Dodaj do ulubionych

idiotyzm kierowcow

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 22:37
ogladam wiadomosci pokazuja warszawe - w tym tygodniu 6 osob zabilo sie tam na
drogach. swoja droga to mialem kiedys ta 'nieprzyjemnosc' jechac z
warszawiakiem samochodem po warszawie - horror - potem stwierdzilem ze to cud
ze jeszcze zyje. ale zastanawiam sie czy tylko warszawiaki maja tendencje do
jezdzenia jak idioci czy jednak jest to przywara ogolnie polskich kierowcow -
ja uwazam ze np. poznaniacy raczej przepisow nie lamia, natoimast warszawiacy
maja to we krwi
Obserwuj wątek
    • Gość: walek Re: idiotyzm kierowcow IP: 150.254.98.* 21.01.02, 09:11
      ...czy nie łamią prawa "w świetle obowiązujących przepisów"? A wymuszanie pierwszeństwa na przejściach
      dla pieszych? Celują w tym zwłaszcza taxówkarze. Wczoraj szedłem - zgodnie z przepisami - (nie było chodnika)
      ul. Morasko - lewą stroną, "pod prąd". Ilu chamów zbliżających się z tyłu podjeżdzało mi pod nogi - nie liczyłem.
      Nie było to po raz pierwszy i nie tylko moje są to spostrzeżenia!
    • Gość: Warschau Re: idiotyzm kierowcow - do posenera.. IP: *.matrix.pl 21.01.02, 10:06
      Gość portalu: posener napisał(a):

      > ogladam wiadomosci pokazuja warszawe - w tym tygodniu 6 osob zabilo sie tam na
      > drogach. swoja droga to mialem kiedys ta 'nieprzyjemnosc' jechac z
      > warszawiakiem samochodem po warszawie - horror - potem stwierdzilem ze to cud
      > ze jeszcze zyje. ale zastanawiam sie czy tylko warszawiaki maja tendencje do
      > jezdzenia jak idioci czy jednak jest to przywara ogolnie polskich kierowcow -
      > ja uwazam ze np. poznaniacy raczej przepisow nie lamia, natoimast warszawiacy
      > maja to we krwi


      Taa, sraty taty majty w kraty...
      W każdym mieście znajdzie się idiotów za kierownicami. Piszesz, ze warszawiacy
      mają łamanie przepisów we krwi - nic bardziej mylnego. Tobie zapewne tez zdarzyło
      sie złamać przepisy i zapewne było to w jakiś sposób wymuszone sytuacją na drodze
      w jakiej się znalazłeś. Inną sprawą jest styl jazdy warszawiaków. W Warszawie,
      przy tak duzym ruchu i natłoku samochodów (równiez z poznańskimi rejestracjami)
      nie ma czasu na zastanawianie sie, rozwazanie mozliwości. Tu liczy się szybka
      reakcja! Ktoś tu na tym forum porównał sposób ruszania ze śwaiateł w Warszawie i
      Poznaniu i wyszło, ze wiekszość poznańskich kierowców to jacyś anemicy. W moim
      mieście taka jazda nie zdałaby rezultatu. A już np. w Nowym Jorku...Aż strach
      pomyśleć, gdyby sie paru poznaniaków do tego miasta zjechało i zasiadło w
      samochodach....

      Na marginesie - piszesz, ze poznaniacy nie łamia raczej przepisów a więc
      zapraszam do Warszawy. Na trasie z domu do pracy często spotykam poznańskie
      rejestracje. I co oni robią chocby na ul. Żwirki i Wigury - strach sobie
      przypominać...

      Nie wszyscy warszawiacy i warszawscy kierowcy są źli. To po prostu "krzywo"
      ukształtowany Twój światopogląd...

