Dodaj do ulubionych

Ciężko cywilowi w armii

26.06.09, 08:33
No to niech się nie dziwią, jak rosyjskie służby znajdą dla nich dodatki do pensji, skoro nasze "nie umią"...
Obserwuj wątek
    • mart.ha12 Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 08:49
      Już odpowiadam:wyższe pensję w RP, a także wiele innych społecznych
      potrzeb byłoby zaspokojone, gdyby nie okradał nas bezwstydnie kler w
      imieniu i dla pomnożenia stanu posiadania Vatykanu.Ok.10 mld zł w skali
      rocznej, to "grosik", który w RP cuda by zdziałał. Teraz działa w
      środowisku, które zaczynało od stajenki.
      • chris2010 Re: Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 09:21
        Niestety masz rację,ale dopóki sami ludzie nie przejrzą na oczy i nie przestaną
        wchodzić w odbyt tej czarnej kaście to nic się nie zmieni.Dlatego mnie ich nie
        żal.Kiedy katabasy wprowadzały kolejnego tzw.kapelana do armii z uposażeniem
        pułkownika,wtedy należało protestować.Kiedy wysyłają wojsko do kościoła - wtedy
        trzeba protestować.Gdy ludzie skojarzą ten fakt ,dopiero coś może się
        zmienić.Możliwe ,że ich zarobki też.Ale widząc stan wykształcenia i
        uświadomienia tzw.mas to nie wydaje mi się że coś może się zmienić w przeciągu
        najbliższych dekad.Smutne-ale pozdrawiam
      • Gość: sickie Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.karolin.pl 26.06.09, 11:31
        to święta prawda... sprzedadzą Ci nieśmiertelność za złotówkę, razem z siecią
        komórkową do zdalnej spowiedzi i bonusem na odpust uzpełny
    • sar11 Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 08:50
      Słusznie, zamiatanie pasów startowych, sprzątanie toalet to odpowiedzialna
      praca. Należy ich wynagrodzić tak jak pilotów F16
      • Gość: alfa Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 09:25
        Może Cię zdziwię ale tak. Zamiatanie pasów startowych to odpowiedzialne zajęcie,
        czyszczenie toalet może mniej.
        Zarobki tych ludzi nie powinny być takie jak pilotów czy ogólnie oficerów ale co
        najmniej na poziome szeregowych żołnierzy w przypadku zamiataczy a na poziomie
        podoficerów w przypadku techników cywilnych.
        Nie wiem, czy wiesz ale np policja i wojska zatrudnia też cywilnych
        informatyków. W związku z zarobkami jakie oferują służby mundurowe ci
        informatycy są albo drugiej kategorii (czyli tacy których żadna firma w sektorze
        prywatnym nie chce) albo tacy którzy są pasjonatami-samoukami ale np bez
        wykształcenia stricte technicznego (w końcu do administrowania serwerami
        postawionymi na freebsd czy solarisie nie trzeba być magistrem informatyki) nie
        mają szans na rynku pracy w tym zawodzie w sektorze prywatnym. I tacy ludzie (a
        bardziej obawiam się tej pierwszych niż drugich) mają dostęp do wszystkich
        informacji niejawnych oraz poufnych które są dostępne w państwowych systemach
        informatycznych i bazach danych.
        • Gość: rot informatyk policyjny IP: 217.96.4.* 26.06.09, 10:15
          widze ze znasz temat "od gory", ja go znam ze strony nizszych szczebli - informatyk policyjny na jednostce nie umiejacy wpisac Ź z klawiatury juz niedlugo nie bedzie nawet bawil jesli dalej beda tak placic. placa jakies 1,5 roku temu wynosila 800 zl golej pensji na lape (z premiami dochodzila do 1100) na jednej z najwiekszych na dolnym slasku jednostek. praca przy "obrobce" informacji o przestepcach, skradzionych przedmiotach i zbrodniach, typowania etc. wszyscy sie dziwia ze tak malo przypadkow sprzedawania tych informacji. o kwalifikacjach nie ma co gadac nawet.
          • lukask73 informatyk niepolicyjny 27.06.09, 23:45
            Jako informatyk niepolicyjny śpieszę wyjaśnić, że informatyk nie
            musi umieć administrować freebsd (może natomiast coś takiego
            zaprojektować), natomiast często wie, że literkę 'ź' uzyskuje się
            wciskając klawisz z literką 'Ź'. Niestety pseudoinformatycy wmówili
            społeczeństwu, że 'ź' ma coś wspólnego z 'x' i na dodatek te dziwne
            polskie literki za karę trzeba pisać zajmując dwie ręce. No ale
            jeśli u nas ktoś, kto umie powiedzieć dwa słowa po amerykańsku, jest
            bożyszczem tych, którzy jeszcze nie umieją, nie można się za bardzo
            dziwić.
            • pamejudd Informatyk paranoiczny? 06.07.09, 20:06
              Czy ty się pyzuni w ogóle orientujesz, dlaczego w Polsce upowszechnił się układ klawiatury wzorowany na amerykańskim? (często z dodaną możliwością wywołania symbolu EUR).

              Kurna... Może zgłoś się do policji albo zakładu pracy chronionej, zamiast pisać na forach?
      • Gość: mirekpol1 Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 23:43
        Rozumiem, ze debil który uważa, że cywile w wojsku zajmują sie tylko
        zamiataniem pasów to "fachowiec" wysokiej klasy prawie jak minister
        MON niejaki Klich. Ludzi, którzy mając wyższe wykształcenie i
        pracują z zaangażowaniem za 1300 złotych netto w ksiegowości lub w
        kadrach uważa sie za ludzi niższej kategorii. Tylko dlaczego "Ci
        wielcy wybrancy narodu" - z wykszałceniem wielokrotnie gimnazjalnym
        z wynagrodzeniem netto minimum 2000 tysiące złotych ( netto) nie
        potrafią się podpisać na dokunentach składanych w kadrach lub
        księgowosci i czesto jedynym zadawanym przz nich pytaniem jest:
        kiedy dostaną dodatek do uposażenia zasadniczego i dlaczego tak
        póżno?. Poziom przyjmowanych zołnierzy zawodowych w ostatnim roku
        jest naprawde żenujący. Czy może Panu Ministrowi o to chodzi? Im
        głupsza kadra tym łatwiej nimi kierować. W końcu Ministrem jest
        psychatra.
    • Gość: aron Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.09, 09:00
      jak malo zarabiaja to sie przeciez moga zwolnic i zlozyc CV do armii
      rosyjskiej. W czym problem? Ktos tych ludzi trzyma na sile w tej
      pracy?
      • Gość: Tom Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 09:09
        "Jeszcze dwa lata temu, jak była lepsza koniunktura, wszyscy uciekaliby z tej pracy, ale teraz w kryzysie zostają." - przepraszam bardzo, a na co czekali??? A teraz płacz i zgrzytanie zębów...
    • azjatuchajbejowicz Wilk i Zając 26.06.09, 09:14
      Attache wojskowy carskiej ambasady zapewne z dużym zainteresowaniem
      przeczytał ten artykuł i wyciągnął właściwe wnioski.
      • liliana_mazowiecka Re: Wilk i Zając 26.06.09, 09:37
        a te f 16 to taka awangarda tevchniczna ze ruskie pewnie na oczy nie widzialy i
        kazda fotka na miare zlota.
        • Gość: Alfa Re: Wilk i Zając IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 09:41
          A i owszem, zwłaszcza modele z serii Block 52+ których używamy.
          Nawet nie wyobrażasz sobie jakby ruscy byli szczęśliwi za fotki z bardzo bliska
          albo za np kopie oprogramowania tej maszyny, czy za kilka elementów elektronicznych.
          • liliana_mazowiecka Re: Wilk i Zając 26.06.09, 09:43
            nadmiar kena folleta szkodzi zdrowiu
            • Gość: Alfa Re: Wilk i Zając IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 09:55
              podobnie jak ignorancja i gadanie bzdur.
        • Gość: sickie Re: Wilk i Zając IP: *.karolin.pl 26.06.09, 11:38
          jak przylecą do nas na gościnne występy myśliwce PAK-FA to nasze ptaszki ze
          strachu zaleją hangary 10m betonu... armia hamerykańska ciśnie na senat o
          większe siano na projekt zakupu dalszej części raptorów i js35... nawet blaszany
          su35 albo su33 jest w stanie pozamiatać nasze (i hamerykańskie) glapy, oblatując
          w koło i robiąc im na głowę...
          • pamejudd Widzę, że kolega ma adekwatnego nicka... 06.07.09, 20:10
            Chociaż "dumbass" pasowałoby bardziej do poziomu bzdur, jakimi kolega przed chwilą rzucił.
            • Gość: sickie Re: Widzę, że kolega ma adekwatnego nicka... IP: *.karolin.pl 07.07.09, 12:43
              no to pokaż mi, w którym momencie napisałem bzdury... chińczycy w głębokiej
              tajemnicy już skończyli swoje maszyny stealth...

              na PAK-FA wszyscy czekają z dużą niecierpliwością po tym jak su-47 maszyna
              koncepcyjna do wszelakich badań zachwycał swoją formą, gracją lotu i zwrotnością
    • waldaro Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 09:18
      Bez przesady z tym bezpieczeństwem :) Chyba, że pilot wpadnie w poślizg w źle
      wysprzątanej łazience. Poza tym mamy gospodarkę rynkową, jeśli nie podoba się
      praca (lub płaca), to należy ją zmienić. Ale po co, do pracy tylko 5 minut,
      przerwy na kawkę i papieroska bez ograniczeń, nieograniczony czas na
      ploteczki, itp. Proponuję kasę w TESCO, w razie czego pomogę załatwić tę pracę.
    • Gość: samolocik Ciężko cywilowi w armii IP: 146.81.200.* 26.06.09, 09:24
      "- Dlaczego ludzie, którzy pracują w najnowocześniejszej bazie, na którą wydano
      setki milionów złotych, w której stacjonują najnowocześniejsze samoloty, mają
      przymierać głodem? - pyta."

      Abstrahując od zarobków to z tymi "najnowocześniejszymi" samolotami chyba lekko
      przebiegła. Może najnowocześniejszymi w Polsce ale na świecie to już "egzystują"
      od lat siedemdziesiątych wiec nie takie nówki sztuki :)
      • Gość: Alfa Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 09:57
        I różnią się mniej więcej tym od tych z lat siedemdziesiątych czym różni się
        nowy PC z roku 1999 a 2009. Obudowa nadal jest ATX, ale zawartość chyba już nie
        bardzo prawda?
    • liliana_mazowiecka Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 09:26
      a ile chce dostac za zamiatanie pasów? 1300 na reke to wiecej niz minimalna.
      tylko dlatego ze dla panstwa zamiata juz zwiazek zawodowy zaklada i protestuje.
      niech poporotestuje w hipermarkecie, zamiatajac pasy miedzy regalami za
      minimalna, ze zlamaniem wszelkich norm kodeksu pracy. na panstwowej pensja
      pewna, na czas, i kodeks respektowany.
      • Gość: Alfa Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 09:36
        Wiesz czym się różni zamiatanie pasa startowego od zamiatania między regałami w
        markecie?
        Tym, że w markecie zamiatacz nie odpowiada za bezpieczeństwo sprzętu wartego
        miliony złotych oraz życie ludzi, plus w markecie nikt nie ma dostępu do
        infrastruktury i sprzętu o znaczeniu strategicznym.
        • liliana_mazowiecka Re: Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 09:41
          odpowiedzialnosc materialna jej w umowie o zamiatanie dali? nie rozsmieszaj
          mnie. odpowiada zapewne ktorys z wojskowych za bezpieczenstwo lotniska.

          to nie komuna ze na baze wojskowa spojrzec nie mozna. o f 16 ruskie juz
          slyszaly. i ruskie takze w telewizorze juz uslyszaly ze polaki zakupily.
          • Gość: Alfa Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 09:52
            Widać znasz się na tym jak świnia na gwiazdach, ale głos zabierasz.
            Wojskowi nie usuwają np z pasa startowego drobnych kamieni, bo robią to właśnie
            cywile a wbrew pozorom takie kamienie potrafią uszkodzić każdy samolot podczas
            startu lub lądowania. Usuwanie takich kamieni z pasa startowego to jest duża
            odpowiedzialność.
            Poza tym mowa jest nie tylko o sprzątaczach ale również o cywilnych technikach
            odpowiedzialnych za bezpieczeństwo maszyny.
            Owszem to nie komuna, ale nadal nie można robić np zdjęć jednostkom wojskowym.
            Informacja np w którym hangarze są części zamienne, w którym stoją samoloty,
            gdzie są zbiorniki paliwa itd to jest cenna informacja o znaczeniu strategicznym.
            A co do samego samolotu - może ruskie słyszały ale nie zapominaj, że to
            najnowszy model, który oprócz wyglądu ma niewiele wspólnego z tymi samolotami
            które były produkowane w roku 76.
            • liliana_mazowiecka Re: Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 10:00
              wojskowy nie usuwa bo po to zatrudnil cywila zeby usuwal. ale wojskowy odpowiada
              za to jak jest lotnisko przygotowane. od tego sa wlasnie kierownicy zeby
              odpowiadac, ludzie od miotly za nic nie odpowiadaja. opowiastki o tym ze ten od
              miotly odpowiada to chyba zes z tych gwiazd wyczytal.

              o znaczeniu strategiczny
              > m.

              az strategicznym, gdzie hangar stoi? moze nie tylko foleta czytaj, ale jeszcze
              slownik, co slowa w nim uzyte znacza.
              • Gość: Alfa Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 10:19
                Ok, jeśli dyskusja ad rem Ci nie leży to możemy przejść do uprawianej przez
                ciebie formy ad personam.

                "Strategia wojskowa - dziedzina strategii obejmująca tworzenie, rozwój,
                przygotowanie i wykorzystanie sił zbrojnych dla osiągnięcia celów we wszystkich
                dziedzinach i warunkach funkcjonowania państwa."
                Cyt. za wikipedia.

                Czyli wg Ciebie położenie infrastruktury o charakterze militarnym nie ma
                znaczenia strategicznego? Spoko, możesz się z tym nie zgadzać, nawet możesz
                tupnąć nóżką i głośno powiedzieć 'nie' ale nie zmieni to faktu, że po prostu
                jesteś kolejną głupią ignorantką w tej dziedzinie.
                • liliana_mazowiecka Re: Ciężko cywilowi w armii 26.06.09, 10:25
                  czyzby wtornych analfabetow zatrudniali na tym lotnisku? no to nie dziwie sie ze
                  nie musza im wiecej placic. jeszcze o taktyce sobie poczytaj, i kilku innych
                  slowkach z zakresu sztuki wojennej to moze ci sie cos rozjasni
                  • Gość: Alfa Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 10:39
                    Taktyka to może być np pododdziałów bo za cholerę nie mogę skojarzyć np
                    znaczenia taktycznego jakiegokolwiek budynku.
                    • liliana_mazowiecka dla opornych pracownikow wojska 26.06.09, 10:49
                      strategia to jest wtedy jak napoleon nad mapa stoi

                      a to w ktorym miejscu lotniska stoi hangar, co jest przydatne do tego jak
                      rozpie...c lotnisko to juz informacja o znaczeniu taktycznym.
                      • trv Re: dla opornych pracownikow wojska 26.06.09, 11:16
                        Dobra, dobra, wygrałaś miałaś większą łopatkę i fajniejsze wiaderko, piaskownica
                        jest twoja.
                        • Gość: sickie Re: dla opornych pracownikow wojska IP: *.karolin.pl 26.06.09, 11:45
                          taktycznie wsiadam do mojego eurofightera... i zrzucam na piaskownice kilka bomb
                          kasetowych... a teraz budujcie swoje zamki od nowa
                          • liliana_mazowiecka Re: dla opornych pracownikow wojska 26.06.09, 11:56
                            a ja mam beczki z benzyna, a benzyna jest najlepsza, bo jest tania i wybuchowa,
                            i ustawiam je pod twoim hangarem i gdzie teraz schowasz swojego samolota?
                            • Gość: sickie Re: dla opornych pracownikow wojska IP: *.karolin.pl 26.06.09, 20:22
                              Ja moim przylatuje z innej piaskownicy :) masz do niej za daleko ;) Beczki masz
                              ciężkie i wybuchowe, musisz wsadzić je na rower :) chyba, że Ci Kraza albo
                              innego Jelczo-Stara na lotniczą przerobili :) Po za tym ziomale już Ci
                              podbierają, więc na dojazd nie starczy. Na oparach co najwyżej do McDonalds na
                              Rolną :)
                        • Gość: Alfa Między wódkę a zakąskę? IP: *.globalconnect.pl 26.06.09, 12:12
                          JW
                      • trv Re: dla opornych pracownikow wojska 26.06.09, 11:17
                        A tak serio, to czemu i po co mają służyć takie dyskusje?
    • der-rauber wypad na wieś na wschodzie 26.06.09, 09:51
      Wypad na wieś na wschodzie, tam takie kwoty przyjmą z pocałowaniem w rękę, a
      nie że nam tu nad głowami latają i hałasują.

      F-16 won z Poznania!
    • angrusz1 Nauczyciele 06.07.09, 21:53
      zwykle też tyle na rękę dostają
    • makova_panenka Re: Ciężko cywilowi w armii 06.07.09, 23:07
      Trzeba mieć mocno krzywo pod sufitem, żeby pracować w organizacji zawodowo
      zajmującej się zabijaniem.
      • Gość: Piccolo_Jr Re: Ciężko cywilowi w armii IP: *.echostar.pl 06.07.09, 23:26
        makova_panenka napisała:

        > Trzeba mieć mocno krzywo pod sufitem, żeby pracować w organizacji zawodowo
        > zajmującej się zabijaniem.

        "Chcesz pokoju, gotuj się do wojny."

        Raz na ileś lat przychodzą takie czasy ze albo on Ciebie albo Ty jego..
    • chuck.norris Czy ta robota jest przymusowa ? 07.07.09, 07:51
      Jeżeli nie, to nie wiem o co chodzi w tym artykule.
      • Gość: pracownik cywilny Re: Czy ta robota jest przymusowa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 08:20
        A czy bycie górnikiem, czy lekarzem jest przymusowe? A mimo to walczą o swoje
        pensje, a przecież mogliby się zwolnić jeśli im nie pasuje :) Poczekamy, aż źle
        się zacznie dziać żołnierzom zawodowym (a już niedługo zacznie)i wtedy będziemy
        ich pytać czy bycie żołnierzem jest przymusowe. :D
    • Gość: gość Ciężko cywilowi w armii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 07:54
      Idźcie się licytować w idiotyzmie na targowicę, przekupki. Arykuł jest o czymś
      zupełnie innym o czym najwyraźniej nie macie pojęcia, bo na ten temat nie macie
      nic do powiedzenia.
    • Gość: gość Wierzcie rzecznikom :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 08:14
      "Rzecznik 31. BLT w Krzesinach kapitan Waldemar Krzyżanowski nie chce oceniać
      płacy pracowników cywilnych. - To jest pytanie do MON." - a czemu, bo nie
      potrafi sobie zrobić z gęby cholewy tak bardzo jak rzecznik MON. W sumie
      rozumiem go, jemu płacą zdecydowanie mniej za tą funkcję, a poza tym mógłby
      zarobić "po uszach" za publiczne podanie takich informacji o płacach pracowników
      wojska, których podawać nie należy. No cóż... dzisiejsze wojsko to nie jest już
      to samo wojsko co dawniej. "Maskowanie" się miejscami przeciera i rwie i spod
      niego zaczyna wyglądać - jak goły półdupek zza krzaka - przykra prawda. Z
      drugiej strony instytucja rzecznika powstała po to aby decydenci mogli bezkarnie
      "mijać się z prawdą" bo jeśli nawet wyjdzie na jaw, że się mijają, to można
      powiedzieć że to nie oni tylko rzecznik się pomylił. Rzecznikom płaci się za
      kłamanie. Dziwi mnie tylko, że ludzie wciąż biorą ich słowa na serio. To już
      trąci kretynizmem :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka