Gość: MARIAN
IP: 178.219.17.*
14.06.10, 19:57
Niestety, tak to wygląda. Pisano o tym na tym forum wielokrotnie - salon
wojewódzkiego miasta jak taras osiedlowego domu kultury gminnego miasteczka.
Ciągłe i niepotrzebne uzasadnianie przydatności sceny w Rynku. Piknikowa
mentalność samorządowych organizatorów jest straszna - zespoły dziecięce z
prowadzonych przez samorząd placówek kulturalnych, przedszkolaki, oaza,
malowanie kredą po chodniku, pokaz strażacki, cukrowa wata i z pierników chaty
- model imprezy. Był już taki gość, który odgórnie miał ponoć stwierdzić, że
Rzeszowszczyzna będzie ostoją folkloru. Nazywał się Władysław Gomułka. Ma ci
on u nas wiernych naśladowców. A zapytać tych organizatorów o folk, o Kapelę
ze Wsi Warszawa to odpowiedzą: że co k....?