wlodekzpoznania
05.06.09, 01:25
Poznań rozwija Rataje, rozwija się Polanka, zaludni się Łacina, wskutek
błędnych decyzji miasta powstało CH Malta i powstanie CH Łacina. Rozwiązaniem
forsowanym przez Zarząd Miasta jest III rama jako panaceum na m.in. bolączki
wschodniego Poznania. Dramatycznie kosztowny lek i o bardzo wielu skutkach
ubocznych.
A dlaczego by nie domknąć II ramy kilometrowym tunelem pod Maltą i ul. Krańcową?
www.tnij.to/m3qu
To rozwiązałoby większość obecnych i występujących w ciągu dekady czy dwóch
problemów komunikacyjnych Rataj (przypominam, że Jana Pawła II zostanie
znacząco odciążona z tranzytu po otwarciu w 2012 zachodniego odcinka
bezpłatnej IV ramy). A do tego pozwoliłoby domknąć na Jana Pawła II poznańską
I ramę likwidując ruch tranzytowy na Mostowej/Garbarach, co zresztą jest
planowane. Jednak na razie odkładane ad calendas grecas.
A takie rzeczy jak tunele pod obiektami wodnymi już dziś się planuje, ale
także robi. I to w Polsce!
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=20991
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=30306
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95194,5958726,W_Warszawie_powstanie_900_metrowy_tunel_.html
www.promare.pl/index.php?Itemid=41&id=843&option=com_content&task=view
Jaki to może być koszt? Nie mam pojęcia. Zatem spróbujmy oszacować.
- 500 metrowy czteropasmowy tunel pod Wisłą (!) w Gdańsku kosztować
będzie 600 milionów.
- 3500 metrowy czteropasmowy tunel pod Sopotem pod torami kolejowymi kosztować
będzie 800 milionów.
- 800 metrowy sześciopasmowy tunel na warszawskiej Wisłostradzie kosztował 225
mln w pierwszej połowie dekady, a jest to tunel o wyjątkowo mocnej konstrukcji
ze względu na niekorzystne warunki geologiczne nabrzeża Wisły.
- 1000 metrowy sześciopasmowy tunel na warszawskim Okęciu kosztować będzie
300-450 mln.
- 900 metrowy sześciopasmowy tunel w ciągu warszawskiej Al. Solidarności
kosztować będzie 150 mln.
Koszt tunelu określają warunki geologiczne, wodne, długość, głębokość i
niezbędne warunki wytrzymałości. Tunel pod Maltą nie wymagałby wielkich
wytrzymałości, nie przebiega pod drogą, ani torami kolejowymi, gdzie występują
naprężenia dynamiczne, warunki geologiczne wydają się być podobne do
warszawskich, natomiast głębokość koryta Cybiny jest marginalna, bez żadnego
porównania z tunelem pod Wisłą w Gdańsku.
Ile mógłby kosztować? Ten tunel 1000 metrowy tunel (jeśli połączyć nim
Chartowo z ul. Warszawską koło skrzyżowania z Krańcową) może kosztować 200-300
mln. A jeśli wypuścić drogę na powierzchnię wcześniej na ul. Krańcowej przy
ul. Czekalskie to zmniejszyłoby długość do 600 m i koszt być może do 150-200 mln.
Jeśli dodać przygotowanie niecałych 2 km drogi w ciągu Krańcowa-Gdyńska od
Warszawskiej do Bałtyckiej do standardu ulicy dwupasmowej (jakie planowane są
na całej II ramie bez bezkolizyjnych skrzyżowań), to do tych maksimum 300
milionów na tunel dołóżmy jeszcze 100 mln. Jeśli chcielibyśmy zafundować sobie
wiadukt nad torami kolejowymi przy Dworcu Wschodnim na Krańcowej to dołóżmy
kolejne 100 mln. I w ten sposób wschodni Poznań kosztem 500 mln zyskuje nowe
rozwiązanie jakościowe.
Czy jest dziś sens wydawania 30-35% z 9 mld PLN na wschodnią część III ramy,
gdy za 0,5 mld możemy mieć podobny efekt? Połączymy za 0,5 mld Chartowo z
Bałtycką dwupasmową ulicą rozwiązując większość obecnych problemów wschodniej
części Poznania, jakie ma rozwiązać znacznie droższa i szkodliwsza III rama.
Dobrze, że III rama jest zaprojektowana, dobrze, że są zarezerwowane grunty.
Ale na dziś to nie jest inwestycja na naszą kieszeń i jest to inwestycja przy
tej wielkości miasta szkodliwa. Paryż zbudował swoją III ramę (Peripherique,
podobny standard, podobny promień) gdy liczył ponad 7 milionów mieszkańców, z
czego 2 mln mieszkały wewnątrz Peripherique. Przy takiej wielkości aglomeracji
wewnętrzna obwodnica ma zupełnie inne oddziaływanie na rozwój miasta, niż w
małym Poznaniu, gdzie nakłaniałaby jedynie do opuszczania miasta.
Czekam na Wasz odzew. Mam szczerą nadzieję, że zainteresuję tym pana
Bojarskiego albo innych dziennikarzy, którzy podrążą temat i zbadają
realistyczność projektu w miejskich władzach, w MPU i u naszych profesorów na
Politechnice.