renepoznan 22.12.08, 22:19 karpia? Wyjątkowo nie cierpię tej potrawy. Ble. :):) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
es_zet_pe Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 22.12.08, 22:37 Kup sobie sandacza. Jest lepszy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu To proste:> 22.12.08, 23:02 Sądząc po twoim apelu to karpia jadasz przeciętnie 3 razy dziennie. Co tu dużo gadać, mi też by obrzydło. Dla urozmaicenia proponuję rybkę przegryzać bezą, ptysiem lub eklerem (tylko z kremem) a zapewniam, że po jakimś czasie smak wróci do normy :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: To proste:> 23.12.08, 12:43 lucyferciu napisał: > Dla urozmaicenia proponuję rybkę przegryzać bezą, pt > ysiem lub eklerem (tylko z kremem) Czy ty chcesz bym się pozbył śniadania? Takie frykasy jakie wymieniasz to lubię jeszcze mniej niż karpia. Z dwojga złego wolę karpia - nawet niedopieczonego. :( Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a najprostszy sposob: 22.12.08, 23:08 nie jesc go, tak po prostu. Ja nie jem tego czego nie lubie:) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: najprostszy sposob: 23.12.08, 12:44 v.i.k.k.a napisała: > nie jesc go, tak po prostu. Żeby to było takie proste. Niestety życie jest bardziej skomplikowane. :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: najprostszy sposob: 27.12.08, 13:57 Przewracaj na talerzu, przekladaj, idz jesc 'do siebie' a pod drodze daj psu;) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 22.12.08, 23:13 To może skosztuj innej tradycyjnej polskiej potrawy: tatara z jajeczkiem i setką czystej. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 22.12.08, 23:16 jak mozna jesc surowe mieso:(fuj Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 19:54 v.i.k.k.a napisała: > jak mozna jesc surowe mieso:(fuj Żorżyk takiego smaka mi narobił, że ledwo dotrwałem do rana;) Właśnie za chwilę przystępuje do uczty. Żótko, cebula, ogórek kiszony i świeże mięcho w jednym. Mniam, mniam. Życz mi smacznego;) Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 27.12.08, 13:59 Ja nie wiem, no ja nie wiem.... bleee, jak tylko sobie pomysle to juz mi zle;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 10:10 l.george.l napisał: > To może skosztuj innej tradycyjnej polskiej potrawy: tatara z jajeczkiem i setk > ą > czystej. Ale bimberku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Albo potrawa Geroga Boniecki wymieszany z Michniki IP: *.eastwest.com.pl 25.12.08, 14:46 do tego wodka ,Urban podlany obludnikiem powszechnym i geroge na czolo przykleis sobie przwodnik wyksztalciucha z polytki a na plecach paradowska ,waldorff,kuron i geremek. Dodaj szczypte Edelmana i Grossa. Na choince powies Nie.To sa dla Rebe swieta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Albo potrawa Geroga Boniecki wymieszany z Mic IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.08, 15:35 Gość portalu: a napisał(a): > do tego wodka ,Urban podlany obludnikiem powszechnym no to skoro tak doskonale rozszyfrowałeś Georga- przedstaw własne marzenia i pragnienia. Gdzie będziesz miał Rydzyka, Bendera, Nowaka czy Sobecką? Bo ja nie śmiem się domyślać- mógłbym się pomylić. No i nie zapomnij o równie godnym miejscu dla swoich idoli politycznych- panach Gosiewskim, Karskim, Kurskim czy ślicznym i mądrym patriotą genetycznym Suskim oraz o pani coś tam, coś tam podlanej czymś tam, czymś tam Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 22.12.08, 23:39 A czy ktoś lubi makiełki? Brrrr... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kuka9 Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 22.12.08, 23:59 makiełki są pycha :D a karp też niczego sobie. Kwestia gustu - jeden to, drugi tamto... dziwne, że musisz się zmuszać, ja nie jem tego czego nie lubię - i mam w tym wypadku w nosie wszelkie tradycje itp. no sorry, ale rozwiń swoje pytanie - kto cię zmusza :D Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 00:23 kuka9 napisała: "... rozwiń swoje pytanie - kto cię zmusza :D" Tradycja, a konkretnie konserwatyzm kulinarny mojej matki i tesciowej, które nie dość, że liczą ilość potraw na stole, nie wyobrażaja sobie wigilii bez makiełek i do tego zmuszą KAŻDEGO do spróbowania wszystkich dań na stole z rzeczonymi makiełkami włącznie :( Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Spóźniona rada 23.12.08, 00:38 Rene- ja znalazłem sposób na dobór potraw wigilijnych odpowiadających moim gustom. Ożeniłem się z dziewczyną z moich stron. Makiełek moja druga połowa nie tylko nie proponuje ale nawet nie wie co to jest- właśnie przed chwila sprawdzałem, bo myślałem, że po pół wieku spędzonym w Wielkopolsce już się nauczyła czegoś. Ale może przy okazji oświecicie mnie co podaje się w Wielkopolsce na stół Wigilijny. Bo każda dzielnica polska ma inną tradycję- właśnie niedawno Tomasz Zubilewicz opowiadał, że na Wigilie to najbardziej lubi kutię. Kto wie co to jest kutia? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Spóźniona rada 23.12.08, 00:39 Acha- zapomniałem Renemu przekazać wyrazy współczucia- ja też nie lubię karpia. Jest tyle innych smaczniejszych ryb Odpowiedz Link Zgłoś
kuka9 Re: Spóźniona rada 23.12.08, 00:54 no tak, mamusie i teściowe :D co do tradycji, to myślę, że gdybyś sama przygotowywała wigilię to wreszcie zjadłabyś to co lubisz :) U mnie w domu, a na kolację wigilijną nie chodzimy do rodzinki - każdy je to co lubi i do tego, ja ani też mój mąż nie dajemy się namówić na coś czego nie lubimy. Co innego z czymś czego jeszcze nie jadłam - to chętnie spróbuję. A tak przy okazji - kto zjada 12 dań? U mnie są góra 4 dania a zjadam i tak tylko dwa. Nie dajcie się w tym roku - jedzcie to co lubicie :D Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Spóźniona rada 23.12.08, 12:52 kiks4 napisał: > Acha- zapomniałem Renemu przekazać wyrazy współczucia- ja też nie lubię karpia. > Jest tyle innych smaczniejszych ryb Nawzajem. Ostatnio po raz pierwszy w życiu jadłem suma. Świetny. Niestety władza domowa na propozycję zmiany menu zareagowała z najwyższa pogardą i wzruszeniem ramion. Juz teraz wiem dlaczego świat kobiet zatrzymałby się na epoce kamienia łupanego. Na szczęście głos w istotnych sprawach mamy my mężczyźni. Kobietom pozostawiamy menu wigilijne - a to i tak tylko im się wydaje, że jemy to co nam każą. :):):) Wybacz kiksie. Ciężko myślący jestem. Dopiero teraz zrozumiałem po co Tobie i Lucyferciowi tyle kotów. Macie problem karpia z głowy. A "małżonki" zadowolone, że Wam smakowało. :):) Może kupię sobie kota? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Spóźniona rada 23.12.08, 16:08 renepoznan napisał: > Dopiero teraz zrozumiałem po co Tobie i Lucyferciowi tyle kotów. > Macie problem karpia z głowy. Ja chyba jednak nie mam z głowy;( Futrzaki preferują tuńczyka w sosie własnym i to takiego na sałatki, już rozdrobnionego:) > Może kupię sobie kota? Łoooo. To chyba jako prezent świąteczny? Pamiętaj, że wszyscy domownicy mają swoje prawa i obowiązki. Koty też:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Spóźniona rada 23.12.08, 21:34 lucyferciu napisał: Pamiętaj, że wszyscy domownicy mają sw > oje prawa i obowiązki. Koty też:)) Jeśli w ostatniej rozpaczy zafunduję sobie kota to będzie miał prawo i obowiązek zjeść moją porcję karpia. Innych praw nie przewiduję. :):) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Spóźniona rada 23.12.08, 23:08 renepoznan napisał: > Jeśli w ostatniej rozpaczy zafunduję sobie kota to będzie miał prawo i obowiązek zjeść moją porcję karpia. Innych praw nie przewiduję. :): --- Rene! Co ty wiesz o dopieszczaniu kotów??? Wg. obowiązującego w krajach bodaj skandynawskich niezbywalnym prawem kota a obowiązkiem jego opiekuna jest codzienne półgodzinne głaskanie. A teraz pomnóż to przez liczbę kotów i przyznaj, że nie mamy z Lucyferciami łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Spóźniona rada 23.12.08, 02:02 kiks4 napisał: > Kto wie co to jest kutia? Kiedyś, chyba dwa razy, zrobiłam kutię. To prawie tak, jak makiełki, tylko zamiast bułki dodaje się namoczone i przegotowane ziarno pszenicy. Potrawa pochodzi ze wschodu. Już jej nie robię, bo... ile można zjeść??!! Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Spóźniona rada 23.12.08, 12:57 dobrusia_to_ja napisała: Kiedyś, chyba dwa razy, zrobiłam kutię. --- Moja Matka, która dzieciństwo spędziła na Podolu wspominała zabawny obyczaj związany z kutią. Otóż podczas kolacji brało się łyżkę kutii i jej zawartość rzucało w stronę powały. Z ilości przylepionej do sufitu kutii płyneły przepowiednie na nadchodzący rok- ale szczegółów nie pamietam, więc nawet, gdybyś Dobrusiu próbowała tej sztuczki w domu to i tak nie pomogę w interpretacji przepowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Spóźniona rada 23.12.08, 16:12 kiks4 napisał: > nawet, gdybyś Dobrusiu próbowała tej sztuczki > w domu to i tak nie pomogę w interpretacji przepowiedni. Ależ próbuj, próbuj;) Od czego są znajomi z forum? Wspólnymi siłami pomożemy zinterpretować Ci przepowiednie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Przepowiednie świąteczne 23.12.08, 20:10 lucyferciu napisał: > Ależ próbuj, próbuj;) Od czego są znajomi z forum? Wspólnymi siłami pomożemy zinterpretować Ci przepowiednie:))) --- jedna przepowiednię jestem w stanie przewidzieć. Naruszenie godności osobistej przez współmałżonka gdy tylko zauważy kutię przylepioną do świeżo wymalowanego sufitu. To jak w banku:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Spóźniona rada 23.12.08, 18:50 kiks4 napisał: [...] > Ale może przy okazji oświecicie mnie co podaje się w Wielkopolsce na stół Wigilijny. [...] Głupie pytanie. Oczywiście golonkę z kapustą www.dziennik.pl/wydarzenia/article287329/Tlusta_golonka_na_wigilijnej_wieczerzy.html Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 01:56 Makiełki są przepyszne i robię je od lat. Może Twoi nie potrafią ich zrobić?? Jeśli lubisz makowce, makiełki też powinny Ci smakować. Każda kuchnia jest jednak inna. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 12:45 ili_marleen napisała: > A czy ktoś lubi makiełki? > Brrrr... :( O kurczę. Z czymś się jednak z Lili zgadzam. !!!!!!!!!!! Słodkie obrzydlistwo.!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 04:31 > karpia? Widzę, że Szanowna Małżonka krótko Ciebie trzyma. To w zasadzie tłumaczy dlaczego jesteś taki pyskaty na forum... :)))) Mója zawodowa intuicja mi podpowiada, że Twój problem ma rozwiązanie. I w zasadzie już to stwierdzenie powinno Ci wystarczyć :)) Ale znaj moje dobre serce, podpowiem jedno z nieskończenie wielu jego rozwiązań. Wprowadź u siebie nową świecką tradycję. Możesz zaproponować żeby dla głębszego przeżywania istoty świąt oraz dla podkreślenia postnego charakteru uczty (bo trzymamy się tradycji, a nie zmian "ustawowych" w KK) każda osoba zasiadająca przy Twoim wigilijnym stole zrezygnowała z jednej ulubionej potrawy. W Twoim przypadku to będzie karp. Oczywiście omijając półmisek z karpiami zrób jakąś minę wskazującą na ogrom cierpień, których właśnie w tym momencie doznajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 12:57 m-dyskretna napisała: > Widzę, że Szanowna Małżonka krótko Ciebie trzyma. To w zasadzie tłumaczy > dlaczego jesteś taki pyskaty na forum... :)))) Pozostawię bez komentarza to obrzydliwe oszczerstwo. > Mója zawodowa intuicja mi podpowiada, że Twój problem ma rozwiązanie. I w > zasadzie już to stwierdzenie powinno Ci wystarczyć :)) Już mi kiks uświadomił jaki tępy jestem. Teraz jestem na etapie szacowania ile kotów jest potrzebnych by zniszczyć te stosy ryby, które stawiają mi przed nosem. Ale znaj moje dobre > serce, podpowiem jedno z nieskończenie wielu jego rozwiązań. Wprowadź u siebie > nową świecką tradycję. Możesz zaproponować żeby dla głębszego przeżywania istot > y > świąt oraz dla podkreślenia postnego charakteru uczty (bo trzymamy się tradycji > , > a nie zmian "ustawowych" w KK) każda osoba zasiadająca przy Twoim wigilijnym > stole zrezygnowała z jednej ulubionej potrawy. W Twoim przypadku to będzie karp > . > Oczywiście omijając półmisek z karpiami zrób jakąś minę wskazującą na ogrom > cierpień, których właśnie w tym momencie doznajesz. Też dobry pomysł. Ostatecznie mamy się umartwiać w oczekiwaniu na Pasterkę. Tylko obawiam się czy dla "władzy domowej" argument okaże się przekonujący. Za dobrze mnie zna. :) Odpowiedz Link Zgłoś
seniori-tka0 Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 12:51 Po prostu powiedz,że nie lubisz.Powinni uszanować :-) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je 23.12.08, 12:59 seniori-tka0 napisała: > Po prostu powiedz,że nie lubisz.Powinni uszanować :-) Optymistka. Zaraz będzie, że nie doceniam, że gardzę, że ona z dobry sercem a ja taki..... :) Znam życie. :):):):):):):") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwonka Re: Możecie doradzić, co zrobić bym nie musiał je IP: 91.197.155.* 23.12.08, 16:47 przyjdź do mnie na Wigilię, ja nie tylko nie jem karpia, ja nie jem żadnych ryb, bo śmierdzą, więc będziesz czuł się swobodnie i nikt nie będzie Ci marudził, że tradycja.... Odpowiedz Link Zgłoś
kein_engel rozwiązanie doraźne i niestety 24.12.08, 00:03 jednorazowe... 'dostać' grypy zołądkowej czy czegos.... albo udaj ze sie dlawisz ościa tego karpia i obraz sie na tesciowa za zamach na Towje zycie- t owtedy do konca zycia bedizesz mial wymowke ze masz fobie :) pozdr. nei ma to jak sola w migdalach Odpowiedz Link Zgłoś