Dodaj do ulubionych

Ranking miast w Przekroju

18.06.09, 17:55
Dzisiejszy Przekrój opublikował ranking polskich miast: wśród 27 nominowanych
Poznań znalazł się na 1 miejscu! Wrocław - 4, Warszawa - 12. Miasta oceniano w
26 kategoriach (m.in. procent powierzchni zielonych, bezrobocie, transport
miejski itd.). Głównie były to dane statystyczne, a nie subiektywne oceny
redaktorów.

Cały artykuł: www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4898.html
Obserwuj wątek
    • Gość: marcys Re: Ranking miast w Przekroju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 20:35
      Jakos nie widać desantu z Wrocławia ,softniku przybywaj :)
      • wlodekzpoznania Daj spokój Wrocławiowi 18.06.09, 21:22
        Fajne miasto, fajni ludzie, trochę ma kompleksy wobec Poznania, ale jak
        wszędzie, trochę studentów jest omamionych propagandą Dutkiewicza tak, że nawet
        nie rozumieję, że większość zawdzięczają Zdrojewskiemu. A Ci co tu wchodzą i
        trollują - dochodzę do przekonania - są na etacie w magistracie. I to wcale nie
        żart :-) Może się w końcu zbiorę by odpowiedzieć na kilka ostatnich watków.

        Dla mnie zaskoczenie w tym rankingu ogólnie wielkiego nie ma. Od lat w Polityce
        (żeby nie było, ostatni pamiętam sprzed chyba 3 lat) czołówką jest
        Sopot-Warszawa-Poznań, druga liga to Olsztyn i Opole (oba miasta poznałem i są
        zaskakująco dobre i ciekawe), reszta niżej. Wrocław oczywiście ma wciąż duży
        dystans do Poznania, ale nie można nie docenić autentycznego skoku
        cywilizacyjnego i gospodarczego tej dekady. Było to miasto z ogona dużych miast,
        teraz jest równoprawnie w grupie z Trójmiastem i Krakowem. Moja ocena. Howgh ;-)
        • sothink już przybywam:) 19.06.09, 14:34
          pamiętasz włodku-trolku jak pisałeś o 8 czy 7% bezrobociu we
          Wrocławiu, albo o 30% wyższych poznańskich wynagrodzeniach w działach
          IT niż wrocławskich? i jak napisałem Tobie że kłamiesz, to jakoś nie
          potrafiłeś nic odpowiedzieć:)

          www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/wpis.1872
          i co się okazuje, a no że nie tylko poznańskie pensje specjalistów IT
          są niższe od wrocławskich, ale są niższe nawet od łódzkich.

          pomijając niekompetentnego Włodka, to Poznań zasługuje na 1 miejsce i
          jeszcze długo jako miasto będzie na tej pozycji.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: już przybywam:) IP: *.icpnet.pl 19.06.09, 18:49
            Jak napisałem etatowy-trollku muszę się zebrać i odpowiedzieć na Wasze
            zorganizowane pomyje. Ale jak każde pomyje, tykanie tego nieco brzydzi i trzeba
            się przemóc.

            Jednak w tamtym wątku wkleiłem Ci z tego samego źródła wykresy zarobków
            specjalistów i kierowników IT. W przeciwieństwie do linka który podałeś mogą go
            obejrzeć i niezalogowani. A zobaczą, że Twoje twierdzenia iż Wrocław przoduje w
            IT są kłamliwe, gdyż zarobki średnie zarobki w Poznaniu, Wrocławiu i Łodzi są na
            z grubsza podobnym poziomie (oczywiście różnice na średniej rzędu chyba 5% Cię
            nakręcą do riposty), natomiast w Trójmieście i Krakowie są od tego poziomu
            wyższe o dobre 20%, a w Warszawie o 50% jeśli mnie pamięć nie myli (nie chce mi
            się już sprawdzać, ale to ten rząd wielkości).

            Jak już pisałem, nie zrozumiałeś albo Ci się nie chciało rozumieć. Pisałem o
            wynagrodzeniach w poznańskim IT w porównaniu do wrocławskich głodowych BPO,
            których jak obaj wiemy jest bardzo dużo. Nie pisałem o obrazie ogólnym. Było to
            w końcu kilka wypowiedzi w kontekście mojego posta o braku wielkiej celowości
            ściągania typowego BPO do Poznania, ze względu na niskie uposażenia w
            przeważającej części (HP we Wrocławiu, Microsoft w Szczecinie, czy IBM w
            Gdańsku). Jak też napisałem, wynik mnie zaskoczył, gdyż po odjęciu tych BPO mimo
            znacznie większej wielkości wrocławskiego rynku oznacza to, że jednak twórcze
            pensje są wyższe. Ale czy Twoje twierdzenia, że równie wysokie jak w Warszawie?
            Za mało mam danych, ale wystarczająco by bardzo w to wątpić. Może na poziomie
            krakowskich i gdańskich?

            Miło przeczytać ostatnie zdanie. Obejmując całokształt Twoich wypowiedzi
            oznacza, to że zaczynasz myśleć (albo może napisałeś to taktycznie dla
            zdyskredytowania osoby, która Twoje/Wasze wypowiedzi dość często ośmiesza?).

            en.wikipedia.org/wiki/Troll_(Internet)
            Na koniec zapoznaj się z definicją. Już nie tylko Twoje/Wasze zachowanie stało
            się już warcholstwem, ale i treści.
            • Gość: Włodek z Grunwaldu bezrobocie we Wrocławiu IP: *.icpnet.pl 19.06.09, 19:06
              Zauważyłem też, że na oficjalnej stronie miejskiej wroclaw.pl nie ma już
              podanego 8%. I zastanawiam się co się stało. Liczba ta figurowała najmniej od
              lutego, gdy ją zobaczyłem. Ostatni raz widziałem ją w końcu maja. Teraz nie ma
              już procentów, a są liczby osób, z których wynika ok.4%. Są to dane na koniec
              2007. I teraz pojawiają mi się dwa wytłumaczenia:
              - Jest to stara dana, której ktoś kiedyś zapomniał skorygować (Wrocław miał 8%
              bezrobocie chyba w 2006). Jednak po oficjalnej miejskiej trudno się tego spodziewać.
              - Istotnie duży i gwałtowny wzrost bezrobocia nastąpił (sygnalizowały mi to dwie
              osoby bez podawania liczb) po zwolnieniach w automotive, LG oraz Polarze, ale
              teraz dla lepszego wizerunku cofnięto się do bezpiecznych danych z rocznika za
              2007. Na pewno na lato 2008 szacowano bezrobocie na ok.3,8-4%, ale potem
              nastąpiło szybkie pogorszenie sytuacji.

              Za to Twoja próba tłumaczenia tego bezrobociem strukturalnym świadczy delikatnie
              mówiąc o ... dobra, nie będę się pastwił. Zresztą... Czy ja mam ochotę
              udowadniać, że Wrocław ma wyższe od Poznania bezrobocie? Nie tylko Wrocław.
              Aglomeracje poznańska i warszawska, jak i same miasta, z bezrobociem oscylującym
              ok. 2% mają najniższe w Polsce bezrobocie (również Gdynia i Sopot, lecz dodanie
              Gdańska, a w szczególności Tczewa, Pruszcza, Wejherowa, czy Rumii zmienia sytuację).

              A na koniec zmiana na stronie www.wroclaw.pl upewniła mnie, że Twoje/Wasze
              trollowanie na forum poznańskim ma zwyczajnie charakter etatowy, czyli
              zorganizowany, motywowany. Potwierdza to nikłość występowania osób wpisujących
              się tu jako Wrocławianie na wrocławskim forum. Dziękuję za uwagę.
              • sothink Re: bezrobocie we Wrocławiu 20.06.09, 12:05
                Włodek, czy Ty masz IQ na poziomie małpiatki, czy coś nie tak z
                psychiką?
                Cytuje Twoją wypowiedź:
                "Zaś Wrocław szczyci się 100 tysiącami miejsc pracy w aglomeracji,
                które
                wreszcie pozwoliły miastu zejść z dwucyfrowego bezrobocia ostatnich
                15 lat,
                chwali się nazwami firm, gdzie absolwenci studiów informatycznych
                zarabiają o
                30% mniej niż w Poznaniu, czy Gdańsku, chwali się liczbą miejsc
                pracy, nie
                wspomina o jakości. A przemilcza fakt, że Wrocław jest pod względem
                płac
                dopiero siódmym, czy ósmym miastem wojewódzkim w Polsce"

                Piszesz wierutne bzdury, nie masz zielonego pojęcia o rynku pracy,
                być może jesteś pracownikiem fizycznym na budowie, ale to nie zwalnia
                Cię z obowiązku myślenia i mówienia prawdy.

                Co do strukturalnego bezrobocia, to wyjaśnij sobie fakt wyższych płac
                w IT we Wrocławiu. Jeżeli nie potrafisz dokonać stosownej analizy, to
                poproś mądrzejszego kolegę, albo ja Tobie powiem.

                • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: bezrobocie we Wrocławiu IP: *.icpnet.pl 21.06.09, 20:22
                  sothink napisał:

                  > Włodek, czy Ty masz IQ na poziomie małpiatki, czy coś nie tak z
                  > psychiką?

                  Nie wiem, czy mam od Ciebie wyższe IQ, czy niższe i mnie to nie interesuje. Wiem
                  natomiast, że różni nas podejście do rzetelności, prawdy, posiadania albo nie
                  posiadania twarzy. Pojawiasz się na forum wyłącznie dla reklamowania swojego
                  miasta. Używasz naciąganych argumentów, wijąc się jak wąż by uniknąć
                  niewygodnych. Potrafisz napisać, że kłamię, gdy w bezczelny sposób manipulujesz
                  faktami. Dowód przytoczyłem wyżej, a z Twojej strony ani be, ani me, tylko
                  przemilczenie. Dla mnie jesteś nikim, a powoływanie się na wielkopolskie
                  korzenie wyłącznie Wielkopolan obraża. Ale dla Ciebie taka ocena przeze mnie
                  pewnie nic nie zmienia...

                  > Cytuje Twoją wypowiedź:
                  > "Zaś Wrocław szczyci się 100 tysiącami miejsc pracy w aglomeracji,
                  > które
                  > wreszcie pozwoliły miastu zejść z dwucyfrowego bezrobocia ostatnich
                  > 15 lat,

                  Jakie bezrobocie było 15 lat temu we Wrocławiu? Jak miasto wypadło na tle innych
                  polskich dużych miast?

                  > chwali się nazwami firm, gdzie absolwenci studiów informatycznych
                  > zarabiają o
                  > 30% mniej niż w Poznaniu, czy Gdańsku,

                  A tak nie jest? Wymienianie jednym tchem nazw BPO i miejsc pracy prawdziwie
                  informatycznych czym jest? Dla mnie nie tylko naginaniem prawdy, ale kłamstwem.
                  Po prostu.

                  > A przemilcza fakt, że Wrocław jest pod względem
                  > płac dopiero siódmym, czy ósmym miastem wojewódzkim w Polsce"

                  A tak nie jest?

                  > Piszesz wierutne bzdury, nie masz zielonego pojęcia o rynku pracy,

                  Napisz zatem w czym z powyższego widzisz bzdury.

                  > być może jesteś pracownikiem fizycznym na budowie, ale to nie zwalnia
                  > Cię z obowiązku myślenia i mówienia prawdy.

                  Nikogo nie zwalnia. Dlatego napisz gdzie w tym co robisz jest prawda? Przyznać
                  Ci trzeba, że w robieniu PR jesteś sprawny, sprawne układanie tekstów, sprawne
                  uwypuklanie tego co się uwypuklić chce, sprawne „omijanie raf”. Ale to tyle.
                  Wartości ludzkiej, ani prawdy w tym co piszesz nie ma.

                  > Co do strukturalnego bezrobocia, to wyjaśnij sobie fakt wyższych płac
                  > w IT we Wrocławiu. Jeżeli nie potrafisz dokonać stosownej analizy, to
                  > poproś mądrzejszego kolegę, albo ja Tobie powiem.

                  Zatem zamiast prosić mądrzejszego kolegę wybieram drugą alternatywę i czekam aż
                  mi powiesz jak jedno z drugim jest powiązane.

