Dodaj do ulubionych

Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni

11.03.09, 00:57
Znów...?
Cyt. "Poznaniacy czekali ponad pięć lat, żeby znów podziwiać afrykańskie słonie"

W Poznaniu do roku 2003 był słoń ale indyjski!
Obserwuj wątek
    • tatanka1 Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni 11.03.09, 08:49
      No i wygląda na to, że wszystko dobrze sie skończyło. Mam nadzieję,
      że wkrótce dołączą samice i będziemy mieli stado hodowlane. W sumie
      całe zamieszanie wyszło Zoo na plus bo, tak, czy inaczej o
      poznańskiej słoniarni dowiedziała się cała Polska, a o tym, że
      przyjechały słonie wspomniano nawet w ogólnopolskim TVN24. Reklama
      niezamierzona, ale zawsze.
      • Gość: Paweł Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni IP: *.icpnet.pl 11.03.09, 17:40
        Jestem ciekawy jak długo 2 samce będą wystawiane razem.Chyba tylko w momencie
        przecinania wstegi.
        • Gość: młodziak Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni IP: 150.254.121.* 11.03.09, 20:11
          Nie przesadzaj - 5- i 9-letnie samce to jeszcze dzieciak i
          podrostek. Przyjdzie jeszcze trochę poczekać na ich dojrzałość (i
          oczywiste konflikty) - w naturze jeszcze na pewno byłyby razem. Mam
          nadzieję, że samica sprowadzona z Holandii będzie od nich sporo
          starsza - to od niej trzeba będzie zaczynać budowę struktury stada
          samic, a więc i całej grupy. Pozostałe samice (te, które powinny
          przyjechać np. z Tanzanii) powinny być nieco młodsze od Ninio, a
          niektóre i od Ycika. To powinno dać u początku zalążek dobrej grupy.
          Ta najstarsza samica może nawet już nie uczestniczyć w rozrodzie,
          ale jej rola samicy spajającej grupę będzie podstawą sukcesu
          hodowlanego.
    • canisparvus Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni 11.03.09, 08:53
      Kinga była słoniem indyjskim.

      I przysiągłbym, że w latach pięćdziesiątych miała na imię Kasia. Ale
      stary jestem, może mi pamięć nie dopisuje?
      • przerach Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni 11.03.09, 10:58
        Słonica indyjska została przywieziona do Poznania we wrześniu 1955 roku. Oto co na ten temat pisze b. dyrektor ZOO, dr Adam Taborski, w wydanej w 1975 roku książce "Ogród zoologiczny w Poznaniu - dzieje i perspektywy rozwoju" (red. J. Urbański i A. Taborski, PWN Warszawa - Poznań 1975, str. 123):

        "Kiedy wreszcie we wrześniu 1955 roku statek "Puck" przywiózł 790 kilogramową słonicę dla Poznania, pierwszą wizytę w ZOO złożyło jej 15 000 osób. Redakcja "Gazety Poznańskiej", która ogłosiła konkurs na jej imię, zasypana została w ciągu kilku godzin 263 418 propozycjami! Słonicę nazwano "Kinga" i jest ona do dzisiaj ulubienicą zwiedzających. Kiedy w roku 1961 "Kinga" poddana została dość niebezpiecznemu zabiegowi chirurgicznemu uzębienia - telefon w ZOO urywał się od indagacji w sprawie jej zdrowia"

        • Gość: kibic Coś z dawnych lat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 13:23
          Już coś na ten temat pisał Renepoznan.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=77158234&wv.x=2&a=91798402
          To co prawda tylko historia ale warto wiedzieć.
          • przerach Re: Coś z dawnych lat. 11.03.09, 14:11
            Gość portalu: kibic napisał(a):

            > Już coś na ten temat pisał Renepoznan.

            ... co w pewnym stopniu uzupełniłem, odpowiadając na postawione przez niego pytanie.
        • przerach Jeszcze o poznańskiej Kindze ... 11.03.09, 16:05
          ... bo była też krakowska, która dożyła wieku 40 lat (nasza Kinga przeżyła 11 lat więcej):


          elephant.se/database2.php?elephant_id=293
      • Gość: Anna Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni IP: *.man.poznan.pl 07.04.09, 07:40
        Pamiętam, ze w latach 60. miała na imię Kinga. Natomiast rzeczą
        niezaprzeczalną jest, że była ona słoniem indyjskim (który jest
        sympatyczniejszy, ładniejszy i nadaje się do tresury).
    • przerach Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni 11.03.09, 11:59
      Zainteresowanych słoniami z Sosto odsyłam tu:

      www.sostozoo.hu/
      www.sostozoo.hu/index.php?lng=EN&page=pictures&gID=33
      www.sostozoo.hu/index.php?lng=EN&page=story&sID=5
      www.sostozoo.hu/index.php?lng=EN&page=story&sID=4
      www.sostozoo.hu/index.php?lng=EN&page=video&vID=8

      Z tych danych wynika, że Izik (Yzic) urodził się 6 maja 2004 roku w ZOO Ramat-Gan (Izrael), skąd 17 lipca 2006 roku został z matką przeniesiony do Sosto w ramach programu EEP. W Sosto oba słonie dołączyły do już oczekującego ich 6-letniego samca o imieniu Szabolcs, pochodzącego z ... Warszawy, gdzie był znany jako Lotek. 4 września 2007 roku Joki (matka Izika) urodziła swoje czwarte słoniątko - samczyka Jumaane:

      www.sostozoo.hu/index.php?lng=EN&page=video&vID=1
      www.sostozoo.hu/index.php?lng=EN&page=story&sID=8

      O drugim z naszych nowych słoni - starszym, 9-letnim Ninio w serwisie ZOO Sosto nie znalazłem informacji. Poszukałem jednak i zdziwiłem się - Ninio urodził się 30 września 1999 roku w ZOO Ramat-Gan (Izrael), skąd 10 października 2003 roku został przewieziony do ZOO we ... Warszawie, gdzie nadano mu imię Lotek.

      Nasze oba młode słonie są przyrodnimi braćmi - mają tego samego ojca, Yossi, urodzonego w Ramat-Gan 11 sierpnia 1974 roku z rodziców pochodzących z natury. Matka młodszego z nich (Izic) jest ich ... przyrodnia siostrą, bowiem również jej ojcem jest Yossi.

      Ciekawych tego, skąd mam te informacje, odsyłam tu:

      Yzic:
      elephant.se/database2.php?elephant_id=1114
      Ninio:
      elephant.se/database2.php?elephant_id=1572


      Przy okazji możecie zobaczyć, jakimi informacjami o swoich najcenniejszych podopiecznych dysponują ogrody zoologiczne.
      • starveling Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni 11.03.09, 12:26
        Niedobrze - z danych wynika nie tylko to, że Izic jest słoniątkiem z typowego chowu wsobnego, ale i to, że oba samce są ze sobą spokrewnione głębiej, przez swojego 'dziadka', który w izraelskiej hodowli wykorzystywany był bardzo intensywnie - to wynika z tabel rodowodowych obu słoni. O ile w ich kontaktach wzajemnych to nie ma znaczenia, o tyle w przypadku Izika oznaczać to będzie konieczność bardzo dokładnego i żmudnego dobierania partnerek - w praktyce może okazać się, że będzie on tylko słoniem towarzyszącym, o co trudno, bowiem dojrzałe samce są samotnikami, a struktura stada (rodziny) opiera się na słonicach.

    • lulululu00 Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni 11.03.09, 12:11
      "Na słonie czekaliśmy ponad pięć lat. Uwielbiana przez poznaniaków słonica
      Kinga padła przecież w październiku 2003 r."
      Jak można napisać o śmierci słania "padła"????!!!!! Gratuluje subtelności
      autorowi.... Czy autor nie zna chociażby określenia "odeszła"?.....
      • Gość: ja Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni IP: *.tce.put.poznan.pl 11.03.09, 15:15
        A jak można o zwierzęciu napisać odeszła?!:|
        • przerach Re: Pierwsi lokatorzy poznańskiej słoniarni 11.03.09, 15:55
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > A jak można o zwierzęciu napisać odeszła?!:|

          Biorąc pod uwagę inteligencję słoni oraz ich silne więzy rodzinne, ich związek z członkami własnej rodziny, ich reakcję na śmierć w grupie - JAK NAJBARDZIEJ!!!

          Można napisać również, że zakończyła życie. W dokumentach często pisze się zresztą, że "śmierć nastąpiła ...", "upadek miał miejsce ...", "zejście miało miejsce ..." - czy zwierzę musi zaraz zdychać? - dla mnie ma to wyraźnie negatywną lub co najmniej lekceważącą konotację. Zresztą jaki wydźwięk ma przysłowiowe "zdechł jak pies"?

    • przerach Fotorelacja ... 12.03.09, 14:48
      ... z załadunku słoni w ZOO Sosto jest pod adresem:

      www.sostozoo.hu/index.php?lng=HU&page=pictures&gID=47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka