Gość: cygnus11 Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.planetarium.olsztyn.pl 21.03.08, 09:32 Dzien bez seansu nienawisci do PiS to dzien stracony Odpowiedz Link Zgłoś
gamon0 Re: Wreszcie odkryto co robi PO... 21.03.08, 10:00 Zadaje się z gansterami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluger Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: 89.171.37.* 21.03.08, 09:38 Znowu Kącki twórczo przerabia rzeczywistość? No, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.srg.vectranet.pl 21.03.08, 11:06 kurcze to pisowi wszystko wolno? ja nie mam nic do madrych ludzi w kazdej partii tacy sa i dobrze że wydają siebie nawzajem może sami się oczyszczą dziennikarze muszą w tym pomagać to posłowie sami na siebie bat kręcą BOMBOWO!!!!!!!!!!!!!!!!TO ŚĄ NAJLEPSI INFORMATORZY!!!!!!!!WSIO RAWNO KTO BĘDZIE PISAŁ KAŻDA GAZETA MA OBOWIAZEK WĄCHAĆ CO W PARTIACH PISZCZY!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POSEŁ Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.srg.vectranet.pl 21.03.08, 11:21 MUSZĘ STWIERDZIĆ ŻE TEN ,JA: MA RACJĘ !!!!!!!!!!NIECH SIĘ LEJĄ! Odpowiedz Link Zgłoś
mars60 Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 13:11 Informacja że jest to poseł PIS rzeczywiście daje pole do popisu przeciwnikom tego ugrupowania i moim zdaniem nie powinna być aż tak eksponowana. Natomiast warto zobaczyć czym zajmował się ów ,,poseł`` wcześniej i jak to się stało że został posłem bo to jest bardzo ciekawe. Przy okazji pozdrawiam wszystkich jego wyborców - trzeba dużego zaangażowania żeby jechać głosować w innym okręgu na swojego pupila! Czy wam obiecał też coś? Odpowiedz Link Zgłoś
konryk "Galeria Chwały i Sławy" PiS-u 21.03.08, 09:46 Kolelejny "prawy i sprawiedliwy" (inaczej). Należałoby powołać swoistą "Galerię Zasłużonych" PISiorów! "Wielki strateg" mógłby sobie zajrzeć od czasu do czasu - może to byłby kubeł zimnej wody i przywołanie do rzeczywistości. Zanim zacznie wylewać kubły pomyj na innych! -------------------- Prawo i Sprawiedliwość --> prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po stronie PIS-u !!! Odpowiedz Link Zgłoś
waldam tak jak sikorski - 20 tys w knajpach mu 21.03.08, 13:41 się wydało attachment:/208/Sikorski_wydal_20_tysiecy_w_restauracjach.html Odpowiedz Link Zgłoś
estazolan Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 09:52 Świetni ludzie są w PIS.Żzenada. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Żenada. POseł PO dotuje żonę 21.03.08, 13:55 Świetni ludzie są w po fakty.interia.pl/newsroom/news/posel-po-dotuje-zone,1048711 Odpowiedz Link Zgłoś
por1 Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 10:06 Nie takie pisirki świete jak ich malują. Odpowiedz Link Zgłoś
jama.314 A gamon0, znowu dostał cieczki, siedzi i liże.... 21.03.08, 10:22 własne dupsko...hi,hi,hi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das_spiel_ist_aus przeciez konusy mialy w tym swoj interes IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.08, 10:18 wspolpraca gangsterow i politykow zawsze byla w polsce pewnym faktorem sprawowania wladzy.teraz konusy probuja szantazowac europe swoimi wizjami deprawacji calego kontynentu. ps.slowa konusy uzylem swiadomie,bo dotyczy to trzy z "metra ciete" pokraki.dwie polskie i jedna francuska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das_spiel_ist_aus przeciez napisalem"israelskie pokraki z planet 49" IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.08, 10:55 zadnych sztuczek,bo jak zaczniemy was napi...alac to kryt,om zabka bedziecie planeli przez atlantyk. Odpowiedz Link Zgłoś
kerrmit20 Schroeder siedzący na Rurze z mafia rosyjska to 21.03.08, 12:12 niemiecki faktor sprawowania polityki Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardfilip Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 10:55 Do wypowiedzi mecenasa Piotrowskiego,o charkterze organizacyjnym PiSu;nic dodac nic ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
jestem-z-ukladu Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 11:00 Wpiszcie sobie w google Tomasz Górski + Nasz Dziennik albo Radio Maryja - zobaczycie ile razy pan poseł był zapraszany na łamy rydzykowych mediów.... Odpowiedz Link Zgłoś
jestem-z-ukladu Re: Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 25.03.08, 14:48 hehehe, no i proszę, Nasz Dziennik już zareagował na atak na pupila: www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080325&id=po02.txt Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 11:23 Czekamy na reakcję popaprańców z PIS-u! A swoją drogą dla waaaaadzy, jest gotów na wszystko nie tylko Arcywodzuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jowita Re: Policyjny Serwis Informacyjny : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:33 Gdyby dzis nie był Wielki Piątek,to powiedziałabym "spieprzajcie dziady".Chyba nie jestem hipokrytką?! Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu ABW jest od tego. Dali im BMW i to wszystko 21.03.08, 12:42 Chlopcy ABW bawia sie w swoich nowiutkich BMW, a robota nie zajac, prokuratura i policja za nich odrobia. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkoi Widze tu pis-owy stolik w brydza tzw uklad 21.03.08, 12:44 przy ktorym siedzi: bracia K, Rydzyk, Gangi i czesc mediow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Pawlak i Kwas ..moze cos o nich napiszecie? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.08, 13:16 mafia pod parasolem GW Odpowiedz Link Zgłoś
waldam A o tym GW zapmmiała. Poseł PO =12 mln przekręt 21.03.08, 13:29 Blokada inf.. jak za komuny. www.dziennik.pl/polityka/article140821/Kto_wygral_rzadowy_przetarg_za_12_mln.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POmpka Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 16:07 Zreflektujcie trochę.Poziom waszych wpisów świadczy o was.Nie chce mi się wierzyć,że większość to idioci.Nie dajcie sobą manipulować. Odpowiedz Link Zgłoś
maj.47 Wowka opłacał też kampanie Kaczynskich ! 21.03.08, 16:48 to normalka w PISkomunie! Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS 21.03.08, 17:20 To czywista oczywistość, że "pisiory" mają powiązania z gangsterami! I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Owszem, istnieje gangster Wowa ale to nie jest 23.03.08, 16:58 Ukrainiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowa Jak gangster Wowa wieszał plakaty Górskiego IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 07:50 Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS Marcin Kącki 2008-03-21, ostatnia aktualizacja 2008-03-21 08:02:43.0 Co łączy poznańskiego posła PiS Tomasza Górskiego z ukraińskim gangsterem Wową? Ze śledztwa "Gazety" wynika, że: meble, grill i kampania wyborczaJesień 2005 r. Na skrzyżowaniu al. Wielkopolskiej i ul. Pułaskiego uwijają się wolontariusze PiS. Kleją na murach plakaty Filipa Libickiego. Podjeżdża granatowe kombi, ze środka wysiada inny kandydat do Sejmu, Tomasz Górski, oraz wysoki blondyn mówiący ze wschodnim akcentem. Blondyn przyjechał, aby nadzorować swoich ludzi, którzy na murach rozwieszają podobiznę Górskiego. Jeden z działaczy PiS wspomina: - Nie wiedzieliśmy, kim jest ten człowiek, dopóki rok później nie trafił za kraty.Ten człowiek to Wowa. Jest znany w środowisku gangsterskim Poznania i Śląska. W 2006 r. poznańska prokuratura zarzuciła mu udział w gangu, a do kartoteki kryminalnej dopisała: lewe stłuczki samochodowe, wyłudzenia kredytów, fałszowanie dokumentów, posiadanie materiałów wybuchowych, nielegalnej broni i narkotyków.Podczas przeszukania biura Wowy na poznańskim Piątkowie policja znalazła stertę dokumentów, w których przewija się nazwisko Tomasza Górskiego. Nieoficjalnie wiemy, że mogą one świadczyć o finansowych powiązaniach gangstera i posła PiS. Rzeczniczka prokuratury Magdalena Mazur-Prus mówi jedynie: - Trwa weryfikacja dokumentów. Dla dobra śledztwa nie będziemy tego komentować. Podjęliśmy własne śledztwo. Dotarliśmy do wspólnych znajomych gangstera i posła. Okazuje się, że Wowę i Tomasza Górskiego na pewno łączyły meble, grill i kampania wyborcza. Rodzina posła i Wowa sprzedawali w Poznaniu meble. Górscy wypoczynkowe, a Wowa - kuchenne. Ich wspólnym kontrahentem był Marek Czerniak z podpoznańskiego Swarzędza.Czerniak nie wyklucza, że to on kilka lat temu poznał gangstera z Tomaszem Górskim, wtedy radnym PiS. Ale o szczegółach nie chce rozmawiać, a gangstera nazywa "pionkiem". Znajoma Górskiego i Wowy: - Górskiego, który był jeszcze radnym, widziałam kiedyś na grillu u Wowy. Panowie byli na "ty". To było w warsztacie, w którym tłuczone były auta. Czy Górski wiedział, czym zajmuje się Wowa?Kobieta: - Nie wiem, czy jestem tak inteligentna jak poseł, ale ja wiedziałam.Znajomy Wowy i Górskiego: - Wowie bardzo zależało, żeby Górski dostał się do Sejmu. Po plakatowaniu powiedział mi kiedyś: "Jak się Tomuś do Sejmu dostanie, to jest mój".Co Wowa miał na myśli? Chcieliśmy zapytać go w areszcie, ale odmówił rozmowy.Sprawdziliśmy rozliczenie finansowe komitetu wyborczego PiS w 2005 r. Są wśród nich faktury za plakaty i spoty wyborcze Tomasza Górskiego. Kto je wystawił? Rodzinna firma Górskich handlująca meblami. Kwota? Blisko 30 tys. zł. Na pytanie o znajomość z Wową pierwsza odpowiedź posła Górskiego brzmi tak: - To wolontariusz, który zgłosił się do pracy przy kampanii. Mogło tak być, że pomagał przy plakatach.Gdy mówimy o relacjach innych świadków, Górski zmienia front: - Poznałem go wiele lat temu, ale nigdy nie wiedziałem, czym się zajmuje. Dopiero gdy go zamknęli, byłem zdziwiony, że ma różne zarzuty.Poznańscy działacze PiS przyznają, że "krążyły jakieś plotki" o znajomościach Górskiego. - Nikt jednak tego nie potwierdził - mówi Filip Libicki.Poseł Jacek Tomczak: - Były sygnały, ale nikt nie chciał oficjalnie potwierdzić tych kontaktów.Górski twierdzi również, że nie znał ludzi z otoczenia Wowy. Jednym z nich jest Andrzej W., prawa ręka Ukraińca w wyłudzaniu odszkodowań. Górski: - Andrzej W.? Pierwsze słyszę.- Górski? Na Tomusia mówiliśmy "Lisek" - mówi Andrzej W. Jednak nic więcej nie chce powiedzieć o znajomości Górskiego i Wowy. Marcin Kącki Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Czy teść pana posła był w poznanskiej MO i SB? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 08:12 POZNAŃ - Poseł PiS Tomasz Górski i podrabiane podpisy 09.04.2008 Umowy dotyczące zakupu mebli w sklepach należących do rodziny posła PiS Tomasza Górskiego były fałszowane. Tak wynika z zeznań świadków oraz ekspertyzy, która dotarła do Prokuratury Rejonowej Poznań Wilda. Śledztwo w tej sprawie wszczęto po artykule w „Polsce Głosie Wielkopolskim”. – Z opinii biegłego wynika, że podpisy pod niektórymi umowami nie zostały nakreślone przez osoby, których dane pojawiły się na dokumentach. Planujemy przeprowadzenie dalszych czynności śledczych. Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów – mówi prokurator Paweł Barańczak, szef Prokuratury Rejonowej Poznań Wilda. Wcześniej, podczas rozmów z dziennikarzami, Tomasz Górski kategorycznie zaprzeczał, by on lub ktoś z jego rodziny złamał prawo. Zapewniał, że w rodzinnej firmie nie doszło do popełnienia żadnego przestępstwa. Sugerował, iż kolejne publikacje zakończą się skierowaniem przez niego pozwu do sądu. W poniedziałek poinformowaliśmy go o najnowszych ustaleniach poznańskiej prokuratury. Poseł odparł, że ich nie zna i wobec tego nie będzie komentował tych informacji. ::: Reklama ::: Opinia eksperta, specjalizującego się w badaniach pisma ręcznego, wpłynęła do prokuratury w marcu. Sprawdzał on wiarygodność umów na zakup mebli. Były zawierane w sklepach, w których Tomasz Górski był pełnomocnikiem. W rodzinnej firmie pracował przed zdobyciem mandatu poselskiego w 2005 roku. Jedna umowa, którą miał zbadać biegły, zawierała czasami nawet kilkanaście różnych dokumentów, jak na przykład zaświadczenie o dochodach czy potwierdzenie dostarczenia mebli do domu klienta. Ekspert od badania pisma weryfikował prawdziwość kilkudziesięciu różnych umów. Postępowanie prokuratorskie będzie kontynuowane po to, by ustalić, kto konkretnie fałszował podpisy. Prokuratura sprawdza również inne wątki naszej publikacji z 2006 roku. Napisaliśmy wówczas, że celem fałszowania umów na sprzedaż mebli mogło być wyłudzanie pieniędzy z firmy CLA. Obecnie działa ona pod nazwą AIG Credit. Firma zajmowała się sprzedażą ratalną. Finansowała zakupy dokonywane przez osoby, które chciały kupić towar na kredyt. Przykładowo jeśli klient sklepu meblowego rodziny Górskich nie miał gotówki, mógł skorzystać z systemu sprzedaży ratalnej. Firma CLA płaciła wówczas Górskim za meble, a klient musiał w ratach zapłacić jej określoną kwotę. Od pracowników AIG Credit, która przejęła CLA, wiemy, że w 2000 roku podczas wewnętrznej kontroli stwierdzono, iż firma ponosi spore straty w związku ze współpracą z Górskimi. Wielu klientów tych ostatnich nie spłacało kredytów. Władze AIG Credit zarzuciły swoim pracownikom, że niezbyt dokładnie weryfikowali wnioski kredytowe podpisywane w sklepach Górskich. Trzy osoby straciły pracę. Władze AIG przypuszczały, że część umów na sprzedaż mebli była fikcyjna, a kontrolerzy z AIG przymykali oko na wyłudzanie pieniędzy. – Nie zostało to jednak nikomu udowodnione – powiedział nam Bernard Afeltowicz z AIG. Marian K., jeden z byłych windykatorów, pracujących w przeszłości dla AIG, zapewnia, że jego bezpośredni przełożeni wiedzieli o podejrzanej działalności Tomasza Górskiego. Mieli dać windykatorowi do zrozumienia, by nie zajmował się sprawą. Marian K. twierdzi też, że Górski chciał go później przekupić za pięć tysięcy złotych, by ten nie badał jego interesów. Na potwierdzenie swoich słów przekazał prokuraturze nagranie rozmowy z politykiem. Faktycznie pada w niej propozycja przekazania przez Górskiego takiej sumy. Z naszych ustaleń wynika, że prokuratura sprawdza, czy próba przekazania pieniędzy miała na celu działanie na szkodę AIG. Śledztwo prowadzone w prokuraturze rejonowej nie jest jedyną sprawą, w kontekście której pojawia się nazwisko polityka PiS. Poznańska Prokuratura Okręgowa prześwietla interesy prowadzone przez Ukraińca Wołodymira P. Zarzucono mu wyłudzanie kredytów oraz udział w gangu zajmującym się wyłudzaniem odszkodowań za fikcyjne stłuczki samochodowe. Podejrzewany jest również o fałszowanie dokumentów, w tym dowodów osobistych i legitymacji. „Gazeta Wyborcza” napisała niedawno, że podczas przeszukania jego biura na poznańskim Piątkowie znaleziono między innymi dokumenty, w których pojawiało się nazwisko Tomasza Górskiego. Dowiedzieliśmy się, że śledczy chcą sprawdzić, czy Wołodymir P. zwany „Wową” finansował nielegalnie kampanię wyborczą Tomasza Górskiego w 2005 roku. W grę wchodzi pranie brudnych pieniędzy, czyli wprowadzenie do obrotu gospodarczego funduszy pochodzących z przestępstwa. Prokuratura Okręgowa zaprzecza jednak, by to postępowanie było prowadzone przeciwko lub w sprawie Tomasza Górskiego. Poseł PiS twierdzi, że nic mu nie wiadomo, by „Wowa” finansował którąkolwiek z jego kampanii wyborczych. Potwierdza jedynie, że znał Ukraińca, a ten pomagał mu w rozwieszaniu plakatów. – Nie przypominam sobie żadnych kontaktów biznesowych, które mógłbym łączyć z tą osobą. W związku z tym nie przypuszczam, by w biurze Wołodymira P. mogły znajdować się dokumenty przeze mnie podpisane. Jeśli w którymś z dokumentów występuję z nazwiska, to nie ja jestem autorem tego pisma i nie mam żadnej wiedzy na ten temat – napisał Tomasz Górski w przesłanym do nas e-mailu. Śledztwo: dwa lata bez zarzutów Prokuratura, badając dawne interesy posła Górskiego, miała utrudniony dostęp do niektórych świadków. Śledczy musieli ustalić adresy osób, których dane widniały na umowach dotyczących zakupu mebli. Do niektórych osób trudno było dotrzeć: zmieniły miejsce zamieszkania, nie przebywały one pod wskazanym adresem lub po prostu zmarły. Nie tylko dlatego śledztwo przeciąga się. Zmienił się prokurator prowadzący. Pojawiły się problemy ze znalezieniem biegłego. Początkowo akta dostał ekspert policyjny z Poznania. Przez pół roku nie rozpoczął nawet pracy. Gdy odebrano mu sprawę, jego przełożeni tłumaczyli, że opinia nie powstała, bo prokuratura często zabierała akta. Ostatecznie materiały dostał biegły spoza Wielkopolski. Łukasz Cieśla - POLSKA Głos Wielkopolski Zobacz: Wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Czy teść odegrał jakąś rolę? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 08:15 Jak gangster Wowa wieszał plakaty PiS Marcin Kącki 2008-03-21, ostatnia aktualizacja 2008-03-21 08:02:43.0 Co łączy poznańskiego posła PiS Tomasza Górskiego z ukraińskim gangsterem Wową? Ze śledztwa "Gazety" wynika, że: meble, grill i kampania wyborczaJesień 2005 r. Na skrzyżowaniu al. Wielkopolskiej i ul. Pułaskiego uwijają się wolontariusze PiS. Kleją na murach plakaty Filipa Libickiego. Podjeżdża granatowe kombi, ze środka wysiada inny kandydat do Sejmu, Tomasz Górski, oraz wysoki blondyn mówiący ze wschodnim akcentem. Blondyn przyjechał, aby nadzorować swoich ludzi, którzy na murach rozwieszają podobiznę Górskiego. Jeden z działaczy PiS wspomina: - Nie wiedzieliśmy, kim jest ten człowiek, dopóki rok później nie trafił za kraty.Ten człowiek to Wowa. Jest znany w środowisku gangsterskim Poznania i Śląska. W 2006 r. poznańska prokuratura zarzuciła mu udział w gangu, a do kartoteki kryminalnej dopisała: lewe stłuczki samochodowe, wyłudzenia kredytów, fałszowanie dokumentów, posiadanie materiałów wybuchowych, nielegalnej broni i narkotyków.Podczas przeszukania biura Wowy na poznańskim Piątkowie policja znalazła stertę dokumentów, w których przewija się nazwisko Tomasza Górskiego. Nieoficjalnie wiemy, że mogą one świadczyć o finansowych powiązaniach gangstera i posła PiS. Rzeczniczka prokuratury Magdalena Mazur-Prus mówi jedynie: - Trwa weryfikacja dokumentów. Dla dobra śledztwa nie będziemy tego komentować. Podjęliśmy własne śledztwo. Dotarliśmy do wspólnych znajomych gangstera i posła. Okazuje się, że Wowę i Tomasza Górskiego na pewno łączyły meble, grill i kampania wyborcza. Rodzina posła i Wowa sprzedawali w Poznaniu meble. Górscy wypoczynkowe, a Wowa - kuchenne. Ich wspólnym kontrahentem był Marek Czerniak z podpoznańskiego Swarzędza.Czerniak nie wyklucza, że to on kilka lat temu poznał gangstera z Tomaszem Górskim, wtedy radnym PiS. Ale o szczegółach nie chce rozmawiać, a gangstera nazywa "pionkiem". Znajoma Górskiego i Wowy: - Górskiego, który był jeszcze radnym, widziałam kiedyś na grillu u Wowy. Panowie byli na "ty". To było w warsztacie, w którym tłuczone były auta. Czy Górski wiedział, czym zajmuje się Wowa?Kobieta: - Nie wiem, czy jestem tak inteligentna jak poseł, ale ja wiedziałam.Znajomy Wowy i Górskiego: - Wowie bardzo zależało, żeby Górski dostał się do Sejmu. Po plakatowaniu powiedział mi kiedyś: "Jak się Tomuś do Sejmu dostanie, to jest mój".Co Wowa miał na myśli? Chcieliśmy zapytać go w areszcie, ale odmówił rozmowy.Sprawdziliśmy rozliczenie finansowe komitetu wyborczego PiS w 2005 r. Są wśród nich faktury za plakaty i spoty wyborcze Tomasza Górskiego. Kto je wystawił? Rodzinna firma Górskich handlująca meblami. Kwota? Blisko 30 tys. zł. Na pytanie o znajomość z Wową pierwsza odpowiedź posła Górskiego brzmi tak: - To wolontariusz, który zgłosił się do pracy przy kampanii. Mogło tak być, że pomagał przy plakatach.Gdy mówimy o relacjach innych świadków, Górski zmienia front: - Poznałem go wiele lat temu, ale nigdy nie wiedziałem, czym się zajmuje. Dopiero gdy go zamknęli, byłem zdziwiony, że ma różne zarzuty.Poznańscy działacze PiS przyznają, że "krążyły jakieś plotki" o znajomościach Górskiego. - Nikt jednak tego nie potwierdził - mówi Filip Libicki.Poseł Jacek Tomczak: - Były sygnały, ale nikt nie chciał oficjalnie potwierdzić tych kontaktów.Górski twierdzi również, że nie znał ludzi z otoczenia Wowy. Jednym z nich jest Andrzej W., prawa ręka Ukraińca w wyłudzaniu odszkodowań. Górski: - Andrzej W.? Pierwsze słyszę.- Górski? Na Tomusia mówiliśmy "Lisek" - mówi Andrzej W. Jednak nic więcej nie chce powiedzieć o znajomości Górskiego i Wowy. Marcin Kącki Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Kto za to płaci?! IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.06.09, 08:33 Aby dobrze oplakatować jeden powiat trzeba zawiesić 3 do 5 tysięcy plaktów. W Wielkopolsce jest 34 powiaty. Wychodzi na to, że aby okleić plakatami całą wielkopolskę potrzeba zawiesić od 100 do 170 tysięcy plakatów. Przy koszcie jednego plakatu razem z dyktą ok. 5 zł. W skali Wielkopolski daje to kwoty od 500 do 850 tysięcy złotych. Odpowiedz Link Zgłoś