Dodaj do ulubionych

Zakup działki Morasko

11.07.08, 23:42
Witam! Jak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy działek na przeciwko
Hacjendy (góra Morasko). Chciałabym tam kupić działkę, ale nie mam
pewności, czy kiedykolwiek będzie można się tam wybudować. Jakieś
wieści mnie też doszły o planowanej drodze gdzieś tam. Widok z tych
działek cudowny, okolica przepiękna. Wszystko tak jak powinno być,
tylko jakieś mnie naszły wątpliwości, czy to nie przypadkiem
utopione pięniądze. Jako, że na część zakupu muszę wziąć kredyt, to
tutaj też mam wątpliwość, czy banki udzielają kredytów na zakup
działki o niepewnej przyszłości. Z góry dzięki za wszystkie
odpowiedzi. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lucyferciu Re: Zakup działki Morasko 12.07.08, 01:31
      Nie słyszałem, aby coś rewolucyjnego się wydarzyło.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=441&w=60897310&a=61113696

      A tu takie ujęcie historyczne;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=441&w=65026128&a=65026128
    • Gość: jarek Re: Zakup działki Morasko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 13:11
      Ja kupiłem, w końcu działkę na Morasku, ale nie na przeciwko
      hacjendy, ale kawałek za hacjendą. Droga (tzw. widelec) ma iść
      faktycznie, można ją zobaczyć na graficznym załczniku uchwalonego
      studium. Droga będzie konieczna do podłączenia tych terenów, gdzie
      teraz są tylko pola, a w studium te działki są przeznaczone pod
      zabudowę rezyddencjonalną. Również z kredytem nie było problemu,
      warto jednak przed zakupem złożyć wniosek o warunki zabudowy. Jeżeli
      nasz szanowny UM je wyda, można śmiało kupować, jeżeli nie - to
      zostaje plan miejscowy, którego ani widu, ani słychu...
      • k2k2k2 Re: Zakup działki Morasko 21.07.08, 22:54
        czy wie ktoś z was kiedy to na stronie urzędu miejskiego
        pojawiła się informacja w sprawie konsultacji w sprawie miejscowego planu
        zagospodarowania moraska?
        Odnoszę wrażenie że info w sprawie tych konsultacji pojawiło się dopiero dziś:(
    • marginal Re: Zakup działki Morasko 26.02.16, 02:32
      Chyba mamy poważny kłopot z gruntem na Morasku, zostaliśmy prawdopodobnie wprowadzeni w błąd przez poprzednich właścicieli działki, którzy zdaje się tylko pośredniczyli w kupieniu jej od prawdziwych właścicieli. Wynajęli pośredniczkę z biura nieruchomości i ukryli przed nami fakty, o których krążą już plotki.

      Okazuje się, że prawdopodobnie, ziemia w którą inwestujemy, przeznaczona jest pod dużą inwestycję drogową w rejonie ul. Jaśkowiaka, albo też w jej rejonie taka inwestycja ma się odbyć lada moment (jebitne rondo). Rzecz dotyczy okolicy okolicy ul. Celichowskich i ul. Jaśkowiaka na Morasku - celichowskich to na razie kupa piachu, a podobno ma stać się GŁÓWNĄ osią prowadzącą ruch w stronę nowopowstających osiedli na wschód (w stronę Naramowic). Tzw. Widelec Moraski, ma odciągnąć ruch od ul. Morasko i popchnąć go w stronę osiedli (od Naramowickiej).

      Kłopot w tym, że nikt? ponoć nie wie, którędy ten ?widelec" ma przebiegać.
      Urząd miasta zaczął wydawać warunki zabudowy dla działek - do tej pory tylko rolnych, bo skończył się Grobelizm i nie mogli dłużej blokować ludziom możliwości sprzedaży gruntów rolnych pod działki budowlane. Parcele staniały gwałtownie bo do tej pory te z warunkami i pozwoleniami na budowę kosztowały krocie.

      Daliśmy się wciągnąć w ten ?okazyjny? moment i wikłamy się... chyba nieświadomie w inwestycję życia, która zaraz nam może stanąć kością w gardle.

      Działki ?przy drodze? co prawda dostały warunki na zabudowę (i tak je widzimy), ale już nie koniecznie dostaną pozwolenie na budowę.
      Już teraz dziwne wydaje się, że warunki jakie dostaliśmy przy Jaśkowiaka, wykluczają zabudowę 15m od fronu działki. Co w zasadzie znaczy, że na naszej działce możemy pod 1 piętro przeznaczyć max 120 metrów. Oczywiście piszemy odwołania, ale znowu będziemy się z tym pewnie bujać kolejne 3 lata, albo i więcej. Warunki na dzień dobry wykluczyły kanalizację, a gazownia odmówiła postawienia skrzynki w tym polu, mimo planowanej inwestycji drogowej. Teraz dokładają nam na dzień dobry 30 tyś. za szambo i pewnie z 10 tyś za roboty ziemne mimo że już wiadomo że w tych 15 metrach nie wolno nam budować nic stałego.

      Gość z którym sprawdzałem parcelę w Urzędzie Miasta był w miarę ogarnięty, dziwna wydała się jego reakcja - sugerował zapisanie aneksu do umowy kupna gruntu, który zostawi nam pole do wycofania się z niej jeśli nie uzyskamy pozwolenia na budowę... lub gdy kiedyś tam Zarząd Dróg zarząda wydania tych 15 metrów od frontu pod budowę jakiejś czteropasmówki. Nie wiem czy w ogóle takie umowy funkcjonują - słyszał ktoś może o takim ?zaworze" bezpieczeństwa?

      A pytanie na serio, czy ktoś ma wiedzę na ten temat i którędy tak na prawdę ma biedz ten słynny ?widelec Moraski?. ? Bo na tą chwilę jesteśmy przed ryzykiem utopienia na dekadę oszczędności całego życia. A tymczasem w okolicy budują się już bloki i apartamentowce tych co wiedzą o co chodzi.
      • mpk222 Re: Zakup działki Morasko 13.03.16, 14:06
        Witam. Też chciałem kupić tam działkę. Właściciel mówił, że droga ma być przesunięta bardziej w stronę Naramowickiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka