Dodaj do ulubionych

Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzinny

08.08.08, 17:24
Witam!
Za miesiąc lub dwa przeprowadzam sie do Komornik (pod Poznaniem). Jestem mamą 5 letniego syna a w październiku na świecie pojawi sie nasz drugi syn. Z tego co się zdołałam zorientować w Komornikach istnieje coś w rodzaju Przychodni lekarza rodzinnego na ulicy Stawnej. Gdzieś na forum znalazłam informację, że istnieje też drugi zespół lekarza rodzinnego (też z ulicy stawnej)i tu pojawia sie nazwisko dr Ulatowska. Chciałabym zapisać dzieci do sprawdzonego lekarza, może któraś z forumowiczek bądź forumowiczów chciałby mi doradzić do kogo się udać. Szukam też kontaktu do prywatnego pediatry z Komornik bądź z okolic, który może przyjechać do domu na wizytę nawet w niedzielę.
Dzięki za pomoc
buaga
Obserwuj wątek
    • toffix Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 09.08.08, 10:34
      Nie wiem, czy są 2 zespoły lekarzy rodzinnych. My pozostaliśmy przy
      naszej przychodni lekarza rodzinnego w Poznaniu, natomiast w
      Komornikach zapisaliśmy tylko córkę do pediatry. Przed wyborem
      oczywiście konsultowaliśmy się ze znajomymi. Jedna koleżanka ma
      dziecko zapisane do dr Ulatowskiej, dwie do pani dr Borowiak. Jakoś
      intuicja mi podpowiadała, żeby wybrać dr Borowiak. Wpływ na moją
      decyzję miała też niewątpliwie jedna z tych koleżanek. Mieszka w
      Komornikach najdłużej, ma dziecko najstarsze (a jej szwagierka
      chodzi z dzieckiem do dr Ulatowskiej). Twierdzi, ze pani dr miewa
      czasami zaskakujące spostrzeżenia, które po długim czasie okazują
      się trafne, a przede wszystkim, że nie faszeruje dzieci
      antybiotykami - traktuje to jako ostateczność. Jest podiatrą,
      pulmonologiem i homeopatą.
      A teraz moje wrażenia po 6 miesiącach. Trzeba się nastawić, że ma
      ona dość dziwny, nieco chaotyczny sposób bycia. Przekonałam się
      jednak, ze ona się w tym doskonale odnajduje; trzeba jednak uważnie
      jej słuchać i zadać konkretne pytanie. Czasu dla dziecka nie żałuje.
      Była moja córa już porządnie zbadana o 11, kiedy w zasadzie kończy
      się czas przyjmowania dzieci zdrowych, a poczekalnia była jeszcze
      pełna. Na wizycie patronażowej była następnego dnia po tym, jak
      położnej dałam deklarację. Później, już w przychodni zauważyła np.
      niewielką asymetrię ułożeniową (a inni lekarze tego nie widzieli -
      odpuściłam sobie więc bieganie po prywatnych lekarzach). Upewniła
      się, czy byliśmy u okulisty, u neurologa (miałyśmy ciężki poród a
      wszędzie byliśmy - skierowanie miałam ze szpitala) więc domyślam
      się, ze dostałabym stosowne skierowania. Jednocześnie nie panikuje,
      nie przesadza, ma takie zdrowe podejście. Miałam np. zrobioną
      morfologię małej i miała mało hemoglobiny (prywatna lekarka chciała
      podać żelazo). A pani doktor stwierdziła, że dzieci w tym wieku mają
      spadek hemoglobiny fizjologiczny (żelazo było ok) i dała skierowanie
      na ponowne badanie za miesiąc. Tymczasem kazała mi jeść dużo mięska
      i takich tam rzeczy. Po miesiącu wynik był już dobry. Jeszcze
      bardziej mi się spodobała inna rzecz. Moja córka śpiąc odwracała
      główkę w lewą stronę. Jeden lekarz kazał mi coś podkładać, zeby jej
      to uniemożliwić, ale ja się bałam bo ona ulewała więc miałam obawy
      czy się nie zakrztusi. A pani dr Borowiak powiedziała, żeby nie
      przesadzać bo my też zazwyczaj wolimy spać na którymś boku i nie
      byłoby nam miło gdyby ktoś nas zmuszał do spania na innym.
      Odpuściłam więc i jakoś jej się główka nie zdeformowała, a z czasem
      dziecko jest już bardziej ruchliwe.
      Nie jest tak, że ona lekceważy cokolwiek - po prostu podchodzi do
      tego ze zdrowym dystansem. Kiedy pożaliłam się, że mała ma ciągle
      czerwoną pupcię i zmiana środków do pielęgnacji nie pomaga to
      natychmiast dostałam skierowanie na badanie moczu.
      WIele powiedzieć nie mogę bo moje dziecko ma dopiero 6 miesięcy,
      dlatego może rozpisuję się tutaj szeroko o drobiazgach. Intuicja
      matki podpowiada mi, ze mój wybór był dobry.
    • toffix Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 09.08.08, 11:30
      I jeszcze jedno: jak będziesz robić usg bioderek to nie jedź z tym
      do Skórzewa. Ja pojechałam, stwierdził lekarz dysplazję, zalecił
      szelki, później, u innego lekarza, okazało się, ze niepotrzebnie.
      • buaga Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 09.08.08, 19:40
        Bardzo Ci dziękuję za Twoją wypowiedź. Właśnie kogoś takiego mi potrzeba a Twoje
        uwagi są dla mnie bardzo cenne. Mam pytanko dotyczące dr Borowiak. Czy przyjmuje
        przez cały tydzień i czy aby się do niej dostać trzeba się rejestrować na
        określoną godzinę. W Poznaniu do naszego lekarza rodzinnego przychodzi się w
        godzinach przyjęć ale czasami trzeba było odsiedzieć swoje w kolejce. W swoim
        poście powyżej pisałam o dwóch zespołach lekarzy rodzinnych, no tyle znalazłam w
        necie. Oba są przy ulicy Stawnej z tym że jeden pod numerem 7 a drugi pod 9. Dr
        Ulatowska i jej zespól rezydują właśnie pod 9. Na USG bioderek z doświadczenia
        wiem ze lepiej pojechać prywatnie do specjalisty, który poświęci dziecku
        odpowiednio dużo czasu i wyda przemyślaną diagnozę, ale dziękuję że zwróciłaś na
        to uwagę. A czy znasz jakiegoś awaryjnego pediatrę, który przyjeżdża na wizyty
        domowe?
        pozdr
        buaga
        • toffix Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 09.08.08, 21:43
          Niestety, dokładanie nie wiem, jak przyjmuje pani doktor bo, Bogu dzięki, nie
          musiałam do niej chodzić jeszcze z dzieckiem chorym. Ale ze szczepieniami to tak
          jest, że od 9 i pełno ludzi więc pewnie podobnie z dziećmi chorymi - w godzinach
          przyjęć i czekamy w kolejce. Szkoda - u mojej w Poznaniu zapisujemy się na
          godzinę. Oczywiście, zdarzają się poślizgi, ale nie czeka się wówczas godzinę.
          A z tymi dwoma zespołami to pewnie jakaś "ściema" i czysto formalne
          rozdzielenie. Na gabinecie, gdzie przyjmowane są dzieci zdrowe są kartki z
          nazwiskami obu pań. W budynku są 2 wejścia więc może jedno ma nr 7, drugie 9?
          Prywatnego lekarza nie znam żadnego tutaj, a tym bardziej takiego, który by
          przyjechał o każdej porze. Raz z Zuzią byłam u pani doktor prywatnie i doszłam
          do wniosku, że za dużo dla nas tych doktorów... Jesteśmy jeszcze pod kontrolą
          przychodni na Spornej więc istne szaleństwo było. A w gruncie rzeczy dziecko
          zdrowe jest.
          • buaga Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 10.08.08, 12:31
            OK, jeszcze raz bardzo dziękuję za chęć podzielenia się ze mną swoimi
            doświadczeniami.
          • baska1955 Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 31.12.08, 10:03
            Kolejki do lekarza?
            Ja współczuję personelowi.My pacjencji często myślimy tylko o sobie,ale wczujmy
            się w ich sytuację.
            Jak przyjmuje p.Borowiak,w rejestracji dostanie pani karteczkę z godzinami.
    • toffix Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 13.11.08, 15:11
      Jakiego wybrałaś lekarza? Bo ja właśnie chcę zmienić panią dr
      Borowiak - straciłam zufanie do niej.
      • lee_a toffix 14.11.08, 15:52
        ja też zwątpiłam w panią doktor - zrośnięte wargi sromowe zauważyła
        dopiero jak ja jej pokazałam... a chyba pediatra powinien zaglądać
        tam i ówdzie na każdej wizycie...
        • toffix Re: toffix 15.11.08, 14:53
          Tak, właśnie sobie też uświadomiłam, ze nigdy do pieluszki nie zajrzała.
          Przepraszam, raz zajrzała kiedy jej pokazałam Zuzi czerwoną pupcię.
    • paolcia28 Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 19.11.08, 10:41
      Witam mamy z Komornik!Sama przeprowadzila sie do Komornik kilka lat
      temu i mialam ten sam problem jaki "zespol"lekarzy wybrac. Wybrala
      dr borowiak i ma mieszane odczucia. Pani dr jest bardzo ostrozna w
      przepisywaniu lekow silnejszych dla dziecka (np antybiotykow) wiec
      jesli juz je przepisuje to to na prawde ostatni moment. Po za tym to
      jej ulubionym stwierdzeniem jest "obserwowac" i na wszystko podawac
      witamine C. Po za tym czasem wyglasza dosc kontrowersyjne opnie np.
      ze dzieci choruja o sa za czesto szczepione itd. No i to jej
      slawetne "Rozumie Pani"? przy kazdym powiedzianym zdaniu. Nie mniej
      jednak jest osoba mila i dzieci sie jej nie boja:) sama zastanawialm
      sie nad zmian na dr Ulatowska ale jak na razie tego nie robie chyba
      tylko dlatego ze pieleganiarka u dr Boriowiak jest wspaniala p.
      Basia- kobieta cud-miod:) ktora fantastycznie zajmuje sie dzieckiem
      i prawie bezbolesnie robi zastrzyki wiec szczepienia u niej trwaja
      krotko a dziecko czasem nie zauwaza wbicia igielki. Szczerze
      mowiac , komorniki ciagle sie rozrastaja i bylam pewna ze pojawi sie
      jakis nowy zespol lekarzy ale jakos tego nie widac a kolejki do obu
      zespolow lekarzy sa dlugie. Podumowaujac, na szczepienia i z lekkimi
      dolegliwosciami dziecka ide do dr borowiak, a jak cos powazniejszego
      to ide do prywatnego lekarza. Pozdrawiam serdecznie
      • toffix Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 19.11.08, 12:00
        No, ja jednak się do Poznanioa zapiszę. A prywatnie chodzisz do
        kogoś w okolicy? Czy w razie czego przyjedzie do dziecka do domu? Bo
        najbardziej martwi mnie to, że lekarz z Poznania nie przyjedzie do
        domu...
        No i pytałam kiedyś dr Borowiak, co mam robić gdyby dziecko
        zachorowało w weekend, dzień wolny, w nocy. Powiedziała, że mają
        umowę na pomoc doraźną podpisaną ze stacją pogotowia w Luboniu i tam
        zawsze dyżuruje pediatra. Kiedyś nasza córka w nocy płakała, dostała
        wysypki, a było to właśnie po podaniu tego nieszczęsnego
        antybiotyku. Zadzwoniliśmy do Lubonia i żadnego pediatry tam nie
        było! Kazali dzwonić do szpitala na Krysiewicza!
        • paolcia28 Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 19.11.08, 12:42
          A mozna do Poznania jak dziecko jest zameldowane w komornikach?zanim
          sie pprzeprowadzilismy to pamietam ze chcialam nas zapisac do
          przychodni w luboniu i pani w rejestracji mi powiedziala ze nie
          mozemy bo jestesmy zameldowani w komornikach no i tam jest
          przychodnia.....a kiedys pojechalam do tego pogotowia do Lubonia i
          fakt ze nch sytuacjach mam sobie bylo tam zadnego pediatry a lekarz
          ktorie prywatny nas przyjal po prostu nas splawil. Mi ostatanio
          powiedziała ze w takich sytuacjach mam sobie jakies prywatnego
          znalezc albo szpital na krysewicza. A ten antybiotyk to nie
          Augumenti?bo nasze dziecko mialo straszliwa wysypke po tym
          antybiotyku.
          • toffix Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi 19.11.08, 13:37
            Antybiotyk to zinnat. Ale wysypka chyba nie była po nim - ja na
            weselu byłam i zjadłam trochę "zakazanych" rzeczy.
            A miejsce zameldowania nie ma nic do wyboru lekarza rodzinnego.
            Tylko poza "rejonem" lekarz nie ma już obowiązku przyjechać do
            pacjenta. My oboje wybraliśmy sobie lekarza w Poznaniu, do którego
            mamy zaufanie, tylko dla małej w Komornikach, żeby blisko bo
            szczepienia, bo wizyty domowe itd. No i chyba zapiszemy małą też tam.
    • Gość: Kobieta Re: Komorniki i okolice - sprawdzony lekarz rodzi IP: *.icpnet.pl 12.02.22, 12:40
      Jeżeli ktoś zastanawia się nad wyborem lekarza dla swojego dziecka, bądź dla siebie, to jak najbardziej polecam Panią dr Elżbietę Borowiak (Przychodnia Lekarza Rodzinnego s.c., Komorniki, ul. Poznańska 27). Jest ona świetnym Lekarzem, do każdego pacjenta podchodzi indywidualnie i leczy holistycznie. Jest to Lekarz, który poza tym, że posiada oczywiście przeogromną wiedzę medyczną, posiada też przeogromna mądrość życiową. Pani Doktor każdemu pacjentowi poświęca zawsze tyle czasu ile wymaga tego sytuacja, nie bacząc na to, że przysłowiowe 15 minut już dawno minęło. Na wszystkie moje pytania i wątpliwości zawsze chętnie i z cierpliwością odpowiada, za każdym razem dopytując się czy wszystko zrozumiałam i czy coś należałoby powtórzyć. Jeśli chodzi o leczenie antybiotykami, to wdraża je dopiero wtedy, gdy uważa to za ostateczność.
      Na forum każdy może wyrazić swoją opinię, aczkolwiek proszę, pomyślcie zanim coś napiszecie, bo słowa potrafią czasami bardziej zranić drugiego człowieka niż czyny. I jeżeli są niekonstruktywne mogą demotywować. Jeżeli Wasza opinia różni się od mojej, to zanim coś napiszecie pomyślcie co wpłynęło na taki osąd. Lekarz to też człowiek. A my nie bójmy się zadawać lekarzom pytań. Pani Doktor zawsze w wyczerpujący sposób odniesie się do problemu. Znacie powiedzenie: "Miej serce i patrzaj w serce" ? Otwórzcie oczy i swoje serca, nastawcie uszy oraz pomyślcie dwa razy zanim napiszecie coś o drugim człowieku.
      Ja ufam Pani Doktor. Wszystko co robi, to robi z dobroci serca dla drugiego człowieka. Poza tym, że leczy ciało człowieka, potrafi też uleczyć duszę. Jest to lekarz z powołania.
      Jestem wdzięczna Panu Bogu, że moja rodzina jest pod jej skrzydłami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka