Gość: AHA
IP: *.icpnet.pl
12.11.03, 15:48
To był dopiero szok! Jadę sobie tramwajkiem w niedzielę po 8 rano,a tu nagle
TRACH! Czwórka wjechała w jedynkę. Ocknęłam się po chwili i co widzę? Mnóstwo
krwi, połamane nosy, powybijane zęby, urazy głowy, krzyki pasażerów. Po
prostu szok. Zabrali nas na Kurlandzką i tam udzielono nam pomocy. Do tej
pory jestem cała poobijana i nie mogę się ruszać. Nie życzę nikomu takich
przeżyć, w pojeżdzie, który powinien być bezpieczny, bo przecież jeździ nim
mnóstwo ludzi.