zxspeccy
08.09.09, 08:34
Dobrze zrobili, że go zdjęli.
Załóżmy, że pracodawca wysyła mnie na konferencję, na której publicznie go krytykuję. Długo bym nie popracował...
Panu Grzegorzowi Chlaście zabrakło elementarnych zasad lojalności wobec pracodawcy.
A najlepsze, że inne media zrobią z niego męczennika walki o wolność słowa. Tak więc Pan Chlasta wyjdzie na plus na całej tej akcji.