      Pozdrawiam tradycyjnym klaksonem -buuu, buuu....Tidit, tidit...
      • Gość: dirty Re: idiotyzm kierowcow - do posenera.. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 14:37
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > Gość portalu: posener napisał(a):
        >
        > > ogladam wiadomosci pokazuja warszawe - w tym tygodniu 6 osob zabilo sie ta
        > m na
        > > drogach. swoja droga to mialem kiedys ta 'nieprzyjemnosc' jechac z
        > > warszawiakiem samochodem po warszawie - horror - potem stwierdzilem ze to
        > cud
        > > ze jeszcze zyje. ale zastanawiam sie czy tylko warszawiaki maja tendencje
        > do
        > > jezdzenia jak idioci czy jednak jest to przywara ogolnie polskich kierowco
        > w -
        > > ja uwazam ze np. poznaniacy raczej przepisow nie lamia, natoimast warszawi
        > acy
        > > maja to we krwi
        >
        >
        > Taa, sraty taty majty w kraty...
        > W każdym mieście znajdzie się idiotów za kierownicami. Piszesz, ze warszawiacy
        > mają łamanie przepisów we krwi - nic bardziej mylnego. Tobie zapewne tez zdarzy
        > ło
        > sie złamać przepisy i zapewne było to w jakiś sposób wymuszone sytuacją na drod
        > ze
        > w jakiej się znalazłeś. Inną sprawą jest styl jazdy warszawiaków. W Warszawie,
        > przy tak duzym ruchu i natłoku samochodów (równiez z poznańskimi rejestracjami)
        >
        > nie ma czasu na zastanawianie sie, rozwazanie mozliwości. Tu liczy się szybka
        > reakcja! Ktoś tu na tym forum porównał sposób ruszania ze śwaiateł w Warszawie
        > i
        > Poznaniu i wyszło, ze wiekszość poznańskich kierowców to jacyś anemicy. W moim
        > mieście taka jazda nie zdałaby rezultatu. A już np. w Nowym Jorku...Aż strach
        > pomyśleć, gdyby sie paru poznaniaków do tego miasta zjechało i zasiadło w
        > samochodach....
        >
        > Na marginesie - piszesz, ze poznaniacy nie łamia raczej przepisów a więc
        > zapraszam do Warszawy. Na trasie z domu do pracy często spotykam poznańskie
        > rejestracje. I co oni robią chocby na ul. Żwirki i Wigury - strach sobie
        > przypominać...
        >
        > Nie wszyscy warszawiacy i warszawscy kierowcy są źli. To po prostu "krzywo"
        > ukształtowany Twój światopogląd...
        >
        > Pozdrawiam tradycyjnym klaksonem -buuu, buuu....Tidit, tidit...

        anemicy:)) a Ty przy swojej żonie za ciekawie nie wypadasz
        Warszawa tam sie żyje szybko tylko dlaczego na tym ciepia kobiety??? W Warszawie
        mezczyzni tak szybko jak startują na swiatłach tak szybko kończa swój wzwod hehhe
        • Gość: Warschau Re: idiotyzm kierowcow - do posenera.. IP: *.matrix.pl 21.01.02, 14:43
          Gość portalu: dirty napisał(a):

          > anemicy:)) a Ty przy swojej żonie za ciekawie nie wypadasz
          > Warszawa tam sie żyje szybko tylko dlaczego na tym ciepia kobiety??? W Warszawi
          > e
          > mezczyzni tak szybko jak startują na swiatłach tak szybko kończa swój wzwod heh
          > he

          A skąd Ty to wiesz? Sypiasz z warszawiakami?

      • Gość: posener Re: idiotyzm kierowcow - do posenera.. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 23:20
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > Gość portalu: posener napisał(a):
        >
        > > ogladam wiadomosci pokazuja warszawe - w tym tygodniu 6 osob zabilo sie ta
        > m na
        > > drogach. swoja droga to mialem kiedys ta 'nieprzyjemnosc' jechac z
        > > warszawiakiem samochodem po warszawie - horror - potem stwierdzilem ze to
        > cud
        > > ze jeszcze zyje. ale zastanawiam sie czy tylko warszawiaki maja tendencje
        > do
        > > jezdzenia jak idioci czy jednak jest to przywara ogolnie polskich kierowco
        > w -
        > > ja uwazam ze np. poznaniacy raczej przepisow nie lamia, natoimast warszawi
        > acy
        > > maja to we krwi
        >
        >
        > Taa, sraty taty majty w kraty...
        > W każdym mieście znajdzie się idiotów za kierownicami.

        na pewno
        Piszesz, ze warszawiacy
        > mają łamanie przepisów we krwi - nic bardziej mylnego.

        pytam sie
        Tobie zapewne tez zdarzy
        > ło
        > sie złamać przepisy

        niestety mylisz sie

        i zapewne było to w jakiś sposób wymuszone sytuacją na drod
        > ze
        > w jakiej się znalazłeś. Inną sprawą jest styl jazdy warszawiaków. W Warszawie,
        > przy tak duzym ruchu i natłoku samochodów (równiez z poznańskimi rejestracjami)


        w wiekszosci samochody na leasingu - mi chodzi o faktyczne pochodzenie kierowcy,
        latwo to zobaczyc chociazby po naklejce dealera


        > nie ma czasu na zastanawianie sie, rozwazanie mozliwości. Tu liczy się szybka
        > reakcja!

        najwieksza bzdura - jazda w miescie polega wlasnie na tym, ze nie warto sie w
        ogole spieszyc bo i tak co chwile stoisz albo na czerwonym swietle albo w
        korkach, a swiatla - przynajmniej u nas, gdzie mamy cos takiego jak system
        sterowania ruchem wiesz co to jest? - sa ustawione tak ze na zielona fale trafisz
        jak jedziesz 50- 60 i nie wiecej, co mozesz zyskac to 5 sekund ktore stoisz na
        czerwonym - raz nawet probowalem zrobic probe i jechalem do centrum z domu 5 km
        na chama jak najszybciej a pozniej nie przekraczajac przepisow - wiesz jaka byla
        roznica w czasie ? - 50 sekund!!! tylko tyle, a zagrozenie straszne



        Ktoś tu na tym forum porównał sposób ruszania ze śwaiateł w Warszawie
        > i
        > Poznaniu i wyszło, ze wiekszość poznańskich kierowców to jacyś anemicy. W moim
        > mieście taka jazda nie zdałaby rezultatu. A już np. w Nowym Jorku...

        a w nowym jorku - a byles w berlinie??? warszawa to przy berlinie wies a
        zauwazyles by tam ktos lamal przepisy - poza turkami i polakami???

        Aż strach
        > pomyśleć, gdyby sie paru poznaniaków do tego miasta zjechało i zasiadło w
        > samochodach....
        >
        > Na marginesie - piszesz, ze poznaniacy nie łamia raczej przepisów a więc
        > zapraszam do Warszawy. Na trasie z domu do pracy często spotykam poznańskie
        > rejestracje. I co oni robią chocby na ul. Żwirki i Wigury - strach sobie
        > przypominać...
        >
        > Nie wszyscy warszawiacy i warszawscy kierowcy są źli. To po prostu "krzywo"
        > ukształtowany Twój światopogląd...

        tu juz odbiera mi chec do pisania - zauwazylem czlowieku ze z toba w ogole nie
        mozna dyskutowac na tematy gdzie pojawia sie poznan i warszawa - bo jak sie
        napisze cos ok o warszawie to luz, a jak cos krytycznego to jednyne co umiesz
        odpowiedziec to "zauwazam u ciebie notoryczna niechec do warszawy i warszawiakow,
        masz krzywe spojrzenie, tylko umiesz krytykowac warszawe' a prawda jest taka ze
        wy , warszawiacy w ogole krytyki przyjac do siebie nie umiecie!
        >
        > Pozdrawiam tradycyjnym klaksonem -buuu, buuu....Tidit, tidit...


        • Gość: Warschau Re: idiotyzm kierowcow - do posenera.. IP: *.matrix.pl 22.01.02, 09:42
          Gość portalu: posener napisał(a):

          > Piszesz, ze warszawiacy
          > > mają łamanie przepisów we krwi - nic bardziej mylnego.
          >
          > pytam sie
          > Tobie zapewne tez zdarzy
          > > ło
          > > sie złamać przepisy
          >
          > niestety mylisz sie

          Mylę się? Wątpię! Nie ma ani jednego kierowcy, który nieumyslnie choćby nie
          złamałby chociaż trochę jakiegoś przepisu. Uważasz, ze nigdy tego nie zrobiłeś?


          > w wiekszosci samochody na leasingu - mi chodzi o faktyczne pochodzenie kierowc
          > y,
          > latwo to zobaczyc chociazby po naklejce dealera


          Jaki ma związek naklejka dealera z pochodzeniem kierowcy? Mój znajomy kupił sobie
          samochód w Łodzi chociaz jest warszawiakiem i co z tego? Ma naklejkę łódzkiego
          dealera...
          Wg. Twojego toku myślenia samochód ma poznańskie rejestracje, naklejke od dealera
          z Warszawy to jak nic za kierownica siedzi warszawiak...Zastanów sie stary nad
          tym co piszesz...

          > najwieksza bzdura - jazda w miescie polega wlasnie na tym, ze nie warto sie w
          > ogole spieszyc bo i tak co chwile stoisz albo na czerwonym swietle albo w
          > korkach, a swiatla - przynajmniej u nas, gdzie mamy cos takiego jak system
          > sterowania ruchem wiesz co to jest? - sa ustawione tak ze na zielona fale trafi
          > sz jak jedziesz 50- 60 i nie wiecej, co mozesz zyskac to 5 sekund ktore stoisz
          na
          > czerwonym - raz nawet probowalem zrobic probe i jechalem do centrum z domu 5 km
          >
          > na chama jak najszybciej a pozniej nie przekraczajac przepisow - wiesz jaka byl
          > a
          > roznica w czasie ? - 50 sekund!!! tylko tyle, a zagrozenie straszne

          Łatwo jest mówić o Poznaniu...Ale w Warszawie jest niebotycznie większa ilość
          samochodów, nieprawdaż? A więc zapraszam do Warszawy, w godzinach szczytu na
          jazdę trasą, którą wracam do domu z pracy. Zobaczymy wtedy co na to powiesz...
          A na marginesie - szybkie ruszanie ze świateł to zdaje sie nie jest złamanie
          zadnego przepisu...



          > a w nowym jorku - a byles w berlinie??? warszawa to przy berlinie wies a
          > zauwazyles by tam ktos lamal przepisy - poza turkami i polakami???

          Skoro Warszawa przy Berlinie to wieś (na marginesie - bardzo lubie Berlin i
          czasem w nim bywam), to Poznań....?
          Czyli jeśli w Berlinie przepisy łamią tylko Turcy i Polacy, znaczy, ze wśród tych
          ostatnich są również poznaniacy, czyli nie są tacy "święci"...


          > tu juz odbiera mi chec do pisania - zauwazylem czlowieku ze z toba w ogole nie
          > mozna dyskutowac na tematy gdzie pojawia sie poznan i warszawa - bo jak sie
          > napisze cos ok o warszawie to luz, a jak cos krytycznego to jednyne co umiesz
          > odpowiedziec to "zauwazam u ciebie notoryczna niechec do warszawy i warszawiako
          > w,
          > masz krzywe spojrzenie, tylko umiesz krytykowac warszawe' a prawda jest taka ze
          >
          > wy , warszawiacy w ogole krytyki przyjac do siebie nie umiecie!

          Hola, hola...Człowieku (jak ładnie do mnie napisałes) a zwróciłeś uwagę jak
          zachowujecie się Wy poznaniacy? Otóż Wy nie potraficie przyjąć krytyki do
          siebie...Dla Was właśnie poznaniak jest cool a warszawiak, zeby nie wiem jakim
          dobrym był człowiekiem jest "szmatą". Tylko dlatego, ze jest warszawiakiem. A
          więc zastanów się nad tym o czym piszesz...
          A co do przyjmowania krytyki przez warszawiaków...poczytaj sobie forum
          warszawskie pomijając rzecz jasna wątki oszołomów a sam zobaczysz, ze sobie
          zaprzeczyłes...

          Pozdrawiam!


          P.S. A tak poza tym, sam zacząłeś następny wątek typu Poznań - Warszawa pisząc
          bzdury o kierowcach poznańskich i warszawskich, więc nie miej do mnie pretensji,
          ze ująłem się za swoimi "współplemieńcami"...
          • Gość: dziubek Re: idiotyzm kierowcow - do posenera.. IP: 168.224.1.* 22.01.02, 14:58
            Warschau, poza tym, że czepiasz się rzeczy, których nikt tu nie napisał (np. że
            warszawiak nawet żeby nie wiem jak porządny to jest szmatą), nie zauważasz
            chyba pewnych charakterystycznych newsów w wiadomościach z soboty i niedzieli.
            Otóż w niedzielę można dowiedzieć się ile osób zabiło się w nocy na własne
            życzenie na warszawskich ulicach. W nocy, czyli nie ma mowy o korkach. Później
            okazuje się, że gość jechał np. 140 lub więcej po oblodzonej jezdni. Ale to
            pikuś, dokładnie to samo jest przez cały rok. Niedawno jechało trzech albo
            czterech kolesi Fabią. Jeden przeżył.
            Tradycyjnym miejscem kaźni są zakręty jakim podlega Al. Niepodległości w
            kierunku południowym. Przy co drugiej latarni pali się znicz. Takich przypadków
            jest zdecydowanie więcej w stolicy niż w innych miastach w Polsce. Dlaczego? Bo
            tu panuje kult prędkości, niczym nie uzasadniony. Ludzie pędzą na złamanie
            karku nawet jeśli 50m dalej pali się czerwone światło i oni . Jeśli ktoś nie
            rusza na 110% możliwości swojego samochodu to na 99% zostanie solidnie
            obtrąbiony.
            Można tego nie zauważać jeśli się jest warszawiakiem ale chyba powinno to dać
            ciut do myślenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka