zezowatykartograf
23.07.09, 20:20
Tak, temat się ciągnie od lat. Tegoroczny pomysł był dobry, a daszek wyglądał nawet wcale solidnie. Choć nie wiem co oznaczał Arab wiszący na staniku? Był jeden mankament - ów "pasaż" zamykał przejście. Niestety ludzie byli zawracani przez ochronę podczas próby przejścia "od tyłu", choć nie odbywała się w tym czasie żadna impreza.
Co do samego Arsenału, to niestety jest to przykład architektury zupełnie nie rozumianej, a przedstawione w artykule propozycje można streścić "wyburzyć, bo tak!" (poza rozsądnym - moim zdaniem - głosem Gurawskiego).
Przy okazji (luźne a propos): ostatnio spotykam coraz więcej osób zaskoczonych cenami biletów na różne imprezy kulturalne w Poznaniu. Przykład to ceny biletów na koncerty w ramach Tzadik Poznań Festival: 100-120 zł. Ja wiem, że są ludzie, których stać, ale porównując to z "kalibrem" wydarzenia trochę zaporowa kwota.
Inny przykład: czerwcowy koncert Chic'a Corea - 100-200 złotych. Dzień później w Szczecinie można było uczestniczyć w koncercie tego muzyka za 65-85 zł.
O co tu chodzi? Może ktoś z Redakcji GW miałby ochotę pogrzebać w tym temacie?