                  Słowa jakie napisałem są wynikiem jednego - trolowania przez Ciebie i kilku
                  Twoich kolegów na poznańskim forum od dobrych kilku lat. Raz potrafisz napisać,
                  że Poznań to nr 1, ale jak jest inny kontekst, to piszesz już inaczej. W jednym
                  z wątków w kwietniu „Poznań: nudne miasto na Pomorzu”, człowiekowi z Katowic,
                  który wzywał Cię do obiektywizmu i ripostował podając informacje, potrafiłeś dać
                  taka odpowiedź:
                  „bzdura, nie jest zamożniejszym. Dochody miasta na głowę są wyższe we Wrocławiu.
                  Ceny mieszkań są wyższe we Wrocławiu, także rynek mieszkań luksusowych we
                  Wrocławiu bije ten poznański na głowę. Powierzchnie biurowe, w tym klasy A to
                  już w ogóle miazga. Tutaj Poznań chyba nawet z Łodzią przegrywa. Owszem Poznań
                  ma wyższy PKB na głowę jako miasto, ale już Dolnośląskie jako województwo ma
                  wyższy PKB na głowę od Wielkopolski.”
                  I jak się to ma do dyskusji o sprowokowanym przez Ciebie porównaniu poziomów
                  Poznania i Wrocławia? Nijak. Najważniejszy, czyli PKB zostaje gdzieś na
                  marginesie. Drugi świadczący o zamożności, czyli drugi po Warszawie poziom PIT z
                  dużych miast, dzięki któremu to Poznań, a nie Wrocław jest płatnikiem
                  „janosikowego”, nie został wymieniony w ogóle. Trzeci czyli przyczyna wyższych
                  wpływów budżetowych Wrocławia przy niższym PKB został sprawnie pominięty.
                  Jest za to szereg pseudoargumentów, które dla ludzi nie obeznanych z ekonomią
                  istotnie mogą doprowadzić do zjawiska „wow!” i coś udowodnić, czego w sposób
                  logiczny nie udowadniają. Są to fakty, tyle, że irrelewantne do porównań
                  gospodarczych. Co najwyżej parametr jakim jest mała ilość dobrej, nowoczesnej
                  powierzchni biurowej jest argumentem dla decyzji biznesowych, czyli z kategorii
                  mikro, ale już nie makroekonomicznym o którym piszesz. Reszta to oczekiwanie
                  wywarcia właściwego wrażenia. A prawda? A kto by się tym przejmował, co nie? ;-)
                  Szkodzisz mieszkańcom Wrocławia w całej Polsce uczestnicząc w wymądrzaniach się,
                  reklamujesz bez maskowania Wrocław jako najlepsze i najzamożniejsze miasto w
                  Polsce, gdy miasto dopiero dogoniło Kraków i Trójmiasto pod względem
                  gospodarczym, w czym dobitny udział miało lokowanie w mieście i bliskim
                  otoczeniu SSE oraz polityka PAIZu. Wie o tym każdy normalnie myślący
                  Wrocławianin, który prezentuje zgoła odmienną postawę od euforycznych
                  studentów_przyjezdnych oraz etatowych trolli. Jak kochasz swe miasto, to
                  reklamuj jego klimat, wiele wspaniałych miejsc, ludzi, ale nie, nie za to Ci
                  płacą...

                  Dlatego na koniec zapytam:
                  Dlaczego napisałeś na forach innych miast 10 razy więcej postów niż na forum
                  wrocławskim? Dlaczego permanentnie od 2005 roku zaglądasz na poznańskie forum i
                  jedyne co robisz to trollujesz manipulując?
                  Dlaczego jesteś tak mało aktywny na forum Wrocławia (liczba wypowiedzi w ciągu
                  roku porównywalna z Twoimi wyłącznie pieniaczymi, choć w bardzo uładzonej
                  formie, wątkami na forum Poznania). I Ty piszesz o problemach psychicznych?

                  Patrząc co piszesz i od kiedy piszesz trafiłem na piękny wątek
                  forum.gazeta.pl/forum/w,67,59337430,59337430,Wroclaw_drugim_po_Warszawie_najbogatszym_miastem.html
                  Gdybyś był człowiekiem przyzwoitym, szanującym swoją twarz i prawdę, to przestał
                  byś pisać co piszesz. Niestety od 4 lat wypisujesz to samo będąc głuchym na
                  merytoryczne argumenty przytaczane przez wielu ludzi.
              • Gość: TG Re: bezrobocie we Wrocławiu IP: *.96.80.17.telemedia.pl 20.06.09, 14:47
                Ale glupoty piszesz. Nie ma ja szukac spiskowej teori dziejów. Ktos na strone
                wroclawia zawalil aktualnosc danych i tyle. Obecnie bezrobocie wynosi 4% w
                najnizym jego momencie chyba w styczniu tego roku wynosilo 3,6%. A w kwietniu
                spadlo z 4,2% do 4%. We Wroclawiu poza Whirlpoolem i Wabco nie bylo masowych
                zwolnien. LG dalej zatrudnia i to duzo (kilkaset oso) to co pisaly gazety to to
                ze LG nie da rady zatrudnic tak duzo jak obiecalo. Dobija do 10000 zamiast
                12000. A jezeli nie bedziesz poslugiwal sie bardziewnymi danymi GUS do do plac a
                profesjonalnym raportami plac to Ci wyjdzie ze w wielu dzidzinach place we
                Wroclawiu sa znacznie wyzsze niz w Poznaniu.
                • midwi80 Re: bezrobocie we Wrocławiu 21.06.09, 21:18
                  Gość portalu: TG napisał(a):

                  > Ale glupoty piszesz. Nie ma ja szukac spiskowej teori dziejów. Ktos na strone
                  > wroclawia zawalil aktualnosc danych i tyle.

                  Tego nie wiem. Jednak po mieście z taką perfekcyjną dbałością o promocję takiego
                  kiksa na oficjalnej stronie promocyjnej miasta bym się raczej nie spodziewał.

                  Jednak najważniejsze - ktoś z osób czytujących wypowiedzi wrocławskich
                  trolli trollujących w Poznaniu ma szybką ścieżkę do kogoś mającego tę stronę pod
                  opieką, gdyż informacja została po ostatniej dyskusji zmieniona, aby nie straszyła.

                  > Obecnie bezrobocie wynosi 4% w
                  > najnizym jego momencie chyba w styczniu tego roku wynosilo 3,6%. A w kwietniu
                  > spadlo z 4,2% do 4%.

                  Nie twierdzę, że nie. Zgadzałoby się to jakoś. Takie było rok temu w lipcu. Ale
                  masz gdzieś pod ręką świeże dane? Tylko wtedy ta oficjalna strona byłaby ...
                  hmmm ... niepoważna ;-)

                  > We Wroclawiu poza Whirlpoolem i Wabco nie bylo masowych
                  > zwolnien. LG dalej zatrudnia i to duzo (kilkaset oso) to co pisaly gazety to to
                  > ze LG nie da rady zatrudnic tak duzo jak obiecalo. Dobija do 10000 zamiast
                  > 12000.

                  LG zwalniało jako pierwsze już w II kwartale 2008. Poszukaj, a odnajdziesz
                  artykuły, także w Gazecie.

                  > A jezeli nie bedziesz poslugiwal sie bardziewnymi danymi GUS do do plac
                  > a
                  > profesjonalnym raportami plac to Ci wyjdzie ze w wielu dzidzinach place we
                  > Wroclawiu sa znacznie wyzsze niz w Poznaniu.

                  Dlaczego GUS jest badziewne? Posługuję się analizami Sedlaka, które są dość
                  dobrze oceniane branżowo. Tak samo PWC robi wysoko cenione analizy. I nie będę
                  robił porównań, gdyż nie zajmuję się tą branżą (HR), ani nie będę twierdził, ze
                  tu i ówdzie są niskie, a gdzie indziej wysokie. Tak naprawdę wysokie są na
                  stanowiskach menedżerskich gdzie się zawiera kontrakty, a tego w GUS nie
                  znajdziesz.
                  W biznesie płace są w obu miastach, a także w Krakowie, czy 3mieście, ponoć
                  podobne na wszystkich szczeblach "biurowych" poza księgowością (patrz casus
                  WBK), gdzie w Poznaniu to bardziej ceniony zawód. Ostatnio bywałem we Wrocławiu
                  co tydzień przez rekrutację w jednej z dwóch pereł biznesowych jakich każda
                  aglomeracja ma najwyżej kilka (polska duża już firma, o europejskim),
                  rozmawiałem o stanowisku dyrektorskim i odpowiedzialności za kilka rynków,
                  doszedłem do finału, ale pokonał mnie ktoś z okolicy, ale przede
                  wszystkim jak mi po sprawie w końcu wyznał czł.zarządu był o dwadzieścia procent
                  tańszy. Czy to coś mówi? Niekoniecznie. Mój znajomy zajmuje się rynkami
                  anglosaskimi w drugiej z takich wrocławskich pereł (tak się ustawił, że robi to
                  z Poznania spędzając we Wrocku dwa, trzy dni co dwa tygodnie) i jego uposażenie
                  mnie by odpowiadało. Itd. itd, itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka