Dodaj do ulubionych

Przyszpitalny park do generalnego remontu

IP: *.19.165.99.osk.enformatic.pl 09.05.10, 18:32
Super!!! Będzie gdzie jabola walić, a potem kąpiel w szpitalnej wannie
balneologicznej na kaca!!!
Obserwuj wątek
    • miedzianousta Przyszpitalny park do generalnego remontu 09.05.10, 18:34
      Fajnie, że wreszcie coś się ruszy w tym temacie.
      Dobrze byłoby, gdyby wzdłuż (nieistniejącego) muru powstało kilka
      miejsc parkingowych, bo z tym jest na osiedlu krucho... Nie
      zabrałoby to wiele miejsca a terenu parku, a pozwoliłóby normalnie
      zostawiaćsamochody.
      • Gość: kolo Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 20:50
        hehe..wyciąć te okropne drzewa -(bedzie drewno do kominków)i zrobić
        parking..hehe..juz wiadomo dlaczego mur zburzono...juz buractwo
        swoimi brykami między drzewa wjeżdża..a pijaczki mają bliżej..
    • Gość: jagienka Przyszpitalny park do generalnego remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 19:09
      A ja bym się tak nie emocjonowała obietnicami naszych władz...
      Akurat park przy Rycerskiej to "odnawiają" już jakiś czas... :) Rok
      temu odbyłam rozmowę z przedstawicielem konserwatora zbytków może
      bardziej pod kątem samego pałacu [to też skanadliczne zaniedbanie!]
      i wtedy szumnie mi powiedziano, że park jest pod opieką i wykonano
      ważne prace tzn. postawiono... kilka koszy na śmieci i ławek...
      Ubawiłam się do łez... Kiedy zapytałam o stan drzewostanu nikt nie
      umiał dać konkretnych odpowiedzi a na oko widać, że są tam drzewa
      pamiętające bardzo odległą przeszłość. Zachowane fotografie z XIX
      wieku prezentują piękne, potężne drzewa co też dowodzi ich sędziwego
      wieku. Na koniec dodam jeszcze, że najbardziej interesujące mnie
      informacje na temat pałacu i tego co dalej z tym obiektem usłyszałam
      do osoby z najniższego szczebla... Wstyd... Zanim dotarałam do tej
      JEDYNEJ kompetentenj osoby odbyłam kilknaście rozmów telefonicznych
      z ludźmi, którzy w moim mniemaniu winni mieć pełną wiedzę na zadany
      temat... Dlatego jak tylko dam radę przyjadę na to wspomniane w
      atykule spotkanie i spróbuję zadać kilka pytań podobnych do tych
      jakie wtedy zadałam w rozmowach telefonicznych... Może być
      ciekawie...
      • miedzianousta Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu 09.05.10, 19:16
        A wiesz może kto jest właścicielem dworku - szpital cczy mistao? Bo
        jeśli szpital, to raczej miasto go nie odrestauruje...
        A warto byłoby to zrobić...
        Jak dam radę się urwać z pracy, to też przyjdę.
        • Gość: jagienka Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 20:29
          Faktem jest, że sprawy własnościowe pałacu są wciąż nieuregulowane
          ale jakoś nikt się nie kwapi żeby to wyjaśniać... Jadni zwalają na
          drugich. Ciekawe jest to, że wg konserwatora pałac JEST na liście do
          renowacji ale ciagle tajemniczym sposobem wypada z planów... Nie
          wiem jakaż to siła działa na taki bieg sprawy... Nie wiem czy byłaś
          kiedyś w środku tego obiektu... To co się tam marnuje to zgroza...
          Jak niszczeją przepiękne mozaiki w wejściu głównym i na tarasie
          dawnej werandy umieszczonej w elewacji bocznej. Zresztą nie dziwię
          się, że szpital nie zajmuje się restauracją zabytków bo to nie jest
          jego priorytetem. Choć powiem, że układ architektoniczny wnętrza
          jest straszny jesli idzie o normy dla budynków przeznaczonych dla
          lecznictwa. No ale był to PAŁAC! I miał spełniać inne zadania... Tak
          więc jedno kłóci się z drugim. Bo i szpital ma kłopoty a i zabytek
          idzie w ruinę...
    • dr_psychol Przyszpitalny park do generalnego remontu 10.05.10, 00:02
      Jeżeli zapowiadanym remontem parku zajmie się ratusz z panią
      Wąsowicz-Duch na czele to park, jak to napisano w artykule, z
      zaniedbanego i trudno dostępnego stanie się może i w jakimś sensie
      zadbany ( piszę w jakimś sensie bo że będzie to bezguście i kicz to
      mogę z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym niemalże z pewnością,
      napisać juz dziś), ale trudno dostępny pozostanie nadal.
      Czego jak czego ale przy rewitalizacji terenów zielonych wszelkiego
      rodzaju zasieków i zapór w postaci kanciastej i krzywo położonej
      kostki, która potrafi skutecznie obrzydzić i uprzykrzyć pieszą
      rundkę po takim parku, lub też kolczastych chabazi niszczących
      ludziskom kapotę oraz kaleczących dzieci i psy, się u nas nie
      szczędzi.
      No ale najduchy u nas nieużyte. Niczego to nie uszanuje, zaro by
      chciało po trawie biegać, po krzewach się chować i bez bólu nożek na
      deptaku fikać. Tak jak i siersciuchy parszywe nasze. Taki pies i pan
      jego to u nas niewychowany jest, zaraz by mu sie, jednemu z drugim
      sr... pod przyjemnym w dotyku krzakiem zachciało, a tak to pan
      doniesie kupe do domu, sabaka wypróżni się na chodnik i jest jak
      trza, a chama się nauczy ze sie pomiedzy miejskim listowiem nie sra
      ino w klozecie. W koncu hasło Stolica Innowacji zobowiązuje.

