Dodaj do ulubionych

Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli

30.03.08, 22:05
Oczywiście ów _działkowcy_ teraz będą udawać, że działka nie była działką, a o
rekreacji nie było mowy. Zatem te domy są w porządku. Urzędnicy też się
popisali. Ogródki działkowe w granicach miasta to bardzo zły pomysł. Wraz z
rozwojem miasta, powinno się kontrolować czy tzw. PODy nadal spełniają swoje
główne zadanie.

h_w
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Wyrzuceni zamieszkają na Starym Rynku w namiotach IP: *.komster.pl 30.03.08, 23:11
      Wystarczy, że wyrzuceni zamieszkają na Starym Rynku w namiotach. Będzie świetna
      wizytówka miasta.
    • Gość: jp Własność a wariat IP: *.icpnet.pl 30.03.08, 23:18
      No proszę: "Wystarczy, że trafi się jeden wariat, a procedury związane z wyprowadzaniem ludzi przeciągną się do kilkunastu nawet lat."

      Abstrahując od ogródków, myślałem, że przywiązanie do własności to cecha pozytywna, a w oczach dewelopera to wariat, bo ma czelność chcieć mieszkać we własnym domu.
      • Gość: Mandaari Re: Własność a wariat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 02:25
        Sek w tym, ze tego domu nie ma. Zostal zameldowany (znaczenie: administracyjnoprawne, ale w Pomrocznej wydaje sie rownac cywilnemu prawu wlasnosci) w czyms, co zapewne jest samowola budowlana i w czym urzad nie mial prawa udzielic meldunku.
      • Gość: mw Re: Własność a wariat IP: *.icpnet.pl 31.03.08, 02:37
        Jakim własnym domu? Budynki postawione na działce nie są własnością osoby je
        budującej, tylko właściciela gruntu. A osoby mieszkające na działkach nie mają
        ŻADNEGO tytułu prawnego do gruntów. Właścicielem jest miasto. Czy jeśli postawię
        sobie nielegalnie dom w twoim ogródku, to też będzie mój własny?
        • Gość: Radca Re: Własność a wariat IP: *.centertel.pl 31.03.08, 08:30
          To jest niestety smutna prawda użytkownicy działek nie są
          właścicielami tych budynków, jezeli PZD ma uzytkowanie wieczyste to
          wtedy PZD można uznać za właściciela tych budynków. Takie jest prawo
          właścicielem budynku jest albw własciciel gruntu, albo jedyny
          wyjatek to uzytkownik wieczysty(art.235 k.c.).
          PZD przez lata wciskało ciemnotę działkowcom, że to co znajduje sie
          na działce jet ich własnościa, dlatego PZD tak wściekle atakowało
          ustawę uwłaszczeniową działkowców, tylko po to zeby działkowcy dalej
          nic nie mieli, w przypadku likwidacji ogrodu najwieksza kasę dostaje
          ten dygnitarz z Rady Krajowej PZD w Warszawie oraz jego wyznawcy
          działacze. Przez lata zwiazkowcy zagarneli tyle kasy i jeszcze im
          mało.
          • Gość: rony_k Re: Własność a wariat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 09:20
            No i doszliśmy do sedna. Ustawa uwłaszczeniowa nawet nie ujrzała sali Sejmowej,
            ugrzęzła gdzieś w marszałkowskich szufladach. Dzisiaj działkowcy zostaną na
            lodzie, prezesi ogródków zarobią po raz ostatni pomagając inwestorom pozbyć się
            niepokornych. To jest już koniec, jeśli ktoś sobie z tego sprawy nie zdaje to po
            prostu chowa głowę w piasek. Formuła pracowniczych ogródków działkowych
            wyczerpała się już kilkanaście lat temu. Dzisiaj niż już tam nie hoduje warzyw,
            mało kto korzysta rekreacyjnie no to ludzie zaczęli - nielegalnie -
            pomieszkiwać. Zamiast zrobić z tym porządek już dawno temu (choćby dać tym
            ludziom przy przekształceniach prawo pierwokupu) ustawodawca schował głowę w
            piasek. Jak zwykle szkoda mi ludzi, nie obędzie się bez całkowicie
            niepotrzebnego poczucia krzywdy u wielu osób.
            Pozdrawiam.
        • Gość: jp Re: Własność a wariat IP: *.icpnet.pl 31.03.08, 20:38
          Ochłoń i przeczytaj ze zrozumieniem mój post.
    • Gość: seler Miejski inspektor nadzoru budowlanego śpi? IP: 89.174.186.* 30.03.08, 23:52
      Miejski inspektor nadzoru budowlanego śpi? Boi się zarządu ogródków działkowych,
      ale inwestora budującego dom to ściga za drobiazgi.
    • Gość: tt na kolanach przez chciwymi deweloperami IP: *.gprs.plus.pl 30.03.08, 23:58
      niech prezydent dalej na kolanach robi bezwzglednym deweloperpw dobrze. niech ci
      chwoci gnoje z wechty albo atanera si enie wypowiadaja bo miasto maja w d...
      buduja byle co byle jak! Najprosciej ludzi wyrzucic z ich domow zeby jakis
      zasrany kapitalista kabze sobie napychal jeszcze bardziej! Grobelny powienien
      zamieszkac w takiej altance - albo lepiej niech splaci roznoice w cenie za Stary
      Browar!
      • Gość: mw Re: na kolanach przez chciwymi deweloperami IP: *.icpnet.pl 31.03.08, 02:38
        Jakich "ich domów"? Budynki postawione na działce nie są własnością osoby je
        budującej, tylko właściciela gruntu. A osoby mieszkające na działkach nie mają
        ŻADNEGO tytułu prawnego do gruntów. Właścicielem jest miasto. Czy jeśli postawię
        sobie nielegalnie dom w twoim ogródku, to też będzie mój własny?
        • radoslaw.lorenc Re: na kolanach przez chciwymi deweloperami 31.03.08, 07:58
          bzdury gadasz....
          pewnie masz 7 lat
        • Gość: gość Re: na kolanach przez chciwymi deweloperami IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 20:03
          jeżeli chodzi o działki na ul.Bałtyckiej to można by było się
          pospierać do kogo należy ta ziemia do miasta czy do Kościoła bo
          zapiski w Kościele mówią inaczej.
      • Gość: rony_k Re: na kolanach przez chciwymi deweloperami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 08:53
        Nie denerwuj się, to nic nie daje. Prawo niestety nie jest po stronie
        działkowców, to po części ich wina. Mogło być uwłaszczenie, niestety, działkowcy
        samo ukręcili sobie sznur dając się zmanipulować prezesom i "działaczom" PZD,
        którzy wcale nie w obronie działkowców a jedynie swoich ciepłych posadek
        forsowali obecne przepisy o ROD.
        Dzisiaj jest już za późno, coraz częściej się mówi (poniekąd słusznie), że na
        ogródki działkowe w granicach miasta miejsca być nie powinno.
        Fakt, niech stoją tam domy, jedno czy wielorodzinne, szeregowce czy bloki,
        obojętnie. Niestety. Nikt nie daje działkowcom nawet prawa pierwokupu, nie mają
        żadnych praw do tej ziemi. Częściowo na własne życzenie. Pozdrawiam
    • Gość: Marian Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 31.03.08, 08:13
      Miasto bedzie musiało zapewnić lokale socjalne i z tego obowiązku
      sie nie wyłga, żaden sąd nie orzeknie eksmisji bez zapewnienia
      lokalu tak jak i żaden komornik nie dokona eksmisji bez lokalu
      zastepczego. Jezeli domki te służą do celów mieszkalnych nie można
      wyeksmmitować ludzi na bruk, a ty niedouczony prawniku z kancelari z
      powrotem na studia, bo gadasz głupoty. Ludzie mieszkaja całkowicie
      na dziko włamujac sie do czyjegoś domu i tez ich nie jest łatwo
      wyeksmitować jezeli nie mają innego miejsca zamieszkania.
      Mieszkancy działek nie obawiajcie sie miasto musi wam zapewnić
      lokale mieszkalne i to o standarcie nie niższym niż teraz posiadacie.
      A prezeska tego ogrodu jak i wwszyscy działacze PZD przyczynili sie
      do tego,że działkowcy nie są właścicielami gruntu, tacy jak
      Sobczakowa i jej podobni blokowali cały czas uwłasczczenie dla
      ochrony swoich partykularnych interesów. Wywieźcie teraz na taczkach
      cały zarząd i tego odwiecznego prezesa w Warszawie, to oni są winni
      tego , że nie jesteście właścicielami gruntu i Was sie teraz wywala.
      A prezeska jaki sobie postawiła nowy duzy dom, czyżzby też samowola
      budowlana? nieładnie pani prezes, trzeba świecic przykładem , a nie
      stawiać samowolę budowlaną.
      • Gość: rony_k Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 09:00
        Obawiam się, że niestety dość szybko miasto spacyfikuje sytuację. Wystarczy pogrozić palcem - zauważ - zaczyna się od kontroli, a więc rozwiązanie siłowe. Zmusi się potem niepokornych do opuszczenia działek, choćby groźbą horrendalnie wysokich kar za legalizację samowoli. Zgadzam się z Tobą - "działacze" PZD w obronie ciepłych posadek przyblokowali przepisy o uwłaszczeniu a ciemny ludek to kupił.
        Może się okazać, że ani posadek dla działaczy ani ogródków dla działkowców nikt już więcej nie zobaczy a na terenie działek za kilka lat będzie parking przy jakimś kolejnym hipermarkecie.
      • Gość: X Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 212.160.172.* 31.03.08, 09:21
        A czy jakikolwiek budynek "zmaieszkiwany" na dzialkach ma
        pozowlenei na uzytkowanie w celach mieszkalnych wydany przez nadzor
        budowlany?
        Jeżeli nie to sa to budynki gospodarcze.
        I tu pytanie jakei podatki placa meiszkancy jak za lokal meiszkalny
        czy jak za budynek gospodarczy - tu tez moze byc naruszenie prawa
        przez którąs że stron...
        Wiec miasto na cale szczescie nie bedzie musialo zapewniac mieszkan
        wysiedlanym.
        Z jednej strony rozumiem problem braku mieszkan -ale z drugiej
        strony budowac sie na nieswoim to paranoja...
        X
        • Gość: ro Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 09:52
          Masz rację. Mamy obrazek naszego polskiego bagienka. Z jednej strony wiadomo, że
          nie wolno budować domów na ogródkach działkowych (przepisy są jasne jak słońce i
          nie pozostawiające najmniejszych wątpliwości), z drugiej - wystarczy przejść się
          po byle POD , by zobaczyć jakie "altanki" rosną jak grzyby po deszczu, tylko
          "odrobinę" większe od przepisowych 25 mkw. Więcej - banki udzielają kredytu pod
          tego typu inwestycję (sic!), o żadnym pozwoleniu na budowę nie wspomnę a prezes,
          działacze, inspektor nadzoru i wszyscy, którzy powinni byli interweniować mają
          to dokładnie w dolnym odcinku jelita grubego. Tych "altanek" nigdy tam nie
          powinno być, nie mówiąc już o zameldowaniu kogokolwiek.
          Nawet jeśli chcieć załatwić tą sprawę w jakiś salomonowy sposób, trzeba by te
          altanki wyburzyć i zmusić ludzi do budowy zgodnie z projektem (prawdopodobnie
          zabudowa szeregowa). I znów znalazłby się jeden z drugim malkontent, któremu nie
          dość, że ułatwiłbyś zakup gruntu (dając możliwość np. pierwokupu) uważałby, że
          on nic robić nie musi, "jego" dom jest ok a on podporządkowywać się pod projekty
          nie zamierza.
          Trudno zadowolić kogokolwiek bo i sytuacja jest patowa. Czego działkowcy
          oczekują od miasta ? Ktoś ma im dać te grunty, sprzedać, jeśli tak to za ile i
          co z tego, skoro na tym terenie i tak nie można budować ? Miasto ma przymknąć
          oczy, dalej tolerować prowizorkę, dać mieszkania zastępcze czy jak ?
          Pozdrawiam.
        • Gość: działkowiec Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.08, 22:59
          Odpowiadam na pytanie jaki podatek się płaci za mieszkanie na działkach.Otóż co
          roku dostajemy DECYZJE o podatku od nieruchomości gdzie DUŻYMI LITERAMI pisze,
          podatek za budynek mieszkalny 100m kw. (mniej lub więcej m kw.) podpis PREZYDENT
          MIASTA POZNANIA.
    • dege brawo dla urzędników 31.03.08, 09:31
      podobna sytuacja była na tzw. 'ogródkach Wolność' nad Maltą.
      ludzie którzy chcą mieszkać w takich trudnych miejscach, sami tworzą
      miasto i zgraną społeczność zasługują na pomoc władz miejskich.

      deweloperzy powinni poszukać innych miejsc na inwestycje.
      pozdrawiam
    • jaro_ss Niech ludzie mieszkają gdzie chcą! 31.03.08, 09:33
      No tak, w Polsce rzeczywiście brak terenów pod przemysł, że ludzi z
      działek trzeba wyprowadzać.... nie ośmieszajcie się.....
      Można te działki zamienić w osiedla? Można. Albo powstanie nowa
      kategoria gruntów. Mieszkalno rekreacyjna, też można... tylko trzeba
      chcieć. Akurat znam te działki i nie widzę potrzeb zmian. Własność
      prywatna to podstawa, tylko tak można przekształcać działki.
      • Gość: rony_k Re: Niech ludzie mieszkają gdzie chcą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:03
        Jaro, zgoda, tylko niech wszystko ma ręce i nogi.
        Osiedle - jak najbardziej, ale:
        1. Trzeba wytyczyć drogi o szerokości minimum 5 metrów, niekiedy kosztem działek.
        2. Kanaliza, gaz. Samo się a tym bardziej za darmo nie zrobi.
        3. Nowy plan zagospodarowania przestrzennego. Co jeśli, działki okażą się za
        małe pod budownictwo indywidualne i w grę wchodzić mogłaby jedynie zabudowa
        szeregowa ? Tak mamy burzenie i tak.
        4. Co z ramą komunikacyjną - są już projekty, one też nie powstały za darmo. Kto
        ma pokryć koszt ewentualnych zmian ?
        To nie jest takie proste. Jedno jest pewne - na działkach POD domów budować NIE
        WOLNO. Przepisy są pod tym względem jasne jak słońce.
        Ktokolwiek budował, zbudował, buduje czy zbuduje czyni to NIEZGODNIE z prawem.
        Najpierw kupuje się działkę, następnie występuje o warunki zabudowy, składa
        projekt, występuje o pozwolenie i - dopiero w takiej a nie odwrotnej kolejności
        - przystępuje do budowy. Pozdrawiam.
      • Gość: X Re: Niech ludzie mieszkają gdzie chcą! IP: 212.160.172.* 31.03.08, 10:21
        Jaka wlasnosć prywatna czy ludzie nie mają KW z wpisem że dzialka nr
        X nalezy do Kowalskiego?
        Budynek mieszkalny musi spelniać okreslone parametry typu : wysokosc
        pomieszczen, odprowadzanei scieków itp itd...
        Samowole budowlaną robili ludize na własna reke i powinni się
        cieszyc jesli unikną kar...Dlaczego niemyslacy X kupujacy działke
        letniskowa, POD i budujący nielegalnie budynek meiszkalny ma byc w
        lepszej sytuacji niz Y kupujacy dzialke budowlana i budujacy
        legalnie dom? X poniosl mniejsze naklady od Y a teraz ma w cudowny
        sposób miec nieruchomosc jednorodziną w centrum miasta czesto o mega
        wartosci?
        X

        • Gość: rony_k Re: Niech ludzie mieszkają gdzie chcą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:33
          Widzisz, znów dotykasz problemu naszej mentalności. Byle jak (no bo kto
          zabroni), bez dbałości o uregulowanie stosunków własnościowych, prowizorycznie
          (a co, przecież nie wyrzucą). Nabudowało się na pałę "altanek" (niejednokrotnie
          niezłe pałacyki) a teraz strach, bo ktoś się za towarzystwo bierze i wszystko
          okazuje się palcem na wodzie pisane.
          Przecież te domki, w takiej formie i tak nie mają racji bytu na tym terenie.
          Nawet gdyby ludziom pójść na rękę, wytyczyć drogi, działki, stworzyć nowy plan
          zagospodarowania przestrzennego, dać prawo pierwokupu i tak cokolwiek tam się
          teraz znajduje trzeba wyburzyć i rozpocząć budowę zgodnie z nowym planem (a co
          jeśli działki są na tyle małe, że tylko zabudowa szeregowa wchodzi w grę ?).
          Za długo się ciągnie ta fikcja a im dłużej się będzie ciągnąć, tym wiele
          niepotrzebnego poczucia krzywdy przyniesie. Pozdrawiam.
        • Gość: kastrator Re: Niech ludzie mieszkają gdzie chcą! IP: 62.233.214.* 31.03.08, 16:38
          Już najwyższy czas, żeby nauczyć Polaków, że prawo ma być
          przestrzegane a w przypadku jego złamania ponosi się
          odpowiedzialność i to jest nieuchronne. Przy konsekwentnym działaniu
          Państwa takie wyczyny będą coraz rzadsze.
          • Gość: on Re: Niech ludzie mieszkają gdzie chcą! IP: *.range81-159.btcentralplus.com 01.04.08, 03:12
            tak masz racje tylko zauwaz czy panstwo samo przestrzega zasad prawnych w kazdej sytuacji, np idz do jakiegokolwiek urzedu i co tam uslyszysz? w jednej sprawie kilka innych rozwiazan i to ma byc dobrze skonstruowane prawo? W naszym kraju niestety prawo to cyferki i to grube
    • Gość: Snifff Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:52
      "Do niedawna unosił się wokół jeszcze zapach jakichś zwierząt." eeee... To ci "działkowcy" altanki wietrzyli :D

      Jakaś paranoja... ktos dostał kiedyś dawno działkę do uprawiania kwiatów i sadzenia ziemniaków z czasem wpadł na genialny pomysł ze on tą działkę sobie przerobi na budowlaną, własnościową i postawi sobie tam dom <lol2>

      Juz tylko czekać aż ktoś wybuduje się na pl. Wolności...
      • Gość: rony_k Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 11:18
        Zbieramy owoce po pół wieku głupoty. Wmówiono ludziom, że wynajmowany(za grosze
        zresztą) kawałek ziemi - jest czymś więcej niż wynajęte mieszkanie czy miejsce
        parkingowe, że jest "ich". Kowalski uwierzył w "wieczystą dzierżawę" (idiotyzm
        jakich mało), stworzono nawet pozory legalności i dziedziczenia ("przepisywanie"
        ogródka działkowego a nawet możliwość jego "sprzedaży"). Z tej całej prowizorki
        i gry pozorów powstał nam czysto polski absurd, którego nawet Monty Python by
        nie wymyślił. Kowalski przez lata uwierzył, że ogródek jest "jego" (przecież
        nikt mu "nie może" go zabrać) a więc skoro jest "jego" Kowalski błędnie
        wydedukował "własność". A jeśli własność to mogę robić co chcę, w tym i budować,
        bo to jest "moje" i wara. Dzisiaj ciężko wytłumaczyć Kowalskiemu, że ten kawałek
        ziemi jest własnością (czasem nawet trudno dociec czyją), był jedynie wynajętym
        kawałkiem ziemi i po prostu coś się kończy. Trzeba ten kawałek ziemi opuścić
        podobnie jak wynajęte mieszkanie czy garaż po wypowiedzeniu umowy. Jeszcze
        trudniej będzie tysiącom Kowalskich przypomnieć, że nie mieli prawa nic budować
        na nie swoim kawałku ziemi a już na pewno nie bez zgody jej właściciela (tu
        nawet nie PZD, bo związek jest tylko dzierżawcą) a cokolwiek powstało jest,
        powyżej zapisanych ustawowo 25 mkw zwykłą samowolą.
        Urzędnicy poszli jeszcze dalej, w świetle prawa zalegalizowali bezprawie.
        Kowalscy zostali zameldowani w budynkach, które nie miały prawa istnieć. Żal mi
        Kowalskiego jako człowieka co niestety nie oznacza, że można przymknąć oczy na
        prawo.
    • Gość: dd Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 31.03.08, 11:15
      "tłumaczy Justyna Falkiewicz z kancelarii adwokackiej Dr Marcin Wojcieszak &
      Wspólnicy"
      ech, wiemy, kto w tym miesiacu spoznoruje premie w GW
      • Gość: rony_k Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 11:32
        Do czego pijesz, do tego, że mieszkańców w ogóle nie powinno na tym terenie być
        ? Te domy powstały bezprawnie, bez wiedzy i zgody właściciela tego terenu, od
        początku do końca nielegalnie. Bez planu zagospodarowania, projektu, pozwolenia
        na budowę. Plan zagospodarowania tego terenu jest inny, trzecia rama
        komunikacyjna, rozumiesz ? Są już plany, też nie powstały za darmo i co, nagle
        ktoś, prawem kaduka ma to zmienić ? Przecież i tak, cokolwiek tam teraz się
        znajduje musiałoby zostać wyburzone, nawet jeśli, wytyczyć by tam działki, drogi
        i zrobić osiedle. Prawdopodobnie zabudowa szeregowa.
        Do tego kanalizacja, gaz, drogi. Kto ma to sfinansować, może ci mieszkańcy a
        może wszyscy podatnicy ? Dlaczego ty masz kupować działkę budowlaną za bardzo
        dużą kwotę (w granicach miasta to już na pewno), występować o pozwolenie na
        budowę itp. jak ktoś inny, prawem kaduka i żadnym nakładem może osiągnąć to samo
        mając w nosie prawo budowlane i sprawy własnościowe ?

    • Gość: key Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 217.153.53.* 31.03.08, 12:08
      Wszystko, co stoi na gruncie, należy do właściciela gruntu. Jeżeli ogródki są
      własnością PZD, to domy też.
      Natomiast chciałbym pogratulować urzędom meldującym ludzi na terenie ogródków
      działkowych. I pogratulować pani Wilk. Ja się wprowadzę do pani do domu i założę
      numerek, dobrze? Urząd mnie zamelduje w pani domu i wszystko będzie zgodnie z
      konstytucją. Pani w tym czasie nie będzie w domu, bo będzie latać jak gołębica
      doktora Strosmajera.
      • Gość: rony_k Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 12:16
        Gwoli ścisłości, grunt nie jest własnością PZD, PZD jest jedynie dzierżawcą.
      • Gość: Roman Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 31.03.08, 13:22
        Ludzie są meldowani tam gdzie mieszkaja, to jest normalne, jednak w
        Polsce nadal ludzie się temu dziwią. W Warszawie ludzie zamieszkali
        na barce i sie zameldowali. Pani z Urzedu mówi prawde Konstytucja RP
        zapewnia nam prawo wyboru miejsca zamieszkania i czy to jest domek
        na dzialce, czy przyczepa kempingowa lub namiot mój wybór. dawno
        skonczyła się komuna co narzucała ludziom co im wolno a co nie.
        Jezeli bede chciał to zamieszkam i w piwnicy to jest mój wybór i
        wara wszystkim od tego. zreszta ekipa Tuska zamierza znieść
        obowiązek meldunku to jest przezytek taki sam jak PZD.
        • Gość: key Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 217.153.53.* 31.03.08, 13:41
          To melduj się w piwnicy albo w namiocie, tylko to musi być twoja piwnica i twój
          ogródek z namiotem.
          W przeciwnym razie wyjdziesz do pracy, a po powrocie będziesz miał w ogródku
          zameldowaną rodzinę z Rzeszowskiego.
          P.S. Ogródek działkowy pana X nie należy do pana X.
          • Gość: Roman Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 01.04.08, 07:57
            Czy ludzie meszkający nawet w nie swoim są przstępcami, przecież
            miasto właściciel gruntu pozwalało im mieszakać tyle lat, tak samo
            PZD powzala ludziom w całej Polsce mieszkać na ogrodach.
            Mieszkajacych na działkach w całej Polsce jest kilkadziesikąt
            tysięcy. W Austrii mozna ofocjalnie mieszkać na takich działkach,
            tylko w Polsce prawo jest chore, a szczególnie na klikowata ustawa o
            ogrodach działkowych. Jest to ustawa co wąskiej klice działaczy PZD
            zapewnia stołki, władze i dochody.
        • Gość: rony_k Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 13:45
          Panie Romanie, prawo wyboru prawem wyboru a zajmowanie czyjejś własności (tutaj
          terenu) bez jakiegokolwiek do niej prawa to zupełnie inna sprawa. Teren POD (czy
          ROD jak kto woli) jest terenem dzierżawionym (a więc wynajmowanym przez PZD od
          miasta, gminy czy innego podmiotu). Kowalski, użytkownik ogródka działkowego
          podnajmuje ogródek od PZD (płacąc jakiś tam - mniejszy lub większy - czynsz). W
          zamian ma prawo uprawiać warzywa, kwiaty, rośliny ozdobne, odpoczywać, korzystać
          z wynajętego terenu oraz postawić sobie domek gospodarczy o powierzchni nie
          większej niż 25 mkw. Nikt Kowalskiemu nie broni postawić sobie w swoim domku
          łóżka, spać w nim czy nawet mieszkać. Kowalski musi jednak zrozumieć, że pewnego
          pięknego dnia właściciel terenu może wypowiedzieć umowę dzierżawy i przyjdzie
          ten, nawet pięknie uprawiony i zadbany kawałek ziemi - opuścić.
          Nigdy nie wolno było Kowalskiemu budować domu, zwłaszcza na nie swoim terenie,
          bez jakiegokolwiek planu zagospodarowania o pozwoleniu na budowę, że nie
          wspomnę. Nawet wieloletnie użytkowanie nie daje Kowalskiemu żadnych możliwości
          do uzurpowania sobie jakichkolwiek praw do zajmowanego gruntu.
          Mieszkać każdy może gdzie mu się tylko żywnie podoba, sęk w tym, że teren zawsze
          do kogoś należy i zawsze, choćby za miejsce na polu namiotowym czy biwaku trzeba
          płacić nawet posiadając własny namiot czy przyczepę. W piwnicy oczywiście
          również można mieszkać, tyle że trzeba najpierw tą piwnicę mieć albo ją od kogoś
          wynająć i płacić właścicielowi uzgodniony z nim czynsz.
    • Gość: lokator Re: A może tak CBA IP: 62.233.214.* 31.03.08, 16:26

      powinno zająć się ustaleniem winnych takiego przekrętu i odpowienio
      zadziałać prawnie?. To niedopuszczalne, żeby w Państwie prawa
      urzędnicy państwowi robili co im się podoba i byli bezkarni.
    • Gość: 4-mat Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 78.152.29.* 31.03.08, 19:39

      w tym wstrętnym komunizmie ważne było 400-a rodzin. w tym pięknym
      kapitalizmie ważny jest deweloper i mamona.
      • krystin3 Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli 31.03.08, 20:44
        > w tym wstrętnym komunizmie ważne było 400-a rodzin. w tym pięknym
        > kapitalizmie ważny jest deweloper i mamona.
        W komuniźmie kwaterunek wmeldowywał ludzi do prywatnych mieszkań i
        prywatnych domów (zakładając, że prywatna własność nie
        istnieje) - często właściciel domu nie miał gdzie mieszkać, bo
        jego dom był pełen obcych ludzi. W komuniźmie normy przewidywały
        7m2 na osobę.
    • Gość: Andrzej Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.icpnet.pl 31.03.08, 20:46
      Od wielu lat nikt nie sprawdza powierzchni zabudowy altan.W efekcie
      działkowicze budują nielegalnie domy całoroczne,których obrys
      zewnętrzny i wysokośc znacznie przekraczają dopuszczałne
      granice.Działkowicze mylnie sądzą,że jak płacą podatek od
      nieruchomości ponadnormatywnej,to budowa jest legalna.Kto za to
      odpowiada,że na terenie ogrodów działkowych dzieje się taka samowola
      budowlana?
      • Gość: Heniek Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 01.04.08, 08:03
        Odpowiada za to PZD!
      • Gość: Roman Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 03.04.08, 10:05
        Za to co się buduje na działkach odpowiada PZD, wynika to z ustawy o
        ogrodach jak i z ustawy o gospodarcew nieruchomościami.
        TO PZD POWINNO BEKNĄĆ , TO DRODZY UŻYTKOWNICY DZIAŁEK OD PZD
        DOMAGAJCIE SIĘ ODSZKODOWAŃ W PRZYPADKU NAKAZÓW ROZBIÓRKI, TO RADA
        KRAJOWA PZD W WARSZAWIE DYSPONUJE KONTAM Z MILIONAMI ZŁOTYCH
        WYCIĄGNIĘTYCH PRZEZ DZIESIĘCIOLECIA OD WAS, NIECH WAM TERAZ
        ODWIECZYNY PREZES KONDRACKI Z WARSZAWY PŁACI!!!!!!!!!!!!!
    • renepoznan Stan prawny 31.03.08, 22:56
      Tylko drobiazg chciałbym przypomnieć. W tej dyskusji wszyscy zapominacie o ustawie o ogródkach działkowych zgodnie z którą działkowicz jest właścicielem tego co na działce. To lex specjalis w stosunku do kc.
      Ale to tylko stwarza dodatkowe komplikacje i nie wyobrażam sobie w tej chwili szybkiego rozwiązana tej sprawy.

      Zwracam tez uwagę, że tzw. meldunek w tej chwili nie daje żadnych praw. To tylko stwierdzenie, że tu mieszkasz. Więc powoływanie się na meldunek jako podstawie do lokalu zamiennego, socjalnego czy jakiegokolwiek innego jest bezpodstawne.
      No i oczywiście samowolka budowlana. Nadzór budowlany w zasadzie ma prawo wydać nakazy rozbiórki tych nie trzymających wymiarów "pałacy". I zaczynają się jaja. :):) Pierwsza GW i jej forumowicze podniosą krzyk o krzywdzie biednych ludzi. :)
      • Gość: Rafał Re: Stan prawny IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.08, 02:40
        Meldunek nie daje żadnych "akt prawnych" Ci ludzie prawdo podobnie nie mają
        żadnego prawa do TEGO ,CO ZGROMADZILI PRZEZ CAłE SWOJE Życie budowali mieszkania
        ,których MIASTO nie miało .Całe oszczędności wydali żeby mieć gdzie mieszkać i
        żeby ich dzieci nie sprawiały PROBLEMU (bo nie mają gdzie mieszkać)
        • Gość: rony_k Re: Stan prawny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 06:59
          Panie Rafale, prawo jest i było jasne. Na ogródku NIE WOLNO budować domu. Każdy,
          kto postąpił inaczej wybrał PROWIZORKĘ.
          Jednemu udało się przemieszkać 10, innemu 20 a jeszcze innemu 40 lat, co nigdy
          nie zmieniało faktu, że taki stan rzeczy nie będzie, bo nie może trwać wiecznie.
          Komuna nie dbała o własność, więc nie było istotne co do kogo należy. Było wiele
          prowizorek, wieczystych dzierżaw i innych debilizmów. Ludzie pobudowali domy -
          niestety - domy na piasku. Postąpili niezgodnie z prawem. Wiele lat udawało się,
          nie mogło udawać się wiecznie. Łamanie prawa ma swoje konsekwencje, każdy
          dorosły człowiek powinien zdawać sobie z nich sprawę.
      • Gość: Heniek Re: Stan prawny IP: *.centertel.pl 01.04.08, 08:15
        Niestety kolego sie mylisz, sądy nie uznają tego wyjątku, mam wyrok
        WSA w którym stwierdzono, że uzytkownik działki nie jest
        właścicielem budynku który znajduje sie na użytkowanej przez niego
        działce. Sądy wychodzą z założenia, że na działkach PZD nie może być
        budynków, jeżeli jednak są niezaleznie czy legalne czy nie
        właścicielem takich nieruchomości jest właściciel gruntu albo w
        przypadku gdy PZD jest uzytkownikiem wieczystym to właścicielem tych
        budynków jest PZD, to jest prawda!
        Znam uzytkownika działki co chciał dokonac pewnej czynności
        urzędniczej w wydawało mu sie jego budynku. Jednak najpierw urząd,
        później samorządowe kolegium odwoławcze i w koncowym etapie WSA
        odmówili mu tego prawa motywujac tym, ze nie jest właścicielem tego
        budynku(nieruchomości). Tak kolego tylko majac prawdziwa altankę,
        którą jak zajdzie potrzeba załadujesz na plecy bedzie to twoją
        własnością. PZD wciska,że wszystko jest twoja własnościa, ale jak
        przyjdzie co do czego to sie okazuje, ze jednak nie. Masz tylko
        prawo do nakładów, ale jezeli to jest samowola budowlana to nawet
        nie otrzymasz nakładów za wybudowamnie takowej.
        • renepoznan Re: Stan prawny 01.04.08, 13:22
          Gość portalu: Heniek napisał(a):

          > Niestety kolego sie mylisz, sądy nie uznają tego wyjątku, mam wyrok
          > WSA w którym stwierdzono, że uzytkownik działki nie jest
          > właścicielem budynku który znajduje sie na użytkowanej przez niego
          > działce. Sądy wychodzą z założenia, że na działkach PZD nie może być
          > budynków, jeżeli jednak są niezaleznie czy legalne czy nie
          > właścicielem takich nieruchomości jest właściciel gruntu albo w
          > przypadku gdy PZD jest uzytkownikiem wieczystym to właścicielem tych
          > budynków jest PZD, to jest prawda!

          Nie znam orzeczenia więc nie dyskutuję. Ale wyraźny przepis mówi:
          Art. 15. 1. Urządzenia, budynki i budowle rodzinnego ogrodu działkowego przeznaczone do wspólnego korzystania przez użytkujących działki i służące do zapewnienia funkcjonowania ogrodu stanowią własność Polskiego Związku Działkowców.

          2. Nasadzenia, urządzenia i obiekty znajdujące się na działce, wykonane lub nabyte ze środków finansowych użytkownika działki, stanowią jego własność.

          Mocna i pokrętna musi być ekwilibrystyka Sądu by uznać, że altany, domki i inne tego typu obiekty (trwale z gruntem związane) - nie mieszczą się w kategorii określonej w ust2.
          Nakłady na grunty to mimo wszystko coś innego niż prawo własności do "Nasadzeń, urządzeń i obiektów znajdujących się na działce" jednoznacznie sformułowane w tym przepisie.
          Choć z drugiej strony - znając nasze sądy - wszystko możliwe.
          • Gość: key Re: Stan prawny IP: 217.153.53.* 01.04.08, 14:04

            > 2. Nasadzenia, urządzenia i obiekty znajdujące się na działce, wykonane lub nab
            > yte ze środków finansowych użytkownika działki, stanowią jego własność.
            >
            > Mocna i pokrętna musi być ekwilibrystyka Sądu by uznać, że altany, domki i inne
            > tego typu obiekty (trwale z gruntem związane) - nie mieszczą się w kategorii o
            > kreślonej w ust2.

            Nie mieszczą się, bo zazwyczaj jest to samowola budowlana.
          • Gość: Stanisław Re: Stan prawny IP: *.centertel.pl 03.04.08, 10:17
            Według Sądu na działce masz prawo mieć altanę, z zasady nie związaną
            z gruntem, jeżeli obiekt budowlany jest na trwale związny z gruntem
            to jest to już BUDYNEK !, który na działce ogrodniczej nie powinien
            istnieć, a jeżeli istnieje to jego właścicielem jest właściciel
            gruntu, lub użytkownik wieczysty, czyli w przeważającej większości
            PZD, niech więc teraz PZD martwi się samowolami, wszelkie kary czy
            nakazy proszę kierować do PZD . PZD chciało mnie jedyne prawa do
            gruntu, więc niech teraz odpowiada!
            Oto taka sama sytuacja w Olsztynie :

            gazetaolsztynska.wm.pl/Dzialkowicze-beda-musieli-rozbierac-swoje-altanki,43042
            • renepoznan Re: Stan prawny 03.04.08, 10:49
              Gość portalu: Stanisław napisał(a):

              > Według Sądu na działce masz prawo mieć altanę, z zasady nie związaną
              > z gruntem, jeżeli obiekt budowlany jest na trwale związny z gruntem
              > to jest to już BUDYNEK !

              Ludzie. Przestańcie wypisywać bzdury. Na działce POD (teraz rodzinne) masz prawo legalnie mieć domek - nawet trwale z gruntem związany czyli na fundamentach (który nie ma fundamentów?) - ale pod warunkiem, że nie przekracza limitów czyli tych 25/35 metrów i odp wysokości. Jeżeli tak jest to nikt nie mam prawa się przyczepić. Te domki nie wymagają żadnych pozwoleń na budowę.
              Natomiast jeśli wybudowaliście cos większego to po prostu złamaliście prawo i głupie tłumaczenie się małego Jasia "ja nie wiedziałem" lub "ja nie chciałem" nic nie pomoże. Jest to samowola budowlana z wszelkimi konsekwencjami. Fakt długiego użytkowania tej samowoli czy opłacania podatku od nieruchomości za tę samowolę nie powoduje jej legalizacji.
              Kiedyś (a moze i nadal) regulaminy POD wymagały by plany domków na działkach były akceptowane przez Zarząd Ogrodu. Jeżeli macie zgodę Zarządu na wybudowanie takiego ponadnormatywnego domu to może macie prawo do odszkodowania za tę nieprawidłową akceptację jeśli zmuszą was do jej rozbiórki. Ale na pewno nie zmienia to faktu, że to Wy wybudowaliście samowolę. Życzę powodzenia w ewentualnych procesach z Ogrodami działkowymi.
              Pokrzykiwanie o rozlewanej krwi na dróżkach działkowych czy inne tego typu bzdury to tylko ośmieszanie sie przez Was. Jedyna Waszą siłą jest to, że jest was dużo i trudno ten problem szybko załatwić. Ale jeśli urzędnicy dadzą sobie czas to problem załatwią. Wpierw stwierdzenie samowoli, potem nakazy rozbiórki (diabeł tkwi w szczegółach ale nie czas tu na wykład prawa budowlanego - sineira - Ty pewno znasz problem?) a potem zniszczą was grzywnami lub kosztami rozbiórek z urzędu. Jak nic nie macie to nie musicie się bać. Ale jeżeli pracujecie i coś macie to przegraliście.

              Niezależnie od wszystkiego skandalem jest nie uwłaszczenie działkowców na ziemi jaka użytkują. Obiecywali to wszyscy - łącznie z PISem . I guzik zrobili.
              To co POD wciska o zabezpieczeniu interesów działkowców przez ustanowienie użytkowania (nawet z wpisem w KW) to bzdura. Jesteście na łasce i niełasce działaczy. A oni załatwili sobie ciepłe posadki do końca życia - pewno swoich wnuków.
              Ale nawet uwłaszczenie nie zalegalizowałoby Waszych samowoli.
              Sorry.
              • Gość: Człowiek po ludzku Re: Stan prawny IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.08, 08:38
                Jeśli chodzi o plan działek.To od chwili płacenia za budynek
                mieszkalny,musieliśmy do URZĘDU MIASTA ,plan taki przedstawić,na podstawie tego
                planu był płacony podatek od budynku mieszkalnego.Czyli Miasto miało obraz tego
                co stoi na tych działkach.Dlaczego ,gdy kilka lat temu WŁADZA
                (prez.p.Kaczmarek,i wielu innych)wizytując nasze ogródki działkowe nie nasyłali
                inspektorów budowlanych ,nie mówili Łamiecie prawo, nie wolno wam mieszkać na
                tych działkach.Ja osobiście nie budowałem domu na tych działkach,kupiłem działkę
                z budynkiem mieszkalnym(na coś innego nie było mnie stać)chciałem zapewnić
                swojej rodzinie dach nad głową.Do dnia dzisiejszego jeśli zmieni się coś na
                działce (ktoś zwiększy metraż mieszkania)musi zrobić aktualizacje planu,urzędnik
                przyjmuje ten plan(nie informuje Kowalskiego że to niezgodne z prawem)po
                rozpatrzeniu sprawy przychodzi DECYZJA o zwiększonym podatku od nieruchomości
                podpisana przez prezydenta miasta Poznania.Jeśli to wszystko jest niezgodne z
                prawem to nie tylko działkowicze ŁAMIĄ PRAWO.Pociągnąć do odpowiedzialności TYCH
                którzy na to wszystko pozwalali.Zwykły obywatel nie zawsze zna prawo(po za tym
                prawo jest dla ludzi a nie szeregować ludzi do prawa)a urzędnicy wydaje się
                powinni znać prawo i informować w razie konieczności zwykłego obywatela.Nie
                życzę nikomu aby znalazł się w podobnej sytuacji.To jest tragedia wielu ludzi w
                tym dzieci które się tu urodziły miały poczucie że mieszkają w" swoim domu" a
                teraz z telewizji ,gazet dowiadują się że ich rodzice,dziadkowie łamali prawo są
                "kryminalistami".Nie wiedzą co dalej się z nimi stanie,gdzie będą mieszkać(może
                w domach dla bezdomnych np.Barka),mogą mieć poczucie drugiej kategorii
                człowieka.A może niech ci wszyscy ludzie,wyjadą z kraju i
                szukają(pracy,mieszkania)w innych krajach,gdzie ludzi traktuje się w sposób
                ludzki,a Polska będzie miała Kłopot z głowy.
                • Gość: X Re: Stan prawny IP: 212.160.172.* 04.04.08, 09:45
                  Nieznajomosc prawa nie chroni przed jego skutkami..
                  Skoro placiciliscie podatek u uwazaciew ze nieszlusznei - to
                  wystapcie na droge cywilna o odszkodowanie od UM.
                  Fakty sa takie jezeli macie budynki pow 25 obwodu - popelnilisice
                  samowole buydowlana - za co powiniscie byc ukarani i zmuszeni do j
                  rozbiorek..
                  Skoro budowlaiscie sie na grucie nie majac aktu wlasnosci - to
                  swiadczy tylko o waszej glupocie ...jak mozna wydawac swoja forse na
                  budowe czegos nie na swoim???
                  Skoro nie macie zezwolen na uzytkownaie budynkow jako meiszkalnych
                  (a pewnie nie bo byly to samowole ) to nie amcie praw do meiszkan
                  zastepczych itp itd..
                  X
              • Gość: Stasiek Re: Stan prawny IP: *.centertel.pl 05.04.08, 12:41
                Fakt uwłaszczenie nie lagalizuje samowoli, ale nadaje sens
                doprowadzania jej o stanu zgodnego z prawem, czyli dokonanie np.
                częściowej rozbiórki. Bo ładownie następnych pieniędzy w nie swoje
                co jest tak naprawdę własnością PZD to działanie bez sensu.
                Ja też kupiłem domek na działkach nie mając pojęcia, że to samowola.
                Poprzedni uzytkownik działki ten co go wybudował zrobił to za zgodą
                zarządu ogrodu.
                Jeżeli bedę musiał rozbierać na pewno wystąpię o odszkodownie do PZD.
                Albo wręcz niech to PZD za swoje pieniądze tego dokona skoro jest
                właścicielem tego budynku.
                Taka jest prawda czy wymiarowy budynek czy nie, to jest włascicielem
                niego właściciel gruntu, albo uzytkownik wieczysty czyli PZD.
                Dla sądu jest istotne jeżeli obiekt budowlany jest na trwałe
                związany z gruntem posiada dach i jest przdzielony komorami to jest
                to BUDYNEK! nie żadna altana. I nikt nie bedą właścicielem gruntu
                lub uzytkownikiem wieczystym nie jest jego właścicielem. Ma się
                prawo tylko do nakładów. PZD dobrze wiedziało starając się o
                uzytkowanie wieczyste, że przejmuje wtedy w myśl ustawy o gospodarce
                nierucjhomościami cały majątek(budynki) na działkach.
                Jeżeli dostanę nakaz rozbiórki to na podstawie tego wyroku sądu
                który orzekł, ze włścicielem budynku mieszkalnego na działce w PZD
                jest właśnie PZD niech to on ponosi koszty jako właściciel i płaci
                mi odszkodowanie. Chciało mieć PZD jedyne prawo do gruntu, niech
                teraz tego ponosi konsekwencje.
                • Gość: kibic Re: Stan prawny IP: *.poz.zigzag.pl 07.04.08, 13:03
                  Gość portalu: Stasiek napisał(a):

                  > Fakt uwłaszczenie nie lagalizuje samowoli, ale nadaje sens
                  > doprowadzania jej o stanu zgodnego z prawem, czyli dokonanie np.
                  > częściowej rozbiórki.

                  W pełni się z tobą zgadzam. Ale na uwłaszczenie nie licz. za duzo
                  jest takich, którzy wolą posadkę w PZD i kontakty z SLD. Pytanienz
                  kim jeszcze, że to uwłaszczenie wszyscy obiecują a nikt nie
                  dotrzymuje


                  > Ja też kupiłem domek na działkach nie mając pojęcia, że to
                  samowola.

                  A wioesz, że to cię nie tłumaczy. Poza tym przecietnie inteligentny
                  człowiek wie, że kupując cioś trzeba się zainteresować co to jest.
                  Ty widzę tego nie zrobiłeś wic jesteś stratny.
                  > Poprzedni uzytkownik działki ten co go wybudował zrobił to za
                  zgodą
                  > zarządu ogrodu.
                  > Jeżeli bedę musiał rozbierać na pewno wystąpię o odszkodownie do
                  PZD.
                  > Albo wręcz niech to PZD za swoje pieniądze tego dokona skoro jest
                  > właścicielem tego budynku.


                  Już to widzę. He, he, he.
    • Gość: rony_k Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 07:04
      Tak czytam poszczególne wątki i widzę potężny ładunek emocji. Z jednej strony
      potrafię zrozumieć ludzi, którzy wybudowali się na ogródkach działkowych,
      mieszkali na nich przez lata a dzisiaj stają w obliczu konieczności ich
      opuszczenia. Z drugiej jednak ... moi mili. Zasady były jasne - NIE WOLNO -
      budować domów na ogródkach pracowniczych. Oczywiście, takie były czasy, zarówno
      działacze na działkach jak i teoretycznie odpowiedzialne służby - przymykali
      oczy i udawali, że nic się nie stało. Sam nosiłem się z myślą przeprowadzki na
      działkę. Fajnie by było nie płacić za wynajem mieszkania czy nie spłacać kredytu
      za kupione mieszkanie. Fajnie, ale - no właśnie, do czasu. Zdecydowaliście się
      kochani na PROWIZORKĘ. Trwała dość długo - dla niektórych 20, nawet 30 i dłużej
      lat ale .... niestety prowizorki mają to do siebie, że kiedyś się kończą. Moi
      rodzice mieli ogródek pracowniczy, dziś mam go ja, ale nigdy nie zdecydowaliśmy
      się na przeprowadzkę. Mój ojciec przez całe życie był bardzo praktycznym
      człowiekiem i uważał, że budowanie czegokolwiek musi odbywać się na solidnych
      podstawach. Uregulowana sytuacja prawna, własnościowa, wszystko w zgodzie z
      obowiązującym prawem. Bardzo proszę. Ale nie - na wariackich papierach.
      Niektórzy wspominają coś o uwłaszczeniu chyba kiepsko orientując się w realiach.
      Załóżmy - za zgodą działkowców przekształcamy POD XX w osiedle. Schody zaczynają
      się już na początku. Trzeba wytyczyć drogi, szerokie minimum na 5 m. Sporo
      alejek jest wąskich, więc odbywa się to kosztem działek. Kolejny problem.
      Działki w miastach są małe ~300 m kw. Skutek - nadawałyby się wyłącznie pod
      zabudowę szeregową. Nie byłoby cienia szansy na legalizację istniejących
      budynków. Geodeci muszą podzielić działki, trzeba pozakładać KW, wyznaczyć
      drogi, uzbroić teren, wodociągi, kanaliza, gaz itp. Wszystko jest do zrobienia
      ale wszystko kosztuje. Tak uczciwie, kto z was, przez te wszystkie lata, które
      musiałby gdzieś płacić czynsz za wynajem oszczędzał te pieniądze ? Kogo z Was
      byłoby stać na opłacenie geodety, podatku, założenie księgi wieczystej, projektu
      itp. ? Mieszkanie na działce to były piękne czasy. Niestety, prowizorka się
      kończy, bezpańska własność też. Kończą się kwaterunki, przydziały itp.
      naruszanie praw do cudzej własności.
    • Gość: marek Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 07:39
      Ciekawe co deweloperzy chcieliby wybudować na terenach
      przeznaczonych pod III ramę komunikacyjną? Kawałek dwupasmówki? A
      może jakiś zakład przemysłowy? ( cyt:Bo w studium zagospodarowania
      przestrzennego Poznania ten teren przeznaczony jest pod przemysł. -
      Tam są same zakłady. Obok będzie przebiegać III rama komunikacyjna.
      To nie jest miejsce na działki, a tym bardziej mieszkania -
      tłumaczy Beata Kwaśna z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

      Teren, jak ocenia Marian Nickel, szef firmy deweloperskiej DTP
      Nickel, mógłby być wart ok. 120 zł za m kw., czyli blisko 12 mln
      zł. Mógłby, ale nie jest.)
      • Gość: rony_k Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 09:58
        Czyli co, uważasz, że dobrze jest, jak jest ? Zostawić w spokoju, zamieść pod
        dywan zamiast sytuację uporządkować ?
        Po pierwsze i zasadnicze - powinniśmy skończyć z tymi wszystkimi wieczystymi
        dzierżawami, kwaterunkami i innymi reliktami epoki minionej. Teren powinien mieć
        właściciela, jasno określonego, z księgą wieczystą i prawem do dysponowania
        tymże terenem. Nic nie stoi na przeszkodzie by - Kowalski albo Nowak,
        działkowiec - dostał możliwość pierwokupu. Po rynkowej cenie, określonej przez
        rzeczoznawcę lub w drodze przetargu. Jeśli faktycznie ten teren nadaje się
        jedynie pod przemysł - to jedyne co można (ale nie trzeba,
        podkreślam)zaproponować Kowalskiemu - zakup innej działki, w innej lokalizacji.
        Idiotyzmem byłoby ukręcenie na siebie bata, wydanie Kowalskiemu warunków
        zabudowy albo nawet zalegalizowanie samowoli, by ten ostatni, za kilka lat
        wystąpił do miasta o odszkodowanie np. z powodu hałasu czy innych uciążliwych
        czynników (vide Krzesiny, Starołęka,Marlewo - moim zdaniem widziały gały co
        brały - lotnisko wojskowe w Krzesinach a że przez jakiś czas aktywność była
        uśpiona, no cóż, "tanie działki" - dziś widać dlaczego). Skandalem jest dla mnie
        co innego - wokół Poznania jest dość terenów, dla których można byłoby wydać
        warunki zabudowy, rozparcelować i wystawić na wolnym rynku, na sprzedaż. Nie w
        całości, dla pazernego developera, który chciałby zarobić drugie tyle tylko dla
        Kowalskiego i Nowaka, mieszkańców Poznania, którzy chcieliby te działki kupić.
        Tak powstał np. Wilczy Młyn, Świerczewo i mogłoby powstać wiele osiedli
        zbudowanych rękami Kowalskich i Nowaków, za ich pieniądze , z zyskiem dla miasta.
    • Gość: SOBCZAK Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 16:20
      TAK WIDOCZNIE MUSI BYC SAMA TAM MIESZKAM I W KONCU KTOS SIE ZA TO
      WZIAŁ TYLKO GODZIWIE NIECH ZAPŁACA
    • Gość: działkowiec z Bałt Nic o nas bez nas IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.08, 21:32
      Urzędasy co myślą że nas przestraszą i zaczniemy wyprowadzać się z działek się
      grubo mylą.Hańbą jest to w jaki sposób dowiadujemy się o próbie likwidacji
      działek(gazety).Ja mieszkam tu od urodzenia-40 lat.Mam żonę i troje
      dzieci-mieszkanie 100 m kw.Jeśli uczciwie nie zapłaci się nam za nasze
      mieszkania to nie będzie żadnej likwidacji.Ponad 600 mieszkańców tych działek
      będzie miało PRZESŁANIE do tych URZĘDASÓW-pocałujcie się w dupe debile
      jedne.Mieszkamy tu od pół wieku i nie jesteśmy rzeczą by nami handlować.Prawo
      jest dla ludzi,a 600 mieszkańców działek to też ludzie.A straszyć to możecie
      swoje dzieci a nie nasze.Kończąc myślę że rozsądek weżnie górę a mieszkańcy
      działek nie będą musieli przelewać krwi wśród alejek swoich domów.
      • renepoznan Re: Nic o nas bez nas 02.04.08, 15:27
        Gość portalu: działkowiec z Bałt napisał(a):

        > Mam ................. -mieszkanie 100 m kw.

        No toś poszedł na całość w olewaniu prawa.

        mieszkańcy
        > działek nie będą musieli przelewać krwi wśród alejek swoich domów.

        A może cos na uspokojenie? Czy ktoś chce was mordować?
        Opamiętaj się człowieku.
    • Gość: działkowiec Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 08:12
      ~działkowiec : Mieszkam na działkach im.Masłowskiego do likwidacji.Mieszkam mało
      powiedziane MIESZKAMY JEST NAS 600 osób.Wszyscy jesteśmy tu zameldowani,ja
      np.40lat a wiele osób dłużej.Płacimy podatki do MIASTA i do POD.Moje mieszkanie
      ma 80metrów kw(są większe,altanek raczej brak)wybudowałem je za własne
      oszczędności za cichym przyzwoleniem naszej kochanej POLSKI I NASZEGO MIASTA
      POZNAŃ.Dziś ta POLSKA-POZNAŃ i Wielki Biznes mówi Spieprzać Dziady macie dzikie
      zabudowy-a my mamy biznes do zrobienia.Ciekawi mnie jak Ci biznesmeni rozwiążą
      problem z tymi mieszkańcami.Na niejednej działce mieszkają po 2-3 rodziny które
      nie dadzą się wsadzić do jednego mieszkania bo prowadzą odrębne gospodarstwo
      domowe.Na pewno też będziemy walczyć o swoje CHCEMY UWŁASZCZENIA a jeśli to
      niemożliwe to rekompensaty pieniężnej za metr kw naszych mieszkań po rynkowej
      cenie w danym roku likwidacji działek jak i rekompensaty za utraconą ziemię NIE
      DAMY SIĘ OSZUKAĆ. A tak nawiasem mówiąc można było w zeszłym roku przeprowadzić
      ABOLICJE na dzikie zabudowy HOTELI,LOKALI BIZNESMENÓW to dlaczego nie można tego
      samego zrobić wobec nas.No ale my jesteśmy z innej BAJKI TEJ KLASOWO NIŻSZEJ a z
      BYLE KIM WIELCY PANOWIE BIZNESMENI NIE będą rozmawiać.Dlatego o likwidacji
      działek dowiadujemy się z GAZET I TELEWIZJI
      • Gość: X Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 212.160.172.* 04.04.08, 09:48
        Uwlaszczenie - nie ma sprawy zakup gruntu po cenie rynkowej wraz z
        oplatami notarialnymi itp itd ...+ nakaz rozbiorki samowoli...
        Rekompesaty - nie ma sprawy wg ceny altan przepisowych...
        X
    • Gość: obserwator Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 08:15
      Płacili Podatki od nieruchomości do Miasta Poznania które podpisywał Prezydent
      Miasta.A teraz im się wmawia że oni są sobie winni,bo budowali samowolki
      budowlane.WŁADZA o niczym nie wiedziała,a pieniądze brała.Dla mnie jest to ciche
      przyzwolenie,przynajmniej mieli spokój z tymi ludzmi bo nie musieli się martwić
      o mieszkania dla nich.Biznesmenom dali ustawę o legalizacji ich wielkich
      SAMOWOLEK BUDOWLANYCH ale temu biedniejszemu Społeczeństwu mówi się NIE MACIE
      prawa.Co to za PRAWO POLSKIE ?gdzie SPRAWIEDLIWOŚĆ?
    • Gość: Arek Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 08:23
      Przecież dla tych ludzi to jedyny dach nad głową,ich cały dorobek życia.Jak
      pamiętam ,był projekt ustawy o uwłaszczeniu tych terenów,oczywiście nie wszedł w
      życie, tylko pytam DLACZEGO???Pewnie dlatego że władza nie widziała DOBREGO
      INTERESU DLA SIEBIE. "wziąć sprawy w swoje ręce"uważam że oni wzięli zbudowali
      sobie mieszkania za własne pieniądze,bo władze innej możliwości im nie
      dało(ciągle brak mieszkań,to właśnie słyszeli).I teraz mają stracić to, na co
      pracowali ,niejednokrotnie przez całe życie.Rzeczywistość jest ponura i gdzie tu
      się doszukiwać optymizmu .Podobno Nasze Miasto jest Wyjątkowe,ja jakoś tego nie
      zauważyłem.I nie chciał bym aby taka niesprawiedliwość kogokolwiek dotknęła(jak
      tych działkowiczów)w przeciwieństwie do niektórych ,ja widzę coś poza swoim
      czubkiem nosa.
    • Gość: Oszukany przez PZD Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 03.04.08, 10:25
      NIE JESTEŚCIE SAMI! TRZEBA ZEWRZEĆ SIŁY, POGNAĆ NAJPIERW PZD, TO ONI
      SĄ NAJWIEKSZYM PRZECIWNIKEM LEGALIZACJI NASZYCH DOMÓW JAK I
      UWŁASZCZENIA. PZD POPEŁNIA ZBRODNIĘ PRZECIWKO LUDZIOM, MAM
      NADZIEJĘ ŻE W KOŃCU ODPOWIEDZĄ ZA TO!!!!!!

      gazetaolsztynska.wm.pl/Dzialkowicze-beda-musieli-rozbierac-swoje-altanki,43042
      • Gość: key Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 217.153.53.* 03.04.08, 10:59
        > gazetaolsztynska.wm.pl/Dzialkowicze-beda-musieli-rozbierac-swoje-altanki,43042

        Brawo nadzór!
        • Gość: Oazowiec Olsztyn Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 03.04.08, 12:05
          Pewnie te brawa napisał członek zarządu okregowego PZD w Poznaniu,
          który doniósł do nadzoru budowlanego w Olsztynie na nasz ogród Oaza.
          Ten osobnik to Hieronim Mieszała z OZ PZD w Poznaniu.
          Czy na Was w Poznaniu ten osobnik także złożył donosy. Na "swoim"
          ogrodzie w Wagowie ma same samowole budowlane w których też
          mieszkaja ludzie, a donosi na ogród w Olsztynie.
          Ciekawe na ile ogrodów w Polsce jeszcze doniósł ten osobnik?
          • Gość: key Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 217.153.53.* 03.04.08, 12:41
            Nie należę do PZD.

            "Chodziło właśnie o rozmiary należącej do niego altanki, które są znacznie
            większe niż dopuszczalne prawem 35 metrów kwadratowych po obrysie i 5 metrów
            wysokości."

            Proszę mi powiedzieć, po ilu latach przestają obowiązywać przepisy w Olsztynie?
            Jak ktoś ma działkę od x lat to może pobudować na niej większą altankę? LOL MAX!
            • Gość: Oazowiec Olsztyn Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 03.04.08, 13:07
              Można nawet mieć i 50 lat i więcej działkę i dalej się nie ma w
              zasadzie żadnych praw, ani do gruntu ani do postawienia większej
              altanki(budynku).
              Całemu złu i tym przepisom które odebrały wszystkie prawa
              działkowcom jest PZD i obecna ustawa, którą PZD przy pomocy kolesi z
              SLD przepchało w Sejmie 2005 roku
              • Gość: key Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 217.153.53.* 03.04.08, 13:24
                Bo na ogródkach działkowych ma być trawnik, jabłonki i zagon pomidorów a nie dom
                z garażem. Altanka 5m2 ma służyć przechowywaniu szpadla i leżaka a nie do
                całorocznego mieszkania. Jak ktoś buduje sobie dom mieszkalny, niezgodnie z
                przepisami, nie na swoim gruncie, to nie wiem czy mu gratulować głupoty czy odwagi.
                I te śmieszne pretensje. Winien sąsiad - bo doniósł. Winien rząd - bo oszukał. A
                ten co budował to nie winien?
          • Gość: Ola Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 09:12
            Dla mnie to przepisy PZD to totalna bzdura.Jak ja moge odpoczywac na
            niby swoim ogródku skoro mam chodzic w XXI wieku do wspólnej toalety
            a jeżeli jest ona w opłakanym stanie tak jak na naszych ogródkach to
            powinnam załatwiac sie w wiaderko i wylewać to na kompostownik bo
            szmba mi nie wolno mieć w mieście,i to zarządowi ROD wydaje się
            bardzo ekologiczne bo w zarzadzie zasiadaja sami wojskowi z PRL
            którzy myślą że mogą rozkazywac a szary człowieczek ma
            wykonywać.Czas to zmienić .Popieram działkowców w sprawie
            uwłaszczenia bo zarząd ROD żyje i egzystuje ale za pieniądze nasze-
            szarych działkowców.
          • Gość: działkowiec Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.gtor.org 08.09.14, 14:28
            Osobnik zwany Hieronimem Mieszałą odkąd zrzucono go z wygodnego stołka prezesa zaczął wysyłać donosy również na działki w ROD Wiśniewo. Ciekawe, że jakoś jego działką się inspekcja budowlana nie zainteresuje. Przecież on ma domek postawiony na normalnym fundamencie, trwale połączony z ziemią, a więc nie jest to altana lecz normalny budynek i również jest to samowola budowlana...
            Może pora zacząć donosić na donosiciela? Ponadto przez lata godził się na budowanie takich domków na działkach na których był prezsem, więc jest osobiście odpowiedzialny za taki stan rzeczy i powinien również zostać pociągnięty do odpowiedzialności, a nie tylko Ci na których chciałby się zemścić. No ale niestety to emerytowny milicjant i jest ponad prawem!
    • Gość: Michal Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.icpnet.pl 03.04.08, 13:03
      LUDZIE !!! ZEBRAĆ SIĘ W GRUPĘ I POŁĄCZYĆ SIŁY, WYBRAĆ PRZEDSTAWICIELA SPOSROD
      WAS. NIE POZWÓLCIE, ŻEBY JAKIŚ GROBELNY Z KILKOMA BIZNESMANAMI ROBILI WAS KONIA !!!
      • Gość: Oazowiec Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 03.04.08, 13:14
        To PZD-owska klika w Warszawie, z odwiecznym prezesem co już ponad
        30lat siedzi na stołku oraz z całą rodziną i konkubentami córeczki
        są winni całej tej sytuacji, dla swojego partykularnego interesu dla
        tych milionów złotych co to bez opodatkowania i bez żadnej kontroli
        corocznie napływają do Rady Krajowej PZD w Warszawie blokowali
        uwłaszczenie działkowców i wszelkie demokratyczne zmiany.
        To tak lika z Kondrackim jest winna wszystkiego zła.!!!!
        • Gość: key Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: 217.153.53.* 03.04.08, 13:26
          Klika z Warszawy budowała w Olsztynie większe altanki niż przepisy dopuszczają?
          Taak... :)
          • Gość: Michal Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.icpnet.pl 03.04.08, 13:44
            KLIKA NIE ROBI tego co jest w INTERESIE DZIAŁKOWCÓW. KLIKA JEST PASOŻYTEM. KLIKĘ
            TRZEBA ZLIKWIDOWAĆ.
            • Gość: Oazowiec Re: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.centertel.pl 03.04.08, 14:03
              Ale ta klika z Warszawy , od lat finansuje SLD i PSL za pieniądze
              wydarte działkowcom.
              Za rządów PiS klikę tą bronił Lepper, Prezes Rady Krajowej PZD robił
              imprezki i zapraszał Leppera i obwieszał go swoimi hustami, a
              Lepperowi w to graj. Teraz klikę tą broni PSL.
              Klika ze środków zebranych jako haracz od działkowców płaci
              odpowiednim ludziom(politykom) żeby utrzymać swoje stołki
    • Gość: działkowiec z Bałt Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 20:13


      Z tym przelewaniem krwi na alejkach -to tylko finał tego do czego może
      dojść przez głupotę miłościwie nam panujących i strzegących PRAWA osobników
      nazywającymi się-STRÓŻAMI PRAWA (Amnezja w ich przypadku została uleczona po
      kilkudziesięciu latach)którzy to obudzili się i teraz upomnieli się o swoje
      profity za grunt który nigdy nie był ich.I nieważne czyim kosztem się to odbędzie.
      A pro po Miasta co słono zapłaci za tolerowanie samowoli-Kochani nikt was nie
      prosi abyście dokładali do nas grosika. To Miasto chce na nas zarobić-ODEBRAĆ
      nam DOMY (dorobek całego życia i przyszłość naszych dzieci)i ziemie 10 ha wartą
      ileś tam milionów.Ci co wpadli na tak genialny pomysł mają pewnie po
      dwadzieścia parę lat nazywają się (BIZNESMENI)urzędnikami stojącymi na straży
      prawa.Gó..arze nawet nie wiedzą jak wyglądała POLSKA i życie przed 1980
      rokiem.A nam którzy mieszkamy tu od ponad pół wieku i wam Poznaniacy- wmawiają
      że to my jesteśmy ci żli.ZAPRASZAM na nasze działki,przejdżcie się tymi
      alejkami.Zobaczycie ile tu ludzi mieszka ,rodzin i dzieci.Może wtedy zrozumiecie
      że choć budowaliśmy nielegalnie ale nie dla interesu jak,BOGACI co ABOLICJA
      objęła ich w 2007r.Przytaczam za telewizją-KURORT W GÓRACH od paru lat
      nielegalnie wybudowany i działający(dziś legalny). Kończąc -Biednemu wiatr
      zawsze w oczy-płaciliśmy podatek do POD ,płaciliśmy i płacimy do miasta za mkw
      mieszkania a jeszcze krzyczą że to wy za nas zapłacicie.Co za obłuda.Pozdrawiam
      -działkowiec z Bałtyckiej.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka