechał, aby nadzorować swoich ludzi, którzy na murach
      rozwieszają podobiznę Górskiego. Jeden z działaczy PiS wspomina: -
      Nie wiedzieliśmy, kim jest ten człowiek, dopóki rok później nie
      trafił za kraty.Ten człowiek to Wowa. Jest znany w środowisku
      gangsterskim Poznania i Śląska. W 2006 r. poznańska prokuratura
      zarzuciła mu udział w gangu, a do kartoteki kryminalnej dopisała:
      lewe stłuczki samochodowe, wyłudzenia kredytów, fałszowanie
      dokumentów, posiadanie materiałów wybuchowych, nielegalnej broni i
      narkotyków.Podczas przeszukania biura Wowy na poznańskim Piątkowie
      policja znalazła stertę dokumentów, w których przewija się nazwisko
      Tomasza Górskiego. Nieoficjalnie wiemy, że mogą one świadczyć o
      finansowych powiązaniach gangstera i posła PiS. Rzeczniczka
      prokuratury Magdalena Mazur-Prus mówi jedynie: - Trwa weryfikacja
      dokumentów. Dla dobra śledztwa nie będziemy tego komentować.
      Podjęliśmy własne śledztwo. Dotarliśmy do wspólnych znajomych
      gangstera i posła. Okazuje się, że Wowę i Tomasza Górskiego na pewno
      łączyły meble, grill i kampania wyborcza. Rodzina posła i Wowa
      sprzedawali w Poznaniu meble. Górscy wypoczynkowe, a Wowa -
      kuchenne. Ich wspólnym kontrahentem był Marek Czerniak z
      podpoznańskiego Swarzędza.Czerniak nie wyklucza, że to on kilka lat
      temu poznał gangstera z Tomaszem Górskim, wtedy radnym PiS. Ale o
      szczegółach nie chce rozmawiać, a gangstera nazywa "pionkiem".
      Znajoma Górskiego i Wowy: - Górskiego, który był jeszcze radnym,
      widziałam kiedyś na grillu u Wowy. Panowie byli na "ty". To było w
      warsztacie, w którym tłuczone były auta. Czy Górski wiedział, czym
      zajmuje się Wowa?Kobieta: - Nie wiem, czy jestem tak inteligentna
      jak poseł, ale ja wiedziałam.Znajomy Wowy i Górskiego: - Wowie
      bardzo zależało, żeby Górski dostał się do Sejmu. Po plakatowaniu
      powiedział mi kiedyś: "Jak się Tomuś do Sejmu dostanie, to jest
      mój".Co Wowa miał na myśli? Chcieliśmy zapytać go w areszcie, ale
      odmówił rozmowy.Sprawdziliśmy rozliczenie finansowe komitetu
      wyborczego PiS w 2005 r. Są wśród nich faktury za plakaty i spoty
      wyborcze Tomasza Górskiego. Kto je wystawił? Rodzinna firma Górskich
      handlująca meblami. Kwota? Blisko 30 tys. zł. Na pytanie o znajomość
      z Wową pierwsza odpowiedź posła Górskiego brzmi tak: - To
      wolontariusz, który zgłosił się do pracy przy kampanii. Mogło tak
      być, że pomagał przy plakatach.Gdy mówimy o relacjach innych
      świadków, Górski zmienia front: - Poznałem go wiele lat temu, ale
      nigdy nie wiedziałem, czym się zajmuje. Dopiero gdy go zamknęli,
      byłem zdziwiony, że ma różne zarzuty.Poznańscy działacze PiS
      przyznają, że "krążyły jakieś plotki" o znajomościach Górskiego. -
      Nikt jednak tego nie potwierdził - mówi Filip Libicki.Poseł Jacek
      Tomczak: - Były sygnały, ale nikt nie chciał oficjalnie potwierdzić
      tych kontaktów.Górski twierdzi również, że nie znał ludzi z
      otoczenia Wowy. Jednym z nich jest Andrzej W., prawa ręka Ukraińca w
      wyłudzaniu odszkodowań. Górski: - Andrzej W.? Pierwsze słyszę.-
      Górski? Na Tomusia mówiliśmy "Lisek" - mówi Andrzej W. Jednak nic
      więcej nie chce powiedzieć o znajomości Górskiego i Wowy.

      Marcin Kącki

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA
    • Gość: ??? Kto za to płaci?! IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 08:33
      Aby dobrze oplakatować jeden powiat trzeba zawiesić 3 do 5 tysięcy
      plaktów. W Wielkopolsce jest 34 powiaty. Wychodzi na to, że aby
      okleić plakatami całą wielkopolskę potrzeba zawiesić od 100 do 170
      tysięcy plakatów. Przy koszcie jednego plakatu razem z dyktą ok. 5
      zł. W skali Wielkopolski daje to kwoty od 500 do 850 tysięcy
      złotych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka