Gość: slavres
IP: *.mielec.ptc.pl
11.02.02, 21:51
Od pewnego czasu powraca temat ilości wydanych koncesji w Rzeszwoie na alkohol.
To co wokół tego tematu się dzieje w Radzie Miasta to jedna wielka
kompromitacja. Nie mogę zrozumieć, tłumaczenia radnych z prawicy, że
ograniczając liczbę punktów z alkoholem zapobiega się alkoholizmowi. Prawda
jest taka, że jak ktoś będzie chciał się napić to i tak trafi do sklepu
monopolowego, albo zamówi taksówkę, która za drobną opłatą przywiezie o każdej
porze dnia.
Ponadto ile tak potrzebnych pieniędzy w budżecie miasta przepada. Za te 40
koncesji w 2001 roku do budżetu miasta wpłynąć miało 650 tys. zł. Nikomu nie
trzeba tłumaczyć ile więcej kasy byłoby zwększając limit do 80, 100, a nawet
zrezygnować z limitów.
Śmieszne jest też tłumaczenie Przewodniczącego Rady Miasta w odpowiedzi na
prośbę Anglików. To jest poprostu stwarzanie "odpowiednich warunków na
przyciąganie zagranicznych inwestorów". Pozostaje tylko nadzieja, że już
wkrótce wybory i w radzie Miejskiej znajdą się osoby, którym zależy na rozwoju
miasta.