      Nie wspomnę już o gnojach na rowerkach i w butach ze kółeczkami
      takemi co to by chciała po parku brykać. Nie ma bata. Park to nie
      jest miejsce dla patologii. Park ma być porządny - betonowy,
      kanciasty, graniasty i posadzony według starej dobrej PRL-owskiej
      zasady: Jak się Pani Tosi, Zosi, Basi lub w tym wypadku pani Ali
      akuratnie zwidziało i żeby pstrokto i "ładnie" było ;) Tuta trochy
      trowy tom nieco krzaczostych takich bardzij, tu jakie drzewo -
      najlepiej każde inne - a tu kawałek rury i ogrodzonko ze starych
      opon no i rabatke takie zróbta, kwiatków troche nałóżta, do tego
      obowiązkowo nagrobek z sikawką i gra muzyka z talerzyka proszę ja
      wszytskich :)

      A jak nie wiecie co zrobić z pałacykiem to oddajcie Kosciołowi.
      Koscioł dotacje od miasta i marszałka zainkasuje, zamówi fikuśny
      płot i kraty i zara bedzie wiedział co z fantem począć.
      • Gość: Przesmiewca Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 08:00
        Ten pan ma problem sam ze sobą...
        Ale niestety jedno trzeba mu przyznać, z parku nic ciekawego nie zrobią bo nie
        potrafią...
        • dr_psychol Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu 10.05.10, 08:21
          Taaa ten Pan psychiczny jest ;)

          Jak mi się bedzie chciało to wrzucę na forum kilka zdjęc parków,
          skwerów i deptaków, prostych gustownych funkcjonalnych - dobrej
          jakości i przede wszystkim PRZYJAZNYCH LUDZIOM - gdzie alejki
          brukuje się płaskim kamieniem, ławki mają oparcia a fontanny nie
          wyglądają jak żołnierskie grobowce.
          Oczywista zaraz się pewnie odezwą członkowie "Klubu Fakirów"
          oraz "Koła brońców gipsowych krasnali" i będą udowadniać wyższość
          kociego łba nad równą drogą i betonowego odlewu nad miłą dla oka
          ławką z oparciem ;)
          • Gość: jagienka Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu IP: 62.93.41.* 10.05.10, 08:30
            Też się obawiam, że nie zostanie ten park potraktowany
            zdroworozsądkowo i funkcjonalnie... Dlatego bardzo chcę pojechać na
            to zapowiedziane spotkanie i nie tylko podręczyć pytaniami ale i
            dobrze zanotować to, co pani przedstawicielka powie... Pewnie i tak
            wizja społeczeństwa przeleci mimo uszu władzy, no ale będzie można
            się pochwalić odbytym spotkaniem... I pokazać, że przecież robi się
            tak dużo dla potrzeb mieszkańców...
            A tak na marginesie. Godzina tego spotkania to chyba specjalnie taka
            żeby nikt myślący nie przyszedł [bo będzie w pracy] i wtedy z
            czystym sumieniem będzie można realizować swoją zakamieniałą
            wizję... A potem w razie protestów oburzyć się i powiedzieć: było
            spotkanie - czemu nie przyszliście Państwo?
            • Gość: Edek Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 09:33
              Park od dawna był zaniedbany, bo nie wiadomo do kogo należy, czy nie będzie
              sprawy odzysku utraconego mienia.Teren parku jest chyba już pod ochrona jako
              zabytek, stary ponad 100 letni drzewostan wymaga konserwacji i pielęgnacji.Może
              warto aby połączyć funkcję parku z szpitalnymi zabiegami balneologicznymi i
              powstanie coś innowacyjnego - Termal Aqua Park Rzeszów w samym centrum
              miasta.Rewitalizacji wymaga również park w Miłocinie z podobnym starym
              drzewostanem i oczkiem wodnym, którego ktoś chce zasypać.Warto aby park w
              Miłocinie miasto uporządkowało z śmieci i odpadów i doprowadzona do parku droga
              nie była zamykana przez szkołę rolniczą.
              • Gość: jagienka Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu IP: 62.93.41.* 10.05.10, 09:46
                Jakiś czas temu obiła mi się o uczy jedna z koncepcji co zrobić z
                tym miejscem żeby i służyło lecznictwu [na taki cel został obiekt
                scedowany przez ostatnich Jędrzejowiczów] a zarazem żeby cieszył
                oczy jako zadbany zabytek... Chodziło o wykorzystanie wód
                geoteramlnych, które są na terenie parku i połączenie tegoż z
                utworzeniem czegoś w rodzaju małego sanatorium w zabytkowych murach.
                Poodno jest to możliwe [a przynajmniej było w mglistych planach].
                Oczywiście cała rzecz rozbiła się o... pieniędze i kto miałby to
                finanoswać. Odpowiedzi nie ma a pałac jak niszał tak niszczeje...
                Szkoda, że nie można tej myśli zrealizować... Byłoby to z pożytkiem
                i dla chorych i dla pałacu... A inną koncepcją było utworzenie w
                pałacu Muzeum Ziemi Rzeszowskiej i przeniesienie tu Pałacu Ślubów...
                Czyż doprowadzony do porządku zarówno pałac jak i park nie byłby
                pięknym i romatycznym otoczeniam do zawierania związków małżeńskich?
                No i plenerek fotograficzny pod ręką...


                • miedzianousta Re: Przyszpitalny park do generalnego remontu 12.05.10, 18:25
                  Witam!! I co: jak tam było na spotkaniu?...
                  Niestety nie mogłam dzisiaj, ale ciekawa jestem jakie były
                  stanowiska Urzędu i mieszkanców.
                  Jeśli mozesz, napisz co-nieco, z chęcia poczytam.
                  Dzięki!
                  Pozdrawiam!
                  • Gość: jagienka Po spotkaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 18:55
                    No byłam... Przygotowałam się trochę od strony konserwatorsko-
                    prawnej... Cały zespół pałacowo-parkowy jest już wpisany do rejestru
                    zabytków więc podlega pełnej ochronie konserwatora...I powiem tak:
                    dla mnie to spotkanie było w sumie kiepskie... Godzina jak pisałam
                    tak dobrana, żeby mało ludzi przyszło... Sami starsi... Kiedy
                    chciałam powiedzieć swoje zdanie na temat placu zabaw w pobliżu
                    ludzi, którzy chrują na gruźlicę usłyszałam od pana [chyba ktoś z
                    administracji - na marginesie: bardzo schlebiał i maścił pani
                    dyrektor], że powinni się wypowidać specjaliści a nie zwykli
                    ludzie... No to ja na to: więc jaka jest idea tego spotkania? Nie
                    dosłyszałam bo mnie zakrzyczano... Nic nie przedstawiono, bo nic nie
                    ma... Czekaja na akt notarialny i wytyczne od konserwatora.
                    Zapytałam o projekt - nie ma bo nie ma wytycznych. A kiedy wczesniej
                    informowałam się u samego konserwatora powiedział, że ma być projekt
                    potem on daje wytyczne w oparciu o ten projekt i następują
                    ewentualne zmiany... Tak więc ratusz swoje, konserwator swoje...
                    Jasne jak narazie jest tylko to, że nie wolno wyciąć żadnego z drzew
                    w parku... Co do parkingu po drugiej stronie Rycerskiej to podobno
                    nie może być bo są drzewa, ale ta kwestia z tego co zauważyłam
                    została jednak w sumie otwarta, choć pani dyrektor nie dawała
                    wielkich nadziei... Jest wizja kolejnej fontanny [!], dwóch placów
                    zabaw [z podziałem na wiek], nowych alejek z kostki granitowej,
                    dodatkowych nasadzeń roślinności odpowiadającej charakterowi i
                    historyczności parku. Co do pałacu to narazie nic z tego, bo jest we
                    władzy marszałka i sejmik musiałby wydać zgodę na usunięcia
                    szpitala. Według opinii jednego z panów z rady osiedla ktoś w tym
                    sejmiku skutecznie blokuje taką decyzję... Obiecano, że jak
                    powstanie projekt rewitalizacji to znów się "zwoła" mieszkańców...
                    Tak więc zostaje tylko czekać... A Ci co byli też są podzieleni
                    kwestią parkingu... Natomiast są zgodni: po co tam plac zabaw jak
                    jest przy Podchrążych? i Poparli mnie, że dzieci i gruźlica to
                    kiepskie połączenie...

                    Pozdrawiam!
                    • miedzianousta Re: Po spotkaniu... 12.05.10, 20:46
                      Dzięki za "sprawozdanie"!
                      Pożyjemy, zobaczymy...
                    • dr_psychol Re: Po spotkaniu... 13.05.10, 00:07
                      "nowych alejek z kostki granitowej" - hehe czyli zapewne nasze
                      szanowne kocie łby znów zafundują babciom, dziadziom, kuracjuszom
                      dzieciom i wszystkim innym coś po czym nie da się chodzić.

                      Idiotyzm u nas jest bowiem bez dna :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka