Dodaj do ulubionych

Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ...

IP: 178.219.17.* 14.06.10, 19:57
Niestety, tak to wygląda. Pisano o tym na tym forum wielokrotnie - salon
wojewódzkiego miasta jak taras osiedlowego domu kultury gminnego miasteczka.
Ciągłe i niepotrzebne uzasadnianie przydatności sceny w Rynku. Piknikowa
mentalność samorządowych organizatorów jest straszna - zespoły dziecięce z
prowadzonych przez samorząd placówek kulturalnych, przedszkolaki, oaza,
malowanie kredą po chodniku, pokaz strażacki, cukrowa wata i z pierników chaty
- model imprezy. Był już taki gość, który odgórnie miał ponoć stwierdzić, że
Rzeszowszczyzna będzie ostoją folkloru. Nazywał się Władysław Gomułka. Ma ci
on u nas wiernych naśladowców. A zapytać tych organizatorów o folk, o Kapelę
ze Wsi Warszawa to odpowiedzą: że co k....?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikael Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 14.06.10, 20:04
      W końcu ktoś o tym napisał. To jest chore że co tydzień na rynku
      trzeba słuchać albo sepleniących przedszkolaków albo bab w chustach.
      I nic innego. W Polsce jest wiele nawet 20-tysięcznych miast które
      mają bardziej ambitny repertuar. Co to za stolica innowacji w której
      ciągle katuje się ludzi kapelami z Lutoryża.
      • Gość: olo Kobiałka - meloman jakich mało IP: *.centertel.pl 14.06.10, 22:03
        Po przez ten artykuł pokazałeś swoją zaściankowość. Inteligentna i zarazem
        wyrozumiałej osoba, której coś gryzie uszy/oczy zmienia lokal, bądź tam się nie
        pojawia ewentualnie zasiada przy stoliku i toleruje otoczenie.
        Niestety po przeczytaniu Twych wypocin bolą mnie plecy. A to dlatego, że
        musiałem na leżąco przeczytać artykuł, by zniżyć się do Twojego poziomu.
        Wnioskuję, że Twe motto życiowe jest bliskie temu;
        "Autostrady, wały przeciwpowodziowe, zbiorniki retencyjne TAK!
        ale nie przez MOJE!!!!!"
        • Gość: abo Nic dodac nic ująć IP: *.wsiz.rzeszow.pl 15.06.10, 09:11
          Gdyby Pan Redaktor zadał sobie choć trochę trudu sprawdziłby że w niedzielę był
          finał akcji konkurencyjnych Nowin pt: Mały Mister i Miss Podkarpacia. Uczestnicy
          zajmowali część Rynku najbliżej sceny. Jeśli ktoś nie był zainteresowany mógł
          spokojnie usiąść pod parasolkami po drugiej stronie, bez obaw że odgłosy będą
          przeszkadzały w rozmowie. Impreza trwała od 11 do 15 i faktycznie przez
          kilkadziesiąt minut występował zespół dziecięcy. Jak Redaktor mógł go widzieć o
          20.30? Wytłumaczenia są dwa: brak kompetencji dziennikarskich lub próba
          zdyskontowania akcji konkurencji.
    • sceptyk31 Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... 14.06.10, 20:13
      Ferenc nie ma wyjścia, musi w każdej sprawie radzić się w
      miejscowym oddziale GW, inaczej Kobiałko go skrytykuje. Tekst jest
      żałosny, po to jest estrada w Rynku, by na niej wystepowano. I takie
      samo prawo ma zespół ludowy z Soniny jak i ci których lubi Kobiałko.
      Przeciez w Rzeszowie jest tyle miejsc gdzie zaprzyjaźnieni z
      Kobiałką miłosnicy kawy moga się jej napić nie słuchając zespołu z
      Soniny , więc mogli sobie iść z Rynku. Osobiście wolę zespół z
      Soniny niz piszących brednie ludzi nazywających się dziennikarzami.
      • Gość: czytelnik Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: 84.38.160.* 15.06.10, 14:22
        Jeszcze się taki nie narodził - który by każdemu dogodził .
        Jak się taki narodzi - to nie będziemy mieli co pisać i czytać.
        Ha ha ha la la la rzeszowska scena żyje i gra .
    • Gość: Jan Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: *.19.165.4.osk.enformatic.pl 14.06.10, 20:18
      No cóz Tadek Ferenc i radny Wywrocki już wyczerpali swoje
      możliwości , czas im buraki sadzić i marchewkę pielić !
    • Gość: Tadek Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 20:22
      Państwo z Urzędu Miasta.
      Dajcie sobie dupie siana wreszcie z tym Wywrockim. Słuchałam kapeli
      na Rynku w niedzielę i przed wosirem na osiedlu Pułaskiego kapeli z
      Gwarka. Zygać mi się chce jak ich słucham. Dosyć tego.
    • Gość: Juzio Raz na ludowo, Raz kościelnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 21:20
      Ja, w godzinach popołudniowych załapałem się na jakieś religijne pienia... Podsumowując = rozpacz :(
      • Gość: Shepard Re: Raz na ludowo, Raz kościelnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 21:40
        I dziwić się, potem że ludziskom słowo "piknik" kojarzy się
        jednoznacznie: ludowa kapela, wata cukrowa, stragany i kiełbasa z
        rożna.
        No ale jeśli autorytetem jest radny Wywrocki... :-((((
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        CZAD!
        :-)

      • Gość: MusicMan Re: Raz na ludowo, Raz kościelnie... IP: 89.230.86.* 15.06.10, 08:53
        Osobiście uważam że muzyka kościelna, sakralna, religijna nie nadaje się na
        scenę na rynku. Są to treści, których przeznaczenie jest jasno powiedziane, ale
        niestety niektórzy, nawet księża tego nie rozumieją. I to napawa wielkim
        smutkiem. W kościołach brakuje sacrum, a sacrum wywleka się na sceny. Mam
        nadzieję, że się zastanowi jeden z drugim zanim po raz kolejny sprofanuje treści
        religijne.
    • Gość: McGregor Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: *.189.216.222.skyware.pl 14.06.10, 21:44
      No tak wszystko to żałosne, widzę że "grajek" Wywrocki staje się
      ikoną "kultury" stolicy innowacji, żeby tylko nie doprowadził
      słuchających przymusowo w ogródkach piwnych na rynku do jakiegoś
      masowego odruchu wymiotnego. Chociaż może jeden wielki "paw" wymiótl
      by go na zawsze z rynku. Gostek może i sprawdza się na
      przedszkolnych festynach ale wpuszczac go do miejskiego salonu to
      przesada. Widac chce zostac męskim klonem Majki Jeżowskiej. A
      propos " w tramwajach rzeszowskich" mówią że będzie startował w
      wyborach na miejskiego prezydenta i jest to element kampanii.
      • Gość: XXXLLL Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: 81.219.120.* 14.06.10, 22:05
        Frustraci !! nie pasuje wam Waldek W. i jego reżyserka ??, to radzę
        wybrać sie rowerkiem na Lisią Górę i posluchać śpiewu
        ptaków ,szemrania Wisloka czy rechotu żabek lub starych ropuch.
        Pozdro
        • Gość: Shepard Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 22:58
          Reżyserka?
          Może i tak się to nazywa.
          Jak dla mnie - to raczej fanaberie jednego gościa, który uwierzył,
          że jest wszechanimatorem kultury ZARZĄDZAJĄCYM OŚWIATĄ, za pieniądze
          podatników...

          S.
      • Gość: agaton Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: *.rz.izeto.pl 14.06.10, 22:12
        Jakoś wszystkim piszącym powyżej przeszkadzają kapele ludowe,a nie
        przeszkadza im wycie tych"nowoczesnych kudłatych wyjców".W sam raz
        ten "kultowy"i postępowy anturaż i muzyka pasuje na Lisiej Górze by
        straszyła ostałe tam jeszcze zwierzęta.
        • Gość: Prawda Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.10, 22:48
          A prawda jest taka, że w każdym mieście na świecie kultywuje się rodzimą tradycję. Jest to niezwykle cenny dar, który nie może zaginąć, bo wraz z nim zaginie swoistość regionu.
          Inną sprawą jednak jest jakość tego folkloru. Nie byłem, nie wiem, nie wypowiadam się na temat występujących tam ludzi, natomiast wiem jedno. Polski folklor (ten przez duże F) nie jest niestety zbyt popularny. W tym, który jest nam wciskany, mam wrażenie, że dominuje myśl górnolotna - "se zagrom".
          Niestety wychodzi z tego słabe muzycznie przedstawienie a rzemieślnicy zdają się raczej nie wyczuwać jak utwór zinterpretować. Wychodzi takie pitu pitu wyuczonej muzyczki.
          Autorowi artykułu radziłbym krytykować nie pomysł, bo on jest trafny, lecz artyzm.
          Kto idzie w zakład, że jeśli na rynku zagrał by jazz, to Rzeszowiacy powiedzieli by "nie, no tylko nie te dżezy" ? Ja stawiam, że 90 procent popijających piwo by narzekało, nie zdając sobie sprawy, że właśnie nałożyli skarpetki do sandałów :-)
          • Gość: strach Jazzik na Rynku... IP: 217.98.81.* 15.06.10, 09:39
            Jazzik na Rynku... mmmmm.... marzenia... albo kwartet smyczkowy... eeeehhhh...
            może i nawet blues...
            Jest w czym wybierać pośród lokalnych artystów!
      • Gość: MusicMan Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: 89.230.86.* 15.06.10, 08:49
        Kto ma władzę ten rządzi. Przecież na pierwszy rzut oka widać, że w Rzeszowie rządzi Sz.P. Wywrocki, dlatego kultura w Rzeszowie = Wywrocki + CSW. I na tym koniec. Zamiast miastem kultury jesteśmy miastem chałtury. I na prawdę kapela ludowa przy tym to atrakcja, zwłaszcza dobra kapela. Przeszkadzał niedzielny występ?, to powiem że na Podpromiu karnawał dla przedszkolaków był jeszcze gorszy. A najgorsze było to, że był mróz i nie było dokąd pójść, tylko jak szkoła wysłała dzieci to trzeba było tam być i katować siebie i podopiecznych tą chałą.
    • Gość: kolo eee tam.. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.06.10, 01:26
      rozumiem, że ten artykuł jest wyrazem troski o potrzeby kulturalne
      mieszkańców, jednak dla mnie jest to raczej przejaw frustracji
      autora..Ale coś w tych "ludowiznach" jednak jest.
      • Gość: koleżanka Re: eee tam.. IP: 84.38.160.* 15.06.10, 07:23
        Waldek Wywrocki robi super imprezy. Widzę że komuś bardzo to przeszkadza...
        • Gość: MusicMan Re: eee tam.. IP: 89.230.86.* 15.06.10, 08:43
          W sumie nie przeszkadza, żeby tylko ograniczył ich ilość do minimum.
        • Gość: hycel Re: eee tam.. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.06.10, 12:33
          tak ,tak artystyczny sznit wyrabiał na wieczorkach taneczno -
          bokserskich w remizach strazackich
    • Gość: Marta Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: 188.33.54.* 15.06.10, 08:15
      Zgadzam sie ze sceptykiem, to wstyd że moja ulubiona Wyborcza zamieszcza takie
      artykuły. Młody człowiek mieni sie dziennikarzem ale powinien się jeszcze
      wiele nauczyc, między innymi tego, że taka muzyka to dziedzictwo kulturowe
      tego regionu, tego miasta, czy on chce czy nie. To żałosne, że słucha się byle
      jakiej muzyki nazywanej pop, rock lub inaczej, naprawdę byle jakiej a
      autentyczna ludowa drażni. To przykre, ja wiem że to wina szkoły i edukacji
      ale dobry dziennikarz powinien widzieć więcej niz tylko to czego go nie
      nauczono w szkole, mysle, że młodzi dziennikarze po raz kolejny dali popis
      swojego niedouczenia i podstawowych braków w dziedzinie kultury regionu i nie
      tylko....
      • Gość: strach Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: 217.98.81.* 15.06.10, 09:46
        Ależ muzyka ludowa, to nic innego jak disco czy pop, tyle, że wykonana za pomocą
        starszych metod. Przecież kiedyś to była najprostsza wersja rozrywki muzycznej -
        teraz jest nią (w uproszczeniu) koleś z keyboardem i lalunią na wokalu.
        Nie dziwię się, że oba rodzaje irytują - zarówno jednego jak i drugiego nie da
        się słuchać w nadmiarze.
      • disa Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n 15.06.10, 09:51
        mądrze napisane
    • Gość: Czytelnik Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: 89.230.86.* 15.06.10, 08:32
      A propos tego co się dzieje na rzeszowskiej scenie pod ratuszem to kapela
      ludowa ma więcej wspólnego z pojęciem kultury niż inne tzw kulturalne
      wydarzenia. Brak koncertów? przecież wiadomo na co idzie kasa na kulturę w
      mieście. Na tzw festiwal odbywający się w maju tzw między narodowy, który
      nigdy nie będzie drugim Opolem ani drugim Top Trendy. Dla słuchania kapeli
      ludowej każde miejsce jest dobre, a ja podatnik jestem za, aby moje pieniądze
      szły na takie występy. Idąc na kawę na rzeszowski rynek mam przynajmniej
      pewność że wrócę ze słuchem, że nikt nie będzie rzygał do mikrofonu i że nie
      dostanę butelką w głowę. Chyba o to chodzi, żeby było bezpiecznie i
      przyjemnie. A jak autor nie lubi kapel ludowych to niech nie chodzi na rynek,
      tylko pije kawę w domu przed kinem domowym na full.
      Pozdrawiam kapelę ludową. szkoda że inni ni doceniają bogactwa naszej kultury.
      Już taki ten nasz polski naród....
    • Gość: Czytelnik Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: 89.230.86.* 15.06.10, 08:38
      Powiedz szanowny forumowiczu, a co ma być na scenie pod ratuszem?
      Może nieudolne popisy centrum sztuki prawie wokalnej na śladujące Metro
      Józefowicza? Bo jak na razie to ich najwięcej. Siedzę w kulturze i wiem ile jest
      w Rzeszowie oryginalnych zespołów, ludzi, stowarzyszeń ale ich na scenę nikt nie
      wpuści. A co do zespołów dziecięcych to chyba nie masz dzieci, bo nie wiesz
      jakie to dla dziecka przeżycie wystąpić na tej scenie. Jedno tylko jest do
      poprawki jakość tych występów i przygotowania dzieci, ale to już zadanie tzw
      instruktorów kulturalnych w placówkach.
    • Gość: PanSmak Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 08:59
      No i masz panie Kobiałko odpowiedź na pytanie: dlaczego na scenie na Rynku
      grają folklor? Bo taki jest w Rzeszowie target. Sami zagorzali fani folkloru.
      Wszyscy po prostu go uwielbiają. A jeśli nawet nie, to się męczą ku chwale
      regionalnej tradycji, którą należy kultywować i podziwiać, nawet jeśli tak
      naprawdę kiszki się od tej muzyki skręcają. A tak naprawdę jestem 100% pewny,
      że autorami pochwalnych dla folkloru wpisów w tym wątku są miejscy urzędnicy.
      Folklor i piosenki dziecięce w wydaniu regionalnym na pewno powinny mieć swoje
      miejsce na scenie w mieście ale z pewnością nie na Rynku, który - jak to już
      ktoś napisał - powinien być salonem miasta. Pan Kobiałka chciał dobrze, choć,
      niestety, napisał o tym dość amatorsko i nieporadnie (zwłaszcza to zmyślone
      wypowiedzi rzekomo zasłyszane w ogródkach).
    • Gość: swój z oddali Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: 77.221.4.* 15.06.10, 09:52
      Stolica innowacji?
    • Gość: swój z oddali Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: 77.221.4.* 15.06.10, 09:53
      stolica innowacji?
    • disa ludowo mmmmmmmmmm 15.06.10, 10:09
      chętnie bym sobie posłuchała muzyki ludowej na poziomie
      np. coś w stylu zespołu Hedningarna

      www.youtube.com/results?search_type=search_playlists&search_query=hedningarna&uni=1
      Skandynawowie doceniają swoją muzykę ludową i "bawią się" nią tworząc utwory
      które mają swoich fanów na całym świecie

      Jak w któryś weekend będę w Rz. potuptam na rynek może trafie na rzeszowski
      folklor i zobaczę czy ta agresja jest uzasadniona czy to tylko wypływa czepialstwo
      • Gość: Wielbiciele Re: ludowo mmmmmmmmmm IP: 217.98.81.* 15.06.10, 12:09
        Czekamy ;]
      • Gość: hycel Re: ludowo mmmmmmmmmm IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.06.10, 12:42
        faktycznie muzyczka rzuca na kolana ,muzyczka zbudowana na dwoch
        akordach.Włacz Bambino i posluchaj disco-polo
        • disa Re: ludowo mmmmmmmmmm 15.06.10, 13:30
          widzę, że krytyk muzyczny się znalazł

          żeby kogoś krytykować trzeba mieć jakiś poziom i nie mam tu na myśli poziomu
          zjadliwości/prostactwa czy chamstwa ;]

          pozdrawiam niespełnionego muzycznego krytyka
          ;]
          • Gość: hycel Re: ludowo mmmmmmmmmm IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.06.10, 10:18
            serdecznie przepraszam ze ze nadepnelem na odcisk.Sorry.Włącz
            Bambino i posłuchaj nagrań z ostatniejWarszawskiej Jesieni.
    • Gość: Harnaś A czemu nie na ludowo... IP: 194.126.210.* 15.06.10, 12:27
      Czemu nie na ludowo!
      Raz na ludowo, a innym razem inna muzyka...
      A ogródki piwne są nie tylko na rynku...
      A jak się nie podoba, to sam sobie idź na bulwary....
      • disa bo kompleksy są .... 15.06.10, 14:43
        nie wiesz o co chodzi?
        w Rzeszowie na rynku jest folklor... i przypuszczam, że dla zakompleksionych
        ludzi to może być obciach
        taka muzyka może wzbudzać dyskomfort psychiczny
        kompleks mniejszego miasta...
        na zasadzie "chcemy słuchać światowej muzyki, a nie regionalnej"

        szkoda, ale może co niektórzy kiedyś dojrzeją do tego, że wieś i małe miasto
        mają sporo uroku i dają dużo szczęścia ;]
        i trzeba pielęgnować kulturę swojego regionu, a nie śmiać się z niej i gardzić
    • firebant Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... 15.06.10, 13:18
      A najbardziej przeszkadza to "zacnym mieszczanom" , którym słoma z butów wystaje...ot...Polska właśnie...
      • Gość: MARIAN Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: *.wsiz.rzeszow.pl 15.06.10, 15:14
        Nie chodzi to o personalne wytykanie - żałuję, że tu tyle złego napisano o Panu
        Wywrockim. Oczywiście jest miejsce i na dzieci i na folklor, ale niech to nie
        dominuje i niech odbywa się w ramach jakichś solidnie zorganizowanych festiwali,
        cyklów, przeglądów. A nie jako występy z łapanki bez dbałości o poziom i zza
        węgła. I nie do końca rozumiem ogólną krytykę Carpatii? To źle, że jest taki
        festiwal? A jaki inny w Rzeszowie robiony jest lepiej?
        • Gość: rzeszowianin Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: 84.38.160.* 15.06.10, 21:35
          chodzi o to że Pan Wywrocki w niedzielę zrobił świetną imprezę dla
          przedszkolaków z całego Podkarpacia, tylko że z NOWINAMI ....

          Stąd kłamliwa krytyka, bo Pan Redaktor zapomniał dopisać ze impreza Pana
          Wywrockiego, tak jak w zegarku skończyła się o 15.00, a to co było później, w
          tym stary niedźwiedź o 20.30 to zupełnie inna impreza innego organizatora.
          Ponadto imprez a Pana Wywrockiego to wynik jego wielomiesięcznej pracy
          społecznej z dziećmi, którą podsumował wydaniem płyty (w prezencie dla 50.000
          dzieci z całego Podkarpacia, a 13 - go na Rynku odbyły się właśnie występy
          związane z tą działalnością. Całym sercem bronię Pana Waldka, bo od października
          widziałem jego pracę tydzień w tydzień. Wiem że znalazł sponsorów na imprezę na
          Podpromiu w styczniu, na wydanie płyty i na imprezę na Rynku. Zazdrościcie mu
          wiec mieszacie go z błotem. A ja mu gratuluję i z szacunkiem będę mówił zawsze o
          nim.
          Co do imprez na rynku, niestety nikt nad nimi nie panuje. Są przypadkowe, bez
          przemyślenia...
    • Gość: anna Re: Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra n IP: *.rzeszow.mm.pl 15.06.10, 15:33
      Nie jestem zwolenniczką muzyki ludowej, ale to co pisze autor jest żenujące:
      "lepiej, żeby nic nie grało niż żeby miały grać zespoły ludowe". Nie jestem też
      zwolenniczką popu, ale mimo woli katują mnie tym wszędzie. Kiedy robię zakupy,
      kiedy oglądam zawody sportowe na żywo. Lady Gaga, Feel czy modern Chylińska lub
      aktualne "hity" z taśmy jest ok? Muzyka na żywo już nie jest ok? Występy
      przedszkolaków też nie są ok? Przynajmniej ktoś włożył w to wysiłek. Jestem za
      występami na Rynku wyłącznie na żywo i to występami różnorodnymi. Autor artykułu
      chciał być do przodu, a wyszedł zaścianek i ciasne horyzonty.
    • Gość: Staroniwiak Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 22:35
      Wywrocki nadaje się tylko u nas na wsi Staroniwa. Dajcie sobie z nim
      spokój. Dziwię się Ferencowi, że go jeszcze akceptuje.
    • dr_psychol Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... 15.06.10, 23:50
      A ja osobiscie bardzo lubię muzykę ludową i tzw muzykę etniczną czy
      też inaczej folk, tylko wszystko jak zwykle zależy OD JAKOŚCI :)
      Zależy kto, zależy gdzie, zależy kiedy i jak długo.
      Odkąd zbudowano scenę w rynku z tego typy imprez pamiętam zawsze
      amatorkę, chaos stylistyczno-tematyczny i ogólną prowizorkę jak to
      jest u nas przyjęte w zwyczaju.

      W tamtym roku grał na rynku Stańko a z 10 lat temu pamiętam
      Ścieranskiego - to mi utkwiło w pamięci.
      Podstawowym problemem imprez w rynku jest jednak nie repertuar a
      POZIOM GŁOŚNOŚCI.
      Ludziska przecież tam łeb urywa za kazdym razem obojętne czy gra
      kapela bluesowa czy metalowa. Kto to nagłasnia i dlaczego nie daje
      się ludziom zadnego wyboru.
      Nawet po przeciwnej stronie rynku za kazdym razem kiedy jest jakas
      impreza i ktos gra na scenie nie mozna, w spokoju wypić browaru pod
      parasolem i zamienic słowa bez wydzierania się do siebie. Za kazdym
      razem obserwuję jedno- większość ludzi jest wyraźnie rozdrażniona
      taką sytuacją i siedzą na swoich miejscach tylko z tego powodu ze
      tak na dobrą sprawę nie mają gdzie pojsc.

      Budowa sceny w rynku to moim zdaniem była jedna wielka pomyłka, nie
      wspominając już o fatalnej architekturze całej tej instalacji.
      Rynek to nie jest miejsce na regularne łubudubu czasami po trzy dni
      w tygodniu. Takie jest moje zdanie, choć sam słucham róznych kapel i
      gustuje w wielu gatunkach muzycznych ;)
      Odnoszę wrażenie że większość tych wszystkich spędów - robionych na
      siłę i jak najtanszym kosztem - ma jedynie uzasadniac po fakcie,
      budowę tego bunkra w rynku. Na zasadzie zbudowaliśmy to tera musi
      się cóś tam dziać. Obojętne co, byle nikt nie powiedział że się
      taaaaaaaaka scena marnuje ;) Stara polska tradycja :)
    • Gość: olka A co wam to przeszkadza?!!! idzcie do teatru!! IP: *.41.228.175.sub.mbb.three.co.uk 16.06.10, 16:51
      A co wam to przeszkadza?!!! idzcie do teatru!! lub filharmonii jak chcecie
      wysokich lotów kultury.
      Rynek jest wszystkich mieszańców i wszyscy mają prawo organizować tam co im
      się podoba,
      Przyszedł jeden z drugim na piwo i mu przedszkolaki coś zawiniły, zero kultury
      typowa wiejska mentalność że niby jak dzieciaki pośpiewają w centrum miasta
      lub kapele ludowe to wieś, wieś to wychodzi za takich artykułów ja powyższy,
      jeszcze ten zaściankowy apel nie wpuszczajmy kapel ludowych, ludzie na
      zachodzie się szyczycą swoimi tradycjami regionalnymi, tu chłop przyszedł na
      piwo za 7 złotych i mu kultury się zachciało, panie w filharmonii ty był, wie
      gdzie to je? rozumii ?
    • Gość: viki Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 18:11
      A co mają powiedzieć mieszkańcy przyległych ulic? Codziennie ryki z rynku
      takie że nie da się otworzyć okien.Jak wytłumaczyć dziecku kiedy nie może
      zasnąć a przecież dorośli na drugi dzień też muszą wstać do pracy.
      Dzielnica mieszkalna nie jest na tego rodzaju imprezy.To jest koszmar bez
      względu na rodzaj muzyki.
    • Gość: kapelfan Raz na ludowo? Już lepiej niech nic nie gra na ... IP: *.ostnet.pl 16.06.10, 22:11
      Nie stronię od muzyki ludowej ale takiej,której brzmienie i teksty
      piosenek prezentują przyzwoity poziom.Region południowo-wschodniej
      Polski jest w tym najlepszy.Jednakże tak dobrych grajków jak i
      dobrych śpiewaków ubyło a jeszcze czynni szybko odchodzą.Następcy
      coś próbują ale kiepsko im to wychodzi.Powstaje muzyka niby
      ludowa,której często trudno słuchać.Dlatego uważam,że na scenie
      przed Ratuszem powinny występować zespoły po jakiejś wstępnej
      selekcji.Na selekcjonera na pewno nie nadaje się Pan Wywrocki czy
      Pani Danak z rzeszowskiego radia.Jedynym,którego znam z programów
      lokalnych radia i telewizji jest pan Dynia.Co do naszego radia,to w
      niedzielę po 7-mej leci Plebiscyt kapel a w nim i kwiaty i
      gnioty.Pełny żywioł.Sporo zespołów mogących się podobać i sporo
      wykonawców na poziomie chóru gości weselnych i to nad ranem.
      Podobnie z zespołami dziecięcymi.Przed Ratusz winno się wpuszczać
      tych,którzy już coś umieją.Inni niech zaczynają na imprezkach
      osiedlowych.No ale jak się chce pozyskać w wyborach głosy rodziców
      to najlepiej trafić do nich przez dzieci i niechże Pan Wywrocki je
      promuje ale nie za wszelką cenę.To tak ogólnie bo zespołów,o których
      mowa w artykule nie oglądałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka