Dodaj do ulubionych

Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski

05.05.08, 16:01
Co za bzdury. Jego żona z domu nazywa się Polak i tyle. Przyjął nazwisko żony.
Czy to dziwne?
Wyborcza mogłaby informować rzetelnie! Wstyd, Redakcjo!
Obserwuj wątek
    • matrek Znane sa przypadki nie wierzacych organistow 05.05.08, 16:04
      Znane sa przypadki nie wierzacych organistow, palacych lekarzy, dlaczego nie
      niewierzacych teologow.
      • centrolew Wyszło szydło z worka 05.05.08, 16:24
        Przypadek bezwzględnego ataku środowisk katolickich na tego człowieka wyraźnie
        pokazuje, jak zakłamani mogą być ludzie kościoła. Dopóki ktoś gra w drużynie
        wszystko jest w porządku, ale jak na skutek lat pracy i przemyśleń przeciwstawia
        się religijnej hipokryzji, to rzucają się na niego jak sfora psów.

        Jeżeli jego decyzja jest wynikiem przekonań, to raczej zasługuje na podziw i
        szacunek, a jego krytycy na ośmieszenie - to wyjątkowo mali ludzie.
        • mar1984 Re: Wyszło szydło z worka 05.05.08, 16:34
          Co było tym bezwzględnym atakiem?
          • lahdaan Już odpowiadam 05.05.08, 16:48
            M.in. nieuzasadnione pozbawienie go stanowiska uniwersyteckiego. Wystarczy?
            • Gość: peter_1000 Re: Już odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 17:33
              A może powiesz mi jak ateista może nauczać teologii chrześcijańskiej??
              • Gość: luiza Re: Już odpowiadam IP: 78.149.14.* 05.05.08, 17:35
                a tak, ze rowniez ktos kto nie jest Anglikiem moze uczyc
                angielskiego,sloneczko. Teraz kapujesz?
                • poszeklu [...] 05.05.08, 17:39
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: brtk Re: Sperma na mozg i to wszystko IP: *.chello.pl 05.05.08, 18:26
                    "Po rezygnacji z kapłaństwa nie mógł już prowadzić wykładów na Wydziale Teologicznym, którego przez wiele lat był dziekanem, i który dzięki jego staraniom został włączony w struktury UAM."

                    Dlaczego nie mógł? To czarni decydują już o obsadzie państwowych
                    uczelni??
                  • Gość: alala Re: Sperma na mozg i to wszystko IP: *.chello.pl 05.05.08, 18:45
                    Przynajmniej nie molestuje chlopcow.
                    • poszeklu Re: Sperma na mozg i to wszystko 05.05.08, 20:37
                      Gość portalu: alala napisał(a):

                      > Przynajmniej nie molestuje chlopcow.

                      A molestowal? Jestes dobrze poinformowany, z pierwszej reki,
                      czy cos kolo tego?

                      Sperma mu uderzyla na mozg i bedzie "odrabial
                      zaleglosci" tak dlugo az zaczna sie problemy z
                      prostata. Ale jak zrobil z siebie maszynke to
                      niech ma czego chcial.
                      • Gość: abc [...] IP: *.net.autocom.pl 05.05.08, 21:43
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • katolik_polski1 ++++ Teraz bedzie sie w piekle poniewieral ! 05.05.08, 17:38
                Zdradzil Chrystusa i Ducha Swietego !
                Jego rodzina tez nie bedzie szczesliwa ,
                gdyz malzenstwa bylych ksiezy koncza
                sie tragicznie .
                • lucyferciu Re: ++++ Teraz bedzie sie w piekle poniewieral ! 05.05.08, 18:59
                  katolik_polski1 napisał:

                  > Zdradzil Chrystusa i Ducha Swietego !

                  Jesteś tego pewien?:P


                  > Jego rodzina tez nie bedzie szczesliwa ,
                  > gdyz malzenstwa bylych ksiezy koncza
                  > sie tragicznie .

                  A to KK prowadzi takie statystyki? Gdzie można do nich zerknąć?

                  Poza tym przemawia przez ciebie prawdziwa miłość do bliźniego lansowana w zaułkach kościołów i głośno prezentowana z ambon i jakże właściwych mediów kościelnych.

                  Co do poniewierania się w piekle, to, kto jak kto, ale ja tego nie potwierdzam:P
                • kolter_hugh Re: ++++ Teraz bedzie sie w piekle poniewieral ! 05.05.08, 19:01
                  katolik_polski1 napisał:

                  > Zdradzil Chrystusa i Ducha Swietego !

                  Zdradził go zostając katolickim duchownym !!!

                  > Jego rodzina tez nie bedzie szczesliwa
                  > gdyz malzenstwa bylych ksiezy koncza
                  > sie tragicznie .

                  Może jakieś dane na ten temat ??
                • pantanal Katoliku polski, jesteś heretykiem ! 05.05.08, 19:20
                  Nie wierzysz w Miłosierdzie Boże!
                  • kolter_hugh Re: Katoliku polski, jesteś heretykiem ! 05.05.08, 19:22
                    pantanal napisał:

                    > Nie wierzysz w Miłosierdzie Boże!

                    Ja tez i heretykiem na pewno nie jestem ::)))
                    • pantanal A czy jesteś katolikiem? 05.05.08, 19:31
                      Jeśli się nie przyznajesz do katolicyzmu, to wiara lub niewiara w Miłosierdzie
                      Boże jest Ci obojętna. On - deklarując bez przerwy na tym forum swój katolicyzm
                      - głosi poglądy tchnące Średniowieczem, nie mające nic wspólnego z nauką
                      Chrystusa o miłosierdziu i wybaczaniu. Niestety, takich katolików, z Rydzykiem
                      na czele, mamy dziś na pęczki...
                      • kolter_hugh Re: A czy jesteś katolikiem? 05.05.08, 19:34
                        pantanal napisał:

                        > Jeśli się nie przyznajesz do katolicyzmu, to wiara lub niewiara w Miłosierdzie
                        > Boże jest Ci obojętna.

                        Ta , to ciekawa teoria pewno jedna z tych ze poza KrK nie ma wybawienia ???

                        On - deklarując bez przerwy na tym forum swój katolicyzm
                        > - głosi poglądy tchnące Średniowieczem, nie mające nic wspólnego z nauką
                        > Chrystusa o miłosierdziu i wybaczaniu. Niestety, takich katolików, z Rydzykiem
                        > na czele, mamy dziś na pęczki...

                        Nie dziś ale od zawsze i do końca mieć będziecie
                        • pantanal Chyba mnie nie rozumiesz? 05.05.08, 19:50
                          kolter_hugh napisał:

                          > pantanal napisał:
                          >
                          > > Jeśli się nie przyznajesz do katolicyzmu, to wiara lub niewiara w Miłosie
                          > rdzie
                          > > Boże jest Ci obojętna.
                          >
                          >
                          > Ta , to ciekawa teoria pewno jedna z tych ze poza KrK nie ma wybawienia ???

                          Przecież mówię wyraźnie o Miłosierdziu Bożym, nieskończonym i nieograniczonym.
                          Także dla Ciebie. Widzę, że na Kościół Katolicki patrzysz jak na wspólnotę,
                          która nie przeszła przez Vaticanum II. Ja na to patrzę inaczej. Mam dziś 66 lat,
                          ale jako młody człowiek entuzjazmowałem się odnową Kościoła, prowadzoną m.in.
                          przez ludzi takich, jak Jan XXIII, Paweł VI., Karol Wojtyła, Joseph Ratzinger.
                          Dziś Rydzyk et consortes koniecznie chcą, by Kościół był oglądany przez ludzi z
                          zewnątrz jako twór pachnący siarką...
                          • kolter_hugh Re: Chyba mnie nie rozumiesz? 05.05.08, 20:04
                            pantanal napisał:
                            > Przecież mówię wyraźnie o Miłosierdziu Bożym, nieskończonym i nieograniczonym.
                            > Także dla Ciebie. Widzę, że na Kościół Katolicki patrzysz jak na wspólnotę,
                            > która nie przeszła przez Vaticanum II.

                            Wybacz ale ja na KrK patrze jak na zbrodnicza mafie która wszystkie swoje
                            grzechy ukrywa przed światem tylko po to że by nic jego opinii nie zszargało

                            Ja na to patrzę inaczej. Mam dziś 66 lat
                            > ,
                            > ale jako młody człowiek entuzjazmowałem się odnową Kościoła, prowadzoną m.in.
                            > przez ludzi takich, jak Jan XXIII, Paweł VI., Karol Wojtyła, Joseph Ratzinger.
                            > Dziś Rydzyk et consortes koniecznie chcą,

                            Niestety ale droga Krk juz w IV wieku rozminęły sie z naukami płynącymi z
                            biblii ,wiec te kosmetyczne zmiany niczego zmienić nie mogą
                            by
                            Kościół był oglądany przez ludzi z
                            > zewnątrz jako twór pachnący siarką...

                            Niestety ale czynienie kogoś(Stepinać) kto ma współudział w takich zbrodniach
                            świętym tego nie zmieni !!

                            rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/pavelic_foto.php
                            • Gość: ZZ Re: Chyba mnie nie rozumiesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 13:45
                              Tak się właśnie robi pieniądze na niczym , czyli sprzedawaniu nadziei
                              zycia wiecznego - sprzedający sami się tam nie spieszą.......
                          • Gość: Grant Re: Chyba mnie nie rozumiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 18:46
                            A po co odnawiać coś, co z gruntu jest fałszywe, bo oparte na
                            nierzeczywistych i nielogicznych przesłankach? I jeszcze do tego
                            entuzjazmować się tą odnową.
                            Kościół (w tym przypadku katolicki, ale dotyczy to wszystkich
                            kościołów) nie został stworzony przez żadnego Boga, ponieważ -
                            wszechmocnemu z definicji - Bogu nie jest potrzebny żaden kościół.
                            Mało tego, nie są mu potrzebni żadni wyznawcy, ponieważ doskonałość
                            nie wymaga hołdów. W dodatku hołdów sztucznych,
                            bo "zaprogramowanych" przez samego twórcę hołdowników.
                          • renata_s2 Re: Chyba mnie nie rozumiesz? 18.06.08, 09:19
                            Pantanal, Josef Ratzinger powiadasz ? Odnowa kościoła? Czytałeś
                            kiedyś Przebudzenie de Mello ?? Polecam komentarz do tej książki
                            znajdujący się na jej końcu właśnie owego jegomościa. Niezrozumienie
                            sprawy kompletne. Nie tylko niezrozumienie de Mello, ale również
                            niezrozumienie Węcławskiego. My chyba często zapominami o tym, że
                            jesteśmy wolni....
                • patman Ja wolałbym iść do piekła niż do waszego nieba 05.05.08, 19:34
                  Skoro wasza bozia jest tak dobra, to dlaczego zrobiła tyle złego? Przecież ma wszechwładzę - czyli wszystko co się dzieje, wszelkie zasady i prawa, są jej pochodną. Mogła wasza bozia uczynić świat i ludzi dobrymi, a jednak tego nie zrobiła. Dlaczego? Proszę tylko nie mówić, że to człowiek uczynił ten świat złym i że człowiek ma wolną wolę - w końcu bozia mogła wyposażyć człowieka w agresję królika.
                  Jeśli macie rację i istnieje piekło, to z pewnością lepiej tam trafić, niż w obięcie tego, który tak gardzi ludkością. A jeśli się mylicie - wasze życie okaże się stratą czasu, seseseseseseee.
                  • Gość: dream Re: Ja wolałbym iść do piekła niż do waszego nieb IP: 148.81.172.* 05.05.08, 19:50
                    Nie gadaj takich takich głupot...i radzę Ci troche szacunku...może
                    kiedyś wreszcie przejrzysz na oczy i zrozumiesz na czym
                    stoisz....sesese
                    • Gość: Hubertus Re: Ja wolałbym iść do piekła niż do waszego nieb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 18:50
                      Łajno nazwane różą nie zacznie pachnieć. Podobnie jak twoje
                      zaklęcia, które z racjonalnych i logicznych argumentów patmana nie
                      zrobią "głupot". Głupoty to pleciesz Ty, bo usiłujesz gołosłownie,
                      bez argumentów, zdyskredytować wypowiedź przedmówcy.
              • maruda.r Re: Już odpowiadam 05.05.08, 17:44
                Gość portalu: peter_1000 napisał(a):

                > A może powiesz mi jak ateista może nauczać teologii chrześcijańskiej??

                ******************************

                Nauczać? Przecież przede wszystkim prowadzi badania i dzieli się wnioskami z
                tych badań. Może więc wykładać teologię, bo nie naucza dogmatów (to rola
                księdza), a uczy posługiwania się mechanizmami poznawczymi, dowodowymi oraz ich
                interpretacji. Podobnie, jak historyk, który nie zakłada dobroci historycznego
                władcy, a gromadzi fakty, łączy je i wyciąga wnioski. Jego lubienie bądź nie
                lubienie nie ma tu nic do rzeczy.



                • jkredman Re: Już odpowiadam 05.05.08, 21:22
                  maruda.r napisał:

                  > Gość portalu: peter_1000 napisał(a):
                  >
                  > > A może powiesz mi jak ateista może nauczać teologii chrześcijańskiej??
                  >
                  > ******************************
                  >
                  > Nauczać? Przecież przede wszystkim prowadzi badania i dzieli się wnioskami z
                  > tych badań. Może więc wykładać teologię, bo nie naucza dogmatów (to rola
                  > księdza), a uczy posługiwania się mechanizmami poznawczymi, dowodowymi oraz ich
                  > interpretacji. Podobnie, jak historyk, który nie zakłada dobroci historycznego
                  > władcy, a gromadzi fakty, łączy je i wyciąga wnioski. Jego lubienie bądź nie
                  > lubienie nie ma tu nic do rzeczy.
                  >
                  >
                  >
                  w domu - myśląc i czując
              • Gość: wk Re: Już odpowiadam IP: *.thfac.poznan.pl 05.05.08, 17:49
                Prof. T. Polak nie jest teologiem - w książce ks. Prof. Węcławskiego " W teologii chodzi o Ciebie" czytamy, że teologię można uprawiać jedynie "od środka", z zaangażowaniem. Teologia wypływa z wiary. Odrzucenie Jezusa jako Boga wcielonego oznacza zarazem zaprzestanie prowadzenia działalności teologicznej, a wkroczenie na teren nauk o religii. Pan Prof. T. Polak jest więc religioznawcą, a nie teologiem.
                Poza powyższym zastrzeżeniem Pan Polak przyjął postmodernistyczne tezy o końcu metafizyki, co tylko potwierdza, że nie można nazywać Go teologiem - może być to dla Niego obraźliwe.
                • lahdaan 2 pytania o teologię 05.05.08, 19:14
                  Gość portalu: wk napisał(a):

                  >Teologia wypływa z wiary.

                  1. Czy zatem teologia to nauka?

                  2. Czy miejscem teologii jest publiczny uniwersytet?
                  • Gość: wk Re: 2 pytania o teologię IP: *.thfac.poznan.pl 06.05.08, 09:43
                    Teologia to nauka. Sam ks. prof. Węcławski prowadził w tej sprawie dysputę
                    publiczną na łamach Gazety z prof. L. Nowakiem.
                    Prof. Polak nie jest chrześcijaninem, bo nie tylko wystąpił z KK, ale też głosi,
                    że Jezus nie jest Bogiem. Odbieranie Jezusowi Boskiej natury sprawia, że
                    przestał być chrześcijaninem, a nie tylko katolikiem. Stąd nie może być uznawany
                    za teologa.
                    Można być teologiem w innej niż chrześcijańska religii, ale nie można być
                    teologiem danej religii, będąc poza tą religią.
                    • Gość: luiza Re: 2 pytania o teologię IP: 78.149.14.* 06.05.08, 18:29
                      Wyglada na to, ze KK olewa ludzi, ktorzy sie wahaja, pytaja, czy
                      podejmuja trudne decyzje. Dlaczego KK nie wyciaga dloni do Pana
                      Tomasza Polaka i swoim pozytywnym, nie negatywnym nastawieniem
                      nawiaze z Panem Polakiem dyskusje i wspolprace . Obrazic sie na
                      kogos dlatego, ze ma inne poglady to dziecinne. Dojrzale malzenstwa
                      nawet po rozwodzie szanuja sie nawzajem i spotykaja sie jak
                      przyjaciele, a nie wrogowie.
                    • Gość: Grant Re: 2 pytania o teologię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 18:55
                      Gość portalu: wk napisał(a):
                      > Teologia to nauka.

                      Nauka to ogół wiedzy na jakiś temat. Na temat Boga (Teo) nie można
                      mieć żadnej wiedzy (ponieważ jest to tylko pojęcie abstrakcyjne), a
                      jedynie wiarę czyli przekonanie (przeświadczenie). Zatem teologia
                      nie jest w żadnej mierze nauką. CBDO
              • jkpztorunia Odpowiadam 06.05.08, 06:54
                Teologia - jak sama nazwa wskazuje nauka o Bogu, nie koniecznie Bogu
                chreścijan. Ale teologi chrześcijańskiej też można uczyć będąc
                ateistą - tak jak fizyki, geografii, czy malarstwa. To jest nauka
                nie wiara. No i kto powiedział, że Tomasz Polak jest ateistą? - on
                wystąpił z Kościoła Katolickiego - a to wedle praw tego kościoła
                jest możliwe TYLKO przez odstąpienie. Ale nadal może być
                chrześcijaninem. Ale oczywiście nie w Polsce na świeckiej uczelni,
                bo jest ona w dużej mierze tylko z nazwy świecka.
                • Gość: Hubertus Teologia czyli mniemanologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 16:25
                  jkpztorunia napisał:
                  > Teologia - jak sama nazwa wskazuje nauka o Bogu,

                  A ponieważ Bóg jest bytem domniemanym, zatem teologia to faktycznie
                  MNIEMANOLOGIA.
                  A mówiąc bardziej poważnie: nauka to inaczej wiedza, tę zaś
                  uzyskuje się w wyniku badania jakiegoś przedmiotu. Bóg tymczasem
                  jest tylko pojęciem, którego desygnat (przedmiot) realnie nie
                  istnieje. Jakąż więc nauką może być teologia? To tylko wiara ubrana
                  w pseudonaukowy kostium, nic więcej.
                  • Gość: luiza Re: Teologia czyli mniemanologia IP: 78.149.14.* 06.05.08, 18:34
                    no tak, wiara to same hipotezy, zero dowodow. Jak mozna sie
                    doktoryzowac z wiary?
                    • Gość: Grant Re: Teologia czyli mniemanologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 09:04
                      Jeśli chodzi o wiarę, to w naszym kraju wszystko jest możliwe.
                      Polacy bardziej wierzą w cuda niż bakterie i dlatego m.in.
                      państwowe służby medyczne masowo zakażają chorych żółtaczką, a
                      sepsa zbiera największe żniwo w zamkniętych placówkach zdrowotnych -
                      w szpitalach.
            • r1111111 Re: Już odpowiadam 05.05.08, 17:34
              lahdaan napisał:
              > M.in. nieuzasadnione pozbawienie go stanowiska uniwersyteckiego.
              Wystarczy?

              Czy Wydział Teologiczny, którego przez wiele lat był dziekanem, (a
              pierwotnie był poza strukturami UAM) ma ścisły związek z Kościołem
              Katolickim? Jeżeli wystąpił z KK, to znaczy również, że nie chce
              mieć z Nim (Kościołem) nic wspólnego. Jeżeli tak, to dlaczego miałby
              pracować na terenie KK?
              Pozbawiono Go też zapewne możliwości publicznego przemawiania w
              Kościołach wyznania Rzymsko-Katolickiego. Czy to też jest
              nieuzasadnione (mam na myśli wolnośc słowa)?
              • Gość: luiza Re: Już odpowiadam IP: 78.149.14.* 05.05.08, 17:43
                mam znajomych (niekoniecznie ksiezy), ktorzy studiowali teologie na
                uniwerytetach europejskich. Nikt ich tam nie pytal, czy sami sa
                wierzacymi. Jezeli niewierzacy moze byc studentem, to dlaczego nie
                wykladowca? Niewierzacy czesto gesto maja wieksze pojecie o teorii
                danego wyznania niz durne babiny odklepywujace zdrowaski. Czy KK
                finansuje wydzialy teologii na uniwersytetach? Jezeli tak, to fakt,
                moga miec takie wymagania, aby wykladowca byl praktykujacym
                katolikiem.
                • r1111111 Re: Już odpowiadam 05.05.08, 17:51
                  Gość portalu: luiza napisał(a):
                  > mam znajomych (niekoniecznie ksiezy), ktorzy studiowali teologie
                  na
                  > uniwerytetach europejskich. Nikt ich tam nie pytal, czy sami sa
                  > wierzacymi. Jezeli niewierzacy moze byc studentem, to dlaczego nie
                  > wykladowca? Niewierzacy czesto gesto maja wieksze pojecie o teorii
                  > danego wyznania niz durne babiny odklepywujace zdrowaski. Czy KK
                  > finansuje wydzialy teologii na uniwersytetach? Jezeli tak, to
                  fakt,
                  > moga miec takie wymagania, aby wykladowca byl praktykujacym
                  > katolikiem.

                  O coś innego pytałem, ale cóż.
                  Co do "durnych babin"... gratuluję słownictwa.
                  • Gość: luiza Re: Już odpowiadam IP: 78.149.14.* 05.05.08, 17:56
                    dzieki za gratulacje - ja tez uwazam ze to niezle okreslenie
                    • Gość: Grażyna B. Re: Już odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 09:17
                      Rzecz w tym, że nie tylko "durne babiny" mają mgliste pojęcie o
                      zasadach wiary, którą wyznają. Trzy czwarte polskich katolików nie
                      wie np. zupełnie do kogo odnosi się pojęcie "niepokalane poczęcie"
                      i - generalnie - zna swoją religię na poziomie katechizmu dla
                      przedszkolaków czyli w sposób infantylny i banalny.
                • max.headroom Już odpowiadam. 05.05.08, 19:24
                  # Finansowanie uczelni wyznaniowych zgodnie z art. 15 ust. 3 Konkordatu:
                  Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Papieskiej Akademii Teologicznej. W 2002
                  wyniosły one łącznie 67,5 mln zł. a w 2007 ponad 96 mln. zł.[potrzebne źródło]
                  # Finansowanie wydziałów uczelni. Państwo finansuje również wydziały teologiczne
                  innych uczelni m.in. Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej.

                  To z wikipedii.
                  • Gość: luiza Re: Już odpowiadam. IP: 78.149.14.* 05.05.08, 19:33
                    czyli, jak rozumiem, to panstwo doklada do katolickich uczelni, a
                    kosciol nic nie doklada do swieckich uczelni, na ktorych jest
                    wykladany przedmiot :"teologia"? Dlaczego wiec sie kosciol wtraca w
                    to kto czego uczy?
                    • Gość: pl Re: Już odpowiadam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 17:35
                      Kościół (katolicki) wtrąca się do wszystkiego, bo "ten typ już tak
                      ma".
                  • r1111111 Re: Już odpowiadam. 05.05.08, 21:48
                    max.headroom napisał:
                    > To z wikipedii.

                    Dziękuję za podanie źródła. Wszystkie (naprawdę wszystkie) hasła w
                    cytowanej "wikipedii" wymagające cytowania danych finansowych
                    zapewne weryfikuje (opracowuje) GUS w oparciu o źródła rządowe.
                • linnvv Re: Już odpowiadam 05.05.08, 20:52
                  Tylko ze niestety żyjemy w tak z**** ze nawet nauczyciel w szkole boi sie
                  przyznac ze jest np ateista pod grozba wyrzucenia z pracy.
                  • Gość: Agata Re: Już odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 17:41
                    Ateistą? On nawet (przeciętny nauczyciel) bałby się użyć tego
                    słowa! Terror religijny w szkołach jest powszechny i absolutny.
                    Moja córka, która odważyła się zaproponować głosowanie wśród
                    uczniów czy w klasie ma wisieć krzyż, była katowana moralnie przez
                    wychowawczynię przez cały rok szkolny. Na szczęście była juz w
                    ostatniej klasie gimnazjum i wraz z rokiem szkolnym terror sie
                    skończył.
              • lahdaan Trochę obiektywizmu 05.05.08, 19:09
                Czy UAM jest katolickim uniwersytetem i czy Bóg jest katolikiem?

                1. UAM nie jest katolickim [lecz PUBLICZNYM!] uniwersytetem, a przełożonym
                dziekana jest rektor.

                2. Skoro przedmiotem zainteresowania teologa jest Bóg, to czy formalistyczny akt
                apostazji, wyklucza jego poznanie? Proszę sobie odpowiedzieć.
                • Gość: Hubertus Re: Trochę obiektywizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 18:04
                  Czy Bóg jest bytem realnym żeby mógł być poznany?
                  Mówmy raczej o przeświadczeniu (przekonaniu) niż poznaniu.
          • Gość: Zenek Blacha Re: Wyszło szydło z worka IP: 212.160.172.* 05.05.08, 17:57
            Jakim znowu atakiem? Nie ma o czym pisać to wyciągneli zmianę
            nazwiska.
        • Gość: zezzem Re: Wyszło szydło z worka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 23:28
          Czy to naprawdę na tyle ważne jak sie nazywa teraz Wecławski żeby pisać w gazecie?
      • Gość: das_spiel_ist_aus przeciez tam napisano IP: *.adsl.alicedsl.de 05.05.08, 16:32
        ze nie chce miec on nic wspolnego z kosciolem katolickim i jego dogmatami,a reszta to jego prywatna sprawa.to jeden z madrzejszych ludzi w polsce. (jest ich moze z dzieseciu).
        • Gość: luiza Re: przeciez tam napisano IP: 78.149.14.* 05.05.08, 17:31
          Kosciol to nie uniwersytet, wydzial teologii ma poszerzac wiedze o
          wierze a nie zmuszac do wsiary
        • Gość: iLL Tylko tylu? Czy az tylu IP: 89.124.152.* 06.05.08, 19:07
          jeden z madrzejszych ludzi w polsce. (jest ich m
          > oze z dzieseciu)

          Podaj skad masz te dane.
    • presentation1 [...] 05.05.08, 16:07
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: boso & kaczo Re: A propagandzista "presentation1"... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 05.05.08, 16:10
        "presentation1" - czy na forach internetowych we Francyi takze
        wypisujesz tego samego rodzaju smieci???
        • lmblmb Nie, bo tam nikogo to nie intersuje 05.05.08, 16:16
          Gość portalu: boso & kaczo napisał(a):

          > "presentation1" - czy na forach internetowych we Francyi takze
          > wypisujesz tego samego rodzaju smieci???

          Nie, bo tam nikogo to nie intersuje. To śmieć polski, a szczególnie wyborczy.
          Tutaj przychodzi trollować, na róznych forach go widziałem.
          • presentation1 Re: Nie, bo tam nikogo to nie intersuje 05.05.08, 16:19
            Klamiesz.Siedze u mojego Wroga czyli postkomunistycznej Wyborczej.A moje teksty mozesz przeczytac-prawie wszedzie.Pisza inni
            • lmblmb Re: Nie, bo tam nikogo to nie intersuje 05.05.08, 20:54
              presentation1 napisał:

              > Klamiesz.Siedze u mojego Wroga czyli postkomunistycznej Wyborczej.

              Właśnie to pisałem.

              > A moje teksty mozesz przeczytac-prawie wszedzie.

              Nie, dziękuję, mam bardziej wartościowe rzeczy do roboty.
            • guru133 Re: Nie, bo tam nikogo to nie intersuje 05.05.08, 21:02
              presentation1 napisał:

              > Klamiesz.Siedze u mojego Wroga czyli postkomunistycznej Wyborczej.A moje teksty
              > mozesz przeczytac-prawie wszedzie.Pisza inni
              Zdanie głupie znajdziesz na każdym słupie:)))
        • Gość: jood Re: A propagandzista "presentation1"... IP: *.md4.pl 05.05.08, 16:19
          Wątpię, że on je w ogóle pisze, sądząc po poziomie wypowiedzi, jak również zupełnym ich bezsensie, prawdopodobnie wkleja formułki skopiowane z instrukcji, jaką dostaje z Warszawy, z ulicy Nowogrodzkiej. Albo i z samego Torunia. Uważam, że - jak każdy katoendek - jest zbyt tępy, by cokolwiek pisać samodzielnie.

          • Gość: aaron goldberg:P Re: A propagandzista "presentation1"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 16:36
            po co w ogole gadacie z tym trollem prezerwatywa1? pomywacz garów z żabojadzkiej
            knajpy dla kolorowych-odreagowujacy swoje frustracje przegranego eks ubeka na
            forum G.W. Olac trolla i ignor całkowity dla smiecia.
            • lmblmb Bo nie wiedzą, że trolli się ignoruje. 05.05.08, 20:57
              Gość portalu: aaron goldberg:P napisał(a):

              > po co w ogole gadacie z tym trollem

              Bo nie wiedzą, że trolli się ignoruje.
      • lmblmb Aleś nas oświecił! 05.05.08, 16:15
        presentation1 napisał:

        > Adam Michnik est né dans une famille de communistes polonais,
        > membres du KPP. Son père se prénommait Ozjasz Szechter et sa mère
        > Helena Michnik.

        Aleś nas oświecił! Ino źle celujesz. W Poznaniu mało kogo obchodzi, czy Michnik
        to Żyd, czy gej. Niech sobie żyje i robi interes. Nam nic do tego.


        PS Va chier, imbécile!
        • Gość: s To moze Ciebie nie obchodzi. W Poznaniu Michnik to IP: *.eastwest.com.pl 05.05.08, 16:39
          zly czlowiek , manipulator wybaczajacy w imieniu tych ktorzy go nie
          prosili. Zyd komunista , fatalni rodzice i rodzenstwo. Czlowiek
          nienawidzacy Polski. Nie tylko takie frajerstwo Twojego pokroju
          mieszka w Poznaniu ignorancie lmbm cos tam.
          • Gość: hehe [...] IP: *.chello.pl 05.05.08, 17:09
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • linnvv Re: To moze Ciebie nie obchodzi. W Poznaniu Michn 05.05.08, 20:53
            Początek twojej wypowiedzi wskazuje na Rydzyka, wielki byl moj zawod jak
            napisales Poznan zamiast Torunia.
            • lmblmb W dużym mieście zawsze znajdziesz psychicznego 05.05.08, 20:56
              linnvv napisał:

              > Początek twojej wypowiedzi wskazuje na Rydzyka

              Nie każdy musi być rydzykowcem, wystarczy wąchanie kleju.
    • Gość: Rafał Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 16:13
      zdjęcie z artykułu jest jakieś przerobione, mapołowe zarostu na
      twarzy.... to jakas manipulacja
    • Gość: gosciowa Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 16:16
      Żona? A skąd nagle wzięła się żona??
      Czyli kolejne odejście księdza "czysto z pobudek teologicznych"?
      To niebawem zacznie być przysłowiowe. Jak się mówi wśród moich
      znajomych "małżeństwo spontaniczne" to wszyscy wiedzą o co chodzi.
      Teraz chyba zaczniemy używać "odejścia z pobudek teologicznych".
      • maruda.r Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 16:30
        Gość portalu: gosciowa napisał(a):

        > Żona? A skąd nagle wzięła się żona??
        > Czyli kolejne odejście księdza "czysto z pobudek teologicznych"?

        *********************************

        Jesteś katolikiem?

      • Gość: Dax Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.pool.einsundeins.de 05.05.08, 16:44
        Gość portalu: gosciowa napisał(a):

        > Żona? A skąd nagle wzięła się żona??
        > Czyli kolejne odejście księdza "czysto z pobudek teologicznych"?

        Zdecydowana wiekszosc katolikow nie ma pojecia co mowi Biblia na temat celibatu.
        Wierza, ze czarne jest biale, a biale czarne.

        Oto cytat z Biblii:

        Przymioty duchownych

        1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa1, pożąda dobrego
        zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony2, trzeźwy,
        rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary
        w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na
        grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą
        godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż
        będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby
        wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre
        świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz3, żeby się nie naraził na
        wzgardę i sidła diabelskie.
        8 Diakonami tak samo winni być ludzie godni4, w mowie nieobłudni, nie
        nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, 9 [lecz] utrzymujący tajemnicę
        wiary w czystym sumieniu. 10 I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i
        dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. 11 Kobiety5 również
        - czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. 12 Diakoni
        niech będą mężami jednej żony6, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. 13 Ci
        bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny
        stopień7 i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.

        online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1018
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 19:03
        > Teraz chyba zaczniemy używać "odejścia z pobudek teologicznych".

        Zapraszam do dyskusji, która już od paru dni się toczy właśnie odnośnie kwestii
        "wysokie pobudki vs. baba":
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=79121585&v=2&s=0
        oraz tutaj: jedyniesluszne.blox.pl/2008/05/A-jednak-to-tylko-kobieta.html
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Już nie kieruje Pracownią 05.05.08, 19:11
          Ale Gazeta zrobiła błąd, bo z informacji na stronie Pracowni Pytań Granicznych
          wynika, że prof. Polak już nie jest jej kierownikiem.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Przepraszam, błąd! 05.05.08, 19:27
            Pomyliłam się, na stronie Pracowni Pytań Granicznych prof. Polak JEST
            kierownikiem. Przepraszam wszystkich za wprowadzenie w błąd.
        • Gość: dw Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: 80.51.132.* 05.05.08, 19:17
          ODNOŚNIE DO !!! - mówimy po polsku!!!
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 19:19
            > ODNOŚNIE DO !!! - mówimy po polsku!!!

            To straszne, już mnie nie bij!
            • lmblmb Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 20:59
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > > ODNOŚNIE DO !!! - mówimy po polsku!!!
              >
              > To straszne, już mnie nie bij!

              Rozgrzeszam Cię. On patrzy tylko na formę, nie na treść. Takie komentarze tylko
              do formy są bezpodstawne.
    • organmaster gazetwygorczy bezwstyd 05.05.08, 16:17
      ksiądz - a polak
      polak - nie katolik,
      niewierzący organista
      palący lekarz
      palący onanista,
      niewierzący dekarz!

      p a n o p i c u m
      • organmaster żesz wy... 05.05.08, 16:19
        a pti, ptiiii?
    • antonioni1 Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 16:17
      Do biednych nie należał i raczej biednymi się nie zajmował. Zawsze miałem
      wrażenie, że ciasno mu było w koloratce. Stąd ta "wiedenka". W
      dwudziestowiecznej historii chrześcijaństwa jest tak dużo "herezji", że
      wystarczy tylko kopnąć nogą, by coś wydobyć. Starczy dla wszystkich. Wszystko
      już było. No może nie wszystko. Ale dobrze zrobił walcząc o godność kleryków w
      sprawie Paetza. Tu ma niezaprzeczalną zasługę. Chce się nazywać Polakiem to
      niech się nazywa. Ma żonę to niech sobie ją ma. Z czasem ona zbrzydnie i jemu
      zbrzydnie. Zresztą takie relacje nie są decyzją chwili, ale długo oczekiwanym
      momentem. A pretekst zawsze się znajdzie. Mała iskra podpala las. Szczęść Mu
      Boże.
      • Gość: grafpit Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 16:45
        Ja myślę, że największa herezją dla myślących wnikliwie jest sam kościół i każda
        wiara objawiona. Wiadomo że każdy może myśleć inaczej ale tak jest według mnie.
        Zastanawia mnie tylko dlaczego kościół, za wyjątkiem Tygodnika Powszechnego,
        reaguje zaraz z taką wściekłością. To pokazuje jaka jest to instytucja w gruncie
        rzeczy niewiele się to różni od sekt, wystąpisz to cię zniszczymy moralnie i
        społecznie. Czego dowodem jest to że go odsunęli od zajęć, jeśli chodzi o
        teologię jest nadal jednym z największych autorytetów w Polsce. Jego uczniom na
        pewno kazali zmienić opiekuna, bo w końcu jak go wywalili to jak ma się
        opiekować doktorantami. Ale napisano że sami zrezygnowali - kolejna bzdura.
        Jednym słowem - TOLERANCJA. ech
        • Gość: z Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.eastwest.com.pl 05.05.08, 16:48
          Gość portalu: grafpit napisał(a):

          > Ja myślę,

          Nie. Naprawdę? Chcesz byśmy uwierzyli, że myślisz?
        • ashurbanipal Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 18:55
          Zgadzam się, że gwałtowne odrzucenie w takiej sytuacji i potraktowanie jak
          zdrajcę jest bardzo charakterystyczne dla hierarchii i struktur KK. Jednak z
          pomysłu ponownej oceny podobno świetnych podręczników do chrystologii w porę się
          wycofali. Ktoś musiał zauważyć, że tylko by się ośmieszyli.
          Warto porównać:

          GW, 2008-01-29
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4880035.html
          Według prof. Bortkiewicza krytyczna analiza to nie polowanie na czarownice, ani
          cenzura prac prof. Węcławskiego.
          - Chodzi po prostu o stwierdzenie, czy tezy na temat poglądów religijnych
          Tomasza poruszone w artykule są prawdziwe, czy nie - dodał ks. Bortkiewicz.
          W przypadku stwierdzenia, że twórczość b. księdza stoi w sprzeczności z nauką
          Kościoła, jego podręczniki nie będą polecane studentom. - Nie spalimy ich na
          stosie i nie będą one wycofywane z bibliotek - zaznaczył dziekan Bortkiewicz.

          A zaledwie 4 lata wcześniej:

          GW,Poznań, 2004-05-07
          autor: Katarzyna Kolska

          - Jest człowiekiem genialnym - mówi o nim obecny dziekan Wydziału Teologicznego
          UAM ks. prof. Paweł Bortkiewicz. - To jeden z najwybitniejszych i najbardziej
          oryginalnych polskich teologów - dodaje Jarosław Gowin, redaktor naczelny
          miesięcznika Znak. - Ani sekundy nie traci na rzeczy nieważne - mówi prof.
          Wojciech Cellary z Akademii Ekonomicznej, który wspólnie z ks. prof. Węcławskim
          i ks. prof. Bortkiewiczem napisał niedawno książkę "Rzeczywistość wirtualna". -
          Uparty. I ten upór buduje jego sukces - ocenia ks. Feliks Lenort. To m.in.
          dzięki jego uporowi Wydział Teologiczny został włączony w struktury Uniwersytetu
          im. Adama Mickiewicza.
          • Gość: Jarmacz Czy to jest ten sam Gowin co się in vitro zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 02:20
            i ma w .... sądy francuskie ?

            To by wiele wyjaśniało !
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 19:05
        > Zawsze miałem wrażenie, że ciasno mu było w koloratce. Stąd ta "wiedenka".

        Jezus Maria, a co to jest "wiedenka"??
        • antonioni1 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 06.05.08, 04:06
          "wiedenka" to taka koloratka inaczej. Wkładasz białą koszulę. Na nią lekki
          czarny pulowerek. Kołnierzyki na wierzch, I nie wiadomo. Jesteś księdzem, albo i
          nie. Bo każdy to może zrobić. To taki pomysł z Austrii.
    • Gość: mcm Re: Aaron Schechter-tez zmienil? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.08, 16:28
      Ecoute, dans le net, on trouve tout, y compris de la merde, comme ce que tu as
      copie ici...
      De plus, est-il vraiment important, de quelle famille on provient? Les juifs
      sont aussi polonais que les Kowalski...
    • maruda.r Re: Aaron Schechter-tez zmienil? 05.05.08, 16:29
      presentation1 napisał:

      > i zamiast Schechter-Michnik?
      > i zamiast Aaron-Adam?

      ***********************************

      Od dłuższego czasu próbujesz coś udowodnić. Właśnie odniosłeś sukces. Gratuluję!

      PS. Kwestię, co udowodniłeś, pozostawiam domyślności forumowiczów.

    • renepoznan Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 16:31
      Tak wszyscy spekulowali. Takie szczytne uzasadnienia wynajdowali. Niemalże
      ofiarę inkwizycji mieliśmy. A tu sprawa prosta.
      Po prostu kobieta.
      • maruda.r Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 16:49
        renepoznan napisał:

        > Tak wszyscy spekulowali. Takie szczytne uzasadnienia wynajdowali. Niemalże
        > ofiarę inkwizycji mieliśmy. A tu sprawa prosta.
        > Po prostu kobieta.

        *******************************

        Kobieta w życiu księdza nie jest niczym nadzwyczajnym. Po prostu rezygnuje ze
        stanu kapłańskiego i żeni się z nią. I wciąż jest pełnoprawnym członkiem kościoła.

        • renepoznan Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 16:56
          maruda.r napisał:

          > Kobieta w życiu księdza nie jest niczym nadzwyczajnym. Po prostu rezygnuje ze
          > stanu kapłańskiego i żeni się z nią. I wciąż jest pełnoprawnym członkiem kościo
          > ła.

          Nie jest. Zapominasz, że dokonał oficjalnego odejścia z kościoła. W tej chwili
          nie jest już katolikiem a chyba nie jest też chrześcijaninem. Nie wiem jaki
          jest jego status religijny ale pełnoprawnym członkiem kościoła nie jest. Zdaje
          się zresztą, że za akt apostazji podlega się ekskomunice.
          Jesli dobrze pamiętam to zaczął odrzucać boskość Chrystusa. Wyobrażasz sobie
          chrześcijanina twierdzącego, że Chrystus był sobie zwykłym człowiekiem a nie Bogiem?
          • lahdaan Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:02
            renepoznan napisał:

            >Nie jest. Zapominasz, że dokonał oficjalnego odejścia z kościoła. W >tej chwili
            nie jest już katolikiem a chyba nie jest też >chrześcijaninem.

            ... bo chrześcijaństwo = katolicyzm? Wiara to jedno, przynależność do
            organizacji religijnej to drugie.
            • renepoznan Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:12
              lahdaan napisał:

              > ... bo chrześcijaństwo = katolicyzm? Wiara to jedno, przynależność do
              > organizacji religijnej to drugie.

              Sorry. Pomyślałeś zanim napisałeś? Na pewno nie. Może w przyszłości pomyślisz zanim dasz głos. Katolik jest chrześcijaninem. Chrzescianin nie musi byc katolikiem bo może być protestantem, prawosławnym itp. To chyba jasne.
              Chrzescianin czy katolik to człowiek wierzący w pewien uporządkowany system twierdzeń, przekonań, dogmatów itp. Jednym z podstawowych założeń chrześcijaństwa jest wiara w Trójcę święta w tym w boskość Chrystusa.Jeśli Wiecławski odrzuca boskość Chrystusa to na pewno nie jest chrześcijaninem. Jest może człowiekiem wierzącym tylko pytanie w co.. Jedno wierzą w teorię Oparina, inni w boskość drzewa inni jeszcze w UFO. To też wiara. Ale nie chrześcijaństwo.
              • lahdaan Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:27
                Sądzę, że nie zrozumiałeś moich słów. Napisałeś:

                >Zapominasz, że dokonał oficjalnego odejścia z kościoła. W tej chwili
                >nie jest już katolikiem a chyba nie jest też chrześcijaninem.

                Stawiasz zatem znak równości między przynależnością do organizacji religijnej [w
                tym wypadku - katolicyzmu], a religią chrześcijańska. OR przybliża wierzącemu
                zasady wiary lecz jej nie determinuje. Stąd moje doprecyzowanie:

                >Wiara to jedno, przynależność do organizacji religijnej to drugie.
                • Gość: cho Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. IP: *.chello.pl 05.05.08, 20:43
                  Sorry, ale to ty nie zrozumiałeś.
                  Stwierdzenie "W tej chwili nie jest już katolikiem a chyba nie jest też
                  chrześcijaninem" oznacza, że NA PEWNO nie jest członkiem grupy katolickiej, a
                  CHYBA nie jest też członkiem większej grupy chrześcijańskiej, w której zawiera
                  się grupa katolicka - ponieważ podważa boskość Chrystusa.
                  To nie jest znak równości, to zbiory - prosta matematyka.
                  Pomyśl, zanim napiszesz, dobrze ci radzą.
          • maruda.r Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:07
            renepoznan napisał:

            > maruda.r napisał:
            >
            > > Kobieta w życiu księdza nie jest niczym nadzwyczajnym. Po prostu rezygnuj
            > e ze
            > > stanu kapłańskiego i żeni się z nią. I wciąż jest pełnoprawnym członkiem
            > kościo
            > > ła.
            >
            > Nie jest. Zapominasz, że dokonał oficjalnego odejścia z kościoła.

            *******************************

            Próbujesz udawać głupszego, niż jesteś? Sam postawiłeś tezę, że kobieta jest w
            tym wypadku decydująca, za nic sobie mając fakt, że są to dwie niezależne
            decyzje. Małżeństwo nie powoduje konieczności apostazji. Apostazja nie jest
            warunkiem koniecznym dla wstąpienia byłego księdza w związki małżeńskie. Byli
            księża, którzy założyli rodziny i są nadal czynnymi katolikami to fakt.

            Do wyjaśnienia pozostaje jedna rzecz: dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?

            • renepoznan Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:19
              maruda.r napisał:
              Małżeństwo nie powoduje konieczności apostazji. Apostazja nie jest
              > warunkiem koniecznym dla wstąpienia byłego księdza w związki małżeńskie. Byli
              > księża, którzy założyli rodziny i są nadal czynnymi katolikami to fakt.

              człowieku nie zaperzaj się. Co ja za to mogę, że Więcławski dokonał tej oficjalnej apostazji. Zaprzeczasz faktom. MOże wpierw poczytaj jego biografię na stronach wskazywanych przez kolegów. Z faktami nie dyskutuje się. Je trzeba przyjąć do wiadomości. Proste. Więcławski oficjalnie zrezygnował z kapłaństwa i też (niezaleznie od rezygnacji z kapłaństwa) dokonał apostazji czyli oficjalnie odszedł z kościoła katolickiego. Dotarło?????
              >
              > Do wyjaśnienia pozostaje jedna rzecz: dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?

              Kto wprowadza? Ja pisząc o faktach o ktorych wszyscy wiedzą i mogą przy odrobinie dobrej woli poczytać czy Ty im zaprzeczająć?
              • ferrment Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:33
                Najwyraźniej nie rozumiesz co maruda.r napisał/a.
              • maruda.r Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:35
                renepoznan napisał:

                > człowieku nie zaperzaj się. Co ja za to mogę, że Więcławski dokonał tej oficjal
                > nej apostazji. Zaprzeczasz faktom.

                *****************************

                Ośmieszasz się, udając, że nie rozumiesz pytania. Wprowadzasz ludzi w błąd
                sugerując, że apostazja ma związek z życiem prywatnym Węcławskiego, za nic sobie
                mając fakt, że obie rzeczy nie mają ze sobą żadnego związku.

                Mógł więc Węcławski zrezygnować ze stanu kapłańskiego i ożenić się, pozostając
                czynnym i uznawanym katolikiem bez apostazji.

                Mógł też Węcławski dokonać aktu apostazji pozostając kawalerem.

                Więc wprowadzasz w błąd "wyjaśnieniem prozaicznym".



          • Gość: babs Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.08, 17:22
            Jest wielu chrześcijan, którzy odrzucają boskość Chrystusa. W wielu kościołach
            protestanckich Jezus jest uważany za Syna Bożego ale nie za "osobę boską".
            Katolicy uznają jego boskość bezwarunkowo, chociaż tak w głębi duszy... któż ją
            rozumie? A któż rozumie w jaki sposób Trójca Święta nie kłóci się z przykazaniem
            "jest jeden Bóg"???
            • Gość: Mella Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 19:07
              Gość portalu: babs napisał(a):

              > Jest wielu chrześcijan, którzy odrzucają boskość Chrystusa.


              Jeśli odrzucają boskość Jezusa to NIE SĄ CHRZEŚCIJANAMI
              • kolter_hugh Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 19:18
                Gość portalu: Mella napisał(a):

                > Gość portalu: babs napisał(a):
                >
                > > Jest wielu chrześcijan, którzy odrzucają boskość Chrystusa.
                >
                >
                > Jeśli odrzucają boskość Jezusa to NIE SĄ CHRZEŚCIJANAMI

                Nie są po prostu ludżmi którzy zrozumieli ze Jezus był doskonałym człowiekiem i
                jako taki tylko on mógł zgładzić grzech doskonałego Adama !!
                • Gość: Mella Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 19:25
                  W jaikiej sekcie wciskają takie kity?
                  • ramolzezdymbca Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 20:08
                    > W jaikiej sekcie wciskają takie kity?

                    W Kosciele Katolickim.

                    Swoje lata mam, na religię fatygowałem się do kościelnej salki katechetycznej, nauki religii nie traktowałem jako przysłowiowego dopustu bożego. Ale za to pamiętam, że kolejni księża-katecheci tłumaczyli nam, że Chrystus nie był (nie jest) Bogem, a jedynie człowieczym Synem Boga, wskrzeszonym przez Ojca (przy okazji - czy Bóg wymagałby zmartwychwstania?). Co więc przez 40 lat zmieniło się w doktrynie, że zaprzeczenie boskości Jezusa jest traktowane jako herezja??? I czy czasem takie zmiany nie sprawiają, że katolicy zaczynają skłaniać się ku innym, niezmiennym doktrynalnie kościołom?

                    • moniczka.2 Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 30.05.08, 11:28
                      Bardzo przepraszam za moje oburzenie, ale niestety nie mogę się
                      powstrzymać, kiedy czytam/słyszę takie brednie!!! Katolik też
                      człowiek. Rozumiem, że nie jest Pani katoliczką, w porządku. Ale
                      proszę, by Pani nie obrażała katolików! Proszę sobie wyobrazić, że
                      też chodziłam na religię i nie wyniosłam z niej tak absurdalnych
                      wniosków. Najwyraźniej nie słuchała Pani uważnie, bądź ma Pani
                      poważny problem z słuchaniem ze zrozumieniem. Oficjalna doktryna
                      Kościoła Katolickiego mówi, że Jezus Chrystus jest BOGIEM. Jeżeli
                      nie jest Pani czegoś pewna, to proszę nie pisać i nie wprowadzać
                      innych niedouczonych ludzi w błąd. Sugerowałabym doczytać lub nie
                      wypowiadać się na tematy, o których nie ma Pani zielonego pojęcia.
                      Tyle z mojej strony. Dziękuję.
                • Gość: hm... Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 21:47
                  Jeśli Jezus sam o sobie mówił, ze jest synem Boga, a nim nie był, to z jakiej
                  paki mam uważać, że jest wzorem człowieczenstwa? Oszust albo chory psychicznie
                  niekoniecznie jest wzorem do naśladowania.Więc co to w ogóle za gadanie o tej
                  dobroci? Albo był Bogiem albo zwykłym kłamcą.
                  • Gość: toni25 Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. IP: *.rad.vectranet.pl 12.05.08, 07:02
                    > Jeśli Jezus sam o sobie mówił, ze jest synem Boga, a nim nie był, to z jakiej
                    > paki mam uważać, że jest wzorem człowieczenstwa? Oszust albo chory psychicznie
                    > niekoniecznie jest wzorem do naśladowania.Więc co to w ogóle za gadanie o tej
                    > dobroci? Albo był Bogiem albo zwykłym kłamcą.

                    A więc sprawa Jezusa leży ci naprawdę na sercu.
                    Dość ryzykowne jednak jest przyjmowanie szybkich wyjaśnień, prozaicznych czy
                    nieprozaicznych. Wiarę nazywają niektórzy trwaniem w zapytywaniu.
        • antyprawak Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 16:59
          maruda.r napisał:

          > renepoznan napisał:
          >
          > > Tak wszyscy spekulowali. Takie szczytne uzasadnienia
          wynajdowali. Niemalż
          > e
          > > ofiarę inkwizycji mieliśmy. A tu sprawa prosta.
          > > Po prostu kobieta.
          >
          > *******************************
          >
          > Kobieta w życiu księdza nie jest niczym nadzwyczajnym. Po prostu
          rezygnuje ze
          > stanu kapłańskiego i żeni się z nią. I wciąż jest pełnoprawnym
          członkiem kościo
          > ła.
          >

          Miałem to samo napisać. Ksiądz nie dokonuje apostazji z powodu
          kobiety. Węcławski miał większe powody ku temu. Polecam tekst -
          www.pardon.pl/artykul/3780/weclawski_jezus_nie_jest_bogiem_katolicyzm_to_falsz



          • zuq1 Nie on pierwszy... 05.05.08, 17:13
            ... przeczytałem zalinkowany artykuł i stwierdzam, że ten pan
            zupełnie rozminął się z poselstwem Biblii. Argumentacja w artykule
            jest mętna, powołuje się na jakieś tam dywagacje a tymczasem NT co
            najmniej w kilku miejscach mówi o bóstwie Chrystusa (Rz 9,5; Tyt
            2,13; Flp 2 itd.). Czyli ten pan odrzuca prawdę z NT, więc apostazja
            pełna. A już zupełną kpiną jest pisanie o kościołach protestanckich,
            które jakoby nie były bóstwem Chrystusa zainteresowane. Jakie
            konkretnie? Może te, gdzie błogosławi się "małżeństwa jednopłciowe"?
            • maruda.r Re: Nie on pierwszy... 05.05.08, 17:27
              zuq1 napisał:

              > ... przeczytałem zalinkowany artykuł i stwierdzam, że ten pan
              > zupełnie rozminął się z poselstwem Biblii. Argumentacja w artykule
              > jest mętna, powołuje się na jakieś tam dywagacje a tymczasem NT co
              > najmniej w kilku miejscach mówi o bóstwie Chrystusa (Rz 9,5; Tyt
              > 2,13; Flp 2 itd.).

              *********************************

              Poselstwo NT wcale nie niesie ze sobą konieczności traktowania Jezusa, jako
              bóstwa. Czynnik boski jest w tej nauce drugorzędny. Stał się istotny, gdy naukę
              dobrze podbudowano Platonem i Arystotelesem. Ale stało si.ę to na drodze
              ewolucji doktryny kościoła, a nie w wyniku lektury NT.

              • pantanal Odpowiednie fragmenty ewangelii Janowej 05.05.08, 19:16
                14, 9-11, 15-17, 18-20. Odpowiedział mu Jezus: "Filipie, tak długo jestem z
                wami, a jeszcze mnie nie poznałeś? Kto mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca.
                Dlaczego więc mówisz: 'Pokaż nam Ojca?' Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a
                Ojciec we mnie?Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec,
                który trwa we mnie, on sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie mi. że jaj jestem w
                Ojcu, a Ojciec we mnie". "Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje
                przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby był z
                wami zawsze - Ducha Prawdy". "Nie zostawię was sierotami: przyjdę do was.
                Jeszcze chwila, a świat nie będzie już mnie oglądał. Ale wy mnie widzicie,
                ponieważ ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że ja jestem w Ojcu
                moim, a wy we mnie i ja w was".
                Tu jest źródło wiary chrześcijan w Trójcę Świętą, w Kościół stanowiący tzw.
                mistyczne ciało Chrystusa i w Paruzję, czyli powtórne przyjście Chrystusa. Można
                wierzyć lub nie, ale doszukiwanie się problemów trynitarnych w tradycji
                grecko-rzymskiej jest przesadą. Świadczy o tym wymownie kazanie Pawłowe w
                Atenach i jego sceptyczne przyjęcie.
                • kolter_hugh Re: Odpowiednie fragmenty ewangelii Janowej 05.05.08, 19:21
                  pantanal napisał:

                  > 14, 9-11, 15-17, 18-20. Odpowiedział mu Jezus: "Filipie, tak długo jestem z
                  > wami, a jeszcze mnie nie poznałeś? Kto mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca.
                  > Dlaczego więc mówisz: 'Pokaż nam Ojca?' Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a
                  > Ojciec we mnie?Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec,
                  > który trwa we mnie, on sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie mi. że jaj jestem w
                  > Ojcu, a Ojciec we mnie". "Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje
                  > przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby był z
                  > wami zawsze - Ducha Prawdy". "Nie zostawię was sierotami: przyjdę do was.
                  > Jeszcze chwila, a świat nie będzie już mnie oglądał. Ale wy mnie widzicie,
                  > ponieważ ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że ja jestem w Ojcu
                  > moim, a wy we mnie i ja w was".
                  > Tu jest źródło wiary chrześcijan w Trójcę Świętą, w Kościół stanowiący tzw.
                  > mistyczne ciało Chrystusa i w Paruzję, czyli powtórne przyjście Chrystusa. Możn
                  > a
                  > wierzyć lub nie, ale doszukiwanie się problemów trynitarnych w tradycji
                  > grecko-rzymskiej jest przesadą. Świadczy o tym wymownie kazanie Pawłowe w
                  > Atenach i jego sceptyczne przyjęcie.

                  Może wskaż mi gdzie tam jest o trójcy bo ja poza tym ze Jezus nigdy sie Bogu nie
                  sprzeciwił nic innego nie widzę !!!
                  • pantanal Re: Odpowiednie fragmenty ewangelii Janowej 05.05.08, 19:25
                    kolter_hugh napisał:

                    > Może wskaż mi gdzie tam jest o trójcy bo ja poza tym ze Jezus nigdy sie Bogu ni
                    > e
                    > sprzeciwił nic innego nie widzę !!!

                    Doprawdy?
                    • kolter_hugh Re: Odpowiednie fragmenty ewangelii Janowej 05.05.08, 19:31
                      pantanal napisał:

                      > kolter_hugh napisał:
                      >
                      > > Może wskaż mi gdzie tam jest o trójcy bo ja poza tym ze Jezus nigdy sie B
                      > ogu ni
                      > > e
                      > > sprzeciwił nic innego nie widzę !!!
                      >
                      > Doprawdy?

                      No tak gdzie i kiedy w biblii jest takie sformułowanie na temat trójcy !!

                      The New Encyclopædia Britannica : „W Nowym Testamencie nie spotykamy ani słowa
                      Trójca, ani wyraźnego potwierdzenia tej doktryny, a Jezus i jego naśladowcy nie
                      myśleli zaprzeczać Szemie ze Starego Testamentu: ‚Słuchaj, Izraelu: Pan, Bóg
                      nasz, Pan jeden jest’ (Powt. Pr. 6:4). (...) Doktryna ta kształtowała się
                      stopniowo przez kilka stuleci wśród licznych sporów. (...) Pod koniec
                      IV stulecia (...) dogmat Trójcy otrzymał postać w zasadzie obowiązującą po dziś
                      dzień” (1976, Micropædia, t. 10, s. 126).

                      New Catholic Encyclopedia : „Wyrażenie ‚jeden Bóg w trzech Osobach’ przyjęło
                      się na stałe i zostało na dobre wcielone do chrześcijańskiego życia i wyznania
                      wiary pod koniec IV stulecia. Dopiero to sformułowanie zasługuje na miano
                      dogmatu Trójcy. U Ojców Apostolskich nie spotyka się niczego, co by
                      w najmniejszym stopniu przypominało taki pogląd czy punkt widzenia” (1967,
                      t. 14, s. 299).

                      The Encyclopedia Americana : „Chrystianizm wywodzi się z religii żydowskiej,
                      a religia żydowska była ściśle unitarna [wierzono, że Bóg jest jedną osobą].
                      Drogi wiodącej z Jeruzalem do Nicei nie sposób uznać za prostą. Trynitaryzm z IV
                      wieku nie był dokładnym odzwierciedleniem wczesnochrześcijańskiej nauki
                      o naturze Boga; wprost przeciwnie, był odstępstwem od tej nauki” (1956, t. 27,
                      s. 294L).

                      Nouveau Dictionnaire Universel „Platońska trójca — zwykłe przedstawienie
                      w innej postaci starszych trójc czczonych przez dawniejsze ludy — to jakby
                      racjonalna, filozoficzna trójca przymiotów, dająca początek trzem hipostazom,
                      czyli osobom boskim, o których naucza się w kościołach chrześcijaństwa. (...)
                      Stworzoną przez tego greckiego filozofa [Platona, IV w. p.n.e.] (...) koncepcję
                      trójcy można spotkać we wszystkich starożytnych religiach [pogańskich]” (Paryż
                      1865-1870, red. M. Lachâtre, t. 2, s. 1467).

                      Jezuita John L. McKenzie Dictionary of the Bible: „Jedność natury trójcy osób
                      określają wyrazy ‚osoba’ i ‚natura’, które są gr[eckimi] terminami
                      filozoficznymi; właściwie w Biblii nigdzie nie ma tych wyrazów. Owe definicje
                      trynitarskie wyłoniły się po długotrwałych sporach, w trakcie których te i inne
                      wyrazy, jak ‚istota’ i ‚substancja’, niektórzy teologowie błędnie odnieśli do
                      Boga” (Nowy Jork 1965, s. 899).
                • maruda.r Re: Odpowiednie fragmenty ewangelii Janowej 05.05.08, 22:22
                  pantanal napisał:

                  > 14, 9-11, 15-17, 18-20. Odpowiedział mu Jezus: "Filipie, tak długo jestem z
                  > wami, a jeszcze mnie nie poznałeś? Kto mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca.
                  > Dlaczego więc mówisz: 'Pokaż nam Ojca?' Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a
                  > Ojciec we mnie?

                  *******************************

                  To samo może powiedzieć każdy wierzący w Boga.

          • maruda.r Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:14
            antyprawak napisał:

            > Miałem to samo napisać. Ksiądz nie dokonuje apostazji z powodu
            > kobiety. Węcławski miał większe powody ku temu.

            ******************************

            To jest to, o czym napisał 'centrolew'. Gdy GW publikuje tekst o Węcławskim,
            natychmiast na forum pojawiają się dobre duszki sugerujące rozwiązania dobre
            dla czytelników "Tiny". Przypadek? Czy świadoma dezinformacja, mająca na celu
            uniknięcie konfrontacji na polu etycznym i naukowym? Wszak wyłożenie wszystkich
            kart na stół w tej grze grozi naprawdę niezłym skandalem.

            • antyprawak Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:27
              maruda.r napisał:

              > Przypadek? Czy świadoma dezinformacja, mająca na celu
              > uniknięcie konfrontacji na polu etycznym i naukowym? Wszak
              wyłożenie wszystkich
              > kart na stół w tej grze grozi naprawdę niezłym skandalem.
              >

              Najgorzej, że większość wierzy w te "przypadki". Ogarnięci manią
              autorytetów i dogmatów wierzący nie chcą się słuchać swojego rozumu.
              Opychają od siebie WRAŻENIE a w tym wypadku to jest kluczowa
              rzecz.
            • r1111111 Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 17:44
              maruda.r napisał:
              > wyłożenie wszystkich
              > kart na stół w tej grze grozi naprawdę niezłym skandalem.
              >

              Można prosić o wyłożenie ich na stół?
              • maruda.r Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 18:16
                r1111111 napisał:

                > maruda.r napisał:
                > > wyłożenie wszystkich
                > > kart na stół w tej grze grozi naprawdę niezłym skandalem.
                > >
                >
                > Można prosić o wyłożenie ich na stół?

                **********************************

                Z pewnością chodzi o szczególne zainteresowanie doczesnością hierarchów
                polskiego KK. Agentom bezpieki Paetzowi i Wielgusowi trudno będzie obronić
                swoich racji w aspekcie bycia przewodnikami moralnymi. Owszem, możemy uznać, że
                biskup to tylko człowiek wykonujący jakiś zawód. Ale w tym miejscu wszelka
                krytyka Węcławskiego staje się śmieszna.




                • r1111111 Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 18:33
                  To są ogólniki, Sz.P. w poprzednim poście dał do zrozumienia iż ma
                  bardzo szczegółową wiedzę w tym zakresie więc prosiłem o szczegóły
                  (czyli "wyłożenie kart").
                  Otrzymałem ogólniki. Czyżby brak wiedzy? (blef?).
                  • maruda.r Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 05.05.08, 22:21
                    r1111111 napisał:

                    > To są ogólniki, Sz.P. w poprzednim poście dał do zrozumienia iż ma
                    > bardzo szczegółową wiedzę w tym zakresie więc prosiłem o szczegóły
                    > (czyli "wyłożenie kart").
                    > Otrzymałem ogólniki. Czyżby brak wiedzy? (blef?).

                    ***********************************

                    Wyłożenie kart oznacza szerszą debatę na temat hipokryzji hierarchów. Sądzisz,
                    że taka debata będzie bez znaczenia dla kościoła w Polsce?

                    • r1111111 Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. 06.05.08, 13:23
                      Powtórzę:
                      To są ogólniki, Sz.P. w poprzednim poście dał do zrozumienia iż ma
                      bardzo szczegółową wiedzę w tym zakresie więc prosiłem o szczegóły
                      (czyli "wyłożenie kart").
                      Otrzymałem ogólniki. Czyżby brak wiedzy? (blef?).

                      Ponownie S.P. napisał ogólniki.
        • Gość: kochanka ksiedza Re: Czyli mamy wyjasnienie prozaiczne. IP: 78.149.14.* 05.05.08, 17:53
          utrzymuje kontakty towarzysko-cielesne z ksiedzem. Jest nam tak
          dobrze - ja zyje w nieudanym zwiazku i dla dobra dzieci(jak poradzil
          mi kumpel z parafii mojego faceta) nie rozwsodzimy sie. ja mam swoja
          niezaleznosc, widujemy sie raz na tydzien mamy swoje wlasne
          mieszkanie jakies 20 minut od miasta, gdzie mieszkamy. I ja i on
          gwarantujemy sobie dyskrecje. Poza tym moj ksiadz jest uroczy,
          szarmancki i nawet niezly w tych sprawach...
      • zuq1 Jeśli nie wiadomo... 05.05.08, 17:05
        ... o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W tym przypadku b. księdza z
        KRK - o kobietę. A od kiedy jego żoną jest? Nie doczytałem, czy w
        tekście nie było?
    • Gość: titta Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.botany.gu.se 05.05.08, 16:33
      Czy to aby na pewno material na notke w gazecie? Mozna bylo napisac
      o akcie apostazji tego pana ale zmialna nazwiska? To przeciez jego
      prywatna sprawa.
      Tak na marginesie, w rozumieniu ogolnym, akt apostazji nic nie ma
      wspolnego z byciem czlowiekiem wierzacym lub nie. Nie wiem jak jest
      w tym konkretnym przypadku, ale wiele osob odchodzi od kosciola
      katolickiego wlasnie PO TYM jak staja sie ludzmi wierzacymi. Wielu
      teologow tez nie jest wierzaca. Nie nazwa, tytul, czy przynaleznosc
      wyznaniowa czyni z czlowieka chrzescijanina. A dla pana Polaka
      gratulacje, za konsekwentne popieranie pogladow czynami (brak
      hipokryzji).
      • presentation1 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 16:35
        A gdzie Euro 2012?
        W przyszlym roku przechodzi do Wloch.Takie sa fakty.PiSowcy przygotowali rozklad jazdy.Ale ekipa Tuska jest antypisowska.Zgodnie z ekspertami UEFA Polska majac plan B-czyli Tuska,bedzie gotowa w 2012 roku na 20 procent.
        • guru133 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 21:06
          presentation1 napisał:

          > A gdzie Euro 2012?
          > W przyszlym roku przechodzi do Wloch.Takie sa fakty.PiSowcy przygotowali rozkla
          > d jazdy.Ale ekipa Tuska jest antypisowska.Zgodnie z ekspertami UEFA Polska maja
          > c plan B-czyli Tuska,bedzie gotowa w 2012 roku na 20 procent.
          My tu prowadzimy poważną debatę ideologiczną a ty jak Łysek z pokładu Idy -
          precz z ekipą Tuska? Przecież Tusk nie kazał Węcławskiemu zmienić nazwiska. On
          je zmienił, bo chciał się odciąć od takich jak ty oszołomów.
      • Gość: Mella Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 19:09
        wiele osob odchodzi od kosciola
        > katolickiego wlasnie PO TYM jak staja sie ludzmi wierzacymi.

        Tylko w co wierzą?
        JA dzięki protestantowm wróciłąm do KK bo zrozumiałam gdzie jest PRAWDA

        Wielu
        > teologow tez nie jest wierzaca.

        Teolog musi być wierzący. Niewierzący może być najwyżej religioznawcą.
        • kolter_hugh Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 19:16
          Gość portalu: Mella napisał(a):
          > Tylko w co wierzą?
          > JA dzięki protestantowm wróciłąm do KK bo zrozumiałam gdzie jest PRAWDA

          Ty chyba byłeś/as w sekcie muna że tak szybko do KrK kościóła kłamstwa i obłudy
          wróciłaś !!

          >
          > Teolog musi być wierzący. Niewierzący może być najwyżej religioznawcą.

          Teolog musi być przede wszystkim wiernym watykanu , potem może sobie wierzyć w
          co chce !!
          • Gość: Mella Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 19:23
            Typowe.... jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to się schodzi do poziomu
            piwnicy i obrażania.
            Poczytaj sobie troszkę co to jest teologia, a nie wypisuj głupot
            • kolter_hugh Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 19:29
              Gość portalu: Mella napisał(a):

              > Typowe.... jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to się schodzi do poziomu
              > piwnicy i obrażania.
              > Poczytaj sobie troszkę co to jest teologia, a nie wypisuj głupot

              Masz racje teologia katolicka to same głupoty !!
        • Gość: gościówa portalu Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.08, 10:45
          a ja wróciłam do KK,
          kiedy zaczęłam czytać sama z siebie Biblię
          i przyjęłam, że to nie tylko coś dla zdewociałych katechetek,
          ale list od mojego Ojca w niebie
      • Gość: joko Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 22:53
        boli jedynie to że zawierając cywilny związek - kontrakt (bo tego nie można
        inaczej nazwać) zatraca się w grzechu i odchodzi od wiary katolickiej.
        • Gość: toni25 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.rad.vectranet.pl 11.05.08, 13:50
          > boli jedynie to że zawierając cywilny związek - kontrakt (bo tego nie można
          > inaczej nazwać) zatraca się w grzechu i odchodzi od wiary katolickiej.

          A jeśli ktoś nie jest katolikiem (bo chyba chodzi ci o ślub katolicki) i nie przynależy do żadnego wyznania, to, przepraszam, jaki ma wziąć ślub, jeśli nie cywilny? Czyżby wg ciebie tylko katolicy byli zdolni do miłości i sensownego życia rodzinnego? Co z całą resztą niekatolickiej ludności?
          Życie w grzechu jest wtedy, gdy ludzie w związkach niszczą jeden drugiemu życie - i to bez względu na ich wyznania i akty formalizujące te związki.
    • alex-alexander Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 16:34
      On nie jest bylym ksiedzem. Ksiadz to zawod tak jak murarz, stolarz,
      itp. Wystepujac z Kosciola nadal jest sie ksiedzem, ale bez zadnych
      koscielnych funkcji. Ks. Weclawski przestal byc urzednikiem
      koscielnym ale nie ksiedzem.
    • Gość: slavik222 b. ks.Węcławski-najwybitniejszy teolog dla GW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 16:47
      To ciekawe,że niekompetentni ludzie, najczęściej niewierzący,
      uzurpują sobie prawo do oceny kto jest najwybitniejszy w kościele
      katolickim.
      Za nic mają ustalenia ludzi, którzy troche lepiej znaja zasady tej
      religii i mocniejszy kregosłup niż były ksiądz....
      Zostawcie to katolikom...
      • maruda.r Re: b. ks.Węcławski-najwybitniejszy teolog dla GW 05.05.08, 16:53
        Gość portalu: slavik222 napisał(a):

        > Za nic mają ustalenia ludzi, którzy troche lepiej znaja zasady tej
        > religii i mocniejszy kregosłup niż były ksiądz....

        *********************************

        Chodzi zapewne o Paetza i Wielgusa - ludzi o wyjątkowym kręgosłupie, iście
        przypominającym kręgosłup cyrkowego akrobaty. Nie przypadkiem to właśnie im
        Węcławski nadepnął na odcisk.

      • Gość: das_spiel_ist_aus " rzymski kosciol" oceniaja" rzymianie" IP: *.adsl.alicedsl.de 05.05.08, 16:56
        ludzie oceniaja ludzi. tak bylo zawsze i tak zostanie.
        ps.nie za ciezkie to dla ciebie?
      • Gość: pdm Re: b. ks.Węcławski-najwybitniejszy teolog dla GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 20:07
        Każdy ma prawo krytykować kościół i kler, tak długo, jak kościół i kler krytykuje każdego kto wystaje przed szereg. Ponadto każdy ma prawo krytykować kościół, który mieni się powszechnym. Stąd - prawo do krytykowania jest powszechne i nie zależy od przynaleźności czy ilości pieniędzy wrzucanej na tacę.
    • Gość: chobek Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: 89.231.205.* 05.05.08, 16:51
      Widzę, że Ks. Węcławski vel Polak nadal brnie szukając potwierdzenia dla swojej
      decyzji w takich właśnie posunięciach jak zmiana nazwiska... Żal patrzeć na to
      wszystko!
    • l.george.l To jest niesmaczne 05.05.08, 17:03
      Rozumiem, że każdy chce pobzykać, tym bardziej, że laska wydaje się tego warta,
      ale żeby teksty za nią pisać
      www.graniczne.amu.edu.pl/PPGWiki/Wiki.jsp?page=BPolakPublikacje
      • Gość: das_spiel_ist_aus Re: To jest niesmaczne IP: *.adsl.alicedsl.de 05.05.08, 17:15
        a dlaczego sadzisz,ze to on napisal za nia?
        ps.nawet w tak zdegenerowanym panstwie jak polska znajdzie sie paru normalnych ludzi i ja stawiam na niego.trzeba nie lada odwagi zeby wystapic przeciwko wielgusowi i jego klice i jeszcze wiekszej zeby napietnowac "cieplego jula".
        • l.george.l Re: To jest niesmaczne 05.05.08, 17:28
          Jeżeli w większości publikacji on widnieje jako współautor, to mnie to dziwi.
          Gdy ludzie razem pracują i jednocześnie śpią ze sobą, to pewnie trudno
          oddzielić, co jest czyje. Gdyby dwoje profesorów ze sobą tak dogłębnie
          współpracowało, może by mnie to tak nie bulwersowało. W tym przypadku mamy
          jednak do czynienia z asystentką i profesorem.
          • Gość: das_spiel_ist_aus Re: To jest niesmaczne IP: *.adsl.alicedsl.de 05.05.08, 17:40
            mysle,ze wspolne lozko jest bardziej tworcze jak oltarz.( zawsze bylo pierwsze).wierz mi,wiem co pisze.nieraz tak jest,ze razem mozna tworczo wspolpracowac w "dzien i w nocy."
    • Gość: babcia Jaga Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.aster.pl 05.05.08, 17:16
      Ma szczęście,że nie działa św. Inkwizycja bo spłonąłby na stosie, jak dwa, a dwa
      jest cztery.
    • Gość: ja Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 17:18
      Myślę, że następnym krokiem może być operacja plastyczna, a może nawet zmiana
      płci. To tak jest jak ktoś chce zrozumieć, poznać Pana Boga.
      • Gość: das_spiel_ist_aus ta,jak chciano zrozumiec chrystusa to przeprowadzo IP: *.adsl.alicedsl.de 05.05.08, 17:25
        sekcje zwlok(w tajemnicy)a jak nie znalezono sladow jego nadzwyczajnosci,to cialem nakarmiono rzymskie lwy.potem wymyslono legede o zmartwychwstaniu ciala.ciagoty rzymu do mordu "made golgota" zostaly do dzisaj i do dzisaj lekarze "sluza szczegolnie rzymowi".
        ps.jak sie cos pisze to trzeba rozumiec co.
    • Gość: gosc zyczliwy Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: 67.130.145.* 05.05.08, 17:19
      roumiem to wszystko z wyjatkiem zmiany nazwiska ,czyzby chce miec
      carte blanche w dalszym zyciu i ostracyzm srodowiskowy moglby go
      zniszczyc gdyby nazywal sie Weclawski, Jezeli tak to pan profesor
      nie jest zbyt odwaznym czlowiekiem
      • Gość: dh9il Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: 91.84.222.* 05.05.08, 17:33
        Mnie sie decyzja o zmianie nazwiska wydaje oczywista i zrozumiała.
        Trochę mu poglądy ewoluowały. Co pisał Węcławski, pisał Węcławski.
        Wielu nie będzie musiało czytać Polaka (lub odwrotnie).
    • Gość: 123 Ależ gwiazdę mamy!!! Panteon GW IP: 93.96.26.* 05.05.08, 17:30
      Apostaci, przechrzty, nożem chrzeni itp. - autorytety i idole GWna
      • Gość: ubawiony czy wielebny Bartoś tez ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 18:59
        a miało być tak wzniośle i reformatorsko a tu znowu (vide Obirek) o babę
        chodziło po prostu.. Czy ktoś wie czy ostatni z autorytetów GW w kwestiach
        katolicyzmu ojciec Tadeusz B. już ujawnił swoją wybrankę?
        • kolter_hugh Re: czy wielebny Bartoś tez ? 05.05.08, 19:02
          Gość portalu: ubawiony napisał(a):

          > a miało być tak wzniośle i reformatorsko a tu znowu (vide Obirek) o babę
          > chodziło po prostu.. Czy ktoś wie czy ostatni z autorytetów GW w kwestiach
          > katolicyzmu ojciec Tadeusz B. już ujawnił swoją wybrankę?

          Prosta sprawa , należy odrzucić celibat to i nie będzie takich niespodzianek !!
    • gdkj ??? 05.05.08, 17:31
      "W zeszłym roku najpier zrezygnował z kapłaństwa, a potem wystapił z kościoła"

      "Nazwisko Polak przyjęła także jego żona Beata Anna (wcześniej Pokorska)z którą
      wspólnie zakładał Pracownię"

      nie znam chłopa ale jeżeli to był katolicki ksiądz to od kiedy bzyka.
    • Gość: luiza Re: Aaron Schechter-tez zmienil? IP: 78.149.14.* 05.05.08, 17:33
      no wlasnie - jestes po prostu geniuszem! Ale czego chciales dowiesc?
    • dziedzicznacytadelafinansjery Z ortografii pała, panie lama! 05.05.08, 17:36
      P. Polak wystąpił z Kościoła, a z kościoła to co najwyżej pan dziennikarz lama
      mogła wyjść
      • Gość: Rozumny Re: Z ortografii pała, panie lama! IP: *.chello.pl 05.05.08, 19:02
        Z kościoła katolickiego można wystąpić (nawet trzeba) czy się to zatwardziałym
        dewotom podoba czy też nie.
    • pe1 Re: Nie, bo tam nikogo to nie intersuje 05.05.08, 17:59
      mało mnie obchodzą twoje doznania estetyczne
    • Gość: smutny Biedny człowiek - szatan ostatecznie odebrał mu IP: *.icpnet.pl 05.05.08, 18:11
      rozum... To co on zrobił i robi od momentu rezygnacji z kapłaństwa
      jest irracjonalnie niewytłumaczalne. Dla wielu zwłaszcza młodych
      ludzi był autorytetem teraz jest nikim.
      • Gość: RCTY123 Re: Biedny człowiek - szatan ostatecznie odebrał IP: 78.149.14.* 05.05.08, 18:20
        a niby dlaczego? Jest uczciwy - szanujmy to!
      • Gość: smutny Re: Biedny człowiek - szatan ostatecznie odebrał IP: *.icpnet.pl 05.05.08, 18:25
        pardon - powinno być irracjonalne i niewytłumaczalne
    • naprawdetrzezwy Pedofilolub? Pedofilofob? 05.05.08, 18:19
      "Był jedną z osób, które interweniowały w Watykanie w sprawie abp Juliusza Paetza,